Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
-
WIADOMOŚĆ
-
Jak zabrałam koty z domu do siebie (bo rodzice wyjechali) to na te 10 dni miałam urlop. Dwa koty dawały czadu właśnie w nocy, w dzień sobie smacznie spały. Natomiast moje kociaki są wychodzące, a u mnie siedziały w zamknięciu. Podejrzewam ze brakowało im wolności...chodziły po mieszkaniu i miałczaly ok 6 rano znów szły spaćEffy wrote:Dlatego ja próbuje właśnie odpowiedzialnie przeanalizować sytuacje pytając ludzi o ich doświadczenia i odczucia

Mnie wazony nie martwią, najbardziej mnie martwi nie spanie w nocy. Moja koleżanka z pracy przeprowadziła sie do narzeczonego i jej kot tak hałasuje w nocy - miesza tam juz 4 miesiące i jeszcze nie przyzwyczaił sie, ze ona wstaje do niego po 10 razy... i kot nie jest posłuszny. Nie powiem mu leżeć i on bedzie leżał. Martwi mnie właśnie ten brak karności i posłuszeństwa. Z psem poszłabym na pewno na zajęcia z tresury, i konsekwentnie bym egzekwowała od niego różne zachowania. Bo wiem, ze zwierze jest wtedy szczęśliwsze, jak sie dobrze zachowuje i wszyscy sa zadowoleni. Moj labrador był bardzo żywotny na spacerach i miał codziennie dwu godzinny spacer a w domu był grzeczny. Kotek natomiast potrafił harcować przez cała noc. I nie było dla niego żadnego pomysłu. Zabawy podczas dnia nic nie dawały. Boje sie czy jak dziecko to jeszcze kot dadzą mi do wiwatu
Z kotkiem na tresurę nie pojde. Stad moje wątpliwości i pytania
Czy mimo tych przeciwności jednak warto, bo zwierze to wartość dodana i dużo szczęścia itd
hehe
natomiast kotka moja 14 letnia starowinka spisywała się wzorowo. Dla kota tez jest behawiorysta. Na miejscu koleżanki zgłosiłabyś się do specjalisty bo to za długo trwa


-
mili_moli wrote:Effy ja od dłuższego czasu męczyłam męża o zwierzaka, u mnie był brany pod uwagę pies bo kotów nie lubię, ale mąż wiedział, że on będzie musiał z nim wychodzić
powiedział, że jak zwierze to tylko kot. I tak też zrobiliśmy. Już wtedy planowaliśmy dziecko i rozważyliśmy wszystkie za i przeciw. Kupiliśmy kota rasowego i cudownym charakterze i tę rasę będę polecać dosłownie wszystkim.
Mój kot jest bardzo towarzyski, bardzo do nas przywiązany. Śpi całą noc i w zasadzie 90% dnia...
Od małego była nauczona korzystania z kuwety i nigdy nie zrobiła nam psikusa. Jest bardzo spokojna. Boi się dzieci - bo krzyczą, więc się chowa na początku ale później chętnie się bawi. Nigdy nie zrobiła nic głupiego.
Ja mam instynkt opiekuńczy wykształcony już od dłuższego czasu i mogę wam powiedzieć, że to że mamy kota to trochę pomaga mi przetrwać ten długi czas oczekiwania na dziecko.
I nie wyobrażam sobie, żebym miała kota oddać jak się kiedyś urodzi dziecko
Tak z ciekawości jaka rasa?
Ja jestem przeciwna kupowaniu zwierząt, jak kot to tylko ze schroniska albo od kogoś kto się zajmuje adopcja kotów. Natomiast od mojej zasady jest pewien wyjątek...tzn pewna rasa która jestem skłonna kupić.



-
mili_moli wrote:Effy ja od dłuższego czasu męczyłam męża o zwierzaka, u mnie był brany pod uwagę pies bo kotów nie lubię, ale mąż wiedział, że on będzie musiał z nim wychodzić
powiedział, że jak zwierze to tylko kot. I tak też zrobiliśmy. Już wtedy planowaliśmy dziecko i rozważyliśmy wszystkie za i przeciw. Kupiliśmy kota rasowego i cudownym charakterze i tę rasę będę polecać dosłownie wszystkim.
Mój kot jest bardzo towarzyski, bardzo do nas przywiązany. Śpi całą noc i w zasadzie 90% dnia...
Od małego była nauczona korzystania z kuwety i nigdy nie zrobiła nam psikusa. Jest bardzo spokojna. Boi się dzieci - bo krzyczą, więc się chowa na początku ale później chętnie się bawi. Nigdy nie zrobiła nic głupiego.
Ja mam instynkt opiekuńczy wykształcony już od dłuższego czasu i mogę wam powiedzieć, że to że mamy kota to trochę pomaga mi przetrwać ten długi czas oczekiwania na dziecko.
I nie wyobrażam sobie, żebym miała kota oddać jak się kiedyś urodzi dziecko
Tak z ciekawości jaka rasa?
Ja jestem przeciwna kupowaniu zwierząt, jak kot to tylko ze schroniska albo od kogoś kto się zajmuje adopcja kotów. Natomiast od mojej zasady jest pewien wyjątek...tzn pewna rasa która jestem skłonna kupić.



-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 13:47
-
olciaa wrote:Tak z ciekawości jaka rasa?
Ja jestem przeciwna kupowaniu zwierząt, jak kot to tylko ze schroniska albo od kogoś kto się zajmuje adopcja kotów. Natomiast od mojej zasady jest pewien wyjątek...tzn pewna rasa która jestem skłonna kupić.

Ja też chciałam zwierzaka do adopcji, ale mąż uparł się na konkretnej rasie od której można spodziewać się wielu dobrych cech. Więc kupiliśmy Ragdolla. -
Hej wszystkim
ja wlasnie tez wczoraj myslalam o Taszy, nikt nie miał z nia kontaktu? Moze ktoś ja ma ma fb czy cos zeby zapytac co tam? Bo chyba z ferii juz powinna wrocic nie?
Co do kotów to ja bym tez bardzo chciała jakiegos adoptować ale to chyba jak juz wrócimy do Polski na stałe bo tutaj to bedzie ciezko. A znajomi maja kota abisyńskiego i tez cudowna rasa, wspaniały do dzieci i bardzo kochany
Paula a wy sie nie staraliście totalnie w tym cyklu czy cos tam było?
bo czytałam cos wczoraj ze mogła Ci sie owu przesunąć i sie zastanawiam czy jest na co liczyć 
Olcia a co z tym plamieniem u Ciebie? Rozkręciło sie?
Zuza ty pewnie masz kontakt z Wiola, zyje tam ona?
weź jej napisz ze juz totalnie nas zaniedbuje.
Viola999 lubi tę wiadomość
Aniołek 29.12.16

-
nick nieaktualny
-
Było ale bardziej że tak powiem nie z końcem w środku hehe już pisałam że raczej się bawiliśmy sobą

Viola witam Cie, kope lat

I IVF ❄️❄️❌
II IVF ❄️❌
III IVF ❄️✔️❄️❌
IV IVF 💉 marzec ?
28.06.2022 FET 4BA
👶4dpt ⏸️ 11.50mlU
p. 28.39ng
👶6dpt 45.19mlU p.30.61ng
👶7dpt 80.08 mlU
👶8dpt 128.67mlU
👶10dpt 424.01mlU p. 24.42 ng
👶13dpt 2550mlU p.31.41ng
👶15dpt 7519mlU p.43.67ng
👶17dpt 15864mlU GS 1.03cm
👶20dpt GS 1.5cm + pęcherzyk żółtkowy
👶22dpt GS 1.91cm,YS 0.37cm,CRL 0.22cm
Mamy ❤️
👶24dpt CRL 0.33cm FHR 120bpm
30.01.2026 FET4BB 😓 biochem
Syn 11.09.2012 ❤️
Syn 10.03.2023 ❤️






) 


