Forum Starając się - ogólne styczen 2015 nowy rok- nowe nadzieje
Odpowiedz

styczen 2015 nowy rok- nowe nadzieje

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2015, 19:00

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mieszkamy u meza rodziow i jest ok poki co.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4797 3319

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aneta91 wrote:
    Cześć Dziewczyny. Ja mam wolne do poniedziałku, mąż też:) Także siedzimy sobie razem i cieszymy sobą, bo zazwyczaj mamy dla siebie tylko weekendy. Wczoraj skończyła mi się @, ale nie chcę się napalać na ten cykl. W grudniu wyluzowałam to i załamki nie miałam, jak pojawiła się @. Teść mi za to zafundował w zamian z innego powodu:/
    I tutaj co do Martoszki: doskonale rozumiem, co czuje. Mam podobną sytuację, tylko u mnie to teść się wtrąca i robi wszystko, żeby skłócić mnie z mężem - bo sam nie dogaduje się z żoną i boli go to, że jego syn nie przychodzi się wyżalić, że mu źle. Więc teść narzeka mojemu mężowi na mnie. Wszystko wyszło w święta, jak już nie wytrzymałam aluzji chamskich i zaczęłam ten temat. Usłyszałam tyle oszczerstw, że w życiu bym nie pomyślała, że tak można nawymyślać. I to mnie najbardziej boli - że zmieszano mnie z błotem bez powodu. I mój mąż przekonał się, jaki jest jego ojciec.
    Dom też budujemy, ale jeszcze długa droga. Uznaliśmy, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, to chyba zaczniemy czegoś szukać do wynajęcia, tylko szkoda wydawać kasę na wynajem, skoro chciałoby się odłożyć jak najwięcej pieniędzy, żeby jak najszybciej się wyprowadzić. Ach, kawały są o teściowych, a to teść zachowuje się jak baba:)
    No my właśnie też nie chcemy kasy wydawać na wynajem, skoro nawet całkiem całkiem nam idzie ta budowa. My tutaj mamy tylko mój pokój dla siebie, ale podjęłam decyzję, że zrobimy sobie salon na strychu i będziemy mieli gdzie gości przyjmować i od jutra zaczynamy malowanie, bo miało się zacząć dzisiaj, ale pani w sklepie z farbami pomyliła chyba dni pracy i powiedziała, że dzisiaj mają otwarte, a jak pojechaliśmy po farby to się okazało, że nie, więc jutro rano jedziemy i działamy z malowaniem, pod koniec miesiąca przyjadą meble, więc zostaje jeszcze mi kupić tylko dywan, jakieś ramki na ściany i już :)
    Teściową miałam superową, teścia nie znałam, ale jak by Mama żyła, to wiem, że by nic nam nie mówiła, za to moi rodzice są okropni.
    Ale ja z nimi nie gadam prawie wcale, więc nie jest źle. No chyba, że nie zrobię czegoś w domu wtedy się zaczyna ;/

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4797 3319

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja piłam inofem, ale nie wiem czy to jego wina czy co, ale zrobiła mi się torbiel z jednego jedynego pęcherzyka jakiego miałam w tamtym miesiącu. Teraz idę 9 na wizytę, więc się zapytam czy od następnego cyklu go brać dalej czy nie, bo oczywiście już go kupiłam i teraz czeka.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • mała.mi Autorytet
    Postów: 404 763

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :-)
    My mieszkamy z rodzicami męża, tzn oni na dole a my mamy górę. Jak postanowiliśmy zamieszkać razem przed ślubem, po zaręczynach to były małe sprzeczki ale jakoś się z tym pogodzili. Teraz, półtora roku po ślubie nie mogę narzekać. Jak chcemy się spotkać to schodzimy do nich na dół a tak to każdy siedzi u siebie i nie ma problemu :-)

    sv6zcOJ.jpgsv6zp1.png
    3WMBhGc.jpg3WMBp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2015, 19:00

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie lewy jajnik boli:/ moze w koncu @ idzie. Fatim a jak u ciebie z @??

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie kilka dni temu cały dół brzucha bolał tak jak przed @ ale nic się nie pojawiło. tzn dziś miałam taki kremowy śluz ale @ nie widać .

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja teściowa jest fajna,teść on nie mówi nic,taki ma styl bycia. Oni się nie wtracaja i dobrze. Mieszkańcy na tej gorze i narazie wytrzymuje,choć nie ukrywam ze na swoim byłoby lepiej. Mamy wspólna kuchnie i łazienkę. Każdy gotuje dla siebie i tak jest dobrze. Ja nawet mogę powiedzieć ze w oczach moich teściów jestem ceniona:) tesciowa trzyma moja stronę nawet jak się powadze z moim. Moi rodzice tez sa super. Bardzo wspierają,pomagają.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2015, 19:01

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_21 wrote:
    mnie kilka dni temu cały dół brzucha bolał tak jak przed @ ale nic się nie pojawiło. tzn dziś miałam taki kremowy śluz ale @ nie widać .
    No ja takie bole mam juz jakis czas a @ jak nie bylo tak nie ma mimo negatywnego testu co mnie wcale nie zdziwilo

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja test dopiero jutro kupię. więc pozostaje mi tylko czekać. a powiem szczerze, że trochę boję się kolejnego rozczarowania...

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mozna przywyknac. Ja mam jeszcze jeden ale na razie sobie daruje moze za pare dni jak nie przyjdzie @

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4797 3319

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Wam, że ja bardzo bym chciała zobaczyć te 2 kreski albo nie dostać @ i być w ciąży, ale z drugiej strony jak już się zbliża termin to ja czuję wewnętrzny strach przed poronieniem. Okropne uczucie.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no cóż każda z nas się boi.. też mi się marzy, żeby w końcu zobaczyć te dwie magiczne kreski

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sobie czasem wypbrazam jaka by mogla byc moja reakcja i zawsze pierwsze na mysl przychodzi mi ze wskocze na forum i sie wam pochwale ale jaka bedzie i czy bedzie okazja to zobaczymy.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4797 3319

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamiętam jak te kilka lat temu się cieszyłam z tych dwóch kresek na 3 testach, ja fruwałam, gadałam już do tego brzucha już sobie wyobrażałam co będzie na wiosnę, a potem ból, cierpienie, brak zrozumienia, i teraz tak strasznie się boję mieć nadzieję, że się wszystko uda.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4797 3319

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy Wam też się dublują teksty? Bo mi dzisiaj cały czas robią się dwa.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze za duzo razy wciskasz wyslij mi czasem tak robi.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4797 3319

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Raz wciskam i wstawia się dwa razy. No nie wiem, może jutro będzie już normalnie

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png

    atdcmg7y2012gdqt.png
‹‹ 18 19 20 21 22 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego