Forum Starając się - ogólne Styczniowe testerki 2017
Odpowiedz

Styczniowe testerki 2017

Oceń ten wątek:
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6650 6068

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily. Na sluz mozna brac wiesiolek lub pic siemie lniane. Na mnie podzialalo to drugie.

    Sloneczkowamama. Te testy na allegro raczej wszystkie sa takie same, wiec ja nic konkretnego nie polecam.

    sloneczkowa mama lubi tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeśli chodzi o mnie i mojego D. to my nie mamy problemu ze sprawami łóżkowymi. Seks jest da nas wazny i robimy to kiedy jest ochota. jedynie co to moj maz nie lubi codziennie a tym bardziej 2 razy dziennie. nie potrafi wtedy po prostu. choc sporadycznie zdarzy sie dzień po dniu. u nas najczęściej jest co drugi dzien max co 3 dni. pora kazda dobra choc ja najmniej lubię rano zaraz po przebudzeniu. z orgazmami nie mam problemu. choc przez 9-10 lat współżycia na palcach obu rak policzę jak go wogole nie miałam a na pacach jednej ręki jak zdazylo mi sie poudawać (czego nie lubie robic i juz dawno nie robie). seks bez gry wstępnej??? nie wyobrażam sobie. po tylu latach znamy sie doskonale wiemy co kazdy lubi czego nie. kazde z nas musiało pójść na mniejszy bądź większy kompromis. D. był moim pierwszym chłopakiem i pierwszym mezczyzna w łóżku

    D. jest dla mnie przyjacielem, mężem i kochankiem i uważam ze dobraliśmy sie idealnie pod każdym względem.

    kania85 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tez nie mamy problemu z tymi sprawami... sexi bielizna i od razu się kobieta dowartosciuje i mysli tylko o przyjemnosci... polecam!!

  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziula, mam dokłądnie tak samo.
    W to przyjaciel mąż i kochanek i jesteśmy dla siebie pierwsi
    znamy siebie jak łyse konie i oboje uwielbiamy być blisko siebie :-)

    Madziulla lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    madziula, mam dokłądnie tak samo.
    W to przyjaciel mąż i kochanek i jesteśmy dla siebie pierwsi
    znamy siebie jak łyse konie i oboje uwielbiamy być blisko siebie :-)

    dokladnie. moja siostra zaproponowala mi babski wyjazd na cypr teraz w to lato co bylo z moja mama i corkami siostry. powiedzialam ze albo jade z Darkiem albo wogole. (od Mamy sie dowiedzialam ze chlopak starszej siostrzenicy jedzie wiec jaki to babski wyjazd) a siostra do mnie z tekstem wy to caly czas razem...moglibyscie odpoczac od siebie...co on sobie bez Ciebie nie poradzi?? powiedzialam w dupie... nie jade... 1 grudnia sie dowiedziam ze siostra sie rozwodzi po 21 latach malzenstwa...

    i prawde mowiac mam zajebisty kontakt z Mama...jest mi przyjaciolka. gadam z nia o wszystkim. a z siastra nie...przykre to ale co zrobic.. mama mnie zrozumiala czemu nie pojechalam a siostra nie...

  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziula, no to faktycznie...
    ja też nie wyobrażam sobie jechać bez mojego.
    nie potrzebuje wcale odpoczywać od niego. Nawet więcej...
    gdybym pojechała sama to ciągle bym myślala czy dzwoniła do niego.
    A siostra niezły staż. Po takim czasie rozwód.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samo to ze jak a mialam trudny czas i rozstalismy sie z Darkiem to nikt nie byl przy mnie...wszyscy sie nawet cieszyli ze sie uwolnilam od tego zwiazku bo mowili ze to nie facet dla mnie (a dlaczego? bo ja mialam to szczescie badz i nie...ze mialam latwiejszy start w zyciu bo moi rodzice sporo sie dorobili i mi pomogli finansowo a Darek pochodzi z biedniejszej rodziny..) Tylko przy mnie byla Mama i... Darek. tak nawet on wtedy byl przy mnie i wspieral mnie jak bylam praktycznie sama...a teraz co?? wszyscy uwielbiają Darka jak tylko jest potrzebna jakas pomoc usterkowa, remontowa, czy poradzenie w sprawie zakupu elektorniki to oczywisce telefon do Darka. I teraz wychodzi ze to nam jest latwiej finansowo w zyciu mimo iz wsumie zarabiamy najmniej z calego mojego rodzenstwa i nie zyjemy jakos skromnie bardzo...a czemu?? bo trzeba umiec odlozyc i wlasciwie gospodarzyc pieiedzmmi. a moje rodzeństwo kredyty raty...na kazde gowno..takze tego... nie kasa najwazniejsza...tylko milosc, wsparcie i zrozumienie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2016, 15:11

    Gosia1989, anciaa, kania85, Existenz lubią tę wiadomość

  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziula zgadzam się z każdym Twoim słowem :-)

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas sex to duży problem. Ale nie w checiach tylko w możliwościach. Do tego dziecko które się ciągle wybudza. Dlatego każdy nieudany cykl to dla mnie dramat bo wiem ile będzie mnie kosztowało zorganizowanie sexu.
    Za to robienie pierwszego dziecka to była czysta przyjemność :)

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • baassiia Autorytet
    Postów: 2217 2191

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mam raczej marne libido od zawsze :p przed ciaza 1 na tydzien srednio :p na wakacjach czesciej. maz w sumie czwsciej by chcial, ale sie przyzwyczail :p nie zmienia to faktu, ze jestesmy bardzo zzyci i bardzo sie kochamy. Sex to nie jest podstawa zwiazku. W trudnych sytuacjach inne rzeczy pozwalaja wytrwac razem i byc szczesliwym ;) a jak przyjdIe dziecko to w ogole wszystko na glowie staje, szczegolnje takie "high need baby" ;)

    ckaik0s3cw5dk0ny.png
    l22nhdgepv6li19g.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehhh ale mnie bolą piersi :(
    nie mogę z nimi wytrzymać

  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sex to jest baaardzo indywidualna sprawa i bardzo szerokie pojęcie. W związku nie tyle chodzi o orgazmy, (bo to jest też trochę mechaniczna sprawa, umówmy się), ile o intymność, bliskość.

    Ja najbardziej cenię w związku to, że tak się dużo dotykamy, przytulamy, głaszczemy, bawimy się ze sobą. Całusów mnóstwo, i obowiązkowo, jak tylko choć na chwilę tracimy się z pola widzenia.
    Lubię seks, w okolicy dni płodnych bardzo wyczekuję męża :P Ale sex jest też trochę mechaniczny, fizjologiczny, a te wszystkie gesty, które wyżej opisałam, najlepiej oddają ogrom uczucia i potrzebę bliskości.

    anciaa, kania85 lubią tę wiadomość

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się dzisiaj rozpisałyście ;) U nas nie ma problemu z chęcią na sex z obu stron i bardzo cieszę się z tego, że jak staramy się o maleństwo to nie ma obaw o wpadkę i wszystko jest na większym luzie. Teraz przy staraniach zdarza mi się, że jestem rozczarowana i rozżalona, że tak długo to trwa i odrzucam M., ale on potrafi być bardzo przekonywujący i mnie zrelaksować ;)

    Nie wiem czy to efekt clo, ale okres trwał u mnie 1,5 dnia :/ nigdy nie było tak. Pierwszego dnia mocne krwawienie, drugiego tyko przez pół dnia mocne, potem praktycznie nic, a dzisiaj lekko brudzę. Nigdy mi się tak nie zdarzało, zwykle te mocne były trzy dni. Miała tak któraś z Was?

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi_lejdi podpisuje się obiema rękami pod tym co napisałaś :)

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Existenz wrote:
    A ja jakieś 2 mies temu kupiłam tablety 80 zł z przesyłka (nie, nie bałam sie) 1 szt pół godz przed ♡
    Gowno działają,po godz. Wzięłam jeszcze 2 wiec razem 3 nic nie pomogły. Ja zauważyłam że mi się chce jak on nie dobiera się od razu po wejściu do łóżka. Też długo nie miałam orgazmow, w sumie jakoś kilka lat ale też nie dolerowalam swojego ciała. Nadal uważam ze jestem za chuda ale czuje tez ze dla niego jestem idealna i zawsze w trakcie zajmuje się moimi piersiami i wie ze bez tego orgazmu nie będzie.
    Ja też miałamte tabletki i potwierdzam na nic się zdały przy nich po prostu trzeba mieć ochote. Według mnie lepiej działa lampka wina ;-) na szczescie wszystko się ułożyło może dlatego ze juz sie nie boje ze wpadnę.

  • dobuska Autorytet
    Postów: 1947 1256

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ejo! Nie nadrobię, bo podniecona jestem jak głupia!
    Słuchajcie ta teoria o duphstonie wziętym przed owulacją może być prawdziwa!:)
    Już Wam opowiadam:)
    Wczoraj i dzisiaj kreska na teście taka, że trzeba było się dopatrywać. Ale dni płodne już były, bo śluz płodny i szyjka taka "przyjazna".
    Dzisiaj rano wzięłam duphaston, wiedząc, że on owulacji blokować nie powinien, ale wiecie, zawsze jest taka zła myśl.
    Około południa kreska na teście taka, że szkoda w ogóle o niej mówić.
    Teraz siedziałam z mamą i zrobiłam duuuużo herbaty z miodkiem i cytryną. Mama wyszła i pomyślałam, że zatestuję. No, ale pić nie wolno, a mi się ewidentnie chce siku po herbacie.
    No , ale testów kilkadziesiat to można szaleć.
    Ja robię.... a tam kreska taka, że już wiadomo co się dzieje. Nie pozytyw, ale blisko. Z drugiej strony może i już jest pozytyw, bo się bardzo opiłam! Oprócz tego baaaaaardzo dużo śluzu płodnego, jak chyba nigdy.
    Wiecie co? Znowu ogromna nadzieja, były łzy szczęścia jakbym już była w ciąży.
    Ale teraz jak widzę, że owulacja może za chwilę być to ja w nią już wierzę i wierzę, że już za moment zajdę w ciążę!
    Wierze w to!:D
    W ogóle to Was kocham!:D

    anciaa, FreshMm, evve, spioch, Gosia1989, wszamanka, Annie1981, Lady Savage, JednazWielu, kania85, Pikselka lubią tę wiadomość

    Starania od 06/2016

    marzec 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska ja się zastanawiam czy nie odpuścić w tym cyklu testów owu ale czytając co napisałaś gęba mi się śmieje i też chcę tyle radości, chociaż z tego, że owulacja jest. Zamawiam testy a co!

    dobuska, Annie1981 lubią tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1947 1256

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa wrote:
    dobuska ja się zastanawiam czy nie odpuścić w tym cyklu testów owu ale czytając co napisałaś gęba mi się śmieje i też chcę tyle radości, chociaż z tego, że owulacja jest. Zamawiam testy a co!
    te testy są strasznie stresujące, ale nie wierzę w niee bezgranicznie. Kreska kontrolna bardzo tłusta, ale kreska testowa tak mocna jak w innym poprzednim takim samym teście kiedy to owulacja była. Poza tym u mnie chyba wyrzut jest krótki więc warto testować 2 razy dziennie. być może już est pozytyw, o 19 jeszcze raz siknę:)

    anciaa lubi tę wiadomość

    Starania od 06/2016

    marzec 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    te testy są strasznie stresujące, ale nie wierzę w niee bezgranicznie. Kreska kontrolna bardzo tłusta, ale kreska testowa tak mocna jak w innym poprzednim takim samym teście kiedy to owulacja była. Poza tym u mnie chyba wyrzut jest krótki więc warto testować 2 razy dziennie. być może już est pozytyw, o 19 jeszcze raz siknę:)
    U mnie ciężko z owulacją dlatego takie testy nawet jak nie do końca wiarygodne to dają mi nadzieję, że jednak nie jest tak źle ze mną. Ten miesiąc mam całkowicie bez leków więc zobaczymy jak to będzie.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1947 1256

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa wrote:
    U mnie ciężko z owulacją dlatego takie testy nawet jak nie do końca wiarygodne to dają mi nadzieję, że jednak nie jest tak źle ze mną. Ten miesiąc mam całkowicie bez leków więc zobaczymy jak to będzie.
    u mnie też czasami nie pękają.... ale ten pęknie:D

    Annie1981 lubi tę wiadomość

    Starania od 06/2016

    marzec 2021 - rozpoczynamy pierwszą procedurę
‹‹ 30 31 32 33 34 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego