Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • pap86 Autorytet
    Postów: 3627 2667

    Wysłany: 17 marca 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pastylka na wymrazanie nadzerki idziesz??? A masz ty juz dzieci? (Nie masz w stopce to nie wiem). Chyba pisalas cos o tej nadzerce,ze duza itd ale ja nie wiem-jeszcse bym na twoim miejscu sie wstrzymala. Podobno nierodki nie powinny tego robic ze wzgl na blizny.

    Ja jut w 12dc ide na pierwszy monit. W ogole w pierwszym cyklu z clo jajnik mnie napieprzal,ze szok a teraz nic.ale jutro sie okaze co tam i po ktorej str uroslo. Na trzeci cykl z clo chyba sie nie pisze ze wzgl na bole glowy i problemy ze wzrokiem w czasie przyjmowania. No ale zobaczymy.. musze gina o dupka przycisnąx bo w poprzednim cyklu owszem-owu mialam w 14badz15dc a @ rozkrecila sie jakos 29-30dc ale co z tego jak juz w 25dc mialam plamienie czyli za szybko prog mi spadl..

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • Pastylka Ekspertka
    Postów: 128 72

    Wysłany: 17 marca 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pap86 nie, nie mam dzieci i tak, czytałam kiedyś coś o tych bliznach. Ale po pierwsze moja nadżerka nie jest duża właśnie, ale obejmuje całą szyjkę (jest wąska i mała ale wredna). Z tego co czytałam przy wymrażaniu jest mniejsze ryzyko blizn niż przy wypalaniu, tym bardziej jeśli nadżerka nie jest duża. Po drugie od ponad roku na każdej wizycie u ginekologa zarówno wizualnie przy badaniu (zaczerwienienie, zbyt duża ilość śluzu, śluz nieprawidłowy, krwawienie szyjki) jak i w cytologii (obecny masywny odczyn leukocytarny świadczący o stanie zapalnym) wychodzi mi stan zapalny, którego nie są w stanie wyleczyć globulki (przez rok 3 terapie przeszłam i ciągle to samo). W sumie tak naprawdę wiem o tym od roku ale mogę chodzić z tym stanem zapalnym o wiele dłużej, bo wcześniej miałam przerwę długą w chodzeniu do gina, bo mi się wydawało że wszystko spoko i nie starałam się jeszcze o dziecko. Szukając przyczyny tego stanu zapalnego robiłam nawet testy na HPV bo jeden gin to zasugerował, ale wynik wykluczył HPV. Ogólnie gin stwierdziła, że taki stan zapalny wpływa na śluz i jest duże prawdopodobieństwo, że może uniemożliwiać przejście przez szyjkę plemnikom. Dlatego też wolę zaryzykować i może przybliży mnie to do ciąży. Zresztą na logikę chodzenie z wiecznym niewyleczonym stanem zapalnym to chyba nie jest dobry pomysł, już wolę coś z tym zrobić. Lekarze wstrzymywali się dosyć długo, próbowali na inne sposoby, nic to nie dało. Ja wiem, że teraz się mówi żeby nie ruszać nadżerek dopóki nie powodują większych problemów i tylko sobie są, ale właśnie u mnie niestety to nie jest kwestia że ona sobie jest, a oprócz tego wszystko spoko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2019, 21:48

    Starania od 01.2018
    CLO od 02.2019
    Letrox 100
    29 lat
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 18 marca 2019, 04:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pap
    daj znać, jakie jaja wyhodowałaś 😁 w jakich dniach bierzesz clo? Bo ja biorę pierwszy cykl po 1 od 4 dc, a wizytę miałam umówioną na 13 dc... No i umówiłam się jeszcze na 10 dc, bo nie wiem, co tam u mnie będzie się działo. Z drugiej strony szkoda mi trochę kasy, bo to prywatnie ale chyba wolę sprawdzić za wcześnie, niż za późno 😜 A co do Twojego progesteronu, to uważam, że powinnaś dostać. Za długo trwają Twoje plamienia przed @. Mi lekarz nie zamierza dawać na drugą fazę niczego, ale ja zamierzam brać duphaston, więc go zmuszę 😂

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 marca 2019, 06:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paletka87 wrote:
    No trochę przykro że I kreska, tym bardziej że były 3 pęcherzyki, póki nie ma @ nadzieja maleńka jest, dzięki dziewczyny za wsparcie, a wam kibicuje;-)
    MoominMi i jak nadal się spóźnia? robiłaś kolejny test? a Pani Casio?

    Paletka, poczekaj do @ i zatestuj ponownie :)

    Pastylko, wiem dokładnie jak się czujesz kochana, takze daj sobie chwilę na zebranie sił :*


    A u mnie.... dalej nic nie wiadomo. W piątek sikaniec pozytywny, mocniejszy cień niż dzień wcześniej. @ miała przyjść wczoraj wg of (nie przyszła), wg apki która stosuje od trzech lat @ ma byc w środę...także czekam. Wiem, że jestem tchórzem, ale boje sie iść znowu na betę. Jeśli @ nie będzie w środę to umawiam się do lekarza.
    To jest straszne, co się dzieje w mojej glowie. Czasem mam wrażenie, że nie ma szans, że przecież nigdy mi się nie udawalo, to niby czemu tym razem by miało? Zamówiłam już zioła ojca sroki i mentalnie "zajęłam się" czymś innym. A po kilku godzinach zmiana- że może mam szanse. Że sikance mogą mówić prawde, że te kreski nie biorą się znikad. A za chwilę oblewa mnie zimny pot na myśl, że jak tylko zacznę się cieszyć, to przyjdzie @. Chciałabym po prostu jakoś magicznie przeskoczyć do środy żeby wiedzieć na czym stoję :/

    EDIT: w piątek mikroskop owulacyjny pokazał wyjątkowo dużą krystalizację estrogenu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2019, 06:34

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 marca 2019, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idź na betę i sie nie katuj do srody! Bedziesz miała czarno na białym.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 18 marca 2019, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio poka fote testa! ;)
    I też bym zrobiła już dziś betę

  • Paletka87 Koleżanka
    Postów: 47 28

    Wysłany: 18 marca 2019, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Casio, dokładnie tylko poczekam aż mi się spóźni @ chociaż z 1 dzień, bo nigdy testy ciążowe nie wychodziły mi przed terminem czy nawet w dniu @, czekam;-)
    Testy wychodzą pozytywne więc też myślę jak Ag1988 że kolejna beta by wszystko wyjaśniła, trzymam kciuki za piękny przystost!

    2 poronienia 8 tydz,
    3 lata starań
    1 i 2 cykl z Clo, 5-9dc 1tabl.- nie udało się
    Obecnie 3 cykl z Clo
  • Evli Autorytet
    Postów: 3528 2389

    Wysłany: 18 marca 2019, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani ciasio idz na bete. Nawet jeśli się udało to lekarz na tym etapie i tak nic nie dojrzy, za wcześnie :(
    Kciuki!!!

    Selina lubi tę wiadomość

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Szczęściara Autorytet
    Postów: 2951 2958

    Wysłany: 18 marca 2019, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej. Byłam dziś na monitoringu. Pęcherzyk ma 26x20 prawdopodobne dziś albo jutro pęknie. Powiedzcie mi czy nie jest za duży ten pęcherzyk?

    h84fi09kghskel2o.png
    wniddf9h0baw4if8.png
    11.2015 pjp(*)
    Niedoczynność tarczycy (Euthyrox100 )
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 marca 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczęłam plamić .... :(

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 18 marca 2019, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęściara wrote:
    Hej hej. Byłam dziś na monitoringu. Pęcherzyk ma 26x20 prawdopodobne dziś albo jutro pęknie. Powiedzcie mi czy nie jest za duży ten pęcherzyk?
    Jeśli faktycznie dziś/jutro pęknie, to nie jest :) pytanie tylko czy pęknie... Mnie rosły b.duze pęcherzyki bez zastrzyku na pęknięcie. Powyżej 28mm mówi się już o torbieli i że komórka nawet jak się uwolni, to może być już przejrzała. Aczkolwiek różnie bywa i z takich pęcherzyków są ciąże :)

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 18 marca 2019, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Zaczęłam plamić .... :(
    O nieeee, ale brunatne plamienie? To jeszcze nic złego bo i w ciąży się takie zdarza, nie martw się na zapas!

  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 marca 2019, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No takie brązowawe... Trochę mnie też brzuch boli, pewnie na @ :( Ogólnie czuję się jakaś "mokra"
    Martwi mnie to bo u mnie plamienie przed @ to standard...
    Jutro z rana zrobię sikanca, jak będzie negatywny to chyba wiadomo będzie, że nie utrzymałam... :(

    EDIT: nie brązowawe, ale rozowawe

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2019, 14:42

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Szczęściara Autorytet
    Postów: 2951 2958

    Wysłany: 18 marca 2019, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak sobie zerknelam na zdjęcie usg i jest trochę naciagniete. Gin mówił że ma max 2.5 na usg napisane jest 2.59 czyli w przybliżeniu 2. 6
    Nigdy nie miałam torbieli a juz mialam dużo usg po owulce. No nic pozostaje tylko czekać. Dziękuję za odpowiedź. Będę zaglądać i podglądać co u Was?

    h84fi09kghskel2o.png
    wniddf9h0baw4if8.png
    11.2015 pjp(*)
    Niedoczynność tarczycy (Euthyrox100 )
  • pap86 Autorytet
    Postów: 3627 2667

    Wysłany: 18 marca 2019, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z kolei dzis w 12dc mam dwa jajka - w kazdym jajniku po jednym po 18mm a endo az 10mm :D ale ladnie na wiesiolku wyhodowalam hehe. We czwartek znow monit zeby sprawdzic czy juz pekly. Od jutra bzykanie kilka dni pod rzad. Och losie niech cos z tego bedzie bo trace nadzieje a przede wszystkim czuje,ze ten cykl to ostatni a potem musze chwile odpoczac od myslenia i liczenia dni plodnych..

    Pani Ciasio, Evli lubią tę wiadomość

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
  • Esta Autorytet
    Postów: 401 109

    Wysłany: 18 marca 2019, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pap86 wrote:
    Ja z kolei dzis w 12dc mam dwa jajka - w kazdym jajniku po jednym po 18mm a endo az 10mm :D ale ladnie na wiesiolku wyhodowalam hehe. We czwartek znow monit zeby sprawdzic czy juz pekly. Od jutra bzykanie kilka dni pod rzad. Och losie niech cos z tego bedzie bo trace nadzieje a przede wszystkim czuje,ze ten cykl to ostatni a potem musze chwile odpoczac od myslenia i liczenia dni plodnych..
    Pap ile tabl dziennie zarzywasz wiesiolka.

  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 marca 2019, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pap86, ja też zamierzam wrócić do wiesiołka od nowego cyklu, pamiętasz, że pomógł mi na śluz :)

    Esta lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Paletka87 Koleżanka
    Postów: 47 28

    Wysłany: 18 marca 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam suszę i biorę wiesiołka od 1dc do końca @ 4 tabl, a później 6tabl. do owulacji,
    ale dziewczyny piszą że biorą cały czas 6tabl. od 1dc do ovu.

    2 poronienia 8 tydz,
    3 lata starań
    1 i 2 cykl z Clo, 5-9dc 1tabl.- nie udało się
    Obecnie 3 cykl z Clo
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 marca 2019, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja stosowałam w formie oleju, a nie tabletek. Około 1-2 łyżek dziennie aż do owu, a na kilka dni przed owu również łyżkę guajazylu.

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • pap86 Autorytet
    Postów: 3627 2667

    Wysłany: 18 marca 2019, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jem wiesiolka tak gdzies od 6do9tabl dziennie do owu. Dzieki temu mam w ogole jakikolwiek sluz bo przy clo naprawde bez zelu sie nie da.. i chyba on tak pieknie mi wyhodowal endo
    W 12dc ostatnio to mialam jakies moze 7mm. A dzis 10mm :D czyli piekną podusie wyhodowalam. To teraz koniecznie musimy sie z mezem postarac zebyvw tej podusi zagniezdzil sie fasol!

    Esta, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

    Szymonek jest z nami od 11.09 :) 3490gram, 57cm, 10pkt
    f2wl9vvjamwjvsgw.png
‹‹ 3185 3186 3187 3188 3189 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ