Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
-
WIADOMOŚĆ
-
Paula24 wrote:Martynka moja kuzynka miała to samo z dzieckiem do dwóch latek musieli kontrolowac to a to od tego że dzieci mają coś tam Nie zamknięte niektórym się zamyka szybciej nie którym później teraz mały ma 3 lata i zdrowy jak ryba! Wszystko będzie dobrze!
Botal to się nazywa -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Martynka1234 wrote:Dziewczyny naprawde nie wiecie jak to duzo dla mnie znaczy , czytajac te wszystkie pozytywne historie, przyznam ze czytajac w internecie tez sie troche uspokoilam, ale czytajac was jeszcze bardziej, bo jednak sa to historie z zycia wziete.
Poplakalam, poplakalam a teraz sobie mysle, ze pewnie dzidzia wczoraj nie nadazyla za moimi hormonami i dzis nadrabia (pewnie ofpalila sobie forum i jak jej serduszko bilo szybciej to sie smiala, a jak wolniej to pewnie akurat ktos zanudzal). Jestem dobrej mysli, jakby nie bylo to w koncu jest dzielna dziewczynka po mamusi. Czytalam tez ze takie rzeczy sie dzieja, jak np dziecko bawi sie pepowina. Na bank mala sobie tam krecila koleczka hihi.
Eh nie no smieje sie smieje ale jutro pewnie bede cala w nerwach. Przynajmniej z mezem juz jest ok -
Martynka1234 wrote:Zuza, ja z okolic Elblaga, jutro mam tam wizyte, szpitale maja dwa wiec w razie czego podjade do nich
moze jakies ktg zrobia i to echo serca czy cos.
-
Bluebell1984 wrote:Długo się staracie?
W sumie to nie, po ślubie przez potworny ból w jajniku myślałam, że jestem w ciąży ale po paru miesiącach dotarło do mnie, że pewnie miałam owulację, bo to było jakoś tydzień po okresie a po ślubie niespecjalnie się staraliśmy, albo "przytulanie" było długo przed owu, albo parę dni po niej. W sumie przez moją pracę psychicznie i fizycznie ja szczególnie stopowałam w dni płodne i właściwie to jest pierwszy cykl gdzie przy testach owu jestem pewna, że jeśli faktycznie doszło do owulacji to kochaliśmy się i przed i po.
Więc właściwie tak na serio to pierwszy cykl starań.
Ale czuję, że niestety bezowocny.
-
sheerah24 wrote:ojej, kochana, współczuję
A próbowałaś z różnymi specyfikami, ziołami?
Monitorowanie cyklu? Sprawdzałaś czy nie masz przypadkiem bezowulacyjnych cykli?
Kurcze, jak tyle czasu to naprawdę można wiele sposobów szukać, ale znam pary, którym po paru latach się udawało. Mojej przyjaciółki rodzice starali się o nią DZIEWIĘĆ LAT. I udało się!
bylismy w zeszłym roku na inseminacji, wczesniej przed inseminacja codziennie usg
no i pipa
PS: Romeksheerah24, Natka2 lubią tę wiadomość