Forum Starając się - ogólne STYCZNIOWE STARANIA
Odpowiedz

STYCZNIOWE STARANIA

Oceń ten wątek:
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja nie wiem co szie dzieje , nie mieszczę się w ubrania :(
    W spodnie nie mogę się zmieścić, ktore do niedawan były dobre, rozumiem, że po owulacji się puchnie, ale żeby aż tak :(?
    Piersi mam wielkie , nadęte ale bezbolesne w ogóle.... nie wiem c się dzieje, ale strasznie spuchłam i źle sie z tym czuję, bo tak nagle i aż tyle o.O. Nie miałam aż tak źle jeszcze :(
    :/ ??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2013, 09:53

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    Meginka wrote:
    witam Was dziewczynki, ostatnio się mało udzielałam, ale wczoraj jakoś nie miałam siły na to. Byłam u gina... tak w skrócie dowiedziałam się:
    - prawdopodobnie mam PCO, ale jak będą wyniki badań, to dokładnie potwierdzi na następnej wizycie,
    - zrobiłam badanie krwi na FSH, ale jeszcze nie ma wyników
    - prawdopodobnie mam cykle bezowulacyjne
    - mam brać do @ luteinę, a po @ clostilbegyt
    - no i jak wezmę clo, to się zgłosić do gina.
    Super, nie??
    Jak się dowiedziałam o tym PCO, to się strasznie wystraszyłam, ale gin mnie uspokoił, mówił że marnie się to leczy ale w ciążę można zajść i na pewno damy sobie z tym radę i żebym się nie martwiła. No ale jak tu się nie martwic! Mówił jeszcze że trzeba wywołać owulację i takie leczenie może trochę potrwać i żebym się nie zniechęcała po pierwszym nieudanym cyklu, łatwo mu mówić...
    Czyli ten cykl nie będzie owocny, bo nie było owulki.
    Wczoraj pół nocy nie mogłam spać, bo głupie myśli mi nie dawały spokoju. Nie wiem co z tego będzie.... ehhh

    Nie martw się głowa do góry! Mam koleżankę, po ok. roku leczenia udało się jej zajść w ciąże i rodziła w ubiegłym rok, także spokojnie meginka. Czekaj na wyniki badań. Ja proponuję zebys rozszerzyła diagnosytykę. PCO ma wiele żródeł. M.in insulinoodporność. Ma ktoś u ciebie cukrzyce w rodzinie?
    Trzeba by było zrobić krzywą glukozow-insulinową.
    Przydało by sie wykonać badanie testosteronu i androstendionu (3-5 dc), zaburzenia tych hormonów też wpływają na PCO.
    Warto to sprawdzić, żeby wykluczyć przyczynę PCO.

    Nie ma nikt w rodzinie cukrzycy, wiesz na razie poczekam na wizytę u gina, nie będę sama na razie nic działać. Mam zacząć brać clo 5 dni po @, przez 5 dni, a potem się zgłosić do gina, chyba mi wypadnie wizyta w walentynki. No i zobaczymy wtedy co powie. Już się przygotowałam, że takie leczenie może trwać, więc muszę uzbroić się w cierpliwość...

  • H30 Autorytet
    Postów: 349 123

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WITAM
    Od jakiegoś czasu monitoruję cykl na ovu, a leczę się od ponad roku i z ostatniego wpisu widzę, że nie tylko MÓJ ma takie zmiany zdań.To jest straszne!!faceci naprawdę są okropni!!

    f2w3dqk3c83qeku9.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    a ja nie wiem co szie dzieje , nie mieszczę się w ubrania :(
    W spodnie nie mogę się zmieścić, ktore do niedawan były dobre, rozumiem, że po owulacji się puchnie, ale żeby aż tak :(?
    Piersi mam wielkie , nadęte ale bezbolesne w ogóle.... nie wiem c się dzieje, ale strasznie spuchłam i źle sie z tym czuję, bo tak nagle i aż tyle o.O. Nie miałam aż tak źle jeszcze :(
    :/ ??

    no słyszałam, że od hormonów się puchnie, ale żeby aż tak???
    To ja aż się boję jak będę wyglądać, i tak już powinnam parę kilo zrzucić.

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    gocha04 wrote:
    samira wrote:
    na poprzedniej stronie dałam wzmiankę o duphastonie (hehe rymło mi się )czytała która !? ;P

    tak tak Samirka ja czytałam, ale tak jak odpisałam иιєиσямαℓиej na mój chłopski rozum to progesteron wydziela ciałko żółte, które powstaje w wyniku pęknięcia pęcherzyka (po owulacji) i to ono wydziela progesteron i podtrzymuje i "karmi" przyszłą fasolke. To jak można dostarczać organizmowi wcześniej progesteron i nie zaburzać gospodaki hormonalnej?

    ale w jakim sensie wcześniej dostarczać progesteron :)?
    nie rozumiem

    w sensie, że nie zawsze owulacja musi wystąpić do 16dc jak ma się cykle od 27 do 36 dni.

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • mindusia Autorytet
    Postów: 668 435

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    иιєиσямαℓиα nie chce ci robić głupiej nadziei że tak powiem, ale ja myślę że to jednak nie od hormonów tak puchniesz tylko obstawiałabym raczej inną opcję :) i tej drugiej opcji będe się raczej trzymać. Wykres masz piękny, nawet ja takiego nigdy nie miałam, do tego to puchnięcie jak to określasz, no,ale już nic więcej nie mówie :p żeby nie zapeszać. Tylko trzymam kciuki :)

    aniczka lubi tę wiadomość

    m3sx3e3ky5bi25o3.png
    https://www.maluchy.pl/ci-67721.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    Mała wrote:
    Meginka wrote:
    witam Was dziewczynki, ostatnio się mało udzielałam, ale wczoraj jakoś nie miałam siły na to. Byłam u gina... tak w skrócie dowiedziałam się:
    - prawdopodobnie mam PCO, ale jak będą wyniki badań, to dokładnie potwierdzi na następnej wizycie,
    - zrobiłam badanie krwi na FSH, ale jeszcze nie ma wyników
    - prawdopodobnie mam cykle bezowulacyjne
    - mam brać do @ luteinę, a po @ clostilbegyt
    - no i jak wezmę clo, to się zgłosić do gina.
    Super, nie??
    Jak się dowiedziałam o tym PCO, to się strasznie wystraszyłam, ale gin mnie uspokoił, mówił że marnie się to leczy ale w ciążę można zajść i na pewno damy sobie z tym radę i żebym się nie martwiła. No ale jak tu się nie martwic! Mówił jeszcze że takie leczenie może trochę potrwać i żebym się nie zniechęcała po pierwszym nieudanym cyklu, łatwo mu mówić...
    Czyli ten cykl nie będzie owocny, bo nie było owulki.
    Wczoraj pół nocy nie mogłam spać, bo głupie myśli mi nie dawały spokoju. Nie wiem co z tego będzie.... ehhh

    Będzie dobrze :-)
    Ja mam doła chyba 5 metrowego. Mojemu Ma nagle się odwidziało i na chwile obecną nie chce mieć dzieci, jak to usłyszałam, to zamarłam, wczoraj była taka kłótnia, że masakra, i wiem tyle, że już przytulanek w tym miesiącu nie będzie :-( Wczoraj jakoś jeszcze wyszło, ale to chyba ostatnie na pogodzenie i chyba rozluźnienie atmosfery :-(

    okropni są ci faceci!
    Powiedz mu , że ty nie bedziesz brała tabletek anty i tyle

    HE ALE JA NIE BIORĘ :-) Jakoś było z zabezpieczeniem , o 4 miesięcy bez, Bo Ja się naprawdę musiałam przełamać ogólnie. Nawet 4 m temu nie o dziecko aż tak chodziło. Jak już sobie poszło, to wczoraj BUM. Bo możemy ale 3-4 razy do końca tam zaraz po @, potem bez ale nie do końca, bo on nie chce mieć dzieci, dobrze, że dodał narazie, bo bym nie wiem chyba całą noc nie spała. Odbiło i już.
    Ale jak nie będzie do końca, a jednak będzie ciąża (no bo przecież przerywany nie gwarantuje "nie") no to ok, no wodę mi z mózgu robi. Nie no muszę się przewietrzyć bo siedzę i beczę, nawet z małą nie mam siły się bawić...:-( Dobrze, że dziadki na dole to z nią posiedzą

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    a ja nie wiem co szie dzieje , nie mieszczę się w ubrania :(
    W spodnie nie mogę się zmieścić, ktore do niedawan były dobre, rozumiem, że po owulacji się puchnie, ale żeby aż tak :(?
    Piersi mam wielkie , nadęte ale bezbolesne w ogóle.... nie wiem c się dzieje, ale strasznie spuchłam i źle sie z tym czuję, bo tak nagle i aż tyle o.O. Nie miałam aż tak źle jeszcze :(
    :/ ??

    no słyszałam, że od hormonów się puchnie, ale żeby aż tak???
    To ja aż się boję jak będę wyglądać, i tak już powinnam parę kilo zrzucić.

    ostatnio też jakaś spuchnięta się czuję i brzucha mi wywaliło. W ciąży nie jestem, chyba że w spożywczej. Trzeba chyba hula-hop odkurzyć i pokręcić troche:)
    Może woda zalega w organiźmnie.

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    gocha04 wrote:
    samira wrote:
    na poprzedniej stronie dałam wzmiankę o duphastonie (hehe rymło mi się )czytała która !? ;P

    tak tak Samirka ja czytałam, ale tak jak odpisałam иιєиσямαℓиej na mój chłopski rozum to progesteron wydziela ciałko żółte, które powstaje w wyniku pęknięcia pęcherzyka (po owulacji) i to ono wydziela progesteron i podtrzymuje i "karmi" przyszłą fasolke. To jak można dostarczać organizmowi wcześniej progesteron i nie zaburzać gospodaki hormonalnej?

    ale w jakim sensie wcześniej dostarczać progesteron :)?
    nie rozumiem

    w sensie, że nie zawsze owulacja musi wystąpić do 16dc jak ma się cykle od 27 do 36 dni.

    a tak, to dlatego zaleca się brać progesteron 2 dni po potwierdzonej owulacji.
    Jak masz owu 14 dc to dlatego progesteron bieżesz 16 dc, jeżeli komuś owu wypada 18dc to progwesteron bieże się od 20dc.
    Ja 17 miałam potwierdzoną usg owulację, że była prawdopodobnie 16.01, bo na usg widać było, że na pewno nie było owulacji w dniu badania czyli 17.01, więc wieczorem już wzięłam jedną tabletkę duphastonu, bo tak kazała ginka :).

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mindusia wrote:
    иιєиσямαℓиα nie chce ci robić głupiej nadziei że tak powiem, ale ja myślę że to jednak nie od hormonów tak puchniesz tylko obstawiałabym raczej inną opcję :) i tej drugiej opcji będe się raczej trzymać. Wykres masz piękny, nawet ja takiego nigdy nie miałam, do tego to puchnięcie jak to określasz, no,ale już nic więcej nie mówie :p żeby nie zapeszać. Tylko trzymam kciuki :)

    to trzymaj kciki mocno :) , ja jakoś nie chcę w to wierzyć... czy to w ogóle mogło być możliwe... chociaż z drugiej strony obiecałam mężowi prezent na imieniny 29.09 więc będę zwykłą świnią, jak nie dotrzymam słowa ;D
    Najszersza jestem w biuście i udach.... potwornie źle się z tym czuję :(. Dżinsy ktore kupiłam w czerwcu jak zaszłam w ciążę , bo już wtedy spuchłam i w nic się nie mieścilam, nie włażą mi na tyłek teraz :/.
    Jeżeli to z powodu o którym piszesz to świetnie, ale jeżeli z jakiegoś innego to totalna porażka :/.
    Obawiam się, że temp. jest złudna bo biorę duphaston o.O

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    Meginka wrote:
    witam Was dziewczynki, ostatnio się mało udzielałam, ale wczoraj jakoś nie miałam siły na to. Byłam u gina... tak w skrócie dowiedziałam się:
    - prawdopodobnie mam PCO, ale jak będą wyniki badań, to dokładnie potwierdzi na następnej wizycie,
    - zrobiłam badanie krwi na FSH, ale jeszcze nie ma wyników
    - prawdopodobnie mam cykle bezowulacyjne
    - mam brać do @ luteinę, a po @ clostilbegyt
    - no i jak wezmę clo, to się zgłosić do gina.
    Super, nie??
    Jak się dowiedziałam o tym PCO, to się strasznie wystraszyłam, ale gin mnie uspokoił, mówił że marnie się to leczy ale w ciążę można zajść i na pewno damy sobie z tym radę i żebym się nie martwiła. No ale jak tu się nie martwic! Mówił jeszcze że trzeba wywołać owulację i takie leczenie może trochę potrwać i żebym się nie zniechęcała po pierwszym nieudanym cyklu, łatwo mu mówić...
    Czyli ten cykl nie będzie owocny, bo nie było owulki.
    Wczoraj pół nocy nie mogłam spać, bo głupie myśli mi nie dawały spokoju. Nie wiem co z tego będzie.... ehhh

    Nie martw się głowa do góry! Mam koleżankę, po ok. roku leczenia udało się jej zajść w ciąże i rodziła w ubiegłym rok, także spokojnie meginka. Czekaj na wyniki badań. Ja proponuję zebys rozszerzyła diagnosytykę. PCO ma wiele żródeł. M.in insulinoodporność. Ma ktoś u ciebie cukrzyce w rodzinie?
    Trzeba by było zrobić krzywą glukozow-insulinową.
    Przydało by sie wykonać badanie testosteronu i androstendionu (3-5 dc), zaburzenia tych hormonów też wpływają na PCO.
    Warto to sprawdzić, żeby wykluczyć przyczynę PCO.

    Nie ma nikt w rodzinie cukrzycy, wiesz na razie poczekam na wizytę u gina, nie będę sama na razie nic działać. Mam zacząć brać clo 5 dni po @, przez 5 dni, a potem się zgłosić do gina, chyba mi wypadnie wizyta w walentynki. No i zobaczymy wtedy co powie. Już się przygotowałam, że takie leczenie może trwać, więc muszę uzbroić się w cierpliwość...

    jasne sama nie :)
    Ale możesz zasugerować lekarzowi... Moja endo sama drążyła temat ewentualnych zaburzen owulacji i proponowała badania. Zleciłą mi nawet zbadać poziom wit. D3 i wiecie że mam niedobór ...calkiem spory.

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    a ja nie wiem co szie dzieje , nie mieszczę się w ubrania :(
    W spodnie nie mogę się zmieścić, ktore do niedawan były dobre, rozumiem, że po owulacji się puchnie, ale żeby aż tak :(?
    Piersi mam wielkie , nadęte ale bezbolesne w ogóle.... nie wiem c się dzieje, ale strasznie spuchłam i źle sie z tym czuję, bo tak nagle i aż tyle o.O. Nie miałam aż tak źle jeszcze :(
    :/ ??

    no słyszałam, że od hormonów się puchnie, ale żeby aż tak???
    To ja aż się boję jak będę wyglądać, i tak już powinnam parę kilo zrzucić.

    ostatnio też jakaś spuchnięta się czuję i brzucha mi wywaliło. W ciąży nie jestem, chyba że w spożywczej. Trzeba chyba hula-hop odkurzyć i pokręcić troche:)
    Może woda zalega w organiźmnie.

    ja wczoraj juz kreciłam pół godziny :)

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    gocha04 wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    gocha04 wrote:
    samira wrote:
    na poprzedniej stronie dałam wzmiankę o duphastonie (hehe rymło mi się )czytała która !? ;P

    tak tak Samirka ja czytałam, ale tak jak odpisałam иιєиσямαℓиej na mój chłopski rozum to progesteron wydziela ciałko żółte, które powstaje w wyniku pęknięcia pęcherzyka (po owulacji) i to ono wydziela progesteron i podtrzymuje i "karmi" przyszłą fasolke. To jak można dostarczać organizmowi wcześniej progesteron i nie zaburzać gospodaki hormonalnej?

    ale w jakim sensie wcześniej dostarczać progesteron :)?
    nie rozumiem

    w sensie, że nie zawsze owulacja musi wystąpić do 16dc jak ma się cykle od 27 do 36 dni.

    a tak, to dlatego zaleca się brać progesteron 2 dni po potwierdzonej owulacji.
    Jak masz owu 14 dc to dlatego progesteron bieżesz 16 dc, jeżeli komuś owu wypada 18dc to progwesteron bieże się od 20dc.
    Ja 17 miałam potwierdzoną usg owulację, że była prawdopodobnie 16.01, bo na usg widać było, że na pewno nie było owulacji w dniu badania czyli 17.01, więc wieczorem już wzięłam jedną tabletkę duphastonu, bo tak kazała ginka :).

    no właśnie i o to mi cały czas chodzi, że progesteron w postaci duphastonu może owulację zachamować jeżeli weźmie się go za wczesnie. Dzięki:)

    chyba dziś też zacznę kręcić;)

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • agula Autorytet
    Postów: 358 199

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzien dobry drogie panie no jak tam dzisiaj? :) ja cholercia przespalam mierzenie tempki dzisiaj, ale zmierzylam dwie godziny pozniej bylo 36.9 slyszalam, ze sie to koryguje, ale czy to jest wiarygodne?

    Endometrioza IV stopnia
    13.05.2014 - laparotomia, usuniecie torbieli i ognisk endometriozy, udroznienie jajowodow, plastyka jajowodow i jajnikow.
    Za 6 miesiecy staranka :)
  • Mery82 Koleżanka
    Postów: 44 24

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!!!
    Obiecałam sobie w tym cyklu się nie nakręcać, więc nie pisałam na forum, ale za to pilnie podczytywałam!!!;)
    Dziewczyny, mi w tym cyklu się udało, jestem w ciąży!!!!!!!!!!:)
    Dziękuję Wam bardzo za wsparcie, kciuki i za to że byłyście!!!

    Teraz ja trzymam kciuki, za Was wszystkie!!!
    Całuski!!!

    ab48a2fd1ee9ec3a957df539b5fc63a2.png

    agula, Kaczka86, иιєиσямαℓиα, mala29_, maja2024, KaRa lubią tę wiadomość

    „Cierpliwości wiele trzeba;
    Niech się dzieje wola Nieba.” (Z nią się zawsze zgadzać trzeba)
  • agula Autorytet
    Postów: 358 199

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gratulacje Mery82 !! :) wysylaj do Nas ciazowe fluidki :)

    Endometrioza IV stopnia
    13.05.2014 - laparotomia, usuniecie torbieli i ognisk endometriozy, udroznienie jajowodow, plastyka jajowodow i jajnikow.
    Za 6 miesiecy staranka :)
  • alexast Autorytet
    Postów: 1103 1806

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny, mnie od poniedziałku strasznie brzuch boli, choćbym miała @, już nie wyrabiam, mam dość,mam wrażenie, że w tym cyklu znowu lipa

    agula, tak z korekcją jest wiarygodnie tylko musisz wiedzieć kiedy się dodaje, a kiedy się odejmuje i ile

    agula lubi tę wiadomość

    5djys65g3oi6ttof.png
    17u9j44jpb186k7u.png
  • alexast Autorytet
    Postów: 1103 1806

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mery - gratuluję i życzę spokojnej ciąży :)

    5djys65g3oi6ttof.png
    17u9j44jpb186k7u.png
  • Mery82 Koleżanka
    Postów: 44 24

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wysyłam:

    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    Proszę łapać pełne garście!!!;)

    gocha04, agula lubią tę wiadomość

    „Cierpliwości wiele trzeba;
    Niech się dzieje wola Nieba.” (Z nią się zawsze zgadzać trzeba)
  • H30 Autorytet
    Postów: 349 123

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję i duuużo zdrowia dla Was, powodzenia ;-)

    f2w3dqk3c83qeku9.png
‹‹ 77 78 79 80 81 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego