Forum Starając się - ogólne WIESIOŁEK!!!
Odpowiedz

WIESIOŁEK!!!

Oceń ten wątek:
  • Paula90 Autorytet
    Postów: 865 273

    Wysłany: 2 kwietnia 2013, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi nie pomogl....

    http://ovufriend.pl/graph/f218632fa0f752934241608f0b61e3f44b9a3ew1m5orzswd.png
  • Gośśśka Autorytet
    Postów: 745 764

    Wysłany: 2 kwietnia 2013, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja wam powiem że widzę różnice ale fasolki jak nie ma tak nie ma :P :( :)

    relgl6d8fxp9gav7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2013, 06:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesiołek brałam raz dziennie, śluz był piękny, było go dużo. Każdy organizm jest inny, i musisz dostosować dawkę pod siebie :)

  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 3 kwietnia 2013, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi wiesiołek nie pomógł, ale len gotowany 5 minut i pity z tego glut super pomaga. Polecam, bo wcale nie jest aż tak uciążliwy w przygotowywaniu i piciu, a może którejś pomoże.

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 3 kwietnia 2013, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wiem czy to byl wiesiolek czy len bo bralam oba w zeszlym cyklu i pomoglo pieknie jesli chodzi o sluz:)

  • madzia32323 Przyjaciółka
    Postów: 66 20

    Wysłany: 3 kwietnia 2013, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja brałam wiesiołek w tym syklu, w którym zaszłam w ciążę. Ale wydaje mi się, że mi nie pomógł. Według mnie śluzu w tym cyklu było dużo mniej niz normalnie... :) No Ale jestem w ciąży :)

    ANDI87 lubi tę wiadomość

    Moje Kochane Małe Szczęście :*
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 22 kwietnia 2013, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi wiesiołek nie pomógł, ale na ostatniej wizycie u gina lekarz wspomniał, że w następnym cyklu się tym zajmiemy i podobno są jakieś tabletki na to, że w okresie owu się je stosuje i już po chwili jest śluz, który pomaga plamniczkom :) Jak przypisze mi coś takiego do podzielę się info na ten temat :)

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2013, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaczynam wiesiołek w przyszłym cyklu, mam wrażenie że ten miałam straszne suchy. nie wiem czy niestety to spowodowane że chyba dostałam jakiejś infekcji od mierzenia tempki. nic mnie nie piecze ale upławy mi się nie podobają. od przyszłego cyklu wracam do oralnego mierzenia (przez dwa cykle prowadziłam badania w dwóch miejscach- wyniki takie same, jak był skok to w obu przypadkach)
    a jakby się zastanowić toi nigdy nie miałam zbyt obfitego śluzu. a jak u Was? skąd wiedzieć jaki jest obfity a jaki mniej?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2013, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podnoszę temat, ja zaczęłam łykać olej z wiesiołka GAL od 8 do 11 dc, 2 tabletki wieczorem, po pierwszym dniu skurcze w podbrzuszu, śluz z pomarańczowymi nitkami ale nie pamiętam czy rozciągliwy, wieczorem straszny ból jajnika, następnego dnia te same objawy w mniej więcej tym samym czasie, tylko ból drugiego jajnika, spać nie mogłam tak bolało. Może 4 dni zażywania to za krótko ale rozciągliwego śluzu nie miałam tylko wodnisty i jak przestałam brać to biały. Mam nadzieje, że skończyłam brać przed owu... Ale biust za to mam jędrniejszy, nie wiem czy od wiesiołka ;)

  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 17 maja 2013, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam lek- cudo na śluz. Cierpiałam na brak śluzu i w ogóle praktycznie nie wiedziałam co to śluz płodny mimo, że przez 2 cykle brałam wiesiołek i to 3x po 2 tabl dziennie i nic! 0 efektów! Poskarżyłam się mojej gince na brak śluzu i dostałam lek cudo- Estrofem mite, który choć stosuje się doustnie ja miałam brać dopochwowo. (2 razy dziennie) Już po 1 tabl. pojawił się śluz! A teraz, czuję się jak rybka w wodzie :D :D Polecam!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja 2013, 17:40

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3238

    Wysłany: 19 maja 2013, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczytałam o tym estrofen i troszkę się nim przeraziłam... ale lekarz wie co przepisuje ;)
    Ja póki co 2 msc jem wiesiołek i jak się nic nie poprawi to będę te paskudne siemie gotować...

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 19 maja 2013, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ulotka może przerazić (ale ona obejmuje kurację miesięczną, do ustnie), ale jeśli stosuje się to dopochwowo, tylko przez 4 dni to nie ma obaw.

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 19 maja 2013, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine, ja pije len mielony..nic nie gotuję..zalewam..troszkę czekam..mieszam..i myk..nie jest złe..a śluz mi bardzo poprawił..

  • ;oniqa Autorytet
    Postów: 2609 2640

    Wysłany: 19 maja 2013, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam :) ja pierwszy miesiąc z wiesiołkiem co do śluzu było go zdecydowanie więcej oby pomógł :) wszystko się wyjaśni w czerwcu bo wtedy testuje :)

    ibm2io4pkxnx632u.png

    3jgx3e3kb044oxco.png
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3238

    Wysłany: 19 maja 2013, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniak, tzn ze po prostu wsypujesz zmielony len do szklanki i pijesz? Tak po prostu i pomaga?
    Po jakim czasie pomógł?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2013, 18:59

    Panna_Justyna lubi tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 20 maja 2013, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Moniak, tzn ze po prostu wsypujesz zmielony len do szklanki i pijesz? Tak po prostu i pomaga?
    Po jakim czasie pomógł?

    Wsypuje zmielony len (ok łyżeczki)do kubka, zalewam gorącą wodą- ale nie wrzątkiem..mieszam troszkę..robię śniadanie..i po paru minutach mieszam i wypijam i tyle..dwa razy dziennie- rano przed pracą i ok 17-18ej po powrocie do domu. czasem sobie dolewałam soku malinowego..ale to na początku teraz już się przyzwyczaiłam do smaku:)mi pomógł w 1szym cyklu ale każdy organizm inny.Na pewno nie zaszkodzi bo len zdrowy!
    kupowałam ten-
    http://www.zielarnia24.pl/1572,oleofarm-len-mielony-200g-200g.html
    nie że z tej strony tylko ten produkt- w aptece 8.50 w zielarskim 6.5 był- za dwa opakowania- więc nie jest to duży koszt.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2013, 21:01

    Justine lubi tę wiadomość

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3238

    Wysłany: 21 maja 2013, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniaak wrote:
    Justine wrote:
    Moniak, tzn ze po prostu wsypujesz zmielony len do szklanki i pijesz? Tak po prostu i pomaga?
    Po jakim czasie pomógł?

    Wsypuje zmielony len (ok łyżeczki)do kubka, zalewam gorącą wodą- ale nie wrzątkiem..mieszam troszkę..robię śniadanie..i po paru minutach mieszam i wypijam i tyle..dwa razy dziennie- rano przed pracą i ok 17-18ej po powrocie do domu. czasem sobie dolewałam soku malinowego..ale to na początku teraz już się przyzwyczaiłam do smaku:)mi pomógł w 1szym cyklu ale każdy organizm inny.Na pewno nie zaszkodzi bo len zdrowy!
    kupowałam ten-
    http://www.zielarnia24.pl/1572,oleofarm-len-mielony-200g-200g.html
    nie że z tej strony tylko ten produkt- w aptece 8.50 w zielarskim 6.5 był- za dwa opakowania- więc nie jest to duży koszt.

    Aż kupię dzisiaj i spróbuję go pić :D Jestem na początku cyklu więc do owu jeszcze kilka dni zostało :)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 21 maja 2013, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)daj znac jak Ci smakuje:)koszt nieduzy..a nawet jak na śluz nie pomoże to na pewno organizmowi nie zaszkodzi:)

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3238

    Wysłany: 22 maja 2013, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniaak wrote:
    :)daj znac jak Ci smakuje:)koszt nieduzy..a nawet jak na śluz nie pomoże to na pewno organizmowi nie zaszkodzi:)

    Jestem w szoku! Może to zbieg okoliczności bo już w zeszłym cyklu brałam wiesiołek (ten z resztą też), ale dziś mam piękny śluz! Nie owulacyjny, ale po prostu jest ;) wcześniej było go minimalnie...
    Len "zjadłam" wczoraj wieczorem więc te pewnie zbieg okoliczności, ale na pewno nie przestanę go "jeść" mimo, że jest paskudny... Ale po prostu wlewam więcej wody i wypijam go jak herbate starając się od razu połknąć :)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 23 maja 2013, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja zalewam 3/4 szklanki wiec typowo jak herbate;)dolej sobie soku z malin..albo łyżkę dżemu wymieszaj jeśli przeszkadza Ci smak:)

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ