X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną AID inseminacja nasieniem dawcy
Odpowiedz

AID inseminacja nasieniem dawcy

Oceń ten wątek:
  • Pauuulaa Autorytet
    Postów: 1813 886

    Wysłany: 1 lipca, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby@ wrote:
    @Pauuulaa
    To jest mega trudne to macierzyństwo. Poznajemy się i to trwa. Dzisiaj mamy neurologopedę bo krztusi się przy kp. Zobaczymy czy potwierdzi to co fizjo czy inną teorię da.
    Teraz mamy etap kolek 🙃
    Ciąża to fajny stan!!!
    I jak tam wizyta? Ok wszystko? Oj tak ciąża to super stan 😁 aż tęskno mi 🙉 ale ja już swojego niuńka to bym do brzucha nie włożyła. Rośnie chłop jak dąb. Za chwilę będzie 6 miesięcy - kiedy to zleciało??🤷‍♀️
    Mój robi duże postępy motoryczne, ćwiczymy już czworaki i siadanie 🤭 pivotuje,także za chwilę po domu będę go szukać hehe😂 już gaworzy tatatat i dadada to do obrzygu. Ja się na swoje mama też doczekałam wczoraj - pewnie nieświadome ,ale i tak wzruszajace. 🥳Poza tym mój mały to niezły łobuz rosnie. Jak coś mu nie po nosie to się wścieka i szczypie - ale naprawdę boleśnie 🙄na koniec lipca mamy wyczekana wizytę u neurologa 🙃 na NFZ na cito🤭👍 od lutego czekamy hahah- szczerze nie pokładam w niej nadzieii ,ale skoro się doczekaliśmy to idziemy. Mój mały ma jeden objaw neurologiczny który mnie martwi trochę ,ale zobaczymy co lekarze na to.

    Baby@, Krakowska, Nastka01 lubią tę wiadomość

    age.png

    28.08.2012- 26tc (*) Laura- wewnątrzmaciczne obumarcie płodu- uogólniony obrzęk

    2018- azoospermia - zespół klinefeltera
    2020- przygotowania do iui
    Cytologia grupa 3- dalsza diagnostyka HPV 16- zmiany przednowotworowe , biopsja -cin 3
    11.2021- konizacja szyjki macicy
    03.2022- Powrót do kliniki 😁
    04.2022- sono hsg - lewy jajowód niedrożny
    1iui- 26.04.2022 udane :)
    09.05 pozytywny test
    10.05 beta hcg 90.1/12.05 beta hcg 214
    24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
    07.06 -8t2 mamy serduszko 😍 crl 16 mm.
    24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170 🥰.
    04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 🥰
    19.07 14t2- tętno 157
    09.08 17t2 175g czekamy na synka💙
    29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g

    Piotruś 38t6d / 3950g /56cm
    styczeń 2023
  • Baby@ Autorytet
    Postów: 1207 646

    Wysłany: 2 lipca, 00:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauuulaa wrote:
    I jak tam wizyta? Ok wszystko? Oj tak ciąża to super stan 😁 aż tęskno mi 🙉 ale ja już swojego niuńka to bym do brzucha nie włożyła. Rośnie chłop jak dąb. Za chwilę będzie 6 miesięcy - kiedy to zleciało??🤷‍♀️
    Mój robi duże postępy motoryczne, ćwiczymy już czworaki i siadanie 🤭 pivotuje,także za chwilę po domu będę go szukać hehe😂 już gaworzy tatatat i dadada to do obrzygu. Ja się na swoje mama też doczekałam wczoraj - pewnie nieświadome ,ale i tak wzruszajace. 🥳Poza tym mój mały to niezły łobuz rosnie. Jak coś mu nie po nosie to się wścieka i szczypie - ale naprawdę boleśnie 🙄na koniec lipca mamy wyczekana wizytę u neurologa 🙃 na NFZ na cito🤭👍 od lutego czekamy hahah- szczerze nie pokładam w niej nadzieii ,ale skoro się doczekaliśmy to idziemy. Mój mały ma jeden objaw neurologiczny który mnie martwi trochę ,ale zobaczymy co lekarze na to.
    Już zaraz 6 miesięcy... o matko!!!!
    Po dzieciach widać jak czas leci!!
    Byliśmy dzisiaj na NFZ u neurologopedy. Z wędzidełkiem ok, stąd się zakrztusza nie wiadomo. Ale zauważyła, że chrapie i do laryngologa proponowała by się udać.
    Paulla pamiętam jak pisałaś, że cudowne jest to jak się nachylasz do łóżeczka a tam prawdziwy i świadomy uśmiech Malca. Cudne wydarzenie!!

    Pauuulaa lubi tę wiadomość

    AMH -2.64
    12.2021- IUI - nieudane
    03.2022 IUI - nieudane
    31.03.2022 r. - zaczynamy procedurę IVF 🍀✊🙏
    ICSI - 04.2022 r. długi protokół
    Gonapeptyl + Mensinorm + Ovaleap
    02.05 - transfer zarodka 4.1.1 (tylko jeden)
    6 dpt-jasna kreska
    10 dpt- 34.6 beta, 51.10 progesteron
    14 dpt - 12.8 beta, 56.10 progesteron
    16.05.22r. - ciąża biochemiczna
    Sierpień 2022 r - zaczynamy krótki protokół z antagonistą🍀☘🍀☘. Mamy 2 zarodki: 4.1.2 i 5.1.1
    22.08.- transfer
    7dpt - beta HCG 60.80; 9 dpt -beta HCG 306.00; 16 dpt - beta HCG 4366, progesteron - 843 ; 24 dpt - beta HCG 29625. 35 dpt (22.09) - mamy ❤.
    28.10- badania prenatalne
    01.12 - wynik Sanco - niskie ryzyko i chłopczyk! ❤❤
    25tc (25.01) - 817 g Szczęścia
    28tc (15.02)- 1.090 g Szczęścia
    31tc 5 d (13.03)- 1757 g Szczęścia
    36tc 2 d (14.04) - 2700 g Szczęścia
    1b8dffdbe8.png
  • Pauuulaa Autorytet
    Postów: 1813 886

    Wysłany: 2 lipca, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby@ wrote:
    Już zaraz 6 miesięcy... o matko!!!!
    Po dzieciach widać jak czas leci!!
    Byliśmy dzisiaj na NFZ u neurologopedy. Z wędzidełkiem ok, stąd się zakrztusza nie wiadomo. Ale zauważyła, że chrapie i do laryngologa proponowała by się udać.
    Paulla pamiętam jak pisałaś, że cudowne jest to jak się nachylasz do łóżeczka a tam prawdziwy i świadomy uśmiech Malca. Cudne wydarzenie!!
    Oj całe życie z nim jest cudowne 😁 trudne, męczące ,ale cudowne 💖 nie wyobrażam sobie innego życia już .

    A może twój chrapie przez wiotkość krtani? Mój miał ta przypadłości to jeszcze czasami jak zaciągnie w nocy to jak stary 🙈 a to jest bardzo częste u dziecu- wyrośnie z tego

    age.png

    28.08.2012- 26tc (*) Laura- wewnątrzmaciczne obumarcie płodu- uogólniony obrzęk

    2018- azoospermia - zespół klinefeltera
    2020- przygotowania do iui
    Cytologia grupa 3- dalsza diagnostyka HPV 16- zmiany przednowotworowe , biopsja -cin 3
    11.2021- konizacja szyjki macicy
    03.2022- Powrót do kliniki 😁
    04.2022- sono hsg - lewy jajowód niedrożny
    1iui- 26.04.2022 udane :)
    09.05 pozytywny test
    10.05 beta hcg 90.1/12.05 beta hcg 214
    24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
    07.06 -8t2 mamy serduszko 😍 crl 16 mm.
    24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170 🥰.
    04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 🥰
    19.07 14t2- tętno 157
    09.08 17t2 175g czekamy na synka💙
    29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g

    Piotruś 38t6d / 3950g /56cm
    styczeń 2023
  • Krysia23 Autorytet
    Postów: 605 502

    Wysłany: 2 lipca, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Ja też się dawno nie odzywałam, u mnie też bojowego nastroju brak. Biorę metformine, schudłam prawie 5 kg, ale nie suplementuje się jeszcze do transferu 😪 codziennie sobie myślę, że trzeba odgrzebać te tabletki ale jakoś tak z miesiąca na miesiąc łatwo mi przychodzi odkładanie tego transferu.
    Nie pogodziłam się z tą całą naszą sytuacją, co chwilę mam myśli czy nie spróbować jeszcze raz szukać plemników męża. Jedyne co mnie powstrzymuje to fakt, że nie mamy już pieniędzy na drugą procedurę, a przede wszystkim biopsję w Novum, bo pewnie tam byśmy uderzali. Mój mąż nie chce w ogóle o tym słyszeć, bo nie chce sobie już robić nadziei. Być może za miesiąc, ale prawdopodobnie za dwa podejdziemy do transferu, jeśli wszystkie wyniki będą ok.

    Po mojej krótkiej ciąży, przestały boleć mnie piersi przed okresem. Czy u Was też były takie zmiany po ciążach? Boje się, że może produkuję za mało progesteron, albo nie ma owulacji, ale cykle są regularne.

    W ogóle teraz jestem na etapie, że się zastanawiam czy w ogóle chce mieć dzieci 😅 może za dużo czasu spędzam z obcymi dziećmi, a jak wiadomo z dziećmi jest jak z bąkami, swoje łatwiej znieść 😁

    23.06.22 - Diagnoza - Azoospermia
    10.11.22 - Biopsja mTESE z równoczesną punkcją i zapłodnieniem (brak plemników, 18 komórek)
    15.11.22 - ❄️❄️❄️❄️
    27.12.22 - transfer 4.1.1 - EG + AH, cykl sztuczny
    6dpt - II, 7dpt - 65, 9dpt - 187, 11dpt - 432, 13dpt - 1115, 20dpt - 10135, widoczny pęcherzyk, 29dpt - 🤍🤍
    7tc - 🤍💔 9tc - 💔
    👼🏼💕👼🏼 Czekają na nas 🌈🌈🌈
    Bóg nigdy nie da mi więcej, niż mogę znieść.
    Szkoda, że tak bardzo we mnie wierzy...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysia23 wrote:
    Hej dziewczyny
    Ja też się dawno nie odzywałam, u mnie też bojowego nastroju brak. Biorę metformine, schudłam prawie 5 kg, ale nie suplementuje się jeszcze do transferu 😪 codziennie sobie myślę, że trzeba odgrzebać te tabletki ale jakoś tak z miesiąca na miesiąc łatwo mi przychodzi odkładanie tego transferu.
    Nie pogodziłam się z tą całą naszą sytuacją, co chwilę mam myśli czy nie spróbować jeszcze raz szukać plemników męża. Jedyne co mnie powstrzymuje to fakt, że nie mamy już pieniędzy na drugą procedurę, a przede wszystkim biopsję w Novum, bo pewnie tam byśmy uderzali. Mój mąż nie chce w ogóle o tym słyszeć, bo nie chce sobie już robić nadziei. Być może za miesiąc, ale prawdopodobnie za dwa podejdziemy do transferu, jeśli wszystkie wyniki będą ok.

    Po mojej krótkiej ciąży, przestały boleć mnie piersi przed okresem. Czy u Was też były takie zmiany po ciążach? Boje się, że może produkuję za mało progesteron, albo nie ma owulacji, ale cykle są regularne.

    W ogóle teraz jestem na etapie, że się zastanawiam czy w ogóle chce mieć dzieci 😅 może za dużo czasu spędzam z obcymi dziećmi, a jak wiadomo z dziećmi jest jak z bąkami, swoje łatwiej znieść 😁

    Krysiu! Jak ja lubię Twoje wiadomości. Zanim ja pogodziłam się z naszą sytuacją i podczytywałam cicho forum Twoje wiadomości, nawet nie wiem jak to powiedzieć, wszystkie dziewczyny piszecie od serca i to jest cudowne, a Ty Krysiu dodatkowo tu patrze przegrzebałaś konta na insta w sprawie dawstwa, tu jakieś artykuły anglojęzyczne, podkreślałaś, że w tym wszystkim dziecko jest najwazniejsze a nie tak naprawdę my - i myślę - ale mega! Czekałam, aż dasz znać co u Ciebie i jak teraz to zobaczyłam - no jakbym o sobie czytała. Słowo w słowo wszystko to przeszłam. A może szukać plemnikow? A czy ja chce dzieci skoro czyjes mnie męczą po chwili? Czy jestem pewna? Ciągłe zmartwienia o kasę...

    Nie będę dawać rad bo kiedy dowiaduję się o ciąży bliskich to cieszę się, a po chwili znowu dostaję w twarz słowem azoospermia i sie smucę. Z Twoich postów wnioskuję że jesteś odpowiedzialną, bardzo świadomą i odważną kobietą. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze, bo w wielu momentach nieświadomie dodawałaś mi sił za co dziękuję.

    Baby@, Nastka01 lubią tę wiadomość

  • Mojanadzieja Autorytet
    Postów: 18655 6776

    Wysłany: 2 lipca, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysia no dawno Ciebie nie bylo...
    Ja to sobie myslalam , ze jesli nie uda sie nam miec dzieci to vede zgorzkniałą stara babą ktora rzuca miechem na inne dzieciory !.
    Hahaha 🤣
    Ale taka prawda ze u na swoje krzycze- na razie corke. Ona jest ciapowata. Wiecej mam sprzatania po niej 🙈.

    A dzieciory pod blokiem mnie denerwuja i tak. Bo 22 a tu wiski ! Krzyki! Walenie w auta--- taaakkk... hulajnogami 🤦‍♀️.
    A w tantym roku pogonilam dzieciaka bo widzialam jak swoja zabawka pierd***ą mi w drzwi auta !
    POWIEDZIALAM ABY SWOJE W ŁEB WALNĄŁ... A POTEM CENZURA 😅.
    Nie wiem co te dzieci maja w glowqch bo niby ponad 10 lat chlopak a w nie patrza co robia.
    Tak samo sasiad kiedys o 23 ! Zwrocil uwage ZE PATOLOGIA DO DOMU NIECH SPIEP.... itd... chyba z pracy wracal albo probowal zasnac bo krzyki byly...
    A JAK SASIAD ZAPYTAL SIE ZEBY SZLI POD SWOJ BLOK WYDZIERAC SIE... TO USLYSZAL : moja mama mowila abym poszedl dalej krzyczec bo chce miec cisze pod oknem ! Ooooo

    Takze wychodzi ze jestesmy z męzem antyspoleczni.
    A i tak milk nam sie spedza czas we 4kę !
    Zawsze mowilam ze nie chce zostac sama na starosc.
    Wiec mysle ze jako osoba ktora lubi odpoczac- wygode- duzo poswiecilismy aby miec rodzinę. Ale o tym marzylismy. Ale rez wiadomo ze meczace jest zycie w samotności tylko we 2 . I tesknimy za wyjazdami. Ale tez zapewne za te kilka pat bedziemy tesknic za malymi bąbelkami. Bo zacznal buntowac sie - bić we dwoje o glupoty. Ale bedziemy miec siebie. Bedą dzieci miec siebie gdy nas zabraknie.

    I rozumiem ze po tych perypetiach czlowiek jest zmeczony staraniami. I chcialby juz odpoczac. I jesli chcecie zrezygnowac to przemyslcie to- czy za kilka lat nie uznacie ze jednak chcecie miec choc jedno dziecko.
    Abyscie nie zalowali decyzji gdy bedzie za pozno na to.

    Znam takie osoby co chcieli miec ale po zyciu ktore wczesniej zapragneli miec... zycie zawodowe i podrozowanie po swiecie. A gdy osiedlili sie na stale - ich czas przeszedl.
    I juz nawet lekarze nie poradzili nic. A nie kazdy zdola dojsc do decyzji o adopcji.
    Moj maz nie chcial adoptowac. Nie chcial powiedziec czemu.
    Moze przez to ze wiedzieliby ludzie ze nie moze miec dzieci. Trudno powiedziec.
    Ja moge tylko domyslac sie.
    No i opcja z nasieniem dawcy byla jedyna.

    Krakowska, Nastka01 lubią tę wiadomość

    Córeczka 36+5tc 2300g 52cm miłości 🥰 16.03.2021r
    Synek 39+0tc 3820g 57cm miłości🥰 1.12.2022r
    °1IUI 15.08.2017°2IUI 18.09.2017°3IUI 19.12.2017
    ♦️ #1ivf AID 21.11.18cykl rozpoczęty icsi |9.12transfer 23.01.19r [*] 8tc6d puste jajo :(
    ♦️#2ivf AID icsi 31.05.2019 (8Ax2) 3dniowy :( cb
    ♦️#3 ivf AID KRIOBANK 4.05.2020 protokół dlugi¦20.06.2020r punkcja. Mam❄️❄️❄️❄️
    🌺 17.07.20r FET 3AA, wlew + emryoglue
    5dpt II blada kreska ¦7dpt bHCG 55/Prg 39¦11dpt bHCG 314/pgr 38¦14dpt bHCG 726/prg 26.05¦17dpt bHCG 2022¦27dpt ♥️127/min
    ♦️19.02.2022r transfer 2BB cb
    ♦️18.03.2022r transfer 1BB i morula
    4dpt II kreska,5dpt bHcg 24,prog 33.20,7dpt bHcg 62,10dpt bHcg 202.90,prog 46.430 INNE LABO,12dpt bHcg 457,15dpt bHcg 1479,pog 23.60,28dpt ❤ 129/min, 12t4d 6.41cm ❤️162/min
  • Krakowska Autorytet
    Postów: 4609 4322

    Wysłany: 2 lipca, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nastka01 wrote:
    Hej dziewczyny

    Moja nadziejo podziwiam Cię bardzo domyślam się że nerwy siadają i już końcem dnia pewnie padasz na twarz...ale jesteś bardzo dzielna. Dzieciaki jeszcze są małe i to jest tylko etap. Szybko rosną, za szybko, za chwilę żłobki przedszkola szkoła podstawowa itd
    A mama nadal piękna i młoda :) życzę Ci kochana dużo zdrówka i żeby się wszystko wyjaśniło mam nadzieję i trzymam kciuki mocno żeby było okej, żadnych już dodatkowych zmartwień!

    Baby super się czyta takie wiadomości :)

    Beata ja też chyba zmieniłabym dawce na innego :) powodzenia, trzymam kciuki ❤️

    Fajnie poczytać co u Was, wpadam czasem na wątek

    U nas nadal przerwa trwa. Ja nadal się suplementuje + dieta,pewnie potrwa to do końca roku,może uzbieramy kasę a może wprowadza ten program rządowy,łapie się na tym że nie umiem uzewnętrzniać tego że cieszę się z ciąż osób bliskich i widzę że one to widzą. Ale co ja poradzę. Mam blokade wiecie o czym mówię..
    Ja się cały czas zastanawiam co zrobić. Czy zamówić nasienie z banku za pośrednictwem kliniki ale mieć wgląd w zdjęcie czy poprostu wybrać spośród tego które będzie miała wtedy klinika...pamiętam że wypowiadałyscie się dziewczyny kiedyś na ten temat, na temat wyborów. Możemy odgrzać tego kotleta? Poczytalabym chętnie jeszcze raz jak to u Was było i z jakim nastawieniem podchodzilyscie oraz jak jest teraz gdy już dzieciaczki są, do kogo są podobne :)
    A i tak Wam powiem że nie mam jakiegoś bojowego nastawienia...z tym moim amh to coś czuję że jeden wielki CH z tego wyjdzie. Eeeeeeehhh

    Pozdrawiam Was wakacyjnie ❤️

    My skorzystaliśmy z zewnętrznego zagranicznego banku z inicjatywy męża. Powiedział, że wszystko trzeba zrobić porządnie, a z naszej kliniki dane o dawcach były bardzo podstawowe. Ja podchodziłam z negatywnym nastawieniem (tj. do drugiej procedury), o mały włos nie zrezygnowałam, przypadek sprawił, że dostałam okres niespodziewanie i nie miałam tyle czasu do namysłu ile myślałam, lekarz powiedział że zaczynamy stymulację dziś no i tak wyszło. W ciąży miałam problem z akceptacją ciąży, ale było to spowodowane licznymi niepowodzeniami, obecną sytuacją materialną i byłam zgorzkniała, ciąża mnie drażniła albo była obojętna. Mąż za to się przywiązał do płodu, nazywał Zuzią gdy ja nazywałam do końca płodem. Mała w większości podobna do mnie, zwłaszcza upór :-) Ma taki sam nos, usta, kształt twarzy,

    Mojanadzieja, Pauuulaa, Baby@, Nastka01, Nasza historia lubią tę wiadomość

    Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
    I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
    VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka.
  • Mojanadzieja Autorytet
    Postów: 18655 6776

    Wysłany: 2 lipca, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakowska wrote:
    My skorzystaliśmy z zewnętrznego zagranicznego banku z inicjatywy męża. Powiedział, że wszystko trzeba zrobić porządnie, a z naszej kliniki dane o dawcach były bardzo podstawowe. Ja podchodziłam z negatywnym nastawieniem (tj. do drugiej procedury), o mały włos nie zrezygnowałam, przypadek sprawił, że dostałam okres niespodziewanie i nie miałam tyle czasu do namysłu ile myślałam, lekarz powiedział że zaczynamy stymulację dziś no i tak wyszło. W ciąży miałam problem z akceptacją ciąży, ale było to spowodowane licznymi niepowodzeniami, obecną sytuacją materialną i byłam zgorzkniała, ciąża mnie drażniła albo była obojętna. Mąż za to się przywiązał do płodu, nazywał Zuzią gdy ja nazywałam do końca płodem. Mała w większości podobna do mnie, zwłaszcza upór :-) Ma taki sam nos, usta, kształt twarzy,


    Ciesze sie ze zmienilo sie Twoje nastawienie. I ze dobrze rozumialam sytuacje , w ktorej sie znalazlas. I mialam nadzieję, ze po narodzinach wszystko sie zmieni. 😉🤭
    A jak teraz u Was? Jak samopoczucie, uczucia ?

    Córeczka 36+5tc 2300g 52cm miłości 🥰 16.03.2021r
    Synek 39+0tc 3820g 57cm miłości🥰 1.12.2022r
    °1IUI 15.08.2017°2IUI 18.09.2017°3IUI 19.12.2017
    ♦️ #1ivf AID 21.11.18cykl rozpoczęty icsi |9.12transfer 23.01.19r [*] 8tc6d puste jajo :(
    ♦️#2ivf AID icsi 31.05.2019 (8Ax2) 3dniowy :( cb
    ♦️#3 ivf AID KRIOBANK 4.05.2020 protokół dlugi¦20.06.2020r punkcja. Mam❄️❄️❄️❄️
    🌺 17.07.20r FET 3AA, wlew + emryoglue
    5dpt II blada kreska ¦7dpt bHCG 55/Prg 39¦11dpt bHCG 314/pgr 38¦14dpt bHCG 726/prg 26.05¦17dpt bHCG 2022¦27dpt ♥️127/min
    ♦️19.02.2022r transfer 2BB cb
    ♦️18.03.2022r transfer 1BB i morula
    4dpt II kreska,5dpt bHcg 24,prog 33.20,7dpt bHcg 62,10dpt bHcg 202.90,prog 46.430 INNE LABO,12dpt bHcg 457,15dpt bHcg 1479,pog 23.60,28dpt ❤ 129/min, 12t4d 6.41cm ❤️162/min
  • Krakowska Autorytet
    Postów: 4609 4322

    Wysłany: 2 lipca, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojanadzieja wrote:
    Ciesze sie ze zmienilo sie Twoje nastawienie. I ze dobrze rozumialam sytuacje , w ktorej sie znalazlas. I mialam nadzieję, ze po narodzinach wszystko sie zmieni. 😉🤭
    A jak teraz u Was? Jak samopoczucie, uczucia ?

    Nawet dobrze, lekka ciąża przełożyła się na bardzo lekki (także psychicznie) połóg. Z Młodą powoli dogadujemy się, jestem dumna bo mimo początkowych problemów z KP wychodzimy na prostą, a 2 dni Młoda sama odrzuciła MM i schodzimy z mieszanego. Trochę mi smutno z powodu kiszenia się w domu, Młoda nie przepada za wózkiem, spacery zastępuję werandowaniem, bo mamy duży balkon, ale czasem brak mi wyjścia, choćby do sklepu.

    Pauuulaa, Mojanadzieja, Nasza historia lubią tę wiadomość

    Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
    I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
    VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka.
  • Pauuulaa Autorytet
    Postów: 1813 886

    Wysłany: 2 lipca, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja nadzieja pisze mądrze. My wszystkie dużo poświęciliśmy ,żeby mniec dzieci. Nikt nie dał, a zresztą kto by się chwalił na lewo i prawo... To są lata poświęceń ,aby zapewnić dobre warunki dziecku o którym dopiero się marzy. No nie powiem nam poszło "łatwiej" finansowo, ale przygotowany człowiek i tak musiał być, żeby w trakcie leczenia nie przerywać, bądź rezygnować ze względu na kasę...
    My z mężem mamy takie mieszane uczucia , tzn Piotrus jest naszym oczkiem w głowie i kochamy go bezgranicznie, ale troszkę żałujemy ,że tak długo zwlekaliśmy z decyzją o dawcy. No nic wyszło jak wyszło, jesteśmy wdzięczni losowi za ten skarb, a pod koniec roku szykuje się do kolejnego iui. 🙈🤭🙉 Czy my zwariowaliśmy??? Jak patrzę na synka ,to chce mniec jak najwięcej takich maleństw w domu hehe🤗😜 a patrząc tak racjonalnie to postaramy się o rodzeństwo 🤭👍 jesteśmy zdecydowani na 2xiui i jedna procedure i niech los zdecyduje. My i tak już czujemy się wielkimi wygranymi 💖

    Baby@, Krakowska, Mojanadzieja, Nastka01 lubią tę wiadomość

    age.png

    28.08.2012- 26tc (*) Laura- wewnątrzmaciczne obumarcie płodu- uogólniony obrzęk

    2018- azoospermia - zespół klinefeltera
    2020- przygotowania do iui
    Cytologia grupa 3- dalsza diagnostyka HPV 16- zmiany przednowotworowe , biopsja -cin 3
    11.2021- konizacja szyjki macicy
    03.2022- Powrót do kliniki 😁
    04.2022- sono hsg - lewy jajowód niedrożny
    1iui- 26.04.2022 udane :)
    09.05 pozytywny test
    10.05 beta hcg 90.1/12.05 beta hcg 214
    24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
    07.06 -8t2 mamy serduszko 😍 crl 16 mm.
    24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170 🥰.
    04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 🥰
    19.07 14t2- tętno 157
    09.08 17t2 175g czekamy na synka💙
    29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g

    Piotruś 38t6d / 3950g /56cm
    styczeń 2023
  • Pauuulaa Autorytet
    Postów: 1813 886

    Wysłany: 2 lipca, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakowska mi się wydaje ,że ty tyle przeszłaś starając się o dziecko ,że poprostu balas się przywiązać do córci w trakcie ciąży ,żeby aż tak nie przeżywać ewentualnej straty. Cieszę się ,że dobrze ci się układa i jestem pod wrażeniem ,że zdecydowałaś się na kp i ciągniesz to 👏👍
    Ja też mówiłam do męża ,że ciesz się z ciąży, ale tak prawdziwie i w pełni będę się cieszy jak syn będzie na świecie cały i zdrowy. To skutek poprzedniej ciąży, a właściwie późnej jej straty....no nic czasami tak działa nasza psychika.
    A swoją drogą miałaś bardzooo mądra lekarkę, wiedziała że poród sn może zdziałać cuda. Oksytocyna zrobiła swoje 😊

    age.png

    28.08.2012- 26tc (*) Laura- wewnątrzmaciczne obumarcie płodu- uogólniony obrzęk

    2018- azoospermia - zespół klinefeltera
    2020- przygotowania do iui
    Cytologia grupa 3- dalsza diagnostyka HPV 16- zmiany przednowotworowe , biopsja -cin 3
    11.2021- konizacja szyjki macicy
    03.2022- Powrót do kliniki 😁
    04.2022- sono hsg - lewy jajowód niedrożny
    1iui- 26.04.2022 udane :)
    09.05 pozytywny test
    10.05 beta hcg 90.1/12.05 beta hcg 214
    24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
    07.06 -8t2 mamy serduszko 😍 crl 16 mm.
    24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170 🥰.
    04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 🥰
    19.07 14t2- tętno 157
    09.08 17t2 175g czekamy na synka💙
    29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g

    Piotruś 38t6d / 3950g /56cm
    styczeń 2023
  • Krysia23 Autorytet
    Postów: 605 502

    Wysłany: 2 lipca, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Beata za to co piszesz 🥰
    My popełniliśmy błąd, bo wybraliśmy dawce bardzo szybko... Do końca liczyłam, że będą plemniki z biopsji. Wybraliśmy dawce, który był na miejscu w klinice, odpowiadał nam fenotypowo. Teraz wybrałabym takiego, żeby mieć o nim więcej informacji i więcej info o chorobach w rodzinie. Takie informacje daje chyba cryos.
    A my te zarodki, które mamy na pewno weźmiemy, nie wyobrażam sobie ich zniszczyć ani tym bardziej oddać do adopcji. Chyba, że życie zadecyduje za nas jak to już bywało 🤷🏼‍♀️

    A jak to się nie uda, to w jakiś sposób będziemy mieć dzieci, nie wykluczamy adopcji zarodka, adopcji społecznej 🙃

    Krakowska, Nastka01 lubią tę wiadomość

    23.06.22 - Diagnoza - Azoospermia
    10.11.22 - Biopsja mTESE z równoczesną punkcją i zapłodnieniem (brak plemników, 18 komórek)
    15.11.22 - ❄️❄️❄️❄️
    27.12.22 - transfer 4.1.1 - EG + AH, cykl sztuczny
    6dpt - II, 7dpt - 65, 9dpt - 187, 11dpt - 432, 13dpt - 1115, 20dpt - 10135, widoczny pęcherzyk, 29dpt - 🤍🤍
    7tc - 🤍💔 9tc - 💔
    👼🏼💕👼🏼 Czekają na nas 🌈🌈🌈
    Bóg nigdy nie da mi więcej, niż mogę znieść.
    Szkoda, że tak bardzo we mnie wierzy...
  • Baby@ Autorytet
    Postów: 1207 646

    Wysłany: 2 lipca, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakowska teraz widzę, że Zuzia na pokładzie. Gratuluję!!!
    Beata tak napisałaś o Krysi, że mi się łezka zakręciła!
    Paulla też myślimy o rodzeństwie!!
    Za dlugo czekaliśmy a w sumie to mąż dorastał do decyzjic a potem mi było obojętne.
    Paulla ta wiotkość krtani przechodzi czy coś robiliście? Lekarz stwierdził?

    Krakowska, Pauuulaa lubią tę wiadomość

    AMH -2.64
    12.2021- IUI - nieudane
    03.2022 IUI - nieudane
    31.03.2022 r. - zaczynamy procedurę IVF 🍀✊🙏
    ICSI - 04.2022 r. długi protokół
    Gonapeptyl + Mensinorm + Ovaleap
    02.05 - transfer zarodka 4.1.1 (tylko jeden)
    6 dpt-jasna kreska
    10 dpt- 34.6 beta, 51.10 progesteron
    14 dpt - 12.8 beta, 56.10 progesteron
    16.05.22r. - ciąża biochemiczna
    Sierpień 2022 r - zaczynamy krótki protokół z antagonistą🍀☘🍀☘. Mamy 2 zarodki: 4.1.2 i 5.1.1
    22.08.- transfer
    7dpt - beta HCG 60.80; 9 dpt -beta HCG 306.00; 16 dpt - beta HCG 4366, progesteron - 843 ; 24 dpt - beta HCG 29625. 35 dpt (22.09) - mamy ❤.
    28.10- badania prenatalne
    01.12 - wynik Sanco - niskie ryzyko i chłopczyk! ❤❤
    25tc (25.01) - 817 g Szczęścia
    28tc (15.02)- 1.090 g Szczęścia
    31tc 5 d (13.03)- 1757 g Szczęścia
    36tc 2 d (14.04) - 2700 g Szczęścia
    1b8dffdbe8.png
  • Krakowska Autorytet
    Postów: 4609 4322

    Wysłany: 2 lipca, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauuulaa wrote:
    Krakowska mi się wydaje ,że ty tyle przeszłaś starając się o dziecko ,że poprostu balas się przywiązać do córci w trakcie ciąży ,żeby aż tak nie przeżywać ewentualnej straty. Cieszę się ,że dobrze ci się układa i jestem pod wrażeniem ,że zdecydowałaś się na kp i ciągniesz to 👏👍
    Ja też mówiłam do męża ,że ciesz się z ciąży, ale tak prawdziwie i w pełni będę się cieszy jak syn będzie na świecie cały i zdrowy. To skutek poprzedniej ciąży, a właściwie późnej jej straty....no nic czasami tak działa nasza psychika.
    A swoją drogą miałaś bardzooo mądra lekarkę, wiedziała że poród sn może zdziałać cuda. Oksytocyna zrobiła swoje 😊

    Nie, to chyba nie było to. W tej ciąży, w odróżnieniu od poprzednich gdzie czułam że coś jest nie tak teraz czułam olbrzymi spokój, nawet gdy ryzyko ZD wyszło podwyższone od razu w dniu wyników powiedziałam, że nie będę robić dodatkowej diagnostyki, czułam że będzie ok. Nawet jadąc na salę do CC po spadku tętna (CC nie planowane) czułam spokój, że wszystko będzie w porządku i czułam się bezpiecznie, choć oczywiście po wybudzeniu od razu zapytałam jak z dzieckiem. Wcześniej bałam się, że po 3 ciążach gdy zajdę w udaną ciążę będzie pełna lęku, a nic takiego nie było. Czułam jakby mój mózg jest zanurzony w jakimś dziwnym ZEN spokoju, w ciąży czułam się rewelacyjnie i gdybym mogła przedłużyłabym ten stan.
    Co do KP to powiem szczerze o ile ciąża, połóg ok, tak KP to niezbyt dla mnie. Wcale nie dziwię się kobietom, że rezygnują. Strasznie upierdliwe. Gdyby nie to, że wiem jakie to zdrowe, a dodatkowo Mała tak średnio znosiła MM (zdarzały się kolki, dużo więcej ulewała niż naturalnego mleka) to bym sobie odpuściła. Właśnie na dniach sama odstawiła butlę, aż wierzgała nogami. Butla zalecona 2-3 dziennie przez położną bo dość słabo przybierała, jutro zadzwonię do niej czy mogę odstawić czy zmuszać do podawania jednak.

    Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
    I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
    VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka.
  • Mojanadzieja Autorytet
    Postów: 18655 6776

    Wysłany: 2 lipca, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakowska wrote:
    Nie, to chyba nie było to. W tej ciąży, w odróżnieniu od poprzednich gdzie czułam że coś jest nie tak teraz czułam olbrzymi spokój, nawet gdy ryzyko ZD wyszło podwyższone od razu w dniu wyników powiedziałam, że nie będę robić dodatkowej diagnostyki, czułam że będzie ok. Nawet jadąc na salę do CC po spadku tętna (CC nie planowane) czułam spokój, że wszystko będzie w porządku i czułam się bezpiecznie, choć oczywiście po wybudzeniu od razu zapytałam jak z dzieckiem. Wcześniej bałam się, że po 3 ciążach gdy zajdę w udaną ciążę będzie pełna lęku, a nic takiego nie było. Czułam jakby mój mózg jest zanurzony w jakimś dziwnym ZEN spokoju, w ciąży czułam się rewelacyjnie i gdybym mogła przedłużyłabym ten stan.
    Co do KP to powiem szczerze o ile ciąża, połóg ok, tak KP to niezbyt dla mnie. Wcale nie dziwię się kobietom, że rezygnują. Strasznie upierdliwe. Gdyby nie to, że wiem jakie to zdrowe, a dodatkowo Mała tak średnio znosiła MM (zdarzały się kolki, dużo więcej ulewała niż naturalnego mleka) to bym sobie odpuściła. Właśnie na dniach sama odstawiła butlę, aż wierzgała nogami. Butla zalecona 2-3 dziennie przez położną bo dość słabo przybierała, jutro zadzwonię do niej czy mogę odstawić czy zmuszać do podawania jednak.


    Ja to nie moglam karmic corki. I bylam przyszykowana.
    Ale sciagalam mleko 3 msx. Choc pozniej przez kolki okazalo sie zebym nie podawala mleka swojego i mialam nutramigen.
    A orzy synu jak chcialam karmic i dostawialam mleka nie mialam. A jak pojawilo sie to nawal spowodowal ze nie moglam nawet sciagac. Zatkalo sie tak ze masakra. Oczywiscie oklady itd. Na cy kach strupy ! Zdzieralam pod prysznicem. Przez oslonke karmilam bo juz balam sie... i nie szlo. Jak poslzo to troche i z 1 piersi.
    Doszlam do wniosku ze jak nic prawie nie idzie z tej jednej to nie robie sobie nadziei i po kilku dniach nie byly juz pelne... to wtedy zdecydowalam sie ze odpuszcze. Pk prawie 3 tyg zaczelo cieknac mi z tej zatkanej 😅. Przystawilam syna na troche. I po weekendzie umowilam sie do rodzinnej aby cos mi wypisala.
    Chcialam min 3 msc karmic. I przy synu nie wyszlo.
    No i mleko tyle co udalo sie sciagnac przez tydzien to nawet 120ml nie wyszlo. Przystawialam. Sciagalam. Robilam oklady i tyle swiat widzial. Maz powiedzial xe bez sensu abym meczyla sie i co 3 h probowala . A jak on wroci do pracy to z 2 dzieci bede walczyla.

    A ja nie czulam sie oczywiscie gorsza.

    Co do wagi corki to jesli przybeira na wadze prawidlowo to mysle ze polozna powie aby odstawic mm. Ale musi byc zwazona.

    Córeczka 36+5tc 2300g 52cm miłości 🥰 16.03.2021r
    Synek 39+0tc 3820g 57cm miłości🥰 1.12.2022r
    °1IUI 15.08.2017°2IUI 18.09.2017°3IUI 19.12.2017
    ♦️ #1ivf AID 21.11.18cykl rozpoczęty icsi |9.12transfer 23.01.19r [*] 8tc6d puste jajo :(
    ♦️#2ivf AID icsi 31.05.2019 (8Ax2) 3dniowy :( cb
    ♦️#3 ivf AID KRIOBANK 4.05.2020 protokół dlugi¦20.06.2020r punkcja. Mam❄️❄️❄️❄️
    🌺 17.07.20r FET 3AA, wlew + emryoglue
    5dpt II blada kreska ¦7dpt bHCG 55/Prg 39¦11dpt bHCG 314/pgr 38¦14dpt bHCG 726/prg 26.05¦17dpt bHCG 2022¦27dpt ♥️127/min
    ♦️19.02.2022r transfer 2BB cb
    ♦️18.03.2022r transfer 1BB i morula
    4dpt II kreska,5dpt bHcg 24,prog 33.20,7dpt bHcg 62,10dpt bHcg 202.90,prog 46.430 INNE LABO,12dpt bHcg 457,15dpt bHcg 1479,pog 23.60,28dpt ❤ 129/min, 12t4d 6.41cm ❤️162/min
  • Pauuulaa Autorytet
    Postów: 1813 886

    Wysłany: 2 lipca, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby@ wrote:
    Krakowska teraz widzę, że Zuzia na pokładzie. Gratuluję!!!
    Beata tak napisałaś o Krysi, że mi się łezka zakręciła!
    Paulla też myślimy o rodzeństwie!!
    Za dlugo czekaliśmy a w sumie to mąż dorastał do decyzjic a potem mi było obojętne.
    Paulla ta wiotkość krtani przechodzi czy coś robiliście? Lekarz stwierdził?
    Tak lekarz stwierdził na jakiejś wizycie szczepiennej, jak tak narzekałam ,że chrumka 🙃 nic z tym się nie robi, czekasz aż wyrośnie 😊

    Baby@ lubi tę wiadomość

    age.png

    28.08.2012- 26tc (*) Laura- wewnątrzmaciczne obumarcie płodu- uogólniony obrzęk

    2018- azoospermia - zespół klinefeltera
    2020- przygotowania do iui
    Cytologia grupa 3- dalsza diagnostyka HPV 16- zmiany przednowotworowe , biopsja -cin 3
    11.2021- konizacja szyjki macicy
    03.2022- Powrót do kliniki 😁
    04.2022- sono hsg - lewy jajowód niedrożny
    1iui- 26.04.2022 udane :)
    09.05 pozytywny test
    10.05 beta hcg 90.1/12.05 beta hcg 214
    24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
    07.06 -8t2 mamy serduszko 😍 crl 16 mm.
    24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170 🥰.
    04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 🥰
    19.07 14t2- tętno 157
    09.08 17t2 175g czekamy na synka💙
    29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g

    Piotruś 38t6d / 3950g /56cm
    styczeń 2023
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysia23 wrote:
    Dzięki Beata za to co piszesz 🥰
    My popełniliśmy błąd, bo wybraliśmy dawce bardzo szybko... Do końca liczyłam, że będą plemniki z biopsji. Wybraliśmy dawce, który był na miejscu w klinice, odpowiadał nam fenotypowo. Teraz wybrałabym takiego, żeby mieć o nim więcej informacji i więcej info o chorobach w rodzinie. Takie informacje daje chyba cryos.
    A my te zarodki, które mamy na pewno weźmiemy, nie wyobrażam sobie ich zniszczyć ani tym bardziej oddać do adopcji. Chyba, że życie zadecyduje za nas jak to już bywało 🤷🏼‍♀️

    A jak to się nie uda, to w jakiś sposób będziemy mieć dzieci, nie wykluczamy adopcji zarodka, adopcji społecznej 🙃

    Również wolałam znać troszkę więcej informacji o dawcy, więc rozumiem. European Sperm Bank też podaje takie info. Jesli pamiętasz wzrost, wagę dawcy moze uda się go znaleźć na internetowej stronie banku i będzie tam wiecej info?

    Też kiedys myślałam, że nie oddałabym zarodków do adopcji, ale w sumie "adoptujemy" nasienie bo ktoś idac z własnej woli do banku dał nam taką możliwość. Jeśli mialabym juz dzieci i zostałyby nam zarodki, chciałabym pomóc w ten sposób innym.

    Nastka01, Baby@ lubią tę wiadomość

  • Nastka01 Przyjaciółka
    Postów: 119 55

    Wysłany: 2 lipca, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysia23 wrote:
    Hej dziewczyny
    Ja też się dawno nie odzywałam, u mnie też bojowego nastroju brak. Biorę metformine, schudłam prawie 5 kg, ale nie suplementuje się jeszcze do transferu 😪 codziennie sobie myślę, że trzeba odgrzebać te tabletki ale jakoś tak z miesiąca na miesiąc łatwo mi przychodzi odkładanie tego transferu.
    Nie pogodziłam się z tą całą naszą sytuacją, co chwilę mam myśli czy nie spróbować jeszcze raz szukać plemników męża. Jedyne co mnie powstrzymuje to fakt, że nie mamy już pieniędzy na drugą procedurę, a przede wszystkim biopsję w Novum, bo pewnie tam byśmy uderzali. Mój mąż nie chce w ogóle o tym słyszeć, bo nie chce sobie już robić nadziei. Być może za miesiąc, ale prawdopodobnie za dwa podejdziemy do transferu, jeśli wszystkie wyniki będą ok.

    Po mojej krótkiej ciąży, przestały boleć mnie piersi przed okresem. Czy u Was też były takie zmiany po ciążach? Boje się, że może produkuję za mało progesteron, albo nie ma owulacji, ale cykle są regularne.

    W ogóle teraz jestem na etapie, że się zastanawiam czy w ogóle chce mieć dzieci 😅 może za dużo czasu spędzam z obcymi dziećmi, a jak wiadomo z dziećmi jest jak z bąkami, swoje łatwiej znieść 😁
    Krysiu ❤️ domyślam się jakie to trudne iść dalej, gdy temat w zawieszeniu, a jeszcze trzeba zamknąć pewien rozdział za sobą by iść w kolejny. A w ogóle lekarz wypowiedział się u Was odnośnie ewentualnej kolejnej biopsji po jakiejś suplementacji np, czy szansa na coś jest? Tak tylko pytam :)
    Czasem tez mam podobne myśli odnośnie dzieci, w sensie nie mam już takiego ciśnienia jak kiedyś, po tych wszystkich porażkach a zwłaszcza inseminacjach te co miałam początkiem roku tak mnie ochłodziło, zobojetnialam trochę w temacie, jak nie ja, a obiecałam sobie że będę walczyć a tu zawias. No cóż może to i lepiej że przymusowo mam urlop od starań bo w tym czasie pojawi się odpowiedz też u mnie jak to będzie, czy wróci motywacja czy nie...
    Eh w głowie myśli i pytań i wiatpliwosci ogrom też u Ciebie, odpowiedzi nie znajdziesz zapewne dziś czy jutro ale za jakiś czas plan się wyklaruje
    Beata pięknie o Tobie napisała ❤️
    Moja nadzieja tez ma rację z tym że czas leci i jeśli można podjąć te ważne meskie decyzje to trzeba i działać należy, ehhh... ale to wszystko jest popierd**one dziewczyny...

    Paula super masz podejście i fajnie że macie plany ❤️

    Krakowska! Dziękuję za Twoją odp odnośnie dawcy. Fajnie poczytać co u Ciebie, cieszę się że jest tak pozytywnie i najważniejsze - fajnie że po ciąży tak dużo się zmieniło, na plus! I zobaczysz że niebawem za kilka miesięcy jak dzidzia będzie większa to obie bedziecie bardziej mobilne 😊

    Beata18, Krakowska lubią tę wiadomość

    🔴Amh 0,90
    🔴Jeden jajowód drożny
    🔴problemy z armią

    🔵2021-2022
    AZ Czechy (cp, poronienie)
    🔵2023
    Styczeń IUI aid (biochem)
    Luty IUI aid (nieudane)
    Przerwa w staraniach do końca roku + suplementacja
  • Pauuulaa Autorytet
    Postów: 1813 886

    Wysłany: 3 lipca, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby@ wrote:
    Krakowska teraz widzę, że Zuzia na pokładzie. Gratuluję!!!
    Beata tak napisałaś o Krysi, że mi się łezka zakręciła!
    Paulla też myślimy o rodzeństwie!!
    Za dlugo czekaliśmy a w sumie to mąż dorastał do decyzjic a potem mi było obojętne.
    Paulla ta wiotkość krtani przechodzi czy coś robiliście? Lekarz stwierdził?
    Ooo a kiedy chcecie wystartować? Mi lekarz kazał poczekać do końca roku, bo po cc jestem - później zacznie mnie szykować do iui- badania itd. czyli myślę ,że z początkiem przyszłego roku podejdziemy 😱 no i też nie wiadomo ile czasu nam zajmie staranie się 😉 chyba tak szybko już nie pójdzie jak z Piotrkiem 😂 coś czuję że limit szczęścia wykorzystany mamy 🙃

    age.png

    28.08.2012- 26tc (*) Laura- wewnątrzmaciczne obumarcie płodu- uogólniony obrzęk

    2018- azoospermia - zespół klinefeltera
    2020- przygotowania do iui
    Cytologia grupa 3- dalsza diagnostyka HPV 16- zmiany przednowotworowe , biopsja -cin 3
    11.2021- konizacja szyjki macicy
    03.2022- Powrót do kliniki 😁
    04.2022- sono hsg - lewy jajowód niedrożny
    1iui- 26.04.2022 udane :)
    09.05 pozytywny test
    10.05 beta hcg 90.1/12.05 beta hcg 214
    24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
    07.06 -8t2 mamy serduszko 😍 crl 16 mm.
    24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170 🥰.
    04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 🥰
    19.07 14t2- tętno 157
    09.08 17t2 175g czekamy na synka💙
    29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g

    Piotruś 38t6d / 3950g /56cm
    styczeń 2023
  • Krysia23 Autorytet
    Postów: 605 502

    Wysłany: 3 lipca, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma czegoś takiego jak limit szczęścia 😁 bo musiałby być wtedy też limit nieszczęść, a jak wiemy tak nie istnieje ...

    Ja w tej chwili nie chce oddawać zarodków do adopcji, bo mnie męczą dwie myśli, pierwsza to jak to ktoś będzie miał moje dzieci a ja nie będę mieć... A drugi to że, dziecko nie będzie wiedzieć, że powstało dzięki dawstwu nasienia. Nawet jak rodzice mu powiedzą, że został adoptowany to nie będzie wiedzieć, że może mieć dużo rodzeństwa.

    Co do plemników, to raczej lekarz nie pozostawił nam złudzeń. Choć doktor Wolski zawsze daje nadzieje, nawet jak w pierwszej biopsji nic się nie znalazło, z drugiej strony on robi te ponowne biopsję i też tam nic nie znajduje. Ogólnie to jest tak, że mam jeden dzień, w którym myślę że trzeba spróbować, potem przez miesiąc o tym nie myślę, a znowu przez kolejne dni chce już podchodzić do transferu 🤷🏼‍♀️

    Krakowska lubi tę wiadomość

    23.06.22 - Diagnoza - Azoospermia
    10.11.22 - Biopsja mTESE z równoczesną punkcją i zapłodnieniem (brak plemników, 18 komórek)
    15.11.22 - ❄️❄️❄️❄️
    27.12.22 - transfer 4.1.1 - EG + AH, cykl sztuczny
    6dpt - II, 7dpt - 65, 9dpt - 187, 11dpt - 432, 13dpt - 1115, 20dpt - 10135, widoczny pęcherzyk, 29dpt - 🤍🤍
    7tc - 🤍💔 9tc - 💔
    👼🏼💕👼🏼 Czekają na nas 🌈🌈🌈
    Bóg nigdy nie da mi więcej, niż mogę znieść.
    Szkoda, że tak bardzo we mnie wierzy...
‹‹ 1396 1397 1398 1399 1400 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ