Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5256 4273

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 kochana tak dużo przeszłaś i tak ciężko, że płacz i ból to pewnie jedyne co Ci teraz towarzyszy. Wiem, że to brzmi banalnie ale los się musi odwrócić i jeszcze wyjdzie słoneczko.
    Jeśli nie miałaś problemów z endometrium to jak zabieg im poszedł sprawnie to nie powinno wpłynąć niekorzystnie na ponowne zajście w ciążę.
    Jak wahasz się w kwestii psychologa to znaczy, że go potrzebujesz. Spróbuj, może uda się zrzucić choć część tego ciężaru.
    Tule Cię mocno, że aż tchu mi brak. Mam nadzieję, że niedługo wrócisz do domu, a tam w objęciach męża szybciej odzyskasz równowagę.

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • sAnsa_28 Autorytet
    Postów: 2965 2167

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Cześć dziewczyny. Ja wczoraj myslalm lyzeczkowanie niestety w moim przypadku leki poronne nie zadziałały. Mam nadzieję że dzisiaj wyjde. Nie obyło się bez histerii i płaczu po wybudzeniu, czy po tym lyzeczkowaniu ja jeszcze będe mogła mieć dzieci. Nawet dzisiaj spytali czy potrzebuje rozmowy z psychologiem
    Przeżywałam to samo po lyzeczkowaniu. Wybudziłam się i zanosilam płaczem. Była ze mną cały czas cudowna położna i trzymała mnie za rękę od uśpienia do wybudzenia. Teraz wszystko będzie okropne, najgorsze i najtrudniejsze. Płacz ile potrzebujesz, to daje chwilę ukojenia. Teraz w to ciężko uwierzyć, ale będzie jeszcze dobrze. Na pewno zajdziesz jeszcze w ciążę, którą szczęśliwie donosisz. Przytulam Cię z całego serca 💚

    c55fflw18mr013z5.png
    Aniołek 8/11tc [*] - 06.07.2017
    Angelius Provita, dr M. Paliga - od 13.04.2018
    L + H 05.09.2018
    On :DFI 50%, po 4 msc. 35 % , hla-c c2c2
    Ja: adenomioza, endometrioza I
    Kir AA, NK 17%
    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G - układy hetero
    25.02.2019 IMSI+macs 3BB🙁
    13.06.2019 IMSI+macs 8A🙁🙁❄️❄️❄️
    02.10.2019 ket 4AB🙁 cb 6dpt 84,6 8dpt 194,4 9dpt 352,3 13dpt 375,9 16dpt 33,5
    8.11.2019 ket 3BB 🙁
    01/2020 03/2020 CB 🙁🙁
    Szczepienia limfocytami
    11/2020 22dc 41,5 23dc 77,6 25dc 210 28dc 928,9 35 dc 10976 39dc ❤️
  • Santi_14 Autorytet
    Postów: 470 554

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Cześć dziewczyny. Ja wczoraj myslalm lyzeczkowanie niestety w moim przypadku leki poronne nie zadziałały. Mam nadzieję że dzisiaj wyjde. Nie obyło się bez histerii i płaczu po wybudzeniu, czy po tym lyzeczkowaniu ja jeszcze będe mogła mieć dzieci. Nawet dzisiaj spytali czy potrzebuje rozmowy z psychologiem

    Kochana nie potrafię sobie wyobrazić twojego bólu 😔 bardzo mi przykro, że to się tak musiało wszystko skończyć. To takie niesprawiedliwie, że na takim etapie potrafi się wszystko odwrócić o 180 stopni. Łyżeczkowanie nie oznacza, że nie będziesz mogła mieć dzieci.
    Nie wiem co można nawet napisać i jak pocieszać, ale przecież w końcu musi być dobrze i niczego bardziej Ci nie życzę.

    ckaie6hhi85fagfs.png

    01.2020 pierwsza procedura IVF ❌

    09.2020 druga procedura IVF ✔️
    29.09 transfer zarodek 8a 🤞 8dpt-βhcg 16,92/ 10dtp-βhcg 68,49/13dpt-βhcg 220,38💪 22.10(23dpt)jest pęcherzyk 👍/06.11(38dpt)jest♥️
    30.12 zdrowy chłopiec ♂️
  • Kropka129 Ekspertka
    Postów: 231 66

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Cześć dziewczyny. Ja wczoraj myslalm lyzeczkowanie niestety w moim przypadku leki poronne nie zadziałały. Mam nadzieję że dzisiaj wyjde. Nie obyło się bez histerii i płaczu po wybudzeniu, czy po tym lyzeczkowaniu ja jeszcze będe mogła mieć dzieci. Nawet dzisiaj spytali czy potrzebuje rozmowy z psychologiem

    Wiem jak to jest, też przez to przeszłam. Powiem Ci ze jak 2 cytotecki nie zadziałały to nawet 15 nie zadziała i tak musieliby lyzeczkowac, więc do rze że nie trzymali cie w szpitalu dłużej tylko już wyjdziesz z tego koszmar e go miejsca. Musisz teraz pójść do lekarza na kontrolę i zobaczyć jak wygląda endometrium ale to jak przestaniesz krwawić. Jeżeli zrobili łyżeczkowanie poprawnie to nie będzie problemu.

  • Linka2019 Autorytet
    Postów: 555 204

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Cześć dziewczyny. Ja wczoraj myslalm lyzeczkowanie niestety w moim przypadku leki poronne nie zadziałały. Mam nadzieję że dzisiaj wyjde. Nie obyło się bez histerii i płaczu po wybudzeniu, czy po tym lyzeczkowaniu ja jeszcze będe mogła mieć dzieci. Nawet dzisiaj spytali czy potrzebuje rozmowy z psychologiem
    Oczywiście, że będziesz mogła.miec dzieci. Ja jestem niestety po dwóch lyzeczkowaniach i teraz jestem w ciąży. Porozmawiaj z lekarzem, niech Ci powie ile powinniście zaczekać, zapytaj się czy masz badać betę, kiedy może pojawić się okres, kiedy masz zgłosić się do kontrolę.

  • Jolka4025 Autorytet
    Postów: 485 520

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 ❤❤❤
    Płacz jeśli tylko to Ci pomaga. Nie ma co trzymać tego w sobie.
    Pewnie że możesz być jeszcze mamą.
    Psychologa proponują, bo jest to trudny czas dla kobiety.
    Trzymaj się 😘

    30 lat
    Starania od Maj 2016 ❤
    Niedoczynność tarczycy
    Hashimoto
    Laparoskopia 13.11.2019
    AMH 2,6
    Endometrioza I/II st
    Mąż - wyniki super 😎
    Ja -wszystko ok 😀
    IUI luty, czerwiec 2020🍷
    Z: 4AA, 4AA, 3AA, 3AB, 2AB
    1. 28.11.2020 8tc 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Cześć dziewczyny. Ja wczoraj myslalm lyzeczkowanie niestety w moim przypadku leki poronne nie zadziałały. Mam nadzieję że dzisiaj wyjde. Nie obyło się bez histerii i płaczu po wybudzeniu, czy po tym lyzeczkowaniu ja jeszcze będe mogła mieć dzieci. Nawet dzisiaj spytali czy potrzebuje rozmowy z psychologiem

    Kochana wiem co czujesz , też miałam łyżeczkowanie. Wiem że czujesz się bardzo źle i że się zastanawiasz czy będziesz mogła mieć dzieci. Jestem najlepszynm przykładem że możesz, po zabiegu 3 miesiące byłam w ciąży która szczęśliwe donosiłam , co prawda jestem mamą wcześniaka ale zdrowego i pełnego energii. Także kochana wypłacz się, odpocznij i wracaj do walki już pełna sił.

  • Frelciaa Autorytet
    Postów: 3794 4913

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza oczywiście ze będziesz Mama! Udało się raz to uda się i drugi. A teraz będziesz miała opiekę i wsparcie Maluszka na gorze. Przeszłaś koszmar i nie wiem jakbym się czuła gdyby tabletki nie zadziałałby na mnie, chociaż i tak wspominam to jako największy horror bólowy w moim życiu. Następnego dnia tylko płakałam i nikt mi nie pomógł, nie pocieszył . Ważne żebyś jak najszybciej wróciła do swojego łóżka, do swojego partnera .. spij dużo. Bardzo dużo spij. Tule Cię mocno.

    👩🏻‍🦰 29l.
    🔺endometrioza IIIst.,
    🔹kir BX
    🔺MTHFR_677C>T homo 🔺PAI-1 4G hetero
    💊acard od 1dc i 💉heparyna od transferu
    🔺ryzyko celiakii - dieta bg
    - 5 transfer poronienie w 8tc. :(
    👨🏽33l.
    🔺HBA 58%
    🔹reszta parametrów w normie

    🤰🏼Zarodeczku nasz malutki rośnij duży, okrąglutki. Pięknie się zagnieżdżaj i na 9 miesięcy w moim brzuszku zamieszkaj”👩‍❤️‍👨
    16.06- 6 transfer blaski 4BB <3
    22.06.20 6 dpt- beta 43,33 prog.33
    24.06.20 8 ddpt- beta 113,9 prog.35
    16.07.20 - ❤️ Serduszko nasze bije!
    25.07.20- 2 cm Kluseczka <3 tętno 167/min
    25.08.20- badania prenatalne.
    Wrzesień USG- będzie chłopiec 👶🏼
    Październik USG połówkowe- rośnie Bąbel :)
    Grudzień- Zdrowy Synek <3 czekamy na Ciebie!
    ZdiDp1.png
    Litania do św Józefa 🙏🏻
  • Izaz123 Autorytet
    Postów: 417 274

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję Wam za wsparcie. Chyba tak naprawdę dopiero teraz dotarlo do mnie że już nie ma ze mną mojego kropka 😭 wiecie co przez te kilka dni moja siostra nawet do mnie nie zadzwoniła.. Może z 2 razy napisała wiadomość. Tylko Wy możecie zrozumieć co w takiej chwili się czuje.

    01.2018 rozpoczęcie staran
    02.2019 cp 9 tydz 💔
    06.2020 histeroskopia: macica jednorozna
    I transfer 30.07.20 nieudany
    II transfer 01.10.20 - 7t 5d 💔 [*]
  • evkill Autorytet
    Postów: 6119 4203

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Dziewczyny dziękuję Wam za wsparcie. Chyba tak naprawdę dopiero teraz dotarlo do mnie że już nie ma ze mną mojego kropka 😭 wiecie co przez te kilka dni moja siostra nawet do mnie nie zadzwoniła.. Może z 2 razy napisała wiadomość. Tylko Wy możecie zrozumieć co w takiej chwili się czuje.
    Pewnie nie wie co powiedzieć. Jak leżałam w szpitalu mój tata też nie zadzwonił. Później mi powiedział, że tak się denerwował, że całą noc nie spał. Moja siostra to już mnie nawet nie pociesza, bo ile mozna w kółko powtarzać to samo. Teraz świat Ci się zawalił, to co przeżyłaś zostanie z Tobą już na całe życie, ale wzmocni Cię to i już niedługo się pozbierasz i już nic nie będzie Ci straszne. Dasz radę walczyć dalej. Im trudniej wyjść na szczyt tym ładniejsze są widoki.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11962 14247

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Dziewczyny dziękuję Wam za wsparcie. Chyba tak naprawdę dopiero teraz dotarlo do mnie że już nie ma ze mną mojego kropka 😭 wiecie co przez te kilka dni moja siostra nawet do mnie nie zadzwoniła.. Może z 2 razy napisała wiadomość. Tylko Wy możecie zrozumieć co w takiej chwili się czuje.

    Bardzo mi przykro że musiałaś przez to przechodzić. Znam ten ból, sama to przeszłam. Przeplakalam nawet nie wiem ile dni. Co prawda mąż mnie wspierał ale jednak musiałam to sama ze sobą przeżyć. Było mi trudno, doła miałam, wróciłam po jakimś czasie do pracy by trochę przestać o tym myśleć. Myślę że to mi trochę pomogło.
    Trzymaj się mocno i Wałcz dalej, nie poddawaj się chociaż ma dzień dzisiejszy na pewno o tym nie myślisz.
    Kciuki mocne za ciebie💪💕

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3132 2466

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co teraz czujesz ;( to wszystko jest na pewno bardzo trudne, ale zobaczysz, że z czasem będzie lepiej i w końcu pojawi się upragnione szczęście ❤
    Trzymaj się, jesteś bardzo dzielna

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 2867 1151

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz to chyba normalne co teraz myślisz tez tak myślałam daj sobie czas, po łyżeczkowaniu myslalam że nie może mnie nic gorszego spotkać spotkała mnie cp i zabieg potem to już w ogóle moja nadzieja była naprawdę znikoma no i długo się nie udawało teraz jestem w ciąży ale pamięć zostaje żaluje tylko ze tak długo potrzebowałam czasu na poukładanie sobie pewnych spraw w głowie

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.

    Cudzie trwaj 💚💚💚
    Zostań z nami ....
    w57v3e3kswc0dm7m.png
  • eska29044 Autorytet
    Postów: 1750 707

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Dziewczyny dziękuję Wam za wsparcie. Chyba tak naprawdę dopiero teraz dotarlo do mnie że już nie ma ze mną mojego kropka 😭 wiecie co przez te kilka dni moja siostra nawet do mnie nie zadzwoniła.. Może z 2 razy napisała wiadomość. Tylko Wy możecie zrozumieć co w takiej chwili się czuje.
    Iza a gdy się traci dziecko w 12 tyg i budzi się z taką pustką niewyobrażalną :-( .... wiem co czujesz. ale Dasz radę, przejdziesz przez to i będziesz silniejsza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2020, 12:55

    06.11.2020 *IVF *IMSI MACS
    Mamy ❄🙏🙏🙏 :-(
    7.01.2021 naturalny cudzie trwaj ❤️
    1.03.2020 zdrowy chłopiec 🥰

    Immunologia- KIR AA - accofil + intralipid
    AMH 0,89, Insulinooporność - lekka,

    On: DFI 52% HLA-C : C1, Morfologa 1%

    Początek starań 10.2015
    2015 biochemia :-(
    2017 aniołek 11 tydz. :-(

    piu33e3kwdhlkfw6.png
  • eska29044 Autorytet
    Postów: 1750 707

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Miałam wlew kilka dni przed transferem i nic po nim nie czułam. Później po transferze zastrzyk w brzuch, pierwszy chyba w 3 dpt. Sam zastrzyk wchodził jak w masełko, super ostre igly, czasem wyskakiwał mi mały odczyn zapalny ale nieduży i od czasu do czasu gulka pod skórą. Klulam się w dół brzucha raz po lewej a raz po prawej stronie tuż przed snem. Ale ja miałam skutki uboczne, pewnie dlatego że cały strzał co 3 dni. Jak schodziłam z dawki i rozlałam zastrzyk na 3 to nie miałam już tych boli mięśni, głowy i bomby.
    u mnie poszła pierwsza dawka 1/4 codziennie mam brać, ale póki co nic sie nie dzieje, miałam jedynie jakieś dziwne w nocy wybudzanie co mnie zdziwiło bo brałam relanium

    06.11.2020 *IVF *IMSI MACS
    Mamy ❄🙏🙏🙏 :-(
    7.01.2021 naturalny cudzie trwaj ❤️
    1.03.2020 zdrowy chłopiec 🥰

    Immunologia- KIR AA - accofil + intralipid
    AMH 0,89, Insulinooporność - lekka,

    On: DFI 52% HLA-C : C1, Morfologa 1%

    Początek starań 10.2015
    2015 biochemia :-(
    2017 aniołek 11 tydz. :-(

    piu33e3kwdhlkfw6.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5256 4273

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eska29044 wrote:
    u mnie poszła pierwsza dawka 1/4 codziennie mam brać, ale póki co nic sie nie dzieje, miałam jedynie jakieś dziwne w nocy wybudzanie co mnie zdziwiło bo brałam relanium

    Pełnia chyba była więc może dlatego nie spałaś 🙂
    Super, że nie masz dolegliwości. Lek napewno działa. Zrobisz pierwsza morfologie to zobaczysz, że tam rozpierducha ale maluszki taka lubią 🙂

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Jolka4025 Autorytet
    Postów: 485 520

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie w sobotę mialam transfer 5 dniowej blastki.. mogę teraz w sobotę zrobic sikańca?
    Czy odrazu beta?
    Czy czekać do 7.12 🤔
    Oszaleje 🙊🙉🙈

    30 lat
    Starania od Maj 2016 ❤
    Niedoczynność tarczycy
    Hashimoto
    Laparoskopia 13.11.2019
    AMH 2,6
    Endometrioza I/II st
    Mąż - wyniki super 😎
    Ja -wszystko ok 😀
    IUI luty, czerwiec 2020🍷
    Z: 4AA, 4AA, 3AA, 3AB, 2AB
    1. 28.11.2020 8tc 💔
  • sAnsa_28 Autorytet
    Postów: 2965 2167

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jolka4025 wrote:
    W sumie w sobotę mialam transfer 5 dniowej blastki.. mogę teraz w sobotę zrobic sikańca?
    Czy odrazu beta?
    Czy czekać do 7.12 🤔
    Oszaleje 🙊🙉🙈
    Dr Paliga zawsze mówi, ze bete można robić 5dpt i powinna być powyżej 5. Ja sikałam na testy już od 3 dpt 🥴 4 dpt wysikalam wtedy pierwszego bladziocha po transferze ☺️

    Jolka4025 lubi tę wiadomość

    c55fflw18mr013z5.png
    Aniołek 8/11tc [*] - 06.07.2017
    Angelius Provita, dr M. Paliga - od 13.04.2018
    L + H 05.09.2018
    On :DFI 50%, po 4 msc. 35 % , hla-c c2c2
    Ja: adenomioza, endometrioza I
    Kir AA, NK 17%
    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G - układy hetero
    25.02.2019 IMSI+macs 3BB🙁
    13.06.2019 IMSI+macs 8A🙁🙁❄️❄️❄️
    02.10.2019 ket 4AB🙁 cb 6dpt 84,6 8dpt 194,4 9dpt 352,3 13dpt 375,9 16dpt 33,5
    8.11.2019 ket 3BB 🙁
    01/2020 03/2020 CB 🙁🙁
    Szczepienia limfocytami
    11/2020 22dc 41,5 23dc 77,6 25dc 210 28dc 928,9 35 dc 10976 39dc ❤️
  • eska29044 Autorytet
    Postów: 1750 707

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Pełnia chyba była więc może dlatego nie spałaś 🙂
    Super, że nie masz dolegliwości. Lek napewno działa. Zrobisz pierwsza morfologie to zobaczysz, że tam rozpierducha ale maluszki taka lubią 🙂
    hehe no może być ;-)

    A ty Ewa który już tydzień?

    06.11.2020 *IVF *IMSI MACS
    Mamy ❄🙏🙏🙏 :-(
    7.01.2021 naturalny cudzie trwaj ❤️
    1.03.2020 zdrowy chłopiec 🥰

    Immunologia- KIR AA - accofil + intralipid
    AMH 0,89, Insulinooporność - lekka,

    On: DFI 52% HLA-C : C1, Morfologa 1%

    Początek starań 10.2015
    2015 biochemia :-(
    2017 aniołek 11 tydz. :-(

    piu33e3kwdhlkfw6.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5256 4273

    Wysłany: 1 grudnia 2020, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eska29044 wrote:
    hehe no może być ;-)

    A ty Ewa który już tydzień?

    20 🥰 w piątek mam połówkowe ☺️ aż nie mogę w to uwierzyć 😳
    Wsłuchuje się w ruchy czy są czy nie ma. Wczoraj nazarlam się czekolady o 23,popilam colą i coś mi tam jeździło po bebechach.
    Myślałam, że to jelita ale czekałam na bączka i nic. To się tak podekscytowałam, że to dzieć i spać nie mogłam cała noc tylko czekałam 🤦‍♀️

    Jolka4025, Santi_14, Yoselyn82, Avina lubią tę wiadomość

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
‹‹ 3078 3079 3080 3081 3082 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego