X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • aurola Autorytet
    Postów: 738 859

    Wysłany: 5 marca 2020, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agila wrote:
    Trzynam kciuki daj znać po :)

    A ja dziewczyny jutro mam laparoskopie i juz dziś nie mogłam spać, okropnie się boję tych dziur w brzuchu, pepku i wogole tego wszystkiego, dzis już na pewno nie będę spała.
    Jeszcze mam być o 7.30 czyli z Krakowa muszę wyjechać cos po 5🙈
    Nic sie nie boj. Śladów nie będziesz nawet miała. W AP laparoskopia jest na tak wysokim poziomie, ze tylko sie cieszyć że tam a nie w jakimś szpitalu. Miła opieka, dobrzy lekarze a i po dojdziesz szybko do siebie. Dla mnie najgorsza była narkoza bo źle ja znoszę i wymiotuję. Zgłosiłam to bardzo miłej pani anastazjologa przed zabiegiem juz na sali i dali mi cos przeciwwymiotnego i bylo super.

    Agila lubi tę wiadomość

    hchyvfxmo1eygfw1.png
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2346 2304

    Wysłany: 5 marca 2020, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_na_tymczasie wrote:
    Pamietam ten rysunek ! Ale ja jakoś paluchem nie umiem 🙈
    Jak miałam plamienia to lekarz pytał, czy lutinus aplikuje palcem (tak ponoć lepiej) bo czasami zdarzają się plamienia od aplikatora (w ciąży szyjka jest wiele bardziej ukrwiona) także polecam Ci jednak robić to palcem :) jeżeli zdarzyłoby Ci się jakieś plamienie to przynajmniej ta kwestie możesz już wykluczyć wtedy.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    KIR AA
    HLA-C c2c2 (oboje)
    NK 26%
    PAI-1 hetero
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2346 2304

    Wysłany: 5 marca 2020, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Aurola a gdzie masz suwaczek? 😉
    Pia ✊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2020, 08:26

    KIR AA
    HLA-C c2c2 (oboje)
    NK 26%
    PAI-1 hetero
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agila wrote:
    Trzynam kciuki daj znać po :)

    A ja dziewczyny jutro mam laparoskopie i juz dziś nie mogłam spać, okropnie się boję tych dziur w brzuchu, pepku i wogole tego wszystkiego, dzis już na pewno nie będę spała.
    Jeszcze mam być o 7.30 czyli z Krakowa muszę wyjechać cos po 5🙈


    Agila, nie sraj ogniem proszę Cię.
    Jakie dziury w brzuchu? Ja teraz sobie sprawdzałam i nie ma po nich śladu.
    Mam malutką tylko kreseczkę przy pępku.

    Agila lubi tę wiadomość

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 5 marca 2020, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agila wrote:
    Trzynam kciuki daj znać po :)

    A ja dziewczyny jutro mam laparoskopie i juz dziś nie mogłam spać, okropnie się boję tych dziur w brzuchu, pepku i wogole tego wszystkiego, dzis już na pewno nie będę spała.
    Jeszcze mam być o 7.30 czyli z Krakowa muszę wyjechać cos po 5🙈
    Ja nawet szwów nie miałam. Ciesz się, że w AP będziesz miała, ja pierwsza miała w miejskim i lewatywy dwie miałam, cewnik. Zamdlalam, bo mi kazali z tym cewnikiem samej zapieprzac na salę operacyjną i jeszcze 3 dni w szpitalu byłam. W AP to wakacje z dobrą obsługa 😀

    nick nieaktualny, Agila, Baba1, aurola lubią tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agila wrote:
    Trzynam kciuki daj znać po :)

    A ja dziewczyny jutro mam laparoskopie i juz dziś nie mogłam spać, okropnie się boję tych dziur w brzuchu, pepku i wogole tego wszystkiego, dzis już na pewno nie będę spała.
    Jeszcze mam być o 7.30 czyli z Krakowa muszę wyjechać cos po 5🙈

    Ciesz się że tylko dziurki mnie pocięli cała dwukrotnie. Bolało. Dziurki też miałam i spoko dużo szybciej doszłam do siebie. Ja też się boje swojej laparoskopii ale nie ze względu na dochodzenie do siebie tylko ewentualne powikłania 😟 bo ja już mam kilka zabiegów za sobą i kolejne nie są zbyt wskazane no ale co zrobić jak się chce mieć potomka.
    Rozumiem że to Twoj pierwszy zabieg?
    Będzie wszystko dobrze zobaczysz

    Agila lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Agila, nie sraj ogniem proszę Cię.
    Jakie dziury w brzuchu? Ja teraz sobie sprawdzałam i nie ma po nich śladu.
    Mam malutką tylko kreseczkę przy pępku.

    Ja mam paskudne za to. No ale co zrobić 🤷‍♀️Tyle że ja miałam pęcherzyk żółciowy usuwany. Ale zazwyczaj faktycznie nie widać nic. Moja blizna po laparotomiach lepiej wygląda niż dziury po laparoskopii...

    Agila lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aurola wrote:
    Nic sie nie boj. Śladów nie będziesz nawet miała. W AP laparoskopia jest na tak wysokim poziomie, ze tylko sie cieszyć że tam a nie w jakimś szpitalu. Miła opieka, dobrzy lekarze a i po dojdziesz szybko do siebie. Dla mnie najgorsza była narkoza bo źle ja znoszę i wymiotuję. Zgłosiłam to bardzo miłej pani anastazjologa przed zabiegiem juz na sali i dali mi cos przeciwwymiotnego i bylo super.

    Ja rzygalam jak 🐈 ale ja to jestem ja he . Zresztą tylko przy pierwszej było tak źle potem spoko
    Dla mnie najważniejsze żeby się szybko po zabiegu podnieść i chodzić bo inaczej to mnie łóżko wciąga i długo nie mogę dojść do siebie.

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14995 18898

    Wysłany: 5 marca 2020, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pamiętam moja pierwsza laparoskopię. Miałam ją w Mysłowicach. W upał , w szpitalu byłam 3 dni. Po zabiegu to rzygalam dalej niż widziałam. Pierwszy raz miałam zabieg i tak się czułam. Druga miałam już w szpitalu na Fredry , i przyszłam rano , wyszłam popoludniu.

    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 5 marca 2020, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agila, pamiętaj, że im dłużej nie jesz przed zabiegiem tym lepiej znosisz znieczulenie. Ja zjadłam lekki obiad, dzień wcześniej a potem już nic.

    nick nieaktualny, Agila lubią tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Śnieżka90 Autorytet
    Postów: 1436 1113

    Wysłany: 5 marca 2020, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W AP to naprawdę luksus. Czysto, miłe panie 😆 ja swoje histolaparo miałam w Chorzowie- matko, jaki tam byl syf🙈 A po obudzilam się z sączkiem w brzuchu - nawet nie chciałam wiedziec co mi robili że aż sączek miałam.
    Wiec zabiegi w AP to jak wakacje- herbatkę panie przyniosą😆

    Agila lubi tę wiadomość

    Śnieżka
    Aniołek- 10 tc [*] 2019
    Aniołek- 7 tc [*]2021
    Aniołek- cb 2022
    Aniołek-cb 2025
    Starania od 08.2016

    I dla Nas zaświeci słońce...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cala wrote:
    Frelcia ale Ty miałaś teraz crio na jakim cyklu? Z lametta, prawda?
    Tak a co?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lipcowka86 wrote:
    Brałam 3x1 Luteinę i prog miałam chyba 9, oczywiście spanikowałam i wzięłam duphaston 3x1 na własną rękę;) dr na wizycie się uśmiechnął i powiedział żebym brała dalej i już więcej nie badała :)

    Ten nasz doktorek. Ja po lutinusie mam większa aktywność skurczowa ale biorę nospe i magnez i jest ok. Czyli mam jeszcze szanse podbić proga i utrzymać fasolka ? Czułam ze z tym progiem licho będzie bo piersi mnie nie bolą.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aurola wrote:
    Zgadzam się w 100%. Mnie w szpitalu jak krwawiłam to też nie chcieli zrobić proga. Dziwiło mnie to ale potem dr na obchodzie mi wytłumaczył ze to miha się z celem bo biorę końska dawkę duphastonu a on i tak nie wyjdzie we krwi a działa jak trzeba.

    Jaka dawkę dupka brałaś ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia nic się nie martw 💪🏻✊🏻 Ja tez długo plamilam po. Chyba tydzień jak dobrze pamietam.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Sabina_x Ekspertka
    Postów: 198 104

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)

    Długo mnie tu nie było... Mam nadzieję, że mi coś doradzicie. Leczyłam się w Provicie u Dra Mańki.. laparo + 2 procedury IVF. Niestey nie udało się. Później miałam procedurę w Novum i laparoskopię gdzie indziej. No i chciałabym znów wrócić do Dra Mańki. Czy któraś z Was miała taką sytuację? Zmieniliśmy klinikę bo takie są nawet zalecenia.. a nie dlatego, że byłam niezadowolona z kliniki.
    Zastanawiam się jak Dr zareaguje.. głupio mi trochę.
    A chciałabym zrobić kolejną procedurę.

    endometrioza IV stopień, przeciwciała przeciwplemnikowe
    Provita
    13.02 - transfer 2 x 8B w 3 dobie - CB
    BRAK MROZAKÓW :(
    2 ICSI- transfer 2*8B :(
    maj 2017 crio :(
    kolejna procedura: Novum
    31.08 transfer - :( 10 dpt krwawienie

    Decyzja AK
    Eurofertil
    1 crio 5AA - :(
    2 crio 5AA - :(

    Ak Angelius Program MZ:
    1 transfer - 1AA - :(

    czekamy na kolejną.. pewnie ostatnią procedurę
  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 3005 2041

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia nie badałam już później proga więc nie wiem czy poszedł do góry. Teraz 24 tygodnie.pozniej mogę powiedzieć że trzeba słuchać dr i nie nie martwić na zapas 😉 spróbuj się uspokoić i wyciszyć :*
    Trzymam za Was mocne kciuki 😘

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    qdkk6iye60nsfj4p.png
  • Agila Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aurola wrote:
    Nic sie nie boj. Śladów nie będziesz nawet miała. W AP laparoskopia jest na tak wysokim poziomie, ze tylko sie cieszyć że tam a nie w jakimś szpitalu. Miła opieka, dobrzy lekarze a i po dojdziesz szybko do siebie. Dla mnie najgorsza była narkoza bo źle ja znoszę i wymiotuję. Zgłosiłam to bardzo miłej pani anastazjologa przed zabiegiem juz na sali i dali mi cos przeciwwymiotnego i bylo super.

    Zastanawiam się jak ja ją zniose bo nigdy jeszcze nie miałam...
    A po Zabiegu można prosić o coś przeciwwymiotnego?

  • Agila Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Agila, nie sraj ogniem proszę Cię.
    Jakie dziury w brzuchu? Ja teraz sobie sprawdzałam i nie ma po nich śladu.
    Mam malutką tylko kreseczkę przy pępku.

    Staram się nie panikowac serioo.. ale aZ mnie na płacz zbiera sama nie wiem czy bardziej przejmować się laparo czy histerio..
    A smarowalas czymś zeby nie było blizny?

  • Agila Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 5 marca 2020, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Ja nawet szwów nie miałam. Ciesz się, że w AP będziesz miała, ja pierwsza miała w miejskim i lewatywy dwie miałam, cewnik. Zamdlalam, bo mi kazali z tym cewnikiem samej zapieprzac na salę operacyjną i jeszcze 3 dni w szpitalu byłam. W AP to wakacje z dobrą obsługa 😀

    To faktycznie nie ma porównania ... a czemu miałaś kolejną laparo?

‹‹ 2317 2318 2319 2320 2321 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

W którym tygodniu planowane cesarskie cięcie? Co spakować do szpitala?

Choć poród fizjologiczny, czyli siłami natury, jest naturalnym procesem, w niektórych sytuacjach cesarskie cięcie może być korzystniejsze dla zdrowia matki i dziecka. W jakich sytuacjach i w którym tygodniu ciąży zaleca się poród przez cesarskie cięcie? Jak przyszła mama może się do tego przygotować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowy rok - Nowy plan na świadomą ciążę. Kluczowe 90 dni przed poczęciem czyli jak świadomie przygotować organizm.

Nowy Rok sprzyja planom, nowym początkom i drobnym decyzjom, które z czasem mają realne znaczenie. To także dobry moment, by świadomie przygotować organizm do ciąży - spokojnie, bez presji i krok po kroku. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zaleca suplementację folianów co najmniej 12 tygodni przed planowaną koncepcją1, aby umożliwić osiągnięcie ich optymalnego poziomu w organizmie. Dlatego wspólnie z Partnerem Akcji Femibion zachęcamy do rozpoczęcia 90-dniowego planu przygotowania organizmu przed poczęciem. Twoje codzienne wybory dziś mogą mieć znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka w przyszłości.2 Sprawdź naszą noworoczną checklistę i zobacz, jak świadomie przygotować się do ciąży jeszcze przed pojawieniem się dwóch kresek.

CZYTAJ WIĘCEJ