Forum Starając się z pomocą medyczną Artvimed Kraków In Vitro
Odpowiedz

Artvimed Kraków In Vitro

Oceń ten wątek:
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1897 998

    Wysłany: 30 września 2019, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2020, 01:08

  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2714 1857

    Wysłany: 30 września 2019, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik1 wrote:
    Dziewczyny nie ma się co czarować, główną przyczyną braku ciąży jest problem z jakością komórek, a co za tym idzie zarodków. Poza oczywiście takimi problemami jak niedrożność jajowodów, zrosty w macicy, słabsze nasienie. Jeśli chcecie iść w immunologię, to raczej wybierzcie inną klinikę.

    Myślę sobie, że dr Ch jest nastawiony na najbardziej skuteczną wg niego metodę uzyskania ciąży jaką jest in vitro i dlatego do niego namawia.
    Odnośnie diagnostyki, to warto poczytać i porobić sobie podstawowe badania na własną rękę, ale robienie badań immunologicznych przed inseminacją nie ma wg mnie sensu.

    Rudzik to raz.
    Ja dorzucę do tego, że to "pierwotny" ginekolog powinien skierować do endokrynologa w celu pełnej diagnostyki chorób tarczycy, IO, prolaktyny i innych zaburzeń hormonalnych. Ja pomimo prawidłowego tsh (max 1,3) mam niedoczynność tarczycy, która wyszła dopiero na USG. Tak samo pomimo wyników w normie insuliny i glukozy mam IO.
    Endokrynolog prostuje czynnik, które powodują złą jakość komórek jajowych.
    Do kliniki leczenia niepłodności powinnyśmy się zgłaszać po pełnej diagnostyce endokrynologicznej, niestety nikt nam tego nie mówi.
    Ja 4 IUI i 1 ICSI miałam bez żadnych szczegółowych badań... Później zamiast poszukać podstawowej przyczyny niepowodzeń zaczęłam badać immunologię... Dopiero na samym końcu trafiłam do endokrynolog, która mnie wyprowadziła na prostą i powiedziała jasno, że wcześniej nie miało prawa się udać....
    Immunologię zostawiłam całkowicie za sobą pomimo wydania kupy kasy na diagnostykę i zalecenia szczepień - tutaj decydujące było zdanie mojej endokrynolog, która jest zdania, że immunologia jest nie zbadana do końca i zwykły katar zmienia całkowicie wyniki i trzeba się skoncentrować na przyczynach, które są potwierdzone.
    Dodatkowo endokrynolog skierowała M do androlog w Łodzi twierdząc, że jego też trzeba dokładnie zdiagnozować, po wizycie mimo bardzo dobrych wyników badań podstawowych zleciła szczegółowe badania nasienia, które już nie wyszły tak super.
    Po 2 latach od pierwszej procedury podeszliśmy do kolejnej tym razem już z dodatkami, o konieczności zastosowania których wcześniej nie wiedzieliśmy (PICSI + fertil chip) i wyprowadzonymi hormonami.
    Jak narazie się udało, zobaczymy jak będzie dalej ale nigdy wcześniej nie doszliśmy tak daleko.

    Niestety przed wizytą w klinice trzeba odwiedzić rozsądnego endokrynologa, żeby wykluczyć hormonalne przeszkody... Ale to wiem dopiero teraz jakieś 30 tys temu nie miałam o tym pojęcia ;/

    Paulina12345, Okebu, megson91 lubią tę wiadomość

    qdkk6iye60nsfj4p.png
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1897 998

    Wysłany: 30 września 2019, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2020, 01:08

  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2714 1857

    Wysłany: 30 września 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik1 wrote:
    Lipcowka badania hormonow i w kierunku io to sa wg mnie podstawowe badania.

    No właśnie, ale zarówno ja jak i sporo dziewczyn przed pierwszą procedurą nie miało tego zleconego :(
    A wiele z nas o tym nie wie i traci kupę czasu i pieniędzy :(

    Dlatego napisałam, żeby zostało na przyszłość i ktoś był mądrzejszy już od samego początku, a nie tak jak ja ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 września 2019, 09:42

    Rudzik1, Okebu lubią tę wiadomość

    qdkk6iye60nsfj4p.png
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 826 198

    Wysłany: 30 września 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lipcowka86 wrote:
    No właśnie, ale zarówno ja jak i sporo dziewczyn przed pierwszą procedurą nie miało tego zleconego :(
    A wiele z nas o tym nie wie i traci kupę czasu i pieniędzy :(

    Dlatego napisałam, żeby zostało na przyszłość i ktoś był mądrzejszy już od samego początku, a nie tak jak ja ;)

    Współczuję Ci bardzo... Cieszę się, że mnie coś tiknelo żeby do in vitro nie podchodzić tylko zrobić badania wszelakie za 2000zl.
    Dziwi mnie to że u Ch. nie ma endokrynologa.

    IzaaK lubi tę wiadomość

  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1243 759

    Wysłany: 30 września 2019, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nimsi wrote:
    Ooo dziewczyny dobrze, że poruszyłyście ten temat.... Też się leczymy w Artvimed, a właściwie podchodzimy do inseminacji... Właściwie w żaden sposób mnie nie zdiagnozowali, popatrzyli tylko na stare wyniki hormonów, i chcieli drożność jajowód i od razu inseminacja. Co prawda u nas jest czynnik męski, ale w sumie nie wiem czy u mnie jest ok. Jedynie co to biorę euthyrox na obniżenie tsh. Generalnie swoje owulację mam co drugi, trzeci miesiąc, a lekarze nawet nie sprawdzili czemu tak jest itp. tylko od razu inseminacja a potem in vitro. Jesteśmy po pierwszej nieudanej. Mamy podejść do następnej, ale zastanawiam się czy jest sens... Może coś jest nie tak u mnie tez i dlatego nie wychodzi.. w ogóle to już mam dość🤷🏻‍♀️ napiszciee mi proszę czy Wam kazano robić jakieś badania i szukano przyczyny ?

    Nie wiem czy czytałaś wcześniej opinie na forum, ale każdy to pisze że dr Ch nie jest zwolenikiem robienia dużej liczby badań, a szczegolności immunologi...
    Jeśli chcesz się szczegołowo badać, powinnaś się zapisać do dr P z macierzyństwa.
    On na pewno zleci Ci dużą liczbę badań, szczegolnie immuno...musisz się jednak liczyć z dużymi kosztami, bo takie badania są drogie. A jeśli wyjdą Ci zle wyniki...to i tak zazwyczaj sprowadza się to tego, że do transferu podawane sa po prostu dodatkowe leki.
    Ja diagnozowałam się przez prawie 4 lata....i bardzo żałuje tego straconego czasu, mam grubą teczkę badań od ginekologa, hematologa i endykrynologa...przyczyna niepłodności jest po prostu nie stwierdzona i tyle. Dziś zapisałabym się od razu do kliniki i poszłabym w ivf. Ja osobiście za długo, wierzyłam w to, że znajdę przyczynę, rozwiąże ją i zajde w ciaże naturalnie.

    Rudzik1, lipa, Paulina12345, Okebu lubią tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1897 998

    Wysłany: 30 września 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2020, 01:08

    lipcowka86, Zanes, lipa, sucharek85, Okebu lubią tę wiadomość

  • Zanes Autorytet
    Postów: 3952 2038

    Wysłany: 30 września 2019, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 3 iui w Artvimedzie więc mogę się wypowiedzieć u nas problem taki ze ja nie mam owulacji, PCOS a mąż jest po chemioterapii i mamy zamrożone nasienie w miarę ok. Najpierw chodziłam do gina u mnie w miescie który pracował w Artvimedzie zrobił mi wszystkie potrzebne badania hormonalne w tym tarczyce i na insulinoodpornosc zrobiłam też drożność ale już po 3 nieudanych iui. Czy mógł zrobić coś więcej nie sądzę dr Ch mówił że skoro iui nie wychodzi to doradza ivf nie było łatwo podjąć ta decyzję i byłam wściekła że iui nie wyszły bo mieliśmy ograniczona ilość nasienia mąż jest teraz bezplodny. A zaglebiajac się w temat iui to dr Ch ma do tego takie a nie inne podejście dlatego też bo ciąż po inseminacji jest nie wiele po prostu sama wierzyłam że się na pewno uda bo byłam stymulowana i inseminacja co do godziny robiona ale co z tego jak nic nie wyszło. A faktycznie już nie raz tu mowilysmy o immunologi że dr nie jest zwolennikiem tych badań. Hercia przeszła do macierzyństwa i chyba tam dr Przybycien robił jej te badania ale mogę się mylić. Więc dziewczyny skoro nie odpowiada wam Artvimed to idźcie do innej kliniki szkoda waszej kasy i nerwów 🙂 każdy inaczej podchodzi do tematu niepłodności i dla każdego jedna kliniki jest ok dla innych nie. Nie da się wszystkim dogodzić 😄

    IzaaK, sucharek85, Marzena lubią tę wiadomość

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤

    39h6gxv.png
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 30 września 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na moje pytanie o tarczycę (mam Hashimoto) Dr powiedział, że tarczyca nie jest przyczyną niemożności zajścia w ciążę, a może powodować jej utraty, poronienia. Ja w ciagu 6 lat nie byłam w ciąży nigdy, nawet biochemicznej, więc zaufałam mu.

    Poziomka, sucharek85 lubią tę wiadomość

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 826 198

    Wysłany: 30 września 2019, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zanes wrote:
    Ja miałam 3 iui w Artvimedzie więc mogę się wypowiedzieć u nas problem taki ze ja nie mam owulacji, PCOS a mąż jest po chemioterapii i mamy zamrożone nasienie w miarę ok. Najpierw chodziłam do gina u mnie w miescie który pracował w Artvimedzie zrobił mi wszystkie potrzebne badania hormonalne w tym tarczyce i na insulinoodpornosc zrobiłam też drożność ale już po 3 nieudanych iui. Czy mógł zrobić coś więcej nie sądzę dr Ch mówił że skoro iui nie wychodzi to doradza ivf nie było łatwo podjąć ta decyzję i byłam wściekła że iui nie wyszły bo mieliśmy ograniczona ilość nasienia mąż jest teraz bezplodny. A zaglebiajac się w temat iui to dr Ch ma do tego takie a nie inne podejście dlatego też bo ciąż po inseminacji jest nie wiele po prostu sama wierzyłam że się na pewno uda bo byłam stymulowana i inseminacja co do godziny robiona ale co z tego jak nic nie wyszło. A faktycznie już nie raz tu mowilysmy o immunologi że dr nie jest zwolennikiem tych badań. Hercia przeszła do macierzyństwa i chyba tam dr Przybycien robił jej te badania ale mogę się mylić. Więc dziewczyny skoro nie odpowiada wam Artvimed to idźcie do innej kliniki szkoda waszej kasy i nerwów 🙂 każdy inaczej podchodzi do tematu niepłodności i dla każdego jedna kliniki jest ok dla innych nie. Nie da się wszystkim dogodzić 😄

    To wyobraź sobie, że Dr dałby Ci zielone światło na in vitro, po czym okazuje się, że Twoja tarczyca nie została dokładnie zbadana, a sam encorton jest niewystarczający na utrzymanie ciąży. Skończyło by się Wam nasienie i byłabyś w rozpaczy.
    Ja gdybym mu zaufała i poszła na in vitro to moja tarczyca była by nadal niezbadana. Gdybym się potem dowiedziała dlaczego ciąży nie utrzymałam to nie wiem co bym mu zrobiła. Mi się tu o to właśnie rozchodzi. Że pcha na in vitro, a jak proszę, wręcz błagam o dodatkową ilość badań to mi mówi, że może mi sto tysięcy badań przepisać jak chcę, ale to mi nie pomoże.
    Gdybym wiedziała, że mi się in vitro uda - szłabym dziś. Ale bolało mnie to, że on nie szukał przyczyny ciąż biochemicznych po inseminacjach. A co gorsze, muszę teraz czekac prawie 2 MIESIĄCE NA WIZYTE, pomimo, że jestem tam klientem juz od ok 2 lat i zostawiłam szmat czasu i pieniędzy.
    Póki co go zostawiam. Być może wrócę, jak konkurencja mnie przebada i nic z tego nie wyjdzie. Wtedy będę mieć ten spokój ducha, że podchodzę do in vitro i jestem przebadana. Łatwiej będzie mi się wtedy pogodzi ć z porażką gdyby pomimo ivf by sie nam nie udalo. Mozna normalnie zyc.

    Mój mąż jest przeciwnikiem in vitro, ale powiedział, że kocha mnie tak bardzo, ze sie zgodzi na 3 transfery jezeli bedzie taka koniecznosc. Ale jednoczesnie prosi mnie abym nadal gmerala i szukala przyczyny. Mysle ze jestem mu to winna.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 września 2019, 12:29

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 826 198

    Wysłany: 30 września 2019, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Nie wiem czy czytałaś wcześniej opinie na forum, ale każdy to pisze że dr Ch nie jest zwolenikiem robienia dużej liczby badań, a szczegolności immunologi...
    Jeśli chcesz się szczegołowo badać, powinnaś się zapisać do dr P z macierzyństwa.
    On na pewno zleci Ci dużą liczbę badań, szczegolnie immuno...musisz się jednak liczyć z dużymi kosztami, bo takie badania są drogie. A jeśli wyjdą Ci zle wyniki...to i tak zazwyczaj sprowadza się to tego, że do transferu podawane sa po prostu dodatkowe leki.
    Ja diagnozowałam się przez prawie 4 lata....i bardzo żałuje tego straconego czasu, mam grubą teczkę badań od ginekologa, hematologa i endykrynologa...przyczyna niepłodności jest po prostu nie stwierdzona i tyle. Dziś zapisałabym się od razu do kliniki i poszłabym w ivf. Ja osobiście za długo, wierzyłam w to, że znajdę przyczynę, rozwiąże ją i zajde w ciaże naturalnie.

    I właśnie dlatego warto rozmawiać. Aby osoby ,które mają potrzeby się przebadać od A-Z aby uzyskać spokoj ducha byly swiadome, ze lekarz zwolennikiem tych badan nie jest, Dziękuję Wam wszystkie dziewczyny za szczere słowa, wyznania i dzielenie się wszystkim. To bardzo wazne aby trzymac sie 'w kupie' :)

  • Lusi35 Autorytet
    Postów: 280 107

    Wysłany: 30 września 2019, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chciałabym się przywitać. Czytam Was od dawna, ale z ukrycia 🤫. Mam 35 lat, chcę (a raczej nie mam innego wyjścia) podejść do IV, w maju byłam już na wizycie w Artvimed, ale dr Posadzka skierowala mnie na laparo z powodu torbieli/potworniaka? jeszcze nie wiadomo co to było. Teraz jestem umówiona na listopad do dr Ch., ale wcześniej chciałabym, żeby endokrynolog zobaczył moje badania. Może któraś z Was zna jakiegoś lekarza, którego mogłaby polecić?

  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1439 849

    Wysłany: 30 września 2019, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik1 wrote:
    Wombat, Milka trzymam kciuki za Wasze bety!

    Hercia jak się czujesz?
    Dzięki ze pytasz😊 czuje się nie najgorzej aczkolwiek energią nie tryskam 😁 dzis strasznie mnie mdlilo rano, myslalam ze polecę do wc. W pierwszej ciąży umieralam z powodu mdłości i wymiotow, jak sobie to przypomnę to brrr...
    Czekam na wizytę serduszkowa w czwartek. Bardzo się martwię i już spać po nocach nie mogę.

    Zanes, Okebu lubią tę wiadomość

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
  • Marzena Autorytet
    Postów: 558 571

    Wysłany: 30 września 2019, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hercia35 wrote:
    Dzięki ze pytasz😊 czuje się nie najgorzej aczkolwiek energią nie tryskam 😁 dzis strasznie mnie mdlilo rano, myslalam ze polecę do wc. W pierwszej ciąży umieralam z powodu mdłości i wymiotow, jak sobie to przypomnę to brrr...
    Czekam na wizytę serduszkowa w czwartek. Bardzo się martwię i już spać po nocach nie mogę.
    Hercia mdłości to dobry objaw ☺️ a serduszko już pewnie będzie 😍

    Hercia35 lubi tę wiadomość

    Pierwsza ciąża naturalnie 2009 córka ❤️
    Endometrioza III stopnia
    AMH- 1,2
    grudzień 2018 rozpoczęcie do procedury in vitro. 13 marzec 2019 transfer
    25 marzec test pozytywny
    Beta 26.03.3019 - 357,2😍 27.03.2019- 560,1❤️
    5.04.2019 - 20654,84 😍
    8 kwiecień mamy 😍❤️ pmx5bda.png
  • frustratio Autorytet
    Postów: 664 508

    Wysłany: 30 września 2019, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusi35 wrote:
    Chciałabym się przywitać. Czytam Was od dawna, ale z ukrycia 🤫. Mam 35 lat, chcę (a raczej nie mam innego wyjścia) podejść do IV, w maju byłam już na wizycie w Artvimed, ale dr Posadzka skierowala mnie na laparo z powodu torbieli/potworniaka? jeszcze nie wiadomo co to było. Teraz jestem umówiona na listopad do dr Ch., ale wcześniej chciałabym, żeby endokrynolog zobaczył moje badania. Może któraś z Was zna jakiegoś lekarza, którego mogłaby polecić?

    Hej. Polecam dr Anne krzentowska-korek. Przyjmuje w kilku miejscach w Krakowie. Sprawdź sobie na znany lekarz 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 września 2019, 14:40

    Starania od 2015 r.
    31 lat
    2017 AMH 1,6
    2019 AMH 0,8
    2020 AMH 1,23

    KIRY bx
    08.2017 sono HSG- lewy jajowody drozny, prawy niewiadomo.
    02.2018 histeroskopia- oba jajowody drożne.
    3 x iui nieudane.
    Mąż- słabe nasienie
    11. 2018 - pierwsze ivf nieudane. Artvimed
    03.2019 - drugie ivf nieudane. Artvimed
    10.2019 dr Przybycień - trzecie ivf nieudane. Macierzyństwo
    11.2020 stymulacja do ivf w Eurofertil w Czechach- brak komórek

    KD Eurofertil Ostrava
    ET 29.04.2021r. I transfer
    Beta➡️
    7dpt 68,8
    9dpt 266
    12dpt 686
    14dpt 965
    19dpt 3554
    23dpt jest ❤ (6 +1)
    Cudzie trwaj...
    ✊✊✊✊
    Czekamy na córeczkę ❤
    Mamy jeszcze ❄❄❄❄

    thgfleb4gmkpfdqd.png
  • Wombat Autorytet
    Postów: 1244 1624

    Wysłany: 30 września 2019, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    6dpt - 14.1

    Zanes, Hercia35, Milka90, Rudzik1, frustratio, lipcowka86, Lulka36, Kropeczka1986, sucharek85, Marzena, Misia28, lipa, JuliaM, Wilga, Okebu lubią tę wiadomość

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
    8.01.2021 - naturalny cud - Ania 15tc 💔
  • Zanes Autorytet
    Postów: 3952 2038

    Wysłany: 30 września 2019, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat gratulacje😁😁😁❤️

    Wombat lubi tę wiadomość

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤

    39h6gxv.png
  • Zanes Autorytet
    Postów: 3952 2038

    Wysłany: 30 września 2019, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    To wyobraź sobie, że Dr dałby Ci zielone światło na in vitro, po czym okazuje się, że Twoja tarczyca nie została dokładnie zbadana, a sam encorton jest niewystarczający na utrzymanie ciąży. Skończyło by się Wam nasienie i byłabyś w rozpaczy.
    Ja gdybym mu zaufała i poszła na in vitro to moja tarczyca była by nadal niezbadana. Gdybym się potem dowiedziała dlaczego ciąży nie utrzymałam to nie wiem co bym mu zrobiła. Mi się tu o to właśnie rozchodzi. Że pcha na in vitro, a jak proszę, wręcz błagam o dodatkową ilość badań to mi mówi, że może mi sto tysięcy badań przepisać jak chcę, ale to mi nie pomoże.
    Gdybym wiedziała, że mi się in vitro uda - szłabym dziś. Ale bolało mnie to, że on nie szukał przyczyny ciąż biochemicznych po inseminacjach. A co gorsze, muszę teraz czekac prawie 2 MIESIĄCE NA WIZYTE, pomimo, że jestem tam klientem juz od ok 2 lat i zostawiłam szmat czasu i pieniędzy.
    Póki co go zostawiam. Być może wrócę, jak konkurencja mnie przebada i nic z tego nie wyjdzie. Wtedy będę mieć ten spokój ducha, że podchodzę do in vitro i jestem przebadana. Łatwiej będzie mi się wtedy pogodzi ć z porażką gdyby pomimo ivf by sie nam nie udalo. Mozna normalnie zyc.

    Mój mąż jest przeciwnikiem in vitro, ale powiedział, że kocha mnie tak bardzo, ze sie zgodzi na 3 transfery jezeli bedzie taka koniecznosc. Ale jednoczesnie prosi mnie abym nadal gmerala i szukala przyczyny. Mysle ze jestem mu to winna.
    Wiem tylko że ja już mam 1 dziecko więc wiem jak mój organizm działa i też nie robiłam "niepotrzebnych" badan.
    Rozumiem Twoje oburzenie. Czyli miałaś badanie na tarczyce dr dał encorton ale wyszło coś jeszcze?
    To czy jesteś winna coś mężowi to już wasza prywatna sprawa tak jak mówię każdy ma inne podejście do ivf :)

    Wombat lubi tę wiadomość

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤

    39h6gxv.png
  • Lusi35 Autorytet
    Postów: 280 107

    Wysłany: 30 września 2019, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frustratio wrote:
    Hej. Polecam dr Anne krzentowska-korek. Przyjmuje w kilku miejscach w Krakowie. Sprawdź sobie na znany lekarz 😊
    Dziękuję 🤗

  • Hercia35 Autorytet
    Postów: 1439 849

    Wysłany: 30 września 2019, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombat wrote:
    6dpt - 14.1
    😍

    Paulina12345, Wombat, Marzena lubią tę wiadomość

    klz99vvjsduosto0.png[/link]
    2010 Syn :)
    Endometrioza, AMH 0,90
    3 IUI :(
    Artvimed Kraków
    23.11.2018 start in vitro (długi protokół)
    09.01.2019 punkcja (9 pęcherzyków, 7 komórek, 3 dojrzale, 1 zaplodniona)
    12.01.2019 ❄
    08.04.2019 transfer 3 dniowej ❄ nieudany
    05.2019 start II in vitro (Macierzyństwo Kraków, dr Przybycień)
    13.06.2019 punkcja (4 pobrane komórki, 3 dojrzałe, 3 zapłodnione)
    18.06.2019 ❄❄❄ 5 dniowe blastki (5.1.1; 5.1.1; 3.2.2)
    08.09.2019 transfer blastki 5.1.1
    Beta:
    8 dpt 110,80
    10 dpt 260,50
    12 dpt 491,40
    15 dpt 1808,00
    25 dpt (6+2) bije ❤
    30.04.2020 Inga- nasz mały CUD przyszedł na świat ❤
‹‹ 987 988 989 990 991 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ