X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.
Odpowiedz

Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytam że przy torbieli może być wysoki progesteron...ehhh... Świra dostane :P a z czego powstała nie wiem lekarz nic na razie nie mówił. Pewnie w sierpniu coś więcej powie. ja już nie raz miałam torbiele ale małe i nie rosły tak szybko... U mnie w rodzinie są niestety tendencje do torbieli..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O mamo to kicha... Nawracajace torbiele to mega problem...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mowilam wam ze moja mam sie uparla ze chce isc ze mna na usg? Bo akurat ma urlop..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Ciri za pocieszenie :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mialo byc pocieszenie a akt wspolczycia. Sama odpukac nigdy nie mialam ale podobno potrafia mega bolec...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no na szczęście nie boli na razie. dziś mnie trochę bolał jajnik ale nie wiem czy od tego czy ovu się zbliża...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiadomo... A ja mam dzis mega apetyt... A zwykle nic mi sie nie chce ale za to sie obzarlam i mam chorobe lokomocyjna... Bez sensu... Choc kto wie czy bez zarcia bym miala.. Pewnie tez ;p jeden z gorszych dni..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może być że od przejedzenia

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przejedzeniem tego nie da sie nazwac bo jadalam wiecej ;p ale jak na czas kiedy jestem w ciazy to duzo bo 3 kajzerki i nektarynka i jablko wiec sporo a zwykle to konczy sie na jednej max dwoch kanapkach do tej pory... Ale dzis zajadalam mdlosci. Jak jadlam nie bylo mi niedobrze.ale pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no niestety "uroki" ciąży :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nooo gdyny nie te uroki to moglabym uwierzyc ze sobie ciaze wymyslilam ;p bo innych objawow nie mam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeszcze trochę to będziesz miała najważniejszy dowód że nie wymyśliłaś- usg :)

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Przejedzeniem tego nie da sie nazwac bo jadalam wiecej ;p ale jak na czas kiedy jestem w ciazy to duzo bo 3 kajzerki i nektarynka i jablko wiec sporo a zwykle to konczy sie na jednej max dwoch kanapkach do tej pory... Ale dzis zajadalam mdlosci. Jak jadlam nie bylo mi niedobrze.ale pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo...

    Koleżanka tak miała. Jak była głodna to jej się zbierało na mdłości. Więc potem cały dzień chodziła i jadła, ale ile można jeść?

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziulla wrote:
    jeszcze trochę to będziesz miała najważniejszy dowód że nie wymyśliłaś- usg :)
    Juz mialam jedno usg w szpitalu ale do domu mi nie dali ;p

    Noo ja do tej pory mialam mdlosci ale jedzenie to bylo wielkie zlo ale dzis moze dlatego ze dobre kanapki mialam ;p a i jem te cukierki imbirowe i pomagaja.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i tak dziekuje za to ze porannych mdlosci nie mam. Jakbym musiala cos zjesc przed wstaniem z lozka to nigdy bym nie wyszla do pracy. A mnie sie zaczyna po 12 a zwykle pracuje do 15 wiec jakos to leci ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak to faktycznie idzie jakoś przetrwać :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo a wyobraz sobie ze o 5;20 wstaje a jesli mialabym jesc sniadanie w domu i to przed wstaniem z lozka to o 5 bym musiala sie budzic.. Masakra...

    Noo ale na szczescie jak mowilam nie mam ciurkiem mdlosci jak moja kolezanka (ona od 2 do 5 miesiaca cale dnie nad kiblem spedzala plus noce czasem) to chyba bym zwariowala... Wystarcza mi plamienia jako atrakcje...

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2766 333

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odebrałam wyniki progesteronu
    robione 18 dnia cyklu czyli 8 dni po owu którą wyznaczył mi ovfr
    Wynik to: 0,60 ng/ml

    normy
    f. pęcherzykowa 0,2-1,5
    f. owulacyjna 0,8- 3,0
    f.lutealna 1,7-27
    po przekwitaniu 0,1-0,8

    Czyli wogóle owulacji nie miałam?

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie wedlug tego... To jakas mega kicha... Chyba ze to plamienie wczorajsze bylo okoloowulacyjne i jutro temperatura zacznie rosnac to by wtedy ten spadek pod linie byl zrozumialy i brak @

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Noo a wyobraz sobie ze o 5;20 wstaje a jesli mialabym jesc sniadanie w domu i to przed wstaniem z lozka to o 5 bym musiala sie budzic.. Masakra...

    Noo ale na szczescie jak mowilam nie mam ciurkiem mdlosci jak moja kolezanka (ona od 2 do 5 miesiaca cale dnie nad kiblem spedzala plus noce czasem) to chyba bym zwariowala... Wystarcza mi plamienia jako atrakcje...

    No dokładnie ale dobrze że już nie plamisz. ale i tak musisz uważać na siebie. oszczędzać się. A za tydz zobaczysz co gin powie

‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ