Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • Linka2019 Autorytet
    Postów: 806 365

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Dziewczyny...... uwaga!!! Beta 61... udało się!!!
    Super! Super!

    Honorata02 lubi tę wiadomość

  • N!eb!esk@ Autorytet
    Postów: 364 279

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jjs wrote:
    dzwoniłam żeby się umówić do dr Paligi ale niestety nie ma wolnych terminów w tym ROKU ;( a co myślicie o dr Mańka ?

    jak to nie ma wolnych terminów??
    znaczy dla nowych pacjentek mam nadzieję??
    teraz to zaczęłam się bać...

    N!eb!esk@
  • N!eb!esk@ Autorytet
    Postów: 364 279

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    I to jest w tym wszystkim najbardziej niesprawiedliwe!!! Ale kiedyś przeczytałam bardzo życiowy dla nas cytat: "kto nie walczy ten nie niańczy". Przybliżysz nam trochę swojej historii, oczywiście jeśli chcesz?

    od czego by tu zaczać?? może opowiem Wam trochę o sobie w telegraficznym skrucie...bo mam ostatnio dużo czasu i pisać lubię, ale nie wiem czy byście się nie zanudziły przy czytaniu... a więc...
    na początku było SŁOWO...

    nie no..., żarcik taki...
    jak same pewnie wiecie nigdy nie ma dobrego czasu na dzidzię... najpierw jest chęć poznania się lepiej z partnerem, potem pobycia tylko we dwoje, a potem..
    potem to pojawiają się różne problemy...
    nic nie wskazywało na to, że o macierzyństwo przyjdzie mi się starać w późnym wieku...dlatego forum 35+ dodało mi trochę otuchy;););)
    trafialiśmy z mężem na swojej drodze na różnych lekarzy...więc nadzieje rosły i tak samo szybko spadały...coś jak rollercoaster... była informacja, że naturlanie nie ma żadnych szans że kiepskie wyniki (z którymi nic się nie da zrobić), że cykle nie takie (wiecznie nie w terminie i mało regularnie)...
    a potem do pełni szczęścia doszły jeszcze mięśniaczki. najpierw jeden malutki, potem drugi...długo nic się z nimi nie działo...w tzw międzyczasie infekcja...antybiotyk...leczenie...
    w styczniu tego roku przez laparotomię moje maleństwa zostały usunięte.a wszystko dlatego, że w zeszłym roku jeden bardzo szybko zaczął rosnąć (wszystkie plany prób wzięły w łeb-again)...
    teraz do pakietu wrażeń...szukam nowej pracy-bo L4 po zabiegu mnie skreśliło w obecnej :/ i znowu nie wiem czy odkładać czy działać i co robić :(:(:(
    wyniki męża na szczęście się poprawiły (choć jeden mały sukces zaliczony) ;););) ale skutki uboczne długiego przyjmowania leków też są...
    ja mam mieć teraz badania... histeroskopia+drożność...ale już wiem, że będę je musiała przesunąć...czy jest szansa na zmianę o kilka dni w Angeliusie?? bo jak znowu z cyklem mi wejdą... to ola boga- znowu będzie ciężko znaleźć właściwy czas i będziemy kolejny miesiąc/cykl do tyłu...

    chyba miało być w skrócie... to Wam pijechałam... liczę, że nie zaśniecie przy czytaniu.. i mi pomożecie... bo mąż czasem już mnie nie może słuchać w tej sprwie...

    Gruzja85, Baba1, NieJa lubią tę wiadomość

    N!eb!esk@
  • xagax Autorytet
    Postów: 3572 3297

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Myślę że sezon wiosenny rozpoczęty i niedługo każda z was do nas dołączy , trzymam kciuki !
    Mam nadzieję, że zapoczątkowałyscie z Honorata dobra passę i teraz dobre wiadomości polecą jak lawina 👌

    srebrzysta, Honorata02 lubią tę wiadomość

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb-beta negatywna
    Listopad 2021 ICSI
    18.11.21 transfer 3 dniowca 7dpt beta28,11dpt beta 261,13dpt beta 780,18dpt 5000,25dpt mamy serduszko ❤❤❤
    Mamy ❄️
    13 08.22 Paulina💗💗2490,48 cm, 40+4,poród sn💖
  • xagax Autorytet
    Postów: 3572 3297

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    N!eb!esk@ wrote:
    od czego by tu zaczać?? może opowiem Wam trochę o sobie w telegraficznym skrucie...bo mam ostatnio dużo czasu i pisać lubię, ale nie wiem czy byście się nie zanudziły przy czytaniu... a więc...
    na początku było SŁOWO...

    nie no..., żarcik taki...
    jak same pewnie wiecie nigdy nie ma dobrego czasu na dzidzię... najpierw jest chęć poznania się lepiej z partnerem, potem pobycia tylko we dwoje, a potem..
    potem to pojawiają się różne problemy...
    nic nie wskazywało na to, że o macierzyństwo przyjdzie mi się starać w późnym wieku...dlatego forum 35+ dodało mi trochę otuchy;););)
    trafialiśmy z mężem na swojej drodze na różnych lekarzy...więc nadzieje rosły i tak samo szybko spadały...coś jak rollercoaster... była informacja, że naturlanie nie ma żadnych szans że kiepskie wyniki (z którymi nic się nie da zrobić), że cykle nie takie (wiecznie nie w terminie i mało regularnie)...
    a potem do pełni szczęścia doszły jeszcze mięśniaczki. najpierw jeden malutki, potem drugi...długo nic się z nimi nie działo...w tzw międzyczasie infekcja...antybiotyk...leczenie...
    w styczniu tego roku przez laparotomię moje maleństwa zostały usunięte.a wszystko dlatego, że w zeszłym roku jeden bardzo szybko zaczął rosnąć (wszystkie plany prób wzięły w łeb-again)...
    teraz do pakietu wrażeń...szukam nowej pracy-bo L4 po zabiegu mnie skreśliło w obecnej :/ i znowu nie wiem czy odkładać czy działać i co robić :(:(:(
    wyniki męża na szczęście się poprawiły (choć jeden mały sukces zaliczony) ;););) ale skutki uboczne długiego przyjmowania leków też są...
    ja mam mieć teraz badania... histeroskopia+drożność...ale już wiem, że będę je musiała przesunąć...czy jest szansa na zmianę o kilka dni w Angeliusie?? bo jak znowu z cyklem mi wejdą... to ola boga- znowu będzie ciężko znaleźć właściwy czas i będziemy kolejny miesiąc/cykl do tyłu...

    chyba miało być w skrócie... to Wam pijechałam... liczę, że nie zaśniecie przy czytaniu.. i mi pomożecie... bo mąż czasem już mnie nie może słuchać w tej sprwie...
    Nie zasnęłam 😀hihi taki żarcik 😀Zadzwoń do Angeliusa i spytaj jak jest ze zmianą terminu. Może by cię z kimś zamieniły kto ma termin kilka dni później? Serio czas jest w moim przypadku też wrogiem, od pierwszej wizyty w angeliusie do 1 próby imsi minęło dokładnie 2 lata. Wszystkie te badania, zabiegi itd Dojeżdżamy 850km.Na wszystko musimy brać urlop plus L4 też się zastanawiam czy jeszcze pracuję czy będzie niespodzianka jak wrócę. Ale trzeba walczyć 😀 A co do męża to też mnie ma już dość 😂🙃

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb-beta negatywna
    Listopad 2021 ICSI
    18.11.21 transfer 3 dniowca 7dpt beta28,11dpt beta 261,13dpt beta 780,18dpt 5000,25dpt mamy serduszko ❤❤❤
    Mamy ❄️
    13 08.22 Paulina💗💗2490,48 cm, 40+4,poród sn💖
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10853 8487

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Wizyta była 19 dpt tylko teraz tyyyyle czekania na serduszko ale widok był już piękny bo do tej pory to taka abstrakcja a zobaczyć to co innego 😍.
    Gratki ♡

    No to czas zebys zaktualizowala stopke ;)

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤

    Matylda 🩷 11.08.2022
    Zoya 🤎 Vincent 🩶 25.08.2025
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1792 1393

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aness wrote:
    Honorata ogromne gratulacje 😍

    Dziewczyny, które leczą się u d Mańki pytanie do Was:
    Co doktor proponuje po 2 nieudanych procedurach IVF?

    Ja też jestem ciekawa co zaproponują Ci? Moja przyjaciółka po dwóch nieudanych in vitro u dr M. Niestety dzisiaj spadła jej beta dwóch 3-dniowców....i nie ma nic zamrożonego już wcześniej zapisała się do innej kliniki. Wyszła z założenia że czas na nowe spojrzenie i nowe laboratorium, bo ona akurat w żadnej procedurze nie miała mrozaka i to jest chyba jej największy problem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2019, 15:30

    36 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
    Teraz druga ciąża z zaskoczenia ...i rośnie druga dziewczyna 🥰🤩🤩
  • Aness Autorytet
    Postów: 407 217

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Ja też jestem ciekawa co zaproponują Ci? Moja przyjaciółka po dwóch nieudanych in vitro u dr M. Niestety dzisiaj spadła jej beta dwóch 3-dniowców....i nie ma nic zamrożonego już wcześniej zapisała się do innej kliniki. Wyszła z założenia że czas na nowe spojrzenie i nowe laboratorium, bo ona akurat w żadnej procedurze nie miała mrozaka i to jest chyba jej największy problem.
    Też jestem ciekawa, nie chce kolejnej procedury bez dodatkowych badań,tylko nie wiem od czego zacząć...

    Endometrioza II stopnia+ słabe nasienie.
    Luty 2015 - rozpoczęcia leczenia INVICTA Warszawa
    Lipiec 2015 - puste jajo płodowe
    Grudzień 2017- Angelius
    2 IUI nieudane
    Wrzesień 2018 - in vitro- transfer - 1 zarodek - 😢
    Grudzień 2018-II procedura ❄️❄️
    Marzec crio-😢
    Czerwiec crio- 😥
    Maj 2020- III procedura ❄️
    Październik crio-😥
    Kir BX, Kariotypy ok. Cytokiny skopane ...
    09.22 Czechy ❄️❄️❄️❄️❄️
    01.23 Crio-cb😥
    07. 23 Crio
    7dpt- beta 20
    9dpt- beta 42
    11dpt- beta 85
    15dpt-beta 526
    23dpt- beta 8042
    30dpt- ♥️

    09.04.24 - ♥️ Z nami, poród Sn
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata ogromne gratulacje!! Bardzo się cieszę :)

    Srebrzysta to był na pewno wspaniały widok :) oby tak dalej :)

    Honorata02 lubi tę wiadomość

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • Luna Autorytet
    Postów: 951 496

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny aż serce rośnie jak się czyta wiadomości ze jest ciąża, że beta rośnie, u mnie z pozytywnym nastawieniem jest ciężko ale po dzisiajszych wiadomościach jest mi jakby lżej. A jak wy łączycie to wszysko z pracą? Ja chciałam l4 jak najmniej tylko po transferze, żeby w pracy nie wzbudzać podejrzeń, ale jak na pecha już jestem na l4 bo codziennie od wtorku jeżdżę na badania i usg, jutro znowu😞 wiem że nie to jest najważniejsze ale męczy mnie to wszysko i te plotki

    Starania od 2014 roku,
    od 2018 Provita
    1 procedura krótki protokół 2 komórki, transfer 2 dniowca 😟 brak ❄️
    2 procedura krótki protokół 6 komórek, 3 blastki, transfer 2BB😟 2❄️❄️, criotransfer 3BB😢 criotransfer 2BC😢 XI/2020 start 3 i ostatnia procedura
    Ja: niedoczynność tarczycy, niskie AMH, endometrioza 2 stopnia, Kir bx brak 4 kirow implantacyjnych, rozjechane cytokiny, komórki nk30%, mutacje PAI i MTHFR w homo
    Mąż: słabe nasienie ilość i morfologia 2%, HBA 1%
  • Honorata02 Autorytet
    Postów: 1688 1551

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna wrote:
    Dziewczyny aż serce rośnie jak się czyta wiadomości ze jest ciąża, że beta rośnie, u mnie z pozytywnym nastawieniem jest ciężko ale po dzisiajszych wiadomościach jest mi jakby lżej. A jak wy łączycie to wszysko z pracą? Ja chciałam l4 jak najmniej tylko po transferze, żeby w pracy nie wzbudzać podejrzeń, ale jak na pecha już jestem na l4 bo codziennie od wtorku jeżdżę na badania i usg, jutro znowu😞 wiem że nie to jest najważniejsze ale męczy mnie to wszysko i te plotki

    Ja na początku miałam brać L4 od początku stymulacji, ale jakoś się tak złożyło że miałam w pracy tak zmiany że udawało mi się jeździć na wizyty bez proszę nie się o wolne i bez L4. Oczywiście pani doktor odrazu po punkcji wpisała mi zwolnienie i kazała siedzieć w domu. A teraz bym chciała do pracy bo mi się nudzi bardzo....

    dxomdf9hpaauwmby.png

    7.10.21 Walka o drugiego maluszka rozpoczęta.
    15.12.21 histeroskopia , wszystko ok.
    31.12.21 USG i zielone światło.
    17.01.22 transfer ostatniego ❄️ .
    22.01 beta 0,1 ;(
    24.01 beta 0,1 ;( 😭😭😭

    Koniec starań ;(
    Brak mrozakow ;(
  • Quczi Autorytet
    Postów: 486 725

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata gratulacje :)
    Srebrzysta ja nawet przed porodem nie dowierzałam że zaraz zobaczę te dwie 3 dniowe komórki hehe

    srebrzysta lubi tę wiadomość

    bl9ch371t8hhoupo.png
    8lat starań, zmiana lekarza prowadzącego
    Serafin Clinic skierowanie na in vitro
    Provita in vitro pierwsza próba udana, ciąża mnoga - dr Serafin
    Ciaza bliźniacza bez problemów
  • Bejzi Autorytet
    Postów: 1153 1102

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Ja na początku miałam brać L4 od początku stymulacji, ale jakoś się tak złożyło że miałam w pracy tak zmiany że udawało mi się jeździć na wizyty bez proszę nie się o wolne i bez L4. Oczywiście pani doktor odrazu po punkcji wpisała mi zwolnienie i kazała siedzieć w domu. A teraz bym chciała do pracy bo mi się nudzi bardzo....
    Zazdroszczę. Chcialabym miec problem nudy w domu. Gotowanie, sprzatanie, ogrod, piesel, czytanie, oglądanie filmów, spotkania ze znajomymi, wypady na zakupy, do rodziców. Jak Ty to robisz, ze sie nudzisz? W żadnym zajeciu nie wymienilam męża ;)

    sAnsa_28, karolcia35, bz10, njut lubią tę wiadomość

    08.01.2020 r. na Ziemi pojawi(ł) się Cud! 😊
  • Luna Autorytet
    Postów: 951 496

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Ja na początku miałam brać L4 od początku stymulacji, ale jakoś się tak złożyło że miałam w pracy tak zmiany że udawało mi się jeździć na wizyty bez proszę nie się o wolne i bez L4. Oczywiście pani doktor odrazu po punkcji wpisała mi zwolnienie i kazała siedzieć w domu. A teraz bym chciała do pracy bo mi się nudzi bardzo....

    Widzisz ja mogę siedzieć na l4, lepsze to niż stresować się w robocie ale ja mam problem inny, w pokoju mam babkę idącą już w fanatyzm katolicki, w pracy nic nie gadam, ale ona coś podejrzewa i potem gada mi takie rzeczy że czasami wracam do domu i ryczę bo biorę wszysko do siebie, wiem masakra niepowinnam się nią przejmować ale gdzieś to potem we mnie siedzi, dlatego nie chciałam l4, ale jedno się planuje a w praktyce wychodzi odwrotnie jak teraz, dlatego nie ma co planować, a ty jak się czujesz? Emocje opadły czy jeszcze nie? 😃

    Starania od 2014 roku,
    od 2018 Provita
    1 procedura krótki protokół 2 komórki, transfer 2 dniowca 😟 brak ❄️
    2 procedura krótki protokół 6 komórek, 3 blastki, transfer 2BB😟 2❄️❄️, criotransfer 3BB😢 criotransfer 2BC😢 XI/2020 start 3 i ostatnia procedura
    Ja: niedoczynność tarczycy, niskie AMH, endometrioza 2 stopnia, Kir bx brak 4 kirow implantacyjnych, rozjechane cytokiny, komórki nk30%, mutacje PAI i MTHFR w homo
    Mąż: słabe nasienie ilość i morfologia 2%, HBA 1%
  • madwitka Autorytet
    Postów: 901 630

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaaaaaa SREBRZYSTA!!!!!! Cuuuudownie! Nareszcie kochana, moje gratulacje ! Ale się cieszę :-* :-*

    srebrzysta lubi tę wiadomość

    Provita Katowice, Nasz cudotwórca DR Mańka!
    2014 1 IMSI==> 2 zarodki(jeden jedyny transfer) , brak mrozaków==> 06.2015córka
    2017 2 IMSI ==> 2zarodki(jeden jedyny transfer) ==>jedno pięknie bijące serduszko==> 09.2018 córeczka:)
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4487 2375

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srebrzysta gratulacje!!! :)

    A ja dzis dostalam @, od grudnia nie mialam, wiec odczucia dziwne...tymbardziej, ze to @ po nie udanym crio...chwilami juz trace zapal do tematu staran jako takich, albo tego za duzo albo za dlugo albo juz za stara jestem...

    Niebieska jesli macie kase na przetrwanie i leczenie to ja bym przez prace nie przesuwala staran.

    srebrzysta lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie jest dobrze . Mam 10 pęcherzyków z czego tylko dwa godne uwagi . Są jeszcze dwa po 13 mm i jeden 15. Punkcja w poniedziałek i wtedy zobaczymy czy będziemy coś dalej robić . Z jednej strony dwa to mało jak na procedurę a z drugiej strony może już więcej nie będzie ...
    Jestem zdziwiona bo rok temu z 16 pęcherzyków 8 było zapladnianych.
    Co robić?

  • sAnsa_28 Autorytet
    Postów: 3825 3152

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Dziewczyny nie jest dobrze . Mam 10 pęcherzyków z czego tylko dwa godne uwagi . Są jeszcze dwa po 13 mm i jeden 15. Punkcja w poniedziałek i wtedy zobaczymy czy będziemy coś dalej robić . Z jednej strony dwa to mało jak na procedurę a z drugiej strony może już więcej nie będzie ...
    Jestem zdziwiona bo rok temu z 16 pęcherzyków 8 było zapladnianych.
    Co robić?
    A jak u Ciebie z rezerwą jajnikową?

    f312925a50.png
    Aniołek 8/11tc [*] - 06.07.2017
    Angelius Provita, dr M. Paliga - od 13.04.2018
    L + H 05.09.2018
    On :DFI 50%, po 4 msc. 35 % , hla-c c2c2
    Ja: adenomioza, endometrioza I
    Kir AA, NK 17%
    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G - układy hetero
    25.02.2019 IMSI+macs 3BB🙁
    13.06.2019 IMSI+macs 8A🙁🙁❄️❄️❄️
    02.10.2019 ket 4AB🙁 cb 6dpt 84,6 8dpt 194,4 9dpt 352,3 13dpt 375,9 16dpt 33,5
    8.11.2019 ket 3BB 🙁
    01/2020 03/2020 CB 🙁🙁
    Szczepienia limfocytami
    11/2020 22dc 41,5 23dc 77,6 25dc 210 28dc 928,9 35 dc 10976 39dc ❤️
    5.07.2021 r Milena 2790g 51 cm
    06/2022 07/2022 CB 🙁🙁
    09/2022 47 dc ❤️czekamy na synka 👶🏼
  • Martinka Autorytet
    Postów: 2501 2674

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srebrzysta, Honorata gratuluję Wam z całego serca🍼 Będziecie mamusiami😉

    Luna, Honorata02, srebrzysta lubią tę wiadomość

    0901d7c722.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2019, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie badałam teraz, żeby sie nie stresować .
    W zeszłym roku 1,34 przed stymulacja.
    Teraz pani dr uznała , ze ważne jest to , ze dobrze się wystymulowalam i nie badałam.

‹‹ 1162 1163 1164 1165 1166 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ