Forum Starając się - ogólne Starania po hsiteroskopie 2019
Odpowiedz

Starania po hsiteroskopie 2019

Oceń ten wątek:
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    Może iui to byłby u Was dobry pomysł. A czy Twój mąż odebrał już wyniki nasienia ?
    Maz był dzisiaj odebrać wyniki, morfologia 9 % to chyba nie ma tragedii?

    Angela, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Maz był dzisiaj odebrać wyniki, morfologia 9 % to chyba nie ma tragedii?
    To super wynik 😄 zazdroszczę. A jaka ilość i ruchliwość ?

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    To super wynik 😄 zazdroszczę. A jaka ilość i ruchliwość ?
    1 572.3x10^6 przy normie od 39x10^6 jesli to jest ilosc bo pisze liczba a ruch postepowy 58%. Nic mi te liczby nie mówią na dzien dzisiejszy, ale nie ma nic ponizej normy. Mam ochotę rzucic to ginekologow a biurko i powiedzieć "pudlo" bo powiedzial ze to musi być wina meza bo ze mna jest ok. No a to ja jestem ta gorszq

  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    1 572.3x10^6 przy normie od 39x10^6 jesli to jest ilosc bo pisze liczba a ruch postepowy 58%. Nic mi te liczby nie mówią na dzien dzisiejszy, ale nie ma nic ponizej normy. Mam ochotę rzucic to ginekologow a biurko i powiedzieć "pudlo" bo powiedzial ze to musi być wina meza bo ze mna jest ok. No a to ja jestem ta gorszq
    No to super wynik.
    Nie myśl że jesteś gorsza bo się zablokujesz psychicznie. Niestety niektórzy potrzebują więcej czasu żeby zaskoczyć a Wam się już raz udało więc uda się kolejny. Teraz usunęłaś polipa, ktory z pewnością był przeszkodą więc macie większe szanse i na pewno się uda. Ciesz się że wyniki męża są ok bo niestety ale nasienie ciężko jest poprawic, wiem bo walczymy o to już kilka lat i niestety bez skutku. Nie obwiniaj się bo to w niczym nie pomoże.

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    No to super wynik.
    Nie myśl że jesteś gorsza bo się zablokujesz psychicznie. Niestety niektórzy potrzebują więcej czasu żeby zaskoczyć a Wam się już raz udało więc uda się kolejny. Teraz usunęłaś polipa, ktory z pewnością był przeszkodą więc macie większe szanse i na pewno się uda. Ciesz się że wyniki męża są ok bo niestety ale nasienie ciężko jest poprawic, wiem bo walczymy o to już kilka lat i niestety bez skutku. Nie obwiniaj się bo to w niczym nie pomoże.
    Dzieki za wsparcie ;*
    Poprostu mam wrażenie, ze ginekolodzy od razu zakladali wine meza bo wiedza ze faceci nie chca sie badac i maja pacjentke z glowy, bo generalnie zaden ginekolog mi badań nie zlecal bo ovu mam to jest dobrze. Prolaktyne sobie wybadalam z internetu i poszlam z wynikiem w zebach, wtedy tez powiedzial ze to mogla byc przyczyna poronienia. No i tak ciagle co ja wyciagne to ze to to. A sami z siebie nic nie szukali. Cud ze ten polip sie nagle ukazal...
    Teraz z wynikami meza jestem bardzo ciekawa dalszej drogi, domyślam sie ze zaleci naturalne starania przez pol roku skoro nie ma polipa. Dalej będę badac sie internetowo

  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Dzieki za wsparcie ;*
    Poprostu mam wrażenie, ze ginekolodzy od razu zakladali wine meza bo wiedza ze faceci nie chca sie badac i maja pacjentke z glowy, bo generalnie zaden ginekolog mi badań nie zlecal bo ovu mam to jest dobrze. Prolaktyne sobie wybadalam z internetu i poszlam z wynikiem w zebach, wtedy tez powiedzial ze to mogla byc przyczyna poronienia. No i tak ciagle co ja wyciagne to ze to to. A sami z siebie nic nie szukali. Cud ze ten polip sie nagle ukazal...
    Teraz z wynikami meza jestem bardzo ciekawa dalszej drogi, domyślam sie ze zaleci naturalne starania przez pol roku skoro nie ma polipa. Dalej będę badac sie internetowo
    U mnie jest podobnie. Skupili się tylko na mężu a mnie olali. Poprzedni gin nawet nie zlecił drożności jajowodów. Teraz w klinice leczenia niepłodności jest trochę inaczej. Może teraz jak lekarz zobaczy że Twój mąż ma świetne wyniki to zajmie się bardziej Tobą. Ale nie myśl że coś w Tobie musi być nie tak bo nawet całkiem zdrowym osobom starania mogą zająć około roku j to jest normalne, a Ty miałaś polipa więc ten czas odpada. Może to właśnie polip był przyczyną poronienia. Musisz zmienić nastawienia na bardziej pozytywne, zobaczyć że pewne przeszkody już usuneliscie. Ja wiem że łatwo się mówi bo sama przechodzę zalamania bo staram się już bardzo długo ale wiem że negatywne nastawienie i nastawianie się na to że się nie uda w niczym nie pomoże. Więc głowa do góry, pierś do przodu i do dzieła. 😄

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    U mnie jest podobnie. Skupili się tylko na mężu a mnie olali. Poprzedni gin nawet nie zlecił drożności jajowodów. Teraz w klinice leczenia niepłodności jest trochę inaczej. Może teraz jak lekarz zobaczy że Twój mąż ma świetne wyniki to zajmie się bardziej Tobą. Ale nie myśl że coś w Tobie musi być nie tak bo nawet całkiem zdrowym osobom starania mogą zająć około roku j to jest normalne, a Ty miałaś polipa więc ten czas odpada. Może to właśnie polip był przyczyną poronienia. Musisz zmienić nastawienia na bardziej pozytywne, zobaczyć że pewne przeszkody już usuneliscie. Ja wiem że łatwo się mówi bo sama przechodzę zalamania bo staram się już bardzo długo ale wiem że negatywne nastawienie i nastawianie się na to że się nie uda w niczym nie pomoże. Więc głowa do góry, pierś do przodu i do dzieła. 😄
    Jakos tak strasznie zalamana nie jestem, ale musze przyznac, ze wiekszosc moich mysli skupia sie na staraniach. Kurcze, serio mozna wyluzowac? Mam juz milion zajec zeby zająć mysli ale i tak jedno mam w glowie. I wlansie rosnie ta frustracja. Analizuje wszystko od początku do konca, planuje. Nie wiem jak przestać sie nakrecac. Nie wierzę ze ludzie odpuszczają i nagle nie chca dziecka i wtedy sie udaje

    Teraz umówić sie do ginekologa i niech dziala. Czuje ze po Nowym Roku sie uda, mam jakas taka date w glowie i byle do niej dotrwac. Niestety tych dat juz trochę bylo no ale moze w koncu ruszy jak mamy meza zaliczonego

  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Jakos tak strasznie zalamana nie jestem, ale musze przyznac, ze wiekszosc moich mysli skupia sie na staraniach. Kurcze, serio mozna wyluzowac? Mam juz milion zajec zeby zająć mysli ale i tak jedno mam w glowie. I wlansie rosnie ta frustracja. Analizuje wszystko od początku do konca, planuje. Nie wiem jak przestać sie nakrecac. Nie wierzę ze ludzie odpuszczają i nagle nie chca dziecka i wtedy sie udaje

    Teraz umówić sie do ginekologa i niech dziala. Czuje ze po Nowym Roku sie uda, mam jakas taka date w glowie i byle do niej dotrwac. Niestety tych dat juz trochę bylo no ale moze w koncu ruszy jak mamy meza zaliczonego
    Ja też myślę że nie idzie przestać o tym myśleć bo bardzo tego chcemy więc chcąc nie chcąc myśli zawsze będą koło tego krążyć. Chodzi mi bardziej o to żeby nie nastawiać się negatywnie w sensie że na pewno coś jest nie tak a lekarze jeszcze tego nie wykryli. Oczywiście badania nie zaszkodzą. My staramy się już bardzo długo bo około 7 lat tylko wcześniej to było bardziej tak że liczyliśmy na wpadkę. Ja już nawet przed poznaniem mojego męża, przed staraniami wmawiałam sobie że coś ze mną jest nie tak bo miałam bardzo długie, bolesne miesiączki trwające czasem miesiącami i ok 2 dni przerwy i znów ale byłam młoda i wstydziłam się iść do lekarza ale w głowie miałam że na pewno nie będę mogła mieć dzieci przez to potem nawet nie myślałam o zabezpieczeniach i wydaje mi się że psychicznie miałam blokadę od początku. Potem wmawiałam sobie że mam niedrożne jajowody, endometrioze a nic takiego jednak nie mam. U nas jest słabsze nasienie i to może być przyczyną tego że jeszcze się nie udało ale myślę że ta moja psychika też dużo robi bo nie jest tak że plemników nie ma wcale, jest ich mniej ale są więc przez tyle lat myślę że jednak by się udało. Teraz sobie wmawiam że wszystko jest ok ze mną, że mamy szansę na ciaze. Sama siebie przekonuje ale oczywiście badam się dalej. Wybacz tak dlugi wywód ale u mnie tak to właśnie wyglada. Ty jesteś w lepszej sytuacji, raz udało się zajść niestety poroniłas co jest straszne ale skoro raz się udało to uda się kolejny ale wiesz że w ta ciążę możesz zajsc i teraz szczęśliwie urodzisz. Mi przez te 7 lat nie udało się ani razu.

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    Ja też myślę że nie idzie przestać o tym myśleć bo bardzo tego chcemy więc chcąc nie chcąc myśli zawsze będą koło tego krążyć. Chodzi mi bardziej o to żeby nie nastawiać się negatywnie w sensie że na pewno coś jest nie tak a lekarze jeszcze tego nie wykryli. Oczywiście badania nie zaszkodzą. My staramy się już bardzo długo bo około 7 lat tylko wcześniej to było bardziej tak że liczyliśmy na wpadkę. Ja już nawet przed poznaniem mojego męża, przed staraniami wmawiałam sobie że coś ze mną jest nie tak bo miałam bardzo długie, bolesne miesiączki trwające czasem miesiącami i ok 2 dni przerwy i znów ale byłam młoda i wstydziłam się iść do lekarza ale w głowie miałam że na pewno nie będę mogła mieć dzieci przez to potem nawet nie myślałam o zabezpieczeniach i wydaje mi się że psychicznie miałam blokadę od początku. Potem wmawiałam sobie że mam niedrożne jajowody, endometrioze a nic takiego jednak nie mam. U nas jest słabsze nasienie i to może być przyczyną tego że jeszcze się nie udało ale myślę że ta moja psychika też dużo robi bo nie jest tak że plemników nie ma wcale, jest ich mniej ale są więc przez tyle lat myślę że jednak by się udało. Teraz sobie wmawiam że wszystko jest ok ze mną, że mamy szansę na ciaze. Sama siebie przekonuje ale oczywiście badam się dalej. Wybacz tak dlugi wywód ale u mnie tak to właśnie wyglada. Ty jesteś w lepszej sytuacji, raz udało się zajść niestety poroniłas co jest straszne ale skoro raz się udało to uda się kolejny ale wiesz że w ta ciążę możesz zajsc i teraz szczęśliwie urodzisz. Mi przez te 7 lat nie udało się ani razu.
    Od kiedy wiecie ze maz ma takie nasienie?
    Ja po 3 latach napewno biore sie za papierologie do adopcji, nie myslalaas o tym?
    Nie rozpisze sie teraz za bardzo bo musze juz wychodzic do pracy :* ale dzis ostatni dzien i urlop ;)

  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Od kiedy wiecie ze maz ma takie nasienie?
    Ja po 3 latach napewno biore sie za papierologie do adopcji, nie myslalaas o tym?
    Nie rozpisze sie teraz za bardzo bo musze juz wychodzic do pracy :* ale dzis ostatni dzien i urlop ;)
    4 lata temu robił pierwsze badanie. Myślałam ale niestety nie mamy swojego domu tylko wynajęte mieszkanie dlatego daliśmy sobie czas do końca roku, jeśli nie wyjdzie to bierzemy się za oszczędzanie na dom a później adopcja bo na razie to wszystkie pieniądze szły w klinike.
    Zazdroszczę wakacji, my w tym roku nigdzie nie jedziemy.

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    4 lata temu robił pierwsze badanie. Myślałam ale niestety nie mamy swojego domu tylko wynajęte mieszkanie dlatego daliśmy sobie czas do końca roku, jeśli nie wyjdzie to bierzemy się za oszczędzanie na dom a później adopcja bo na razie to wszystkie pieniądze szły w klinike.
    Zazdroszczę wakacji, my w tym roku nigdzie nie jedziemy.
    Strasznie ci współczuję :( najgorsze ze gdy się slyszy takie historie to od razu sie mysli ze zeby tylko mnie to nie spotkalo... No naprawde nie zazdroszczę... Nie wiadomo tez co nas czeka tak naprawde
    My wakacje kupiliśmy juz dawno z myślą wlasnie ze na nie nie pojedziemy i zaliczka przepadnie bo będzie ciaza. Myslalam ze takim planowaniem w przód los zrobi na przekór

  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Strasznie ci współczuję :( najgorsze ze gdy się slyszy takie historie to od razu sie mysli ze zeby tylko mnie to nie spotkalo... No naprawde nie zazdroszczę... Nie wiadomo tez co nas czeka tak naprawde
    My wakacje kupiliśmy juz dawno z myślą wlasnie ze na nie nie pojedziemy i zaliczka przepadnie bo będzie ciaza. Myslalam ze takim planowaniem w przód los zrobi na przekór
    Powiem Ci że teraz jak już podjęliśmy decyzję że do końca roku i koniec to jest mi jakoś lżej. Wybrałam inny cel niż ciaza, budowa domu to też moje marzenie od zawsze a niestety teraz jesteśmy tak pomiędzy bo ani dziecka ani domu a lata uciekają. Dziecko i tak mam nadzieję że będę kiedyś miała jak nie biologiczne to adopcyjne i będę je kochać równie mocno ale to plan na za ładnych parę lat. Ale jakoś mi łatwiej bo wiem że do czegoś bedziemy dążyć a nie tak jak teraz tkwić w takim zawieszeniu.

    Pani Ciasio lubi tę wiadomość

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3433 1792

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    4 lata temu robił pierwsze badanie. Myślałam ale niestety nie mamy swojego domu tylko wynajęte mieszkanie dlatego daliśmy sobie czas do końca roku, jeśli nie wyjdzie to bierzemy się za oszczędzanie na dom a później adopcja bo na razie to wszystkie pieniądze szły w klinike.
    Zazdroszczę wakacji, my w tym roku nigdzie nie jedziemy.
    A nie chcecie ivf zrobić? Amh masz malutkie jak na swój wiek i to może być przyczyna bo komórki moga być słabe.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    A nie chcecie ivf zrobić? Amh masz malutkie jak na swój wiek i to może być przyczyna bo komórki moga być słabe.
    Wcześniej amh było wyższe a też nie wychodziło. Nie chcemy ivf bo jest to mnóstwo pieniędzy a i tak nie wiadomo czy się uda. Wolę te pieniądze oszczędzić i włożyć w dom i później starać się o adopcje bo za kilka lat mogę zostać z niczym i nawet nie mieć szans na małe dziecko z adopcji

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3433 1792

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    Wcześniej amh było wyższe a też nie wychodziło. Nie chcemy ivf bo jest to mnóstwo pieniędzy a i tak nie wiadomo czy się uda. Wolę te pieniądze oszczędzić i włożyć w dom i później starać się o adopcje bo za kilka lat mogę zostać z niczym i nawet nie mieć szans na małe dziecko z adopcji
    Mnie powiedziała jedna gin, że jak amh spada drastycznie to od poczatku mogły być komórki słabej jakości. Niestety to może potwierdzić dopiero ivf. Niemniej trzymam kciuki za każdą decyzje!

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Mnie powiedziała jedna gin, że jak amh spada drastycznie to od poczatku mogły być komórki słabej jakości. Niestety to może potwierdzić dopiero ivf. Niemniej trzymam kciuki za każdą decyzje!
    Możliwe że tak jest ale nie będę się już tym zadreczac bo czuję że już zmarnowałam dużo czasu a tak jak pisałam wyżej odkąd zdecydowaliśmy się to zakończyć to czuję się jakaś spokojniejsza. Może nam się to jeszcze odmienić wiadomo ale myślę że to najrozsądniejsza decyzja

    Anuśla lubi tę wiadomość

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1099 728

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    Powiem Ci że teraz jak już podjęliśmy decyzję że do końca roku i koniec to jest mi jakoś lżej. Wybrałam inny cel niż ciaza, budowa domu to też moje marzenie od zawsze a niestety teraz jesteśmy tak pomiędzy bo ani dziecka ani domu a lata uciekają. Dziecko i tak mam nadzieję że będę kiedyś miała jak nie biologiczne to adopcyjne i będę je kochać równie mocno ale to plan na za ładnych parę lat. Ale jakoś mi łatwiej bo wiem że do czegoś bedziemy dążyć a nie tak jak teraz tkwić w takim zawieszeniu.

    My też idziemy w tym kierunku. Oczywiście starać się będziemy, ale nie za wszelką cenę. Nie chcemy w tej gonitwie utracić z oczu siebie, naszych marzeń i pragnień. A czego by nie mówić, to przedłużające się starania są okropne dla psychiki i strasznie drenują portfel. Myślę, że jest to aspekt, o którym wciąż mówi się za mało, bo życie samo w sobie jest drogie (a teraz jeszcze podrożało), pensje nie rosną, kliniki słono sobie liczą za swoje usługi, a na NFZ pod względem starań ciężko liczyć.

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    My też idziemy w tym kierunku. Oczywiście starać się będziemy, ale nie za wszelką cenę. Nie chcemy w tej gonitwie utracić z oczu siebie, naszych marzeń i pragnień. A czego by nie mówić, to przedłużające się starania są okropne dla psychiki i strasznie drenują portfel. Myślę, że jest to aspekt, o którym wciąż mówi się za mało, bo życie samo w sobie jest drogie (a teraz jeszcze podrożało), pensje nie rosną, kliniki słono sobie liczą za swoje usługi, a na NFZ pod względem starań ciężko liczyć.
    My też będziemy się starać ale już bez kliniki. Oni i tak już nam nie pomoga, jedynie in vitro a na to nas nie stać a wlanie są też inne plany i marzenia które trzeba zacząć realizować. Niestety nie każdy może mieć wszystko

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1099 728

    Wysłany: 24 sierpnia 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy miałyście może mocniejsze @ po zabiegu?

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
‹‹ 14 15 16 17 18
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.