Forum Starając się - ogólne Starania z nadwagą
Odpowiedz

Starania z nadwagą

Oceń ten wątek:
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 4 października 2016, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie silownia wczoraj nie wypalila, tak mnie glowa w pracy rozbolala, ze 2 apapy nie pomogly, musialam ostatecznie lyknac ibuprom. na szczescie do owulacji jeszcze daleko.

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 836 311

    Wysłany: 4 października 2016, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie się za moment @ rozkręci. I w sumie doszłam do wniosku, że dam sobie spokój z tymi staraniami, bo jaki to ma sens? Ja się napinam, mąż się napina. Ostatnio mi powiedział, że czuje się jak reproduktor, że seks mu się kojarzy z robieniem dziecka. I taka prawda, że ja go muszę do łóżka zaciągać. Bo z jego inicjatywy to nic się nie dzieje. Może tak jest, że nam dziecko nie pisane... nadal sobie będę łykać suplementy i jak mąż utrafi to fajnie, jak nie to nie i tyle w temacie. Naprawdę jestem już tym wszystkim zmęczona i zniechęcona. I choć każdej zaciążonej na miesięcznych wątkach gratuluję i się cieszę ich szczęściem, to w sercu mam ból, że ja nie mam się póki co z czego cieszyć.

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 4 października 2016, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik83 wrote:
    Ziewczyny a jak to jest z tym niepokalankiem.

    To kazdy moze brac czy lepiej po radzie lekarz
    Zawsze warto skonsultować bo to jednak obniża prolaktyne a to co pomoże jednej nie koniecznie musi pomoc innej

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 4 października 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata wrote:
    A mnie się za moment @ rozkręci. I w sumie doszłam do wniosku, że dam sobie spokój z tymi staraniami, bo jaki to ma sens? Ja się napinam, mąż się napina. Ostatnio mi powiedział, że czuje się jak reproduktor, że seks mu się kojarzy z robieniem dziecka. I taka prawda, że ja go muszę do łóżka zaciągać. Bo z jego inicjatywy to nic się nie dzieje. Może tak jest, że nam dziecko nie pisane... nadal sobie będę łykać suplementy i jak mąż utrafi to fajnie, jak nie to nie i tyle w temacie. Naprawdę jestem już tym wszystkim zmęczona i zniechęcona. I choć każdej zaciążonej na miesięcznych wątkach gratuluję i się cieszę ich szczęściem, to w sercu mam ból, że ja nie mam się póki co z czego cieszyć.

    Rozumiem Cię Skrzydlata. Chyba każda ma dość w pewnym momencie. Mam nadzieję,że to chwilowe u Ciebie i minie.
    Który cykl się staracie?

  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 836 311

    Wysłany: 4 października 2016, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w sumie to od połowy stycznia ale na początku tylko nieporozumienia z tego były. od kwietnia celowaliśmy w dni płodne ale też dużo przy tym było kłótni. podobno ja za bardzo naciskam. wiem, że w porównaniu z niektórymi dziewczynami to krótko, ale ja nie należę do cierpliwych i jak mi coś nie wychodzi to odpuszczam i tyle. także przestaje cokolwiek mierzyć, sprawdzać itp. Jeśli dziecko nam pisane to takie przez przypadek zrobione, a nie zaplanowane.

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 4 października 2016, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiu...tule...

    I nie eaz mam podobne akcje z moim.

    Dzięki dziewczynki za odp co do niepokalanka.

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 5 października 2016, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata wrote:
    w sumie to od połowy stycznia ale na początku tylko nieporozumienia z tego były. od kwietnia celowaliśmy w dni płodne ale też dużo przy tym było kłótni. podobno ja za bardzo naciskam. wiem, że w porównaniu z niektórymi dziewczynami to krótko, ale ja nie należę do cierpliwych i jak mi coś nie wychodzi to odpuszczam i tyle. także przestaje cokolwiek mierzyć, sprawdzać itp. Jeśli dziecko nam pisane to takie przez przypadek zrobione, a nie zaplanowane.

    Skrzydlata, rozumiem, ale nie opuszczaj nas. Mozna sie przeciez starac bez mierzenia i wypatrywania owulacji.

    Ja dopiero 2cykl obserwuje i sprawia mi to na razie frajde, bo poznaje swoj organizm.

    Dzis 6dc, ale juz zabieramy sie za <3 Wogole ten okres mialam wyjatkowo lagodny i krwawienie bylo umiarkowane (nie pamietam kiedy juz takie mialam, zwykle bardzo obfite).A na wadze +1kg wiecej po urodzinowym weekendzie meza. Musze walczyc dalej, wczoraj silownia i jedzenie do pracy naszykowane na 2 dni.

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 5 października 2016, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dalej bez @ cos mi sie kurde poprzestawialo czy jak :-( zawsze mialam co do dnia 28dni cykl.. moze jutro @...kurde...

    A jak tam u was dziewczyny?

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 5 października 2016, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata, też zaliczyłam taki etap w trakcie starań ale wyszliśmy z tego razem. Pomogły rozmowy.
    Wierzę, że i u Was to przejściowe.

    Basik, moja faza lutealna wydłużyla się i dwa dni w tym cyklu. Nigdy nic nie wiadomo

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 5 października 2016, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata - i jednak przyszła :(, ale optymistycznie nowy cykl - nowe szanse. Ja też dziś czekam na małpiszona, bo od 3 dnia musze gonal wstrzykiwać, a 13 października już na monitoring się umówiłam, więc niech lepiej zołza przyjdzie. Kochana będzie wszystko dobrze, może właśnie takie odpuszczenie coś pomoże. Mi mąż też powiedział, że taki seks na siłę to nie jest fajny, więc postanowiliśmy się kochać tylko wtedy kiedy mamy ochotę, może to nie jest tak często, ponieważ praca powoduje że padamy po całym dniu, ale staramy się w okresie okołowulacyjnym chociaż raz trafić ;) Będzie dobrze zobaczysz. U mnie starania już trwają 2 lata bez pomocy lekarskiej i kolejny rok odkąd leczę się farmakologicznie. Ale to powoduje, że jestem jeszcze bardziej silna i głęboko wierzę, że do mnie los również się uśmiechnie. Założyłam kiedyś temat ogólny o wszystkim https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-ogolne/rozmawiamy-o-wszystkim-wspolnie-dazymy-do-spelnienia-marzen,10495,124.html, jeśli masz ochotę zapraszam, rozmawiamy o wszystkim i jest naprawdę sporo długo oczekujących na maluszka, a zawsze przy psychicznym dołku można się wygadać :)

    Basik - to jest nas więcej, które w tym samym czasie witają się z małpiszonem @ :D ja też dziś powinnam dostać, a jak nie dziś to jutro.

    madzialenka - ja brałam castagnus 12 lat temu kiedy dowiedziałam się że mam pcos i problemy z miesiączkowaniem, ale wtedy nie kumałam czaczy i myślałam, że to poważny lek. Nie wiedziałam, że to suplement ;)

    A ja od 3 dni na diecie bezglutenowej, ale nie wiem jak wyniki, ponieważ czekam na @, a tym samym więcej na wadze jak zawsze ;)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 836 311

    Wysłany: 5 października 2016, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok nie odejdę :) z resztą to mój ulubiony wątek :D na miesięcznych wątkach jakoś o wiele ciężej się przebić przez dziewczyny, tyle ich tam jest ;) no i jakieś takie mam wrażenie, że prędzej schudnę niż zajdę w ciążę...
    Z resztą ja tak bardzo lubię matematykę i ja chyba do tych starań podeszłam za bardzo matematycznie. Wszystko chciałam zaplanować, odliczone co ile seks, a jak coś nie wychodziło to byłam sfrustrowana, a jak mąż np. był zmęczony akurat w tym dniu, to byłam zwyczajnie zła. I to wszystko bez sensu. Teraz się luzuję i będzie ok. Jeszcze zajdę tylko w odpowiednim czasie :D

    Milka88 znam ten wątek, o którym wspomniałaś tylko ja tak mam, że jak widze ileś tysięcy postów to nie wchodzę, bo mam wrażenie, że tam się już wszyscy tak dobrze znają :) ale skoro zapraszasz to zajrzę tam ;)

    I dziewczyny ogólnie powodzenia Wam życzę, bo wiele z nas tu na początku, albo na końcówce cyklu. W końcu wszystkie damy radę!

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 6 października 2016, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciesze sie skrzydlata ze troszke lepszy humore :-*

    Moze i mi sie przesunela cholera wie ta.faza lutealna.
    Wlasnie se biore ciepla kapiel moze jak sie zrelasuje.to sie franca.pojawi.

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 836 311

    Wysłany: 6 października 2016, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ha no lepszy humor mam bo się z mężem dogadałam, że w tym cyklu to on mnie do łóżka zaciąga :D żeby się już nie czuł jak taki reproduktor, także w tym miesiącu to ja spełniam jego zachcianki :D oczywiście jak to będzie to wszystko w praniu wyjdzie, ale myślę, że będzie ok :)

    Basik83 lubi tę wiadomość

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 6 października 2016, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata wrote:
    ha no lepszy humor mam bo się z mężem dogadałam, że w tym cyklu to on mnie do łóżka zaciąga :D żeby się już nie czuł jak taki reproduktor, także w tym miesiącu to ja spełniam jego zachcianki :D oczywiście jak to będzie to wszystko w praniu wyjdzie, ale myślę, że będzie ok :)
    No i dobrze ;-)


    Ja tez musze przystopowac...jakos ten ostatni sex specjalnie niecieczyl..za bardzo wlasnie reprodukcyjnie do.tego podeszlam.
    I nie dziwie sie potem nasze polowki sie wkurzaja
    Jeszcze nigdy nie mialam tak dlugiego cyklu ale brzuch mnie juz boli.niech juz ta franca przyjdzie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2016, 10:03

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 6 października 2016, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata - ilością postów się nie przejmuj, dziewczyn nie jest dużo na palcach mogę wyliczyć. Są dwie ciężarne, które dołączyły do nas już będąc w ciąży. A z tych dziewczyn, które zaszły w ciąże jest tylko jedna, ogłosiła nam tą dobrą nowinę 2 tygodnie temu. Reszta niestety nadal czeka, czasami jak mamy zły dzień to piszemy aby nam było lżej na sercu :), a długie starania nie są dla nas nowością - szybko się zaklimatyzujesz :) Masz rację lepiej trochę odpuścić i nie naciskać męża, bo niepotrzebnie to doprowadzi do spięcia między wami. Mój mąż bardzo chce mieć drugie dziecko, totalnie zfisiował na tym punkcie, ale naciski z mojej strony mogłyby doprowadzić do tego, że zrezygnowałby całkowicie z starań.

    Basik - u mnie już dziś przyszła z takim impetem, że wszystko mnie boli pochwa, miednica, plecy, brzuch, a nawet promieniuje na nogi. Jeszcze dziś krwawienie jest małe, ale czuje, że jutro tak mnie zaleje - a wtedy lepiej z domu się nie ruszać :D
    Zawitaj do nas też na wątek, rozmawiamy tam o wszystkim bo najważniejsza jest pomoc i wsparcie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2016, 13:37

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 6 października 2016, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka a.gdzie?

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 6 października 2016, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Link powyżej, ale widzę że już sobie poradziłaś ;)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 6 października 2016, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehehe nom
    Troche zajmie zanim ogarne co i jak

    Ale tak jak mowila moja immienniczka ten watek to tez moj ulubiony jako jedyne jakos mnie znosicie hehehehe
    A gdzie indziej trudno sie przebic..

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 6 października 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik83 oj tam oj tam od razu jakoś, jest całkiem dobrze nie przesadzaj :)

    Basik83 lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 6 października 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehehe to dobrze

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego