Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to mysle ze zle emocje niezbyt dobrze wplywaja na nas dlatego trzeba je eliminowac

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza faktycznie masz paskudną teściową. Moja na szczęście nie jest zła choć często irytuje.

    Ja się nie mogę doczekać wakacji żeby wyjechać w góry i znów się powłóczyć. W weekendy też mamy w planach robić sobie krótkie wycieczki. A w przyszłości marzy mi się zwiedzić Grecję, wejść na Olimp i w ogóle..

    Dziewczyny, ostatnio tak sobie myślałam.. Dobrym pomysłem będzie zwierzątko (jakiś królik albo świnka morska) żeby przygarnąć? Myślę że zajelabym się taką istotką i całą uwagę i miłość przelałabym na nią, odkrywając tym samym uwagę od starań i tych niepowodzeń.

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety nie pomogę w sprawie zwierzęcia, bo jestem przeciwnikiem trzymania zwierząt w domu. Mieliśmy psa przez chwilę, bo na czas remontu u moich rodziców był ich pies.
    I w tym momencie wiem, że kolejny raz na żadne zwierzę się nie zgodzę.

  • Aguska Koleżanka
    Postów: 52 12

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    RudaMaruda25 wrote:
    Ja nigdy nie byłam na Mazurach, a chciałabym kiedyś, ale to może w przyszłym roku.
    Teraz tydzień w Bieszczady, a z kolei później jadę na weekend w słowackie Tatry.
    W górach jest wszystko co kocham, a zaraził mnie chodzeniem po górach mój mąż.


    Och tak, góry przepiękne miejsce! :)
    Bieszczady? Tak! Tak! Szczególnie przejście Tarnica i po drodze bodajże jeszcze 2 szczyty - łącznie z 24 km ale piękne widoki!
    Mnie zaraził górami mąż i cieszę się z tego powodu.
    Też nie byłam nigdy na Mazurach - ale jakoś nie wiem.. :-)
    Dobrze, że lada moment majówka to będzie idealna możliwość by odpocząć i zrelaksować się!

  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 6080 4461

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Esperanza faktycznie masz paskudną teściową. Moja na szczęście nie jest zła choć często irytuje.

    Ja się nie mogę doczekać wakacji żeby wyjechać w góry i znów się powłóczyć. W weekendy też mamy w planach robić sobie krótkie wycieczki. A w przyszłości marzy mi się zwiedzić Grecję, wejść na Olimp i w ogóle..

    Dziewczyny, ostatnio tak sobie myślałam.. Dobrym pomysłem będzie zwierzątko (jakiś królik albo świnka morska) żeby przygarnąć? Myślę że zajelabym się taką istotką i całą uwagę i miłość przelałabym na nią, odkrywając tym samym uwagę od starań i tych niepowodzeń.
    Oczywiście zwierzak pod każdą postacią mile widziany. Ja mam od 5 lat kocurka i za nic na świecie nie zamieniłabym go na innego, choć należy do urwisów. Zwierzak przy staraniach dużo daje. Ja kocham jak mu mruczy to takie uspakajające. Uwielbiam z nim spać.

    age.png
    age.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    21.03.2022 transfer 2AA
    5 dpt 21,4 7 dpt 61,2 10 dpt 205,9 14 dpt 955 23 dpt 💗
    7.06.22 prenetralne, synek
    18.07.22 pierwsze ruchy 19+5
    22.07.2020 20+2 waga 329g połówkowe
    30.09.22 3 genetyczne 30+2 1445g
    12.12.2022 40+5 56 cm, 3550 g, g.15.55 😍
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA
    6 dpt 49,5 9 dpt 181,5 11 dpt 286 13 dpt 446 16 dpt 1446 19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie synek
    19.06.2020 pierwsze ruchy💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 gene 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 36+4 - 54 cm, 2620g godz 23.21 😍
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 6080 4461

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguska wrote:
    Och tak, góry przepiękne miejsce! :)
    Bieszczady? Tak! Tak! Szczególnie przejście Tarnica i po drodze bodajże jeszcze 2 szczyty - łącznie z 24 km ale piękne widoki!
    Mnie zaraził górami mąż i cieszę się z tego powodu.
    Też nie byłam nigdy na Mazurach - ale jakoś nie wiem.. :-)
    Dobrze, że lada moment majówka to będzie idealna możliwość by odpocząć i zrelaksować się!
    Ja też na Mazurach nie byłam, ale narazie nie planuje ram jechać. A na majówce odpoczywam w domu. Choć myślę na kolejny weekend wybrać się do Wawy.

    age.png
    age.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    21.03.2022 transfer 2AA
    5 dpt 21,4 7 dpt 61,2 10 dpt 205,9 14 dpt 955 23 dpt 💗
    7.06.22 prenetralne, synek
    18.07.22 pierwsze ruchy 19+5
    22.07.2020 20+2 waga 329g połówkowe
    30.09.22 3 genetyczne 30+2 1445g
    12.12.2022 40+5 56 cm, 3550 g, g.15.55 😍
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA
    6 dpt 49,5 9 dpt 181,5 11 dpt 286 13 dpt 446 16 dpt 1446 19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie synek
    19.06.2020 pierwsze ruchy💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 gene 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 36+4 - 54 cm, 2620g godz 23.21 😍
  • Aguska Koleżanka
    Postów: 52 12

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwierzak to nie jest głupia istotka - zawsze można się przytulić, nie będzie krzyczeć i marudzić, pocieszne stworzonko. Ja mam psiaka i bardzo dobrze oddziaływuje. Przygarnięty kiedyś ze schroniska, kundelek.. Ale kiedy mąż w delegacji... można potargać i przytulić się :D

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga ja tak samo kocham góry a miłością do nich zaraził mnie mąż 🙂

    Mieszkamy na wsi więc mamy dwa koty i psa który już jest większy i cięższy ode mnie (rok temu jak go przygarnelismy ważył 80dag). Uwielbiam zwierzaki. Marzy mi się właśnie taki królik miniaturka lub świnka morska. Chyba się skuszę, męża już prawie przekonałam 🙂

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguska wrote:
    Och tak, góry przepiękne miejsce! :)
    Bieszczady? Tak! Tak! Szczególnie przejście Tarnica i po drodze bodajże jeszcze 2 szczyty - łącznie z 24 km ale piękne widoki!
    Mnie zaraził górami mąż i cieszę się z tego powodu.
    Też nie byłam nigdy na Mazurach - ale jakoś nie wiem.. :-)
    Dobrze, że lada moment majówka to będzie idealna możliwość by odpocząć i zrelaksować się!

    Właśnie mamy tym szlakiem czerwonym iść co ma 24 km, no i Chatka Puchatka :)

    nada lubi tę wiadomość

  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy stymulacja cyklu puregonem i naturalne starania będzie miała sens gdy mój partner obecnie przyjmuje antybiotyk ( usunięcie wyrostka) - czy to stracony cykl? Dodam iż nasz problem z zajściem w ciążę leży po mojej stronie , jego nasienie jest bardzo dobrej jakosci

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam pieska 16 letniego i jesli nie planujesz nigdize wyjezdzac no to fajnie jest miec pieska ale jak juz jakies plany sa to jest klopot bo musisz znalezc osobe ktora sie nim zajmie z moim mialam przygody kilka razy juz mial zabieg chodzil w kolniezu a raz nam uciekl bo suczka miala cieczke i szukal dojscia do niej sasiad zglosil na straz i zabrali mi go do schroniska myslalam ze uschne z tesknoty nie wiedzialam gdzie go szukac ale odnalazlam kazda chorobe przezywam a kiedys krzyknelam na psiaka i obrazony poszedl i spadl ze schodow ze nie mogl stawac na lape nosilismy go na zmiane z mezem po schodach tak mi zal sie go zrobilo i glupio bylo :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2019, 19:23

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój Zeus mieszka na podwórzu. W domu byłoby mu za ciasno bo naprawdę jest wielki jak Clifford 😁 w życiu bym nie pomyślała że urośnie taki wielki, bo była z niego kiedyś taka. mała kruszynka. Tzn wiedziałam że będzie duży bo to mieszaniec husky i owczarka niemieckiego ale jest naprawdę ogromny. Jak na mnie skoczy to mnie przewraca. A z opieką nie ma problemu bo jest teściowa w domu i ona o niego dba jak nas nie ma

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to masz odpowiedz idzcie po zwierzatko malutkie ;)

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak chyba zrobimy ☺️ będę mogła kochać i przytulać i dbać i mam nadzieję że odwzajemni moją miłość ❤️

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakbym miała duży ogród to bym chciała mieć psa, ale u nas w domu to niewypał...
    Moi rodzice mają Huskiego, wszędzie w domu były włosy. A i pies to obiązek, a ja nawet nie mam czasu dla siebie, co dopiero dla zwierzaka :)

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pies to obowiązek, pamiętam że mój Zeus jak był mały, potrzebował więcej mojego zainteresowania niż teraz, miałam z nim tyle obowiązków co z niemowlęciem niemalże. Ale też miałam z nim problemy bo bardzo się pochorował, woziłam na kroplówki (ile ja się o niego upłakałam). Dzięki niemu właśnie oderwałam nieco myśli od dziecka. Już od dawna marzę o dziecku, tylko nigdy nie było tej odpowiedniego momentu, warunków itd.

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)
    Ja wczoraj nie miałam siły na nic więc pisze dziś :)
    My po kolejnej wizycie :) dziewczynka nadal jest dziewczynką i już raczej tak pozostanie :)
    Ma już rowniutkie 200g, narazie wszystko jest ok, ale trzeba kontrolowac sytuację dlatego na następnej wizycie mamy badanie polowkowe :)
    Okropnie się wiercila na usg, nie dała sobie zrobić zdjęcia w 4d buzki bo zaslonila rączką- wstydzioszek mały :) za to ładnie pokazała co ma, a raczej czego nie ma, między nogami :D
    Ja dalej muszę brać lek na nadciśnienie, pewnie już zostanie do końca ciąży :( do tego mam lekką anemie... Ale jakoś dajemy radę :) kolejna wizyta 27 maja :)
    No i wczoraj wieczorem pierwszy raz poczułam ruchy dziecka :D takie przywracanie od środka :)
    Wspaniale uczucie i życzę Wam wszystkim żebyście też niebawem tak się czuły :*

    Przesyłam razem z Amelką ciążowe wiruski :)

    Samosiowa staraczka, Kaga, nada, Why_not_now87, Żanetka93 lubią tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelka, jak ładnie :)

    u mnie jak się zdarzy tak, że kiedyś będzie dziewczynka to będzie Róża :)

    MissKathy92, nada lubią tę wiadomość

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1455

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2020, 06:09

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

  • nada Autorytet
    Postów: 1265 859

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny

    Miss kathy super :D

    Ruda Róża ładne imię, kojarzy mi się z Jeżycjadą Musierowicz :D

    Ja dzisiaj idę do gin, zobaczymy co powie. Szkoda, ze ta moja dopiero w poniedziałek.

    Kurde chciałam wczoraj upiec swój chleb i nałaziłam się w poszukiwaniu błonnika witalnego. W końcu musiałam zamówić.

    Co do pieska. To ja mam psiaka i mieszkamy w mieszkaniu w Warszawie i naprawdę da się to ogarnąć. Ale to prawda włosy są wszędzie. Nasza jeszcze jest taka do nas przywiązana, ze jak gdzieś wyjeżdżamy i ją zostawiamy to wyje za nami biedna. Chociaż ostatnio zaczęłam jej tłumaczyć haha i wiecie, ze jest lepiej? Mi ogólnie posiadanie psa pomaga. Kiedyś mój mąż dużo jeździł i nie siedziałam sama dzięki niej :)

    PplPp1.png
‹‹ 287 288 289 290 291 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak interpretować wynik testu ciążowego i co robić dalej?

Testy ciążowe są jednymi z najczęściej stosowanych narzędzi diagnostycznych w warunkach domowych. Choć ich obsługa wydaje się prosta, interpretacja wyniku może wzbudzać wiele pytań - zwłaszcza gdy rezultat jest niejednoznaczny, pojawia się wcześniej niż zaleca producent lub gdy towarzyszą mu objawy wymagające szerszej oceny medycznej. Zrozumienie działania testów wykrywających gonadotropinę kosmówkową (hCG), a także świadomość ograniczeń tych metod pozwala trafniej ocenić sytuację i podjąć odpowiednie kroki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ