Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatek zapytaj o ten progesteron jeszcze raz :) to jest tak że dał jednej tyle wystarczy, dla innej nie ale ja wychodzę z założenia że lepiej wspomóc jeśli coś może być nie tak :) ale to Twój lekarz najlepiej wie czy trzeba czy nie :)

    Ag to nie jest tak że nie ma radości tylko same zamartwiania się ale w tych czasach, jak informacje są ogólnodostępne to różne myśli przychodzą do głowy :/ tego nie zrozumie dziewczyna która od razu bez problemu zaszła w ciąże :( więc się nie dziwię że Twoja koleżanka nie wie co te wszystkie zmartwienia znaczą :/ I to prawda- internet to jest największe zło dla kobiety która długo się starała o dziecko i w końcu się udało :/ Dlatego ja staram się nie czytać ale co już zostało przeczytane to już nigdy nie będzie odczytane :P i większość dziewczyn które starały się o dziecko powie że starania to dopiero początek- ja wcześniej też myślałam że jak już zajde to problem z głowy, będę tylko się cieszyć itp a w praktyce tak niestety nie jest bo obawy są jeszcze większe tylko już o coś innego :(

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę na spacerek trochę witaminy D łapnąć :) może mi przejdzie te marudzenie

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój progesteron - 19,51 w jakoś chyba 21 dc. w cyklu bez jakichkolwiek leków.

    MissKathy92 to ciesz się tym stanem :) A ja się zamierzam cieszyć jak kiedyś w końcu zobaczę te II kreski albo pozytywną betę, wiecie dlaczego? bo to może być u nas tylko raz w życiu i po co tak negatywnie to przeżywać. jasne, że może się coś stać, ale tak jest ze wszystkim. Tak samo musiałabym teraz nie chcieć zmieniać pracy- bo na pewno będzie gorzej, bo mnie zwolnią itd..

    Dupahston na zmniejszenie bólu miesiączkowego? ciekawe.. może dlatego tak miałam ostatnio lżej..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2019, 10:51

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

  • Beti82 Autorytet
    Postów: 6768 6056

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Clariethin wrote:
    Dzień dobry w ten piękny dzień :) ja Duphaston dostaje w zasadzie na te bolesne miesiączki plus żeby łatwiej było zajść - tak mi to wytłumaczył w dużym skrócie lekarz ale głównie dostałam go jeszcze zanim dałam lekarzowi zielone światło w celu takim abym co miesiąc mogła funkcjonować i nie jeździć na sor bo @. Obecnie dostaje 2 x dziennie od 16 do 25 dc kiedyś od 5 do 25 1 x dziennie
    Czy cos to pomoglo na bolesne miesiaczki? Ja tez mam takie ,ze czasem w szpitalu sie konczylo :/

    w5wqroeqo28oqb86.png
    22.11-Będzie córeczka <3
    24.01-432 (22tc)
    06.02-579 (24tc)
    14.02-800 (26tc)
    05.03-1067 (28tc)
    13.03-1250 (29tc)
    27.03-1699 (31tc)
    02.04-2001 (32tc)
    30.04-2500 (36 tc)
    13-05-3170 (38 tc )
    25.05-3450 (40 tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stookrotka wrote:
    Ja jestem instruktorką fitness , poza tym ćwiczę często na siłowni i też nie wydaje mi się żeby to było coś złego. Tym bardziej , że dużo moich znajomych startujących w zawodach bikini fitness jest w ciąży i zaszły za pierwszym strzałem ! W przerwie od startów na wakacjach :)
    Dementuje plotki ze aktywność fizyczna i dieta przeszkadza. Jestem po AWFie, diety ciągle mi towarzyszą (zdrowe) tak jak i siłownia. Sport uwalnia endorfiny a jak kobieta szczęśliwa to i głowa szczęśliwa i myślenie pozytywne ;)
    Chwilowo z siłowni korzystam mniej - głównie cardio. Boje się ćwiczeń siłowych na początku ciąży ale jeśli lekarz nie będzie widział przeciwwskazań to będę kontynuować. Aa i w maju wakacje zarezerwowane (już w tamtym roku) liczę ze uda się odpocząć i nabrać sił przed najważniejszą rolą życia. :)

    A co do obaw.. myslalam ze po pierwszej stracie w kolejnej ciąży będę panikować i stres mnie nie opuści. A tu blogi spokój. Odpoczynek - jeśli się uda to zwolnienie lekarskie ze względu na stresową pracę. Kochane :) próbujemy rozwiązywać problemy które w 99% przypadków nigdy się nie wydarzą. ❤️

    Ag1988, Stookrotka, Esti lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Why_not_now87 i super! ja się zapisałam od lutego na siłownię, doradź mi proszę, czy chodzić 2 czy 3 razy w tygodniu? w sensie, czy 2 wystarczą.. mam do zrzucenia kilka kg głównie z ud i bioder .. Wybaczcie nieciążowy temat, ale jak tutaj Koleżanka się deklaruje, że jest po AWF to od razu skorzystam i zapytam :D

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamietam jak się starałam to tez mnie [email protected]ły narzekania dziewczyn którym sie udało. Nie rozumiałam, że zamiast się cieszyć to szukają problemów. Teraz je rozumiem, bo zajscie w ciaze nie od razu rowna sie urodzenie dziecka.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2020, 15:50

    Lajni85, blair. lubią tę wiadomość

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag to nie masz co się martwić o proga jak taki masz :)
    I w sumie masz rację- trzeba się cieszyć chwilą bo ona może się już więcej nie powtórzyć :) trochę mnie podniosłas na duchu :)

    Beti mi też kiedyś lekarz chciał dac duphaston na bolesne miesiączki :) ale nie były aż tak bolesne że musiałam iść na sor

    Why tak to prawda- trochę się za bardzo nakręcamy na coś co z dużym prawdopodobieństwem się nie wydarzy :) baby ach te baby :D

    Ag1988 lubi tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga to wiadomo, ale moim zdaniem, po zajściu w ciążę, to już nie mamy wpływu na to co się dalej będzie działo (pomijam zalecenia dla kobiet w ciąży w stylu nie palenia, nie picia, wykluczenia produktów zakazanych i generalnego dbania o siebie) to czy będziemy się cieszyć czy żyć w ciągłej panice, to raczej nic nie zmienimy.. Poza tym są kobiety, które klika razy poroniły a dalej się starają i później się Im udaje.

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wrote:
    Pamietam jak się starałam to tez mnie [email protected]ły narzekania dziewczyn którym sie udało. Nie rozumiałam, że zamiast się cieszyć to szukają problemów. Teraz je rozumiem, bo zajscie w ciaze nie od razu rowna sie urodzenie dziecka. Ktoś kto sie nie starał, kto nie oddawal co miesiac krwi na badania, kto nie wydal kupy kasy i nie przeplakal wielu nocy nie zrozumie kogos kto sie starał wiele miesiecy. I tyle.
    Kaga masz absolutną rację :) ale już myślimy pozytywnie, przecież silne z nas babki więc nasze maleństwa też są silne :) I tak jak dziewczyny piszą- zdarzyć się może wszystko ale trzeba cieszyć się z tego co jest tu i teraz <3 i tego się trzymajmy ;)

    Ag1988, Kaga lubią tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 "Starszyzna" tego wątku musi zabrać czasem głos :D Będzie dobrze zobaczycie, za chwilę będziecie po pierwszych usg, potem pierwszy trymestr zleci, drugi, trzeci i ani się nie obejrzycie, to będziecie narzekały na nieprzespane noce :D

    Cieszę się, że Wam trochę uświadomiłam jakimi jesteście Szczęściarami i jaki spotkał Was cud :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2019, 11:05

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 wrote:
    Why_not_now87 i super! ja się zapisałam od lutego na siłownię, doradź mi proszę, czy chodzić 2 czy 3 razy w tygodniu? w sensie, czy 2 wystarczą.. mam do zrzucenia kilka kg głównie z ud i bioder .. Wybaczcie nieciążowy temat, ale jak tutaj Koleżanka się deklaruje, że jest po AWF to od razu skorzystam i zapytam :D
    Oczywiście ze 2x to zawsze coś! Z czasem możesz zwiększać częstotliwość ale nieprzesadzać. Mięśnie musza mieć tez czas na regenerację, zatem 3-4x to max. Jeśli na Twojej siłowni jest trener personalny warto zasięgnąć porady lub poprosić o godzinę treningu. Przygotuje on dla Ciebie ćwiczenia na konkretne partie ciała i pokaże jak ćwiczyć by „poruszyć” dokładnie te mięśnie. I nie bój się obciążeń i ciężarów bo one świetnie kształtują sylwetkę. Polecam przysiady z obciążeniem, spacer farmera z obciążeniem. Po treningu krótkie cardio np na bieżni ;) a w domu ćwiczenia np z mel b - fajne bo 10minutowe ;) no i zdrowe jedzonko :D jakby co na priv możesz pytać

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss - ja sobie to tłumacze tak: skoro dziecku na początku kształtuje się układ nerwowy to ja jako jego matka uśmiecham się ile wlezie i mysle pozytywnie żeby dziecko było śmieszkiem ❤️ Każde tłumaczenie jest dobre.
    Masz już mniej więcej określony termin?

    Ag1988 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super dziękuję Ci pięknie :) A jakbym chodziła 2 razy w tygodniu to np. 1h zajęć takich grupowych np. stretching, trening obwodowy itd., plus jeszcze na np. bieżni czy orbitreku to ile minut dobrze byłoby ćwiczyć? jak namówię Męża żeby ze mną chodził to i 3 razy w tygodniu może się uda, ale jak nie to te 2 są dla mnie tak optymalne, bo to po pracy w zasadzie prosto żeby nie mieć problemu z motywacją ;)

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 wrote:
    MissKathy92 "Starszyzna" tego wątku musi zabrać czasem głos :D Będzie dobrze zobaczycie, za chwilę będziecie po pierwszych usg, potem pierwszy trymestr zleci, drugi, trzeci i ani się nie obejrzycie, to będziecie narzekały na nieprzespane noce :D

    Cieszę się, że Wam trochę uświadomiłam jakimi jesteście Szczęściarami i jaki spotkał Was cud :D
    Podobno 2-3 pierwsze wizyty to strasznie się ciągną i wtedy panikary najbardziej panikują (mówię o sobie) :P u mnie już pierwsze było to jeszcze 2 :D

    A z tym że spotkał mnie ogromny cud to akurat mnie nie trzeba uświadamiać :) dziecko to cud, wszystko co się teraz dzieje u mnie jest cudowne :) mam swoje wyproszone i wymodlone dzieciątko pod sercem <3 znaczy się narazie trochę niżej ale zanim się obejrzę będzie pod sercem :D

    Ps. Spacer jednak dobrze mi robi :D

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Why_not_now87 wrote:
    Miss - ja sobie to tłumacze tak: skoro dziecku na początku kształtuje się układ nerwowy to ja jako jego matka uśmiecham się ile wlezie i mysle pozytywnie żeby dziecko było śmieszkiem ❤️ Każde tłumaczenie jest dobre.
    Masz już mniej więcej określony termin?
    Haha coś w tym jest :D mi mama wczoraj powiedział "Nie denerwuj się bo będziesz miała dziecko nerwowe" :D

    Jejku wiecie co? Jak teraz Przemyslalam to wszystko to aż mi wstyd że w ogóle napisałam o jakiś obawach :) ale po każdej burzy wychodzi słońce :D

    Tak, mam termin :D z om na 11 października a z pierwszego usg na 7 października :) A Ty?

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś chodziłam na fitness ale mało mi dawał. Bardzo ważne jest tętno - jeśli jest za wysokie wtedy trening poprawia wydolność ale nie pomaga w redukcji. 60-70% tętna maksymalnego jest optymalne do redukcji. Większość bieżni posiada ten pomiar na raczkach - fajna sprawa są smartwatche i pulsometry. Dla mnie bieżnia 25min jest wystarczająca, można wybrac trening interwałowy - np 2 min trucht i 1 min szybki bieg i tak kilka powtórzen. Na początku rozgrzewka i na końcu „cool down” by wyrównać oddech i tętno ;)

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss ja czekam na wizytę do 19.02 ale z obliczeń wychodzi 12 październik :D zobaczymy jak na USG będzie.

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku ja też kiedyś chodziłam na siłownię i jak sobie przypomnę co tam się działo to Wow :D takie endorfinki że masakra aż chciało się żyć haha

    Why czyli rodzimy razem :D i wizytujemy też razem bo ja w poniedziałek 18.02 :) U Ciebie od razu będzie serduszko :) ja na pierwszej wizycie widziałam tylko pecherzyk ciążowy :) A w poniedziałek następny już u nas też będzie serduszko więc będę miała dwa serduszka <3 <3 może już mam tylko o tym nie wiem haha

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss - cudownie jest usłyszeć bicie serca ❤️ Będę czekać na wieści po wizycie!

    MissKathy92, Kaga lubią tę wiadomość

‹‹ 124 125 126 127 128 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego