Starania o Tęczowego Malucha 🌈💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza prawdziwa kumulacja 🤨, ale kiedy może się zdarzyć regres snu jak nie razem w parze z zębami?
Patisonek- świetne wieści ☺️.
A my sobie powoli rośniemy. Dziś wizyta, chociaż nie otrzymałam wyników z wyliczeń badań prenatalnych 😅. Ale trudno. Badania prenatalne wyszły wzorowo, i tak najbardziej zaskakujący jest niski wynik NT, aż zaczęłam grzebać w sieci czy to jakaś anomalia, ale nie, po prostu dziecię dobrze się rozwija 😀
Elza1234, Patisonek 25 lubią tę wiadomość
-
Jejku ale cudownie się czyta że u was wszystko dobrze i dzieciaczki zdrowe i pięknie przybierają ❤️ rodziny już poinformowane? Czy to tylko ja ukrywałam ciążę aż do połowy bo się bałam 😅
Elza u mnie też regres, skok, zęby i jeszcze nie wiem co bo pobudki w nocy są nawet co 40 min i za każdym razem trzeba usypiać na nowo to znaczy na rękach i skacząc na piłce. Wcześniej zjadła i spała a teraz od miesiąca ćwiczę fitness w nocy 😛 -
Dostali info 1 listopada 😆.Magdanka wrote:Jejku ale cudownie się czyta że u was wszystko dobrze i dzieciaczki zdrowe i pięknie przybierają ❤️ rodziny już poinformowane? Czy to tylko ja ukrywałam ciążę aż do połowy bo się bałam 😅
Elza u mnie też regres, skok, zęby i jeszcze nie wiem co bo pobudki w nocy są nawet co 40 min i za każdym razem trzeba usypiać na nowo to znaczy na rękach i skacząc na piłce. Wcześniej zjadła i spała a teraz od miesiąca ćwiczę fitness w nocy 😛
Mój pulpet ma już 89g 🥹🥹
Sylwiaa373, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Magdanka widzę że Was też dopadło wszystko na raz.. ten czas od 5-6 miesiąca to już jest jakieś apogeum. człowiek dopiero teraz docenia że te pobudki co 2-3 godziny to całkiem fajne były 🫢🫠👩🏼 '93 👱🏼♂️'89
Starania od Listopada 2023
2 cs ⏸️ 2.01.2024
13.02.2024 👼🏻💔
Przerwa do czerwca 2024
2 cs ⏸️ 26.07.2024
Od początku sierpnia Luteina 2x200mg ➡️ 4.10
08.08.2024 - CRL 6,7mm z widoczną akcją ❤️
22.08.2024 - CRL 16,6 mm (8tyg.+1dzien) ❤️
23.09.2024 - I badanie prenatalne - wszystko w porządku! Niskie ryzyka! 🤩🥳
30.09.2024 - CRL 9,21 cm (14+4/15+1)
21.11.2024 - II badania prenatalne👧🏼♥️
🤱🏼10.04.2025 - 4960 g Aurelii 🤱🏼🩷

-
Magdanka wrote:Jejku ale cudownie się czyta że u was wszystko dobrze i dzieciaczki zdrowe i pięknie przybierają ❤️ rodziny już poinformowane? Czy to tylko ja ukrywałam ciążę aż do połowy bo się bałam 😅
Elza u mnie też regres, skok, zęby i jeszcze nie wiem co bo pobudki w nocy są nawet co 40 min i za każdym razem trzeba usypiać na nowo to znaczy na rękach i skacząc na piłce. Wcześniej zjadła i spała a teraz od miesiąca ćwiczę fitness w nocy 😛
U mnie wiedzą tylko najbliżsi rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i w pracy rzecz jasnaStarania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷

-
No to była dobra data, bo wszyscy byli na miejscu 🤣Elza1234 wrote:My też 1.11 mówiliśmy rodzinie o ciazy 🤣🤣
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza, pewnie nie pocieszę ja nie spałam prawie wgl gdzieś do 11 ms 😱 nawet nie potrafiłam wyłapać regresu snu bo nasz sen był cały czas kiepski. Wiszenie na cycu non stop. Pobudki po pół h, godzinie.. pomogło w końcu usypianie przez męża na noc.. i całkowite oddzielenie karmienia od snu. Także teraz śpię osobno a mąż z córcią 😂 pobudkę ma różnie, o godz 3/4 a rekordowo pospała do 5:50
ja nadal świetnie nie śpię bo mam już tak zaburzony sen,że nie potrafię zasnąć 🥴 ale jej sen nocny się znacznie poprawił i to mnie cieszy ☺️
Magdanko, Elza życzę poprawy snu i u was ☺️ na pewno będzie w końcu lepiej.
Cieszę się z przyrostów naszych małych forumowych bobasków w brzuszkach 💗 i tych poza brzuszkami również
ja się nie mogę nadziwić jaka Gabi jest już duża!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 listopada 2025, 19:31
2023:
2x CB
2x puste jajo płodowe
💔
2024:
Marzec ⏸️
Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
26.11 Gabriela 2890g 54cm 💖
✅
APS, kariotyp, badanie genetyczne po poronieniu, MUCHa 2x, AMH, badania hormonalne, USG 3d macicy, allo mlr, cross match i inne
❌
Kir AA, Pai- 1 homo, TSH, histeroskopia: stan zapalny endometrium
On:
✅
Morfologia, test mar, chromatyna,kariotyp
👩🏼95'
👨🏼93'

-
Wpadłam poczytać co u Was! Zakładałam małemu na dobranoc piżamkę w małe słodkie pandy i tak sobie zaczęłam myśleć o każdej z Was 💕Cieszę się bardzo że brzuszki rosną, grono dziewczynek stale się powiększa czyli mój synek i synek Nineq to dalej dwa rodzynki
Dziewiarka lubi tę wiadomość
-
Pandzia, ogólnie i tak u nas nie jest tak źle, widzę że dziewczyny karmiące piersią mają o wiele gorsze te regresy. Tylko właśnie ja też już mam zaburzony sen i czasem po karmieniu wychodzę spać do salonu, bo usnąć nie mogę jak ona się tak rzuca podczas spania. Mojego męża to nie rusza.
Jak się położę spać o 21 (ona śpi od 19) to tej 1 blok mam najdłuższy. Potem już mega szarpanie jest.
O 5:10 się też wybudza codziennie i czasem uda mi się ją uśpić i śpi ze mną przytulona do 7. Śmieje się że kiedyś mi ręka ugnije od tego, ale no mega to kochane
-
A podobno chłopców więcej się rodzi 😆Smerfetkaa wrote:Wpadłam poczytać co u Was! Zakładałam małemu na dobranoc piżamkę w małe słodkie pandy i tak sobie zaczęłam myśleć o każdej z Was 💕Cieszę się bardzo że brzuszki rosną, grono dziewczynek stale się powiększa czyli mój synek i synek Nineq to dalej dwa rodzynki

-
Już spóźnione, ale Wam również ☺️.Elza1234 wrote:Szczęśliwych Mikołajek dziewczyny ♥️
Ciut wcześnie, ale dziecię się odzywa już od półtora tygodnia, bo na bank te smyrania to nie są jelita, ale widzę, że wraz z rosnącym brzuszkiem, te smyranie przenosi się też wyżej
. Zazwyczaj smyranie się zaczyna późno popołudniu i wieczorem.
Jakie macie plany na święta? 🩷
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Nie mam żadnych, za chwilę zacznę trzeci trymestr, zaczynam być coraz bardziej ociężała, przeważnie nie mam siły na nic. W święta chce po prostu odpocząć. No i mam cukrzycę ciążowa wiec z jedzeniem też będzie średnio chociaż święte mam zamiar zluzować trochęBezimienna wrote:Już spóźnione, ale Wam również ☺️.
Ciut wcześnie, ale dziecię się odzywa już od półtora tygodnia, bo na bank te smyrania to nie są jelita, ale widzę, że wraz z rosnącym brzuszkiem, te smyranie przenosi się też wyżej
. Zazwyczaj smyranie się zaczyna późno popołudniu i wieczorem.
Jakie macie plany na święta? 🩷 -
My część u męża, część u mnie, trochę samiBezimienna wrote:Już spóźnione, ale Wam również ☺️.
Ciut wcześnie, ale dziecię się odzywa już od półtora tygodnia, bo na bank te smyrania to nie są jelita, ale widzę, że wraz z rosnącym brzuszkiem, te smyranie przenosi się też wyżej
. Zazwyczaj smyranie się zaczyna późno popołudniu i wieczorem.
Jakie macie plany na święta? 🩷
Dom już mam ubrany, choinkę też 😅 ale ja to jestem świąteczny świr i pierwszy raz od czterech lat nie jest mi przykro na myśl o Bożym Narodzeniu ♥️
-
Ja jestem przed krzywą, aczkolwiek muszę wdrożyć 6 małych posiłków, bo mam na czczo niski cukier i ketony w moczu. Ostatecznie staram się zejść ze wszystkich przyjemności, słodyczy, czekoladek fast foodow… trochę się wystraszyłamJednorożec89 wrote:Nie mam żadnych, za chwilę zacznę trzeci trymestr, zaczynam być coraz bardziej ociężała, przeważnie nie mam siły na nic. W święta chce po prostu odpocząć. No i mam cukrzycę ciążowa wiec z jedzeniem też będzie średnio chociaż święte mam zamiar zluzować trochę
.
Elza, totalnie rozumiem, bo dla mnie to są też pierwsze święta od 4 lat, które są tak niesamowite.
U mnie, słuchajcie, updejt 😂… córki nie będzie, będzie syn. Przeskoczył o tydzień termin z OM, w 17+2 miał już 222g. Mąż chodzi mega dumny, i tak był szczęśliwy, że się udało, ale syn to w ogóle jego spełnienie trochę marzeń. Chociaż na córkę już też miał plany by nauczyć wszystkiego co on lubi.
Od ponad 2,5 tygodnia czuję ruchy, chociaż zdziwiłam się, że tak szybko, ale od piątku zamieniły się one w już w większe kopniaczki, a nie tylko delikatne smyru smyru. Hormony mi mocno wchodzą w głowę, bo aktualnie wszystko mnie wzrusza. 🥹 byliśmy oglądać wózki i każda z takich atrakcji jest dla mnie niesamowitym przeżyciem 🥹🥹🥹. -
Witajcie, czy znacie może taki przypadek, gdzie po kilku poronieniach udało się? Tak z niczego na nic? Naturalnie?
Czy otyłość może być powodem poronien?2016: poronienie 8 tydz.💔
2017: cc synek ❤️👣
2020: poronienie 11 tydz., 💔łyżeczkowanie
2024: ciąża pozamaciczna, usunięty prawy jajowod 💔
2025: poronienie 6 tydz. 💔 -
Cześć dziewczyny. Postanowiłam napisać, bo jakoś złapałam doła. Straramy sie z mezem o drugie dziecko od 2024 roku, synek niedawno skonczyl 4 latka. W ciąże z nim zaszlam "od strzala", a cała ciąża przebiegala ksiazkowo, bez zadnych lekarstw. Myslalam, ze problem niepłodności w ogole mnie nie dotyczy. Niestety los bywa przewrotny. W druga ciaze zaszlam dosc szybko, bo w drugim cyklu staran, ale beta powoli wzrastala i ostatecznie zarodek nie rosl ani nawet nie zabilo serduszko. Przeszlam zabieg łyżeczkowania. Wtedy myslalam, ze to miesci sie w granicach normy. Prawie kazda moja kolezanka ma za soba poronienienie. Po kilku miesiacach znowu zaszlam w ciaze, ale szybko ja straciłam. Wiedzialam o niej tylko na podstawie wynikow badan bety hcg. O kolejna ciaze dlugo walczyliśmy, bo prawie 8 miesiecy. Beta rosla baardzo szybko, lekarz sugerowal ze moze beda z tego bliźniaki. Jednak znowu nic z tego, zarodek nie rosl, nie bylo akcji serca, znowu lyzeczkowanie. Od jakiegos czasu chodzimy do kliniki niepłodności. W koncu z badan immunologicznych wyszlo, ze tu jest problem. Moj organizm calkowicie odrzuca komorki mojego meza. Do tego wyszla mi przewaga cytoklin prozapalnych. Pani ginekolog rozpisala mi plan dzialania polegajacy na obserwacji cyklu i braniu encortonu 10mg oraz progesteronu po stwierdzonej owulacji .Okres teoretycznie powinnam miec za 3 dni i juz czuje bole plecow i skurcze macicy, szyjka jest twarda i nisko. Wydawalo mi sie, ze po progesteronie nie bedzie w ogole objawow pms. Dlatego juz czuje, w kolejny cykl idzie na straty a do tego jutro wigilia a prawdopodobnie mamy coś w rodzaju covida, kaszlemy i mamy wysoka gorączkę. Tracę powoli nadzieję, ze bede miala kolejne dziecko.
11.2021 - synek ❤️
Od 2024 staranie o drugie dziecko:
- 01.03.2024 poronienie chybione 11 tc
- 11.07.2024 ciąża biochemiczna
- 08.04.2025 poronienie chybione 8 tc
Kariotypy prawidłowe, kir bx, brak niektórych implantacyjnych. Brak chorob autoimminologicznych, zdrowa tarczyca. Pai-1, Mthfr. Tragiczne wyniki z immunologii. Cross match 95%, allo mlr 0%. Nasienie w porządku.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









