Artvimed Kraków In Vitro
-
WIADOMOŚĆ
-
HelkaKK0 wrote:Tak, po poronieniu w histeroskopii usunęli jeszcze mały polip. Nie polecono ponownej histero po leczeniu zapalenia, "żeby nie naruszać szyjki macicy".
W Artvimed Doktor Piróg. Endo i adeno odkryte dzięki mojej inicjatywie, u Doktor Rabiej Wrońskiej i jeszcze sprawdzone u Janowca. Janowiec powiedział, ze możnaby wyciszyć 2 miesiace, ale nie mialam tego. Powiedziano, że endometrium mam cienkie (myślę, ze po łyżeczkowaniu niestety+słabe hormony, od drugiego poronienia równia pochyła.
Nie polecono mi oznaczać progesteronu
Histero robiona w SU, nie było zrostów, były troche zarosniete jajowowy, udrożnili jeden. Ale jak prosiłam o badanie drożności, to nie "bo to nasila stan zapalny". Stan był 2/10.
Paśnik ocenił tylko cross i allo i kazał starać się dalej, ewentualnie ponowić allo. Ale nie zdązylam tego zrobić, mialam powiklania po punkcji, musialam tez wyrwac zęba, antybiotyki itd.
Pierwsze poronienie było bardzo gwałtowne, kilka dni po wizycie u lekarza - wszystko było super. Po wizycie dostałam lekkiego plamienia, potem ustało, potem była dosłowna rzeź. Prosiłam o materiał poronny, powiedzieli, że nie było co wydać, resztki poszły na histpat.
Ana ujemne, zespół F ujemny. Helicobacter - miałam gastro 2 lata temu, wszystko ok, nie mam dolegliwości.
Nie badałam niedoborów
tzn rok temu ferrytyna 55, Wit D też ok. Potem już nie
Suplementuję omegę 
Jezzuuuu, ale mnie wkurzają ci lekarze że nie chce im się pogrzebać.
Fajnie że masz kompletną diagnostykę endo zrobioną. Nie znam dr Piróg, ale dobrze by było po drążyć temat cienkiego endometrium od strony hormonow. Ile minęło od łyżeczkowania? Czasem potrzeba więcej czasu na regenerację, przycisnąc dietę, zdrowe oleje, olej z wiesiołka fajnie działa, suplementy na endometrium wdrożyć.
Nie piszesz nic o datach kiedy to się działo wszystko. Może organizm jest jeszcze trochę rozchwiany i musi dojść do siebie.
U Janowca w nowym sączu mają sprzęt do mini histeroskopi gdzie nie naruszają szyjki. W Artvimed chyba też mają całkiem ok sprzęt.
Pilnuj progesteronu i estradiolu. Jak trzeba to prywatnie i nie dawaj się zbywać że to bez sensu.
Pytałam ile masz lat bo jeśli masz np powyżej 30-35 i jest kir aa i niekorzystny układ hlac to może organizmowi ciężej być go przezwyciężyć.
Sydor zleci też pewnie cytokiny, ale nie wiem gdzie teraz mówi żeby wykonać badania. I też pewnie nie zaraz po inwazyjnych zabiegach/chorobach.
Cross jak będzie do powtórki to na pewno zleci w prokocimiu. Nie lubi wyników z Łodzi. Chyba że do 0 się nie przyczepi
Ogólnie nieprawidłowe wyniki badań immuno też niekoniecznie będą świadczyć o dużym problemie bo widzieliśmy już tu przypadki ciąż naturalnych z podobno złymi wynikami.
Masz już wynik ponownej bety?
Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie -
Mysza01 wrote:Jezzuuuu, ale mnie wkurzają ci lekarze że nie chce im się pogrzebać.
Fajnie że masz kompletną diagnostykę endo zrobioną. Nie znam dr Piróg, ale dobrze by było po drążyć temat cienkiego endometrium od strony hormonow. Ile minęło od łyżeczkowania? Czasem potrzeba więcej czasu na regenerację, przycisnąc dietę, zdrowe oleje, olej z wiesiołka fajnie działa, suplementy na endometrium wdrożyć.
Nie piszesz nic o datach kiedy to się działo wszystko. Może organizm jest jeszcze trochę rozchwiany i musi dojść do siebie.
U Janowca w nowym sączu mają sprzęt do mini histeroskopi gdzie nie naruszają szyjki. W Artvimed chyba też mają całkiem ok sprzęt.
Pilnuj progesteronu i estradiolu. Jak trzeba to prywatnie i nie dawaj się zbywać że to bez sensu.
Pytałam ile masz lat bo jeśli masz np powyżej 30-35 i jest kir aa i niekorzystny układ hlac to może organizmowi ciężej być go przezwyciężyć.
Sydor zleci też pewnie cytokiny, ale nie wiem gdzie teraz mówi żeby wykonać badania. I też pewnie nie zaraz po inwazyjnych zabiegach/chorobach.
Cross jak będzie do powtórki to na pewno zleci w prokocimiu. Nie lubi wyników z Łodzi. Chyba że do 0 się nie przyczepi
Ogólnie nieprawidłowe wyniki badań immuno też niekoniecznie będą świadczyć o dużym problemie bo widzieliśmy już tu przypadki ciąż naturalnych z podobno złymi wynikami.
Masz już wynik ponownej bety?
Beta niestety spada, mam odstawione leki. Na pytanie co dalej, nie dostałam odpowiedzi.
Mam za miesiac 36 lat
w pierwszej ciązy jeszcze 34.
Łyzeczkowanie kwiecien 2025, histeroskopia wrzesien 2025. Była dieta, suplementy, probiotyki, sport.. nawet akupuntura. Czuję, że od zeszłego roku hormony się zmieniły, wcześniej czułam owulację, no i zachodzilam od razu w ciążę. A histeroskopii we wrzesniu już nie zaszłam.
Dziękuję za wskazówki! Jestem przerażona, boję się, że tego nie da się już naprawić. -
Cześć Dziewczyny,
Chodzę do Artvimed od marca do dr Anny Krysty. W marcu zlecone standardowe badania amh, witamina D (biorę dziennie 4000 j przez niedoczynność i Hashimoto oraz słabą przyswajalność), testosteron, fsh, lh, androstedion. Końcem kwietnia miałam dodatkowo histerioskopie diagnostyczną, ponieważ w grudniu po cyście na jajniku endomedrium było nierównomierne. Wynik z histerioskopii miałam dopiero w czerwcu, gdzie okazało się, że występują polipowate fragmenty na endometrium, nie widoczne na USG. Plusem jest fakt, że nie ma stanu zapalnego endometrium. Mąż w między czasie zrobił badanie nasienia i jeśli chodzi o plemniki, morfologia wynosi 2%, jednak jest ich bardzo dużo i są bardzo żywotne. Jak już miałam wszystkie wyniki, poszłam na wizytę w czerwcu do Pani Doktor. Po otwarciu moich wyników powiedziała, że spodziewała się że moja rezerwa będzie niska ale nie aż tak. AMH u mnie wynosi 0.59. Stwierdziła, że to już nie czas na naturalne starania a na invitro, ponieważ nie mamy zbyt wiele tego czasu. Wpisała nas na listę oczekujących, kazała mi stosować koenzym Q10 oraz preparat dhea (biorę biosteron w ilości 3x1). Dodatkowo raz w tygodniu otrzymałam zleconą dawkę witaminy D w jednostce 20 tys. Moje wyniki cały czas są na granicy. Mam zacząć przygotowywać już teraz jajeczka aby z nich maksymalnie wyciągnąć, bo ja stwierdziła Pani Doktor nie idziemy na ilość, a na jakość. Mąż teraz 13 lipca, będzie miał u nich wizytę i Androloga, którą zleciła Pani Doktor, po niej będziemy wiedzieć, czy plemniki męża wystarcza czy mamy też jakąś dodatkową suplementację stosować na poprawę morfologii. O drugie dziecko z mężem staramy się 2,5 roku. Nigdy nie przypuszczałam że w wieku 33 lat, można mieć tak niskie amh i trochę mnie to przeraża, że faktycznie jakoś tego czasu wiele nie zostało. Czy wiele z Was oczekuje w kolejce i od jak dawna? Nie wiem na co mam się nastawiać. -
Kotek1212 wrote:Dziewczyny mam pytanie czy w Artvimed wykonują badanie zarodków na miejscu czy wysyłają zarodki do innych klinik. Jestem przed wyborem kliniki że względu na obciążenia genetyczne muszę przebadać zarodki. Będę wdzięczna za pomoc i za wszystkie rady.
2 lata temu wysyłali do invicta GdańskStarania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie -
Kotek1212 wrote:Bardzo dziękuję za informację. Czyli wysyłają mrożone zarodki? W jednej z krakowskich klinik wysyłają zarodki do Czech? Czy miał ktoś doświadczenia z czeskimi klinikami?
Materiał do badań jest pobierany w 5 lub 6 dobie, zależy od tempa rozwoju zarodka. Potem zarodki są mrożone i czeka się na wynik. Czas oczekiwania to od kilku tygodni do kilku miesięcy (w zależności od typu badania).
Nie wiem gdzie badają inne krakowskie kliniki.
Ja się przeniosłam z Krakowa do Czech. Eurofertil wysyła zarodki do badań do czeskiej kliniki repromeda. Ciężko ocenić gdzie się udać jeśli jest wskazanie do badań, bo nie ma tego jak porównać. Ewentualnie porównać ceny, doświadczenie, certyfikaty embriologow, nie wiem na ile klinika pochwali się statystykami ze skuteczności. W Polsce najdłuższe doświadczenie w badaniach ma chyba invicta?
Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie -
Ślicznie dziękuję za wyczerpująca odpowiedź. Już wiem w jakim kierunku iść.Mysza01 wrote:Materiał do badań jest pobierany w 5 lub 6 dobie, zależy od tempa rozwoju zarodka. Potem zarodki są mrożone i czeka się na wynik. Czas oczekiwania to od kilku tygodni do kilku miesięcy (w zależności od typu badania).
Nie wiem gdzie badają inne krakowskie kliniki.
Ja się przeniosłam z Krakowa do Czech. Eurofertil wysyła zarodki do badań do czeskiej kliniki repromeda. Ciężko ocenić gdzie się udać jeśli jest wskazanie do badań, bo nie ma tego jak porównać. Ewentualnie porównać ceny, doświadczenie, certyfikaty embriologow, nie wiem na ile klinika pochwali się statystykami ze skuteczności. W Polsce najdłuższe doświadczenie w badaniach ma chyba invicta? -
Klaudyna wrote:Cześć Dziewczyny,
Chodzę do Artvimed od marca do dr Anny Krysty. W marcu zlecone standardowe badania amh, witamina D (biorę dziennie 4000 j przez niedoczynność i Hashimoto oraz słabą przyswajalność), testosteron, fsh, lh, androstedion. Końcem kwietnia miałam dodatkowo histerioskopie diagnostyczną, ponieważ w grudniu po cyście na jajniku endomedrium było nierównomierne. Wynik z histerioskopii miałam dopiero w czerwcu, gdzie okazało się, że występują polipowate fragmenty na endometrium, nie widoczne na USG. Plusem jest fakt, że nie ma stanu zapalnego endometrium. Mąż w między czasie zrobił badanie nasienia i jeśli chodzi o plemniki, morfologia wynosi 2%, jednak jest ich bardzo dużo i są bardzo żywotne. Jak już miałam wszystkie wyniki, poszłam na wizytę w czerwcu do Pani Doktor. Po otwarciu moich wyników powiedziała, że spodziewała się że moja rezerwa będzie niska ale nie aż tak. AMH u mnie wynosi 0.59. Stwierdziła, że to już nie czas na naturalne starania a na invitro, ponieważ nie mamy zbyt wiele tego czasu. Wpisała nas na listę oczekujących, kazała mi stosować koenzym Q10 oraz preparat dhea (biorę biosteron w ilości 3x1). Dodatkowo raz w tygodniu otrzymałam zleconą dawkę witaminy D w jednostce 20 tys. Moje wyniki cały czas są na granicy. Mam zacząć przygotowywać już teraz jajeczka aby z nich maksymalnie wyciągnąć, bo ja stwierdziła Pani Doktor nie idziemy na ilość, a na jakość. Mąż teraz 13 lipca, będzie miał u nich wizytę i Androloga, którą zleciła Pani Doktor, po niej będziemy wiedzieć, czy plemniki męża wystarcza czy mamy też jakąś dodatkową suplementację stosować na poprawę morfologii. O drugie dziecko z mężem staramy się 2,5 roku. Nigdy nie przypuszczałam że w wieku 33 lat, można mieć tak niskie amh i trochę mnie to przeraża, że faktycznie jakoś tego czasu wiele nie zostało. Czy wiele z Was oczekuje w kolejce i od jak dawna? Nie wiem na co mam się nastawiać.
Nie odniosę się do terminów ani funduszy dostępnych w klinice, ale co do samych wyników. Czy miałaś zrobiona porządna diagnostykę rezerwy z oceną pęcherzyków antralnych na początku cyklu? Czasem robią też inhibine B. Czy poziom fsh również potwierdził ze rezerwa jest niska? To dopiero daje lepszy obraz rezerwy. Nikt się nie spodziewa niskiej rezerwy bo nie ma dobrej edukacji na ten temat natomiast z tego co wiem to samo amh to trochę za mało do oceny.
Jak wysokie przeciwciała w Hashi? Da się je obniżyć stylem życia albo znalezieniem przyczyny czemu są wysokie. Czy tsh i ft4 wyrównane? Jak z poziomem Wit d, ferrytyny, kwasu foliowego, b12? Czy Wit d przyjmujesz ze źródłem tłuszczu dla lepszego wchłaniania? Najlepiej w formie leku.
Sprawdzaliście czy nie macie helicobacter pylori skoro wchłanianie kiepskie?
Co mówią na temat polipowatego endometrium? Nie wgryzalam się nigdy bardzo w ten temat, ale to nie sprzyja implantacji zarodka.
Czy iść w ivf chyba nikt nie powie jednoznacznie tak czy nie. Żeby ivf się udało to oprócz zarodka musi być też porządek w macicy. Rodziłaś siłami natury czy przez cc? Jeśli cc - nie ma problemu z niszą?Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie -
Klaudyna wrote:Cześć Dziewczyny,
Chodzę do Artvimed od marca do dr Anny Krysty. W marcu zlecone standardowe badania amh, witamina D (biorę dziennie 4000 j przez niedoczynność i Hashimoto oraz słabą przyswajalność), testosteron, fsh, lh, androstedion. Końcem kwietnia miałam dodatkowo histerioskopie diagnostyczną, ponieważ w grudniu po cyście na jajniku endomedrium było nierównomierne. Wynik z histerioskopii miałam dopiero w czerwcu, gdzie okazało się, że występują polipowate fragmenty na endometrium, nie widoczne na USG. Plusem jest fakt, że nie ma stanu zapalnego endometrium. Mąż w między czasie zrobił badanie nasienia i jeśli chodzi o plemniki, morfologia wynosi 2%, jednak jest ich bardzo dużo i są bardzo żywotne. Jak już miałam wszystkie wyniki, poszłam na wizytę w czerwcu do Pani Doktor. Po otwarciu moich wyników powiedziała, że spodziewała się że moja rezerwa będzie niska ale nie aż tak. AMH u mnie wynosi 0.59. Stwierdziła, że to już nie czas na naturalne starania a na invitro, ponieważ nie mamy zbyt wiele tego czasu. Wpisała nas na listę oczekujących, kazała mi stosować koenzym Q10 oraz preparat dhea (biorę biosteron w ilości 3x1). Dodatkowo raz w tygodniu otrzymałam zleconą dawkę witaminy D w jednostce 20 tys. Moje wyniki cały czas są na granicy. Mam zacząć przygotowywać już teraz jajeczka aby z nich maksymalnie wyciągnąć, bo ja stwierdziła Pani Doktor nie idziemy na ilość, a na jakość. Mąż teraz 13 lipca, będzie miał u nich wizytę i Androloga, którą zleciła Pani Doktor, po niej będziemy wiedzieć, czy plemniki męża wystarcza czy mamy też jakąś dodatkową suplementację stosować na poprawę morfologii. O drugie dziecko z mężem staramy się 2,5 roku. Nigdy nie przypuszczałam że w wieku 33 lat, można mieć tak niskie amh i trochę mnie to przeraża, że faktycznie jakoś tego czasu wiele nie zostało. Czy wiele z Was oczekuje w kolejce i od jak dawna? Nie wiem na co mam się nastawiać.
Ja zapisywałam się na listę oczekujących w Artvimedzie jakoś początkiem kwietnia 2026 do dr Doroszewskiej (bo byłam u niej wcześniej i to ona poleciła mi się zapisać). Jakoś początkiem lipca już do nas dzwonili i mamy 23 lipca pierwszą wizytę kwalifikacyjną. U nas problem z nasieniem, w tym tygodniu powtarzamy badanie po 3 miesięcznym leczeniu Clo i w zależności od wyników albo inseminacja albo od razu kwalifikacja do in vitro. My i tak byliśmy nastawieni na zrobienie in vitro na własny koszt (bo nie chcemy czekać), więc jestem pozytywnie zaskoczona że tak szybko dzwonili.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 14:24
Starania od 06.2025.
Ona 34, wszystkie badania do tej pory książkowe, jedynie podwyższona prolaktyna ale temat zaopiekowany na długo przed staraniami.
On 34, słabe wyniki nasienia, w trakcie leczenia Clo.
07.2026 - druga wizyta w klinice niepłodności i decyzja co dalej (w zależności od ponownych wyników nasienia) -



