X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuuu, bladziochy z przeróżnych firm wysikuję.
    Moja specjalność - te z niebieskim barwnikiem ;)
    I nic nie wygrałam...
    Liczę chociaż na pomidora u Katty ;)


    Edit: robiłyście kiedyś testy hormonalne że śliny i tarczycowe z suchej kropli krwi? Znalazłam ofertę z dobrymi opiniami. Zestaw do pobierania wysyłają do domu, odsyła się im to, a po kilku dniach dostaje wyniki. Test obejmuje: estradiol, progesteron, testosteron, dheas i 4xkortyzol (ze śliny), TSH, fT3, fT4, TPO (z kropli krwi) i dodatkowo poziom wit. D. Wszystko za $300, czyli... tanio ;)
    http://m.canaryclub.org/?ref=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F&url=http%3A%2F%2Fwww.canaryclub.org%2Fadvancedplus-thyroid-adrenal-reproductive-test.html&width=960

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca 2016, 21:27

  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozwalic mnie bulgoczacy jajnik u niepewnej... No kuzwa? Skąd Ci ludzie?

    Idę wziąć gorąca kąpiel.

    Mam w ogóle ciche dni z pytongiem... I z właścicielem też. Nawet nie wiadomo dlaczego. Może Ridżu miesza?

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuu jak się okaże że mam pcos to zostało mi 9 miesięcy na zajście w ciążę.
    Chyba muszę założyć nowy wontunio ofliczajacy do 13 grudnia.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiedźmaMaKota wrote:
    Rozwalic mnie bulgoczacy jajnik u niepewnej... No kuzwa? Skąd Ci ludzie?

    Idę wziąć gorąca kąpiel.

    Mam w ogóle ciche dni z pytongiem... I z właścicielem też. Nawet nie wiadomo dlaczego. Może Ridżu miesza?
    Ehh, Wiedźma, coś o tym wiem.
    Zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że nie rozczarował mnie dzisiaj widok testu bez wyraźnych II.

  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mlodziezy to ja babcia drypcia emerytka przy Was;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość


    u5cvp2.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odrobinacheci wrote:
    Zuu jak się okaże że mam pcos to zostało mi 9 miesięcy na zajście w ciążę.
    Chyba muszę założyć nowy wontunio ofliczajacy do 13 grudnia.

    Aj tam, pierdoły ;)

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczynam się sypać. Boli mnie cipka
    Podobno nieużywane organy zanikają. Może to przez brak seksu.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, WiedźmaMaKota, pepsunieczka lubią tę wiadomość

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    Aj tam, pierdoły ;)
    Jak czytałam o pcos to też pisało że do 25:D
    A teraz będę mieć wywód:
    Jak zaszłam w ciążę 2 lata temu to bardzo dużo ćwiczyłam, schudłam i ogólnie nie myślałam w ogóle o ciąży. Myślicie że ćwiczenia, utrata wagi może wpływać w jakiś sposób na nadnercza i ich lepsze funkcjonowanie, albo ogólnie pcos.

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odrobinacheci wrote:
    Jak czytałam o pcos to też pisało że do 25:D
    A teraz będę mieć wywód:
    Jak zaszłam w ciążę 2 lata temu to bardzo dużo ćwiczyłam, schudłam i ogólnie nie myślałam w ogóle o ciąży. Myślicie że ćwiczenia, utrata wagi może wpływać w jakiś sposób na nadnercza i ich lepsze funkcjonowanie, albo ogólnie pcos.

    Jak schodzisz z nadwagi, to hormony się potrafią regulować tylko przez to.
    A insulinoopornosc, która przy PCOS często miesza w owulacji, da się ponoć okiełznać tylko ćwiczeniami i dietą. W ogóle wszędzie wszyscy zalecają, żeby ćwiczyć przy IO.

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O ja Dynastia leci

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    Jak schodzisz z nadwagi, to hormony się potrafią regulować tylko przez to.
    A insulinoopornosc, która przy PCOS często miesza w owulacji, da się ponoć okiełznać tylko ćwiczeniami i dietą. W ogóle wszędzie wszyscy zalecają, żeby ćwiczyć przy IO.

    A mój rosnący po 2 h cukier chyba może iść gdzieś w tą stronę?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odrobinacheci wrote:
    Jak czytałam o pcos to też pisało że do 25:D
    A teraz będę mieć wywód:
    Jak zaszłam w ciążę 2 lata temu to bardzo dużo ćwiczyłam, schudłam i ogólnie nie myślałam w ogóle o ciąży. Myślicie że ćwiczenia, utrata wagi może wpływać w jakiś sposób na nadnercza i ich lepsze funkcjonowanie, albo ogólnie pcos.
    Zdecydowanie. Widocznie Cię to relaksowało. A teraz staraniowy stres daje w kosc.

    Wzielam sobie na glowe duzo rzeczy jednoczesnie.
    Nie wiem, co sobie wyobrazalam. Ze moj organizm nagle w stresie ozdrowieje?
    Niestety nie. Stres i wysoki kortyzol ida w parze.
    Nadnercza moga niezle namieszac w hormonach.
    Poza tym mam wrazenie, ze kortyzol napedza jakies nieadekwatne reakcje na wszystko.
    Normalnie wchodze na wyzyny nerwow osatnio.
    Czyms sie przejme i robi mi sie slabo. To nie jest normalne.

    Edit: Zobacz, Odrobinko, idziemy prawie leb w leb i efektow brak.
    Moze zarazem sie ogarniemy dietowo i sportowo? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca 2016, 21:56

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 16 marca 2016, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odrobinacheci wrote:
    A mój rosnący po 2 h cukier chyba może iść gdzieś w tą stronę?

    No może...

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    No może...
    Czyli czekamy na konsultacje z gin no i oczywiście zdam Wam relacje.
    Zuu te kropki takie wymowne haha.
    Z Kortyzolem też u mnie nie hallo bo nie w normach, a wydaje mi się że ja ogólnie żyje bezstresowo.
    W ogóle moja gin jest w ciąży więc długo mnie nie poleczy, ale mam drugiego gin-endo do którego chyba się wybiorę po konsultacji z obecną.

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    boziu jesli ona jest z 91 roku to jest w wieku mojej siostry...dzizas dzieciatko jeszcze:D ze tez takie mlodziaki seksy uprawiajo:D
    Ej ej. Ja jestem 91

    nick nieaktualny, olencja, Blondik lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odrobina, mnie sie wydaje, ze kazda para, ktora sie juz nieco stara, zyje jednak nieco stresowo, nawet jesli tego po sobie nie pokazuje. Co wiecej - ci ktorzy to pokazuja, zwykle maja sie lepiej, bo wywalaja zle emocje na zewnatrz. A ci, co je dusza w sobie, truja sie od srodka.

    To tak jak z facetami.
    Niby tacy twardzi, nic ich nie rusza, luzik, ale w srodku...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Impresja wrote:
    Odrobina, mnie sie wydaje, ze kazda para, ktora sie juz nieco stara, zyje jednak nieco stresowo, nawet jesli tego po sobie nie pokazuje. Co wiecej - ci ktorzy to pokazuja, zwykle maja sie lepiej, bo wywalaja zle emocje na zewnatrz. A ci, co je dusza w sobie, truja sie od srodka.

    To tak jak z facetami.
    Niby tacy twardzi, nic ich nie rusza, luzik, ale w srodku...
    Ja się mogę tylko siostrze wygadać i Wam, druga siostra za smarkata, a mama uważa że jak mogę mieć problemy jak ona nie miała :)
    W ogóle jak odbieralam wyniki to myślałam, że nie będzie tak źle i cały czas podświadomie obstawiłam męża bo to jednak jego mama poroniła 3 razy. Ale mimo wszystko badanie żołnierzy go nie ominie.
    Ktoś tu kiedyś mądrze napisał albo staramy się o dziecko albo zachowuje się jak dziecko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2016, 17:02

  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny może jakiś pytongowy spam bo ją już zapomnialam jak on wygląda!!!

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • pepsunieczka Autorytet
    Postów: 1182 666

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To chyba jakies przesilenie ,moj tez mnie nie chcial tykac przez kilka dni do wczoraj,pykeli my sie ale zeby jakies fajerwerki po abstynencji...zadnych...a to nie normalne u nas.

    ..ile jeszcze i czy wogóle...
    ...może teraz...
    gann3e3ka9ve6mzn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój tez mnie unika. Nie wiem dlaczego.
    Btw byliśmy dziś na salsie.brzuch boli ridzowo ja z korkiem w utworze. Stresuje sie żeby nie przelalo. Teraz wyjmuje tam nic. Zero. Ani kropli.
    Ch.uj.

‹‹ 1806 1807 1808 1809 1810 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Leczenie IVF i preimplantacyjne badania genetyczne - nowa nadzieja dla niepłodnych par

Preimplantacyjne badania genetyczne (PGT) mogą być bardzo pomocne dla par, które od dłuższego czasu starają się o dziecko, mają za sobą nieudane transfery, czy przykre doświadczenia związane z utratą ciąży. Jakie korzyści dają badania PGT? Jak wykonanie badań PGT może zwiększać szanse na powodzenie in vitro? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ