Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Mysza 🤗
    Ale pamiętaj że każdy inny nie ma co porównywać...

    U mnie akurat się tak stało że zbyt niskie ciśnienie wywołało ten spadek tętna u małego ale już dużo ciężarnych z niskim ciśnieniem które naszczescie to nie spotkało więc nie żyj stresem teraz czasem 😘😘

    Mysza lubi tę wiadomość

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2237 1504

    Wysłany: 18 października 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2020, 13:01

    Żanetka93, MissKathy92 lubią tę wiadomość

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Esti Autorytet
    Postów: 262 478

    Wysłany: 18 października 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żanetka super wieści, powrót do domu dobrze Wam zrobi. Czy będziesz się też zaprzyjaźniać z kawką na podniesienie ciśnienia?

    Ja już kawkę odstawiam zwykle piłam jedną dziennie z mlekiem, ale teraz pod koniec ciąży już ciśnienie na granicy to nie ma co go podbijać ;-)

    Ja oświadczam wszem i wobec, że moja ciąża jest już donoszona :-) Mały jeszcze się nigdzie nie wybiera, ale super wiedzieć, że jakby chciał, to może wychodzić :-0

    MIss, nie wyrzucaj sobie, bardzo Cię proszę. To o czym piszesz, to dość powszechne zjawisko. Super, że masz męża, który sie własnego dziecka nie boi (podobno część tatusiów ma strach, że dzieciaczka uszkodzą). Mój brat też robił większość przy małej w pierwszych miesiącach.
    Pamiętaj, że byłaś w ciąży przez prawie rok czasu, a potem przeszłaś cesarskie cięcie. A teraz zamiast nabierać sił walczysz z laktacją i kp, wstajesz w nocy itp. A przecież organizm dopiero wraca do siebie, hormony się normują, organy wciąż obkurczają a blizna goi (nawet jeśli z zewnątrz jest ok to w środku ma się co goić).
    Nie musimy być super human na pełen etat, serio <3

    Także spokojnie. Gdzieś wyczytałam, że ciało kobiety potrzebuje 2 lat (!), żeby kompletnie zregenerować się w 100 % po ciąży.

    Zero dodatkowych stresów i obwiniania siebie już na starcie. Ciesz się każdą chwilą - nawet trudną i daj sobie czas. To wszystko tak szybko minie!

    Kasztanek, Żanetka93, MissKathy92, nada, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    33 lata
    When there is a will there’s a way.

    8e7d1776a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esti tak z kawą mam się zaprzyjaźnić
    A kawa bleee nie lubię hehe
    Ale dziś z mlekiem kokosowym nawet mi przeszła przez gardło

    Kasztanek mały uglaskany
    Na usg sobie tak fajnie rozcigal paluszki a później nogi aż mamę zabolało zebro hehe

    Smutna historia tu na oddziale przywieźli pacjentke w ciąży bliźniaczej do porodu
    Niestety jednego nie udało się uratowac
    Tak się owinal w pepowine że miał tak mocne niedotlenienie że zmarł...
    Gdyby nie zmarł po tak silnym niedotleniuniu napewno byłby mocno niepełnosprawny
    Eh ciężka sprawa
    Z drugim wszystko wporzadku

    Smutna sprawa, pielęgniarka na obchodzie nam opowiadała
    Przykra tragedia

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mam też druga miła opowieść leży że mna w sali taka Klaudia dość się polubilysmy i gadamy na różne tematy i coś jak opowiadała o ciąży to mowi że no wyczekane itp
    Zapytałam wprost czy długo się starała ona ze starali się 3.5 roku, że w maju mieli podchodzić do in vitro, a w marcu okazało się że jest w ciąży całkiem naturalnej 🤗

    Określa swoją ciąża jako cud

    Nosi w sobie córkę będzie Laura...

    To chyba fakt bd więcej dziewczyn w tym roku haha

    nada, Kasztanek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wam powiem, że wszystkie dziewczyny co ze mną leżą to minimum rok...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem w domku ❤️

    Maz się bawi w opiekuna
    Jeszcze chwila i go wyrzuce tak nadskakuje haha

    Mysza, Kasztanek, Esti lubią tę wiadomość

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2237 1504

    Wysłany: 18 października 2019, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2020, 13:01

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marzy mi się być w domu 😢😢😢😢😢
    Ja dziewczyny wiem, że nie jestem w tym szpitalu niewiadomo jak długo, ale mi już od wczoraj siada psychika. Wypłakuję się do męża, jeszcze ten ból jest taki męczący...
    Wysiadam, jeszcze na zewnątrz jest tak ładnie, widzę to przez okno, brakuje mi normalnego jedzenia, jestem permanentnie głodna i spadłam z wagi już 3 kg.
    Jestem blada, mam podkrążone oczy, mam katar z krwią i zrobiło mi się zimno na ustach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2019, 13:46

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh Ruda a porobili ci jakieś badania z krwi?
    Morfologiie czy coś?

    Mi wyszła w morfo lekka anemia ehh
    Dużo buraków mama jutro przywiezie ❤️

    Kasztanek dziś i weekend mam porostu wolne od pracodawcy a od poniedziałku lekarz prowadzący wypisze mi l4...

    Nie chciałam już ale naprawdę się wczoraj przestaszylam. Czas się skupić tylko na synku...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po prostu jestem zmęczona tym wszystkim, osłabiona i zestresowana.
    Morfologia nie najgorsza, przed ciążą miałam zawsze leukopenię, więc teraz to też się nie poprawiło, w moczu osad, ale to od tych kamyczków nerkowych.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2020, 17:56

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka rety😭😭
    To podwyższone ryzyko raka szyjki macicy dobrze myślę?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2020, 17:56

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Ruda wspolczuje Ci... to ciezka sprawa... nie dość, ze tak dlugi pobyt to jeszcze z takim jedzeniem.

    Esti świetne wieści 😍

    Miss nie zamartwiaj sie.. poczatki rodzicielstwa nie sa wcale tak kolorowe jak ludzie nieraz opisuja. Kazda prawie moja kolezanka miala bardzo ciezkie poczatki. Np moja siostra i przyjaciółka mialy tak samo problemy z karmieniem. Ale to minie kochana ❤ i pomimo tego co sie dzieje to Amelka i tak wie, ze ma najlepsza mame na świecie 😘😘😘 Zwyczajnie musisz dojsc do siebie, wiec korzystaj z pomocy meza..
    Moja koleżanka np miala jeszcze gorzej bo jej maz mala mial pierwszy raz na rekach w 4 miesiącu ... i to na chwile.........

    Przychodze tez z oficjalnym ogloszeniem, ze wybralam suknie 😊 dziewczyna ma ja jutro oddac do pralni i po wyslac do mnie za pobraniem. Niby ma wymiary jak ja ale gdyby bylo cos nie tak to zdaze zrobic poprawki u krawcowej 😁

    Esti, MissKathy92 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka mocno Cie sciskam 😫😫😫

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh Kitka podwyższone ryzyko nie musi od razu oznaczać najgorszego
    Pamiętaj tylko o regularnej cytologi wiem że osoby z podwyższonym ryzykiem chyba 2 razy do roku powinny wykonywać cytologie i podstawowe badania
    Głowa do góry 😘

    Ruda mąż ci musi przywieść cała siatkę owoców i największego kebsa w mieście do tego szpitala...
    Plus Mikke oreo
    Bo zaglodza cię tam

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia super że twoj najważniejszy w życiu strój wybrany 😍

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2237 1504

    Wysłany: 18 października 2019, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2020, 13:01

    Kitka_87, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż mi przywozi banany, pomarańcze, jabłka, jogurty, ale to ciągle to samo. Teraz kazałam mu, żeby mi zrobił jakieś kanapki z serem żółtym, szyneczką i pomidorkiem.
    Milka Oreo też była, ale ileż można ciągle to samo.

    Ja bym zjadła jakąś domową jajeczniczkę, marzy mi się domowy barszczyk z uszkami, pierożki.
    Jutro przyjedzie mama, to może ona.
    Dziewczyny, zupełnie inaczej jakbym leżała w domu, a inaczej w szpitalu.
    Przepraszam, że tak narzekam, że smęcę, ale ja już nie daje rady psychicznie, totalna bezsilność. Gdybym chociażby wiedziała kiedy wyjde, a lekarz mi powiedział, że może za 2 dni, może za tydzień, 4, a może do porodu.

    Kitka, trzymaj się!

    Brakuje mi męża, tzn. odwiedza mnie codziennie, ale ja po prostu chciałabym się tak sam na sam do niego przytulić, zasnąć przy nim... 😢

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2019, 14:48

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

‹‹ 652 653 654 655 656 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ