Forum Starając się z pomocą medyczną Dofinansowanie in vitro na mazowszu
Odpowiedz

Dofinansowanie in vitro na mazowszu

Oceń ten wątek:
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 27 listopada, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Hej Dziewczyny, wyjechaliśmy z domu po 6:30, bo w Wawie mieliśmy do pozałatwiania różne sprawy, nie tylko klinikę. Niedawno wróciliśmy. Nie miałam jak pisać długich wiadomości.

    Zeszło nam około półtorej godziny. Najpierw rejestracja, tu pani już chciała pobrać płatność za wizytę - 200 zł. No to mówię, że halo, my tu prawdopodobnie z dofinansowaniem, więc raczej nie. Zreflektowała się i powiedziała, że płatność po wizycie. Potem zejście do dolnej rejestracji. Potem oczekiwanie na wizytę u lekarza. My byliśmy u dr Ziółkowskiej. Zakwalifikowali nas do programu z czynnika męskiego.

    Inne kwestie, które gdyby nie czynnik męski, wykluczyłyby nas z programu:
    mieliśmy dokumentację roczną, ale w tej dokumentacji, jak lekarz zalecił mi stymulację Aromka, to potem przychodziłam przez 3 cykle tylko na monitoringi i w karcie był zapis "monitoring", potem miałam kolejny raz Aromek na 3 miesiące i kolejne 3 miesiące wpisy w karcie "monitoring". To za mało na udokumentowanie 6 cykli stymulowanych. Dalej: w moim wieku (31 lat) moja historia leczenia to muszą być 2 lata starań i obserwacji udokumentowane, a nie jak wpis z pierwszej wizyty "starania o poczęcie od 1,5 roku". A i jeszcze Mąż musi mieć "kwalifikację do in vitro", tzn. zaświadczenie od androloga o tym, że jego stan zdrowia pozwala na poddanie go procedurze in vitro. I że to wynika z ustawy. Przerabialiśmy już jedno in vitro, przejrzeliśmy całą dokumentację Męża - nie ma takiego świstka. Ale pani doktor powiedziała, że oczywiście odpłatnie ich androlodzy to zrobią, nie ma problemu.

    Z badań mieliśmy całą historię, no i najnowsze AMH (z 7 października) i badanie nasienia (z 9 października). Ogólnie, choć u nas z 6 komórek zapłodnionych (ICSI) uzyskaliśmy 1 zarodek (klasa 4.2.3.) to i tak powiedziała, że nie ma opcji, żeby zapłodnić wszystkie pobrane komórki, bo dopiero przy 3. próbie ivf będzie to możliwe. Dalej: chcielibyśmy mnie lekko stymulować, bo skoro i tak nie zapłodni większej ilości, to po co nam więcej komórek (komórki słabo znoszą mrożenie, gorzej niż zarodki, procent ciąż uzyskanych z mrożonych komórek jest niski), stwierdziła, że ona chce, żebyśmy uzyskali dużo komórek, bo wtedy możemy zrobić Oo-sight i podejrzeć je. Oczywiście Oo-sight jest dodatkowo płatne, ale nie wiadomo, czy województwo wyrazi zgodę na takie dopłaty. Dodatkowo stwierdziła, że u nas nie ma opcji ICSI, a trzeba rozważyć IMSI, ale nie samo, a z Fertile Chipem. Dała nam listę badań do zrobienia. My chcemy zaczynać w listopadzie stymulację, i mamy się spotkać na wizycie w pierwszym tygodniu listopada.

    Dalej było spotkanie z koordynatorem ds.dofinansowania. Tam dała nam dokumenty do podpisania, z cennikiem. I pokserowała wybrane przez lekarza badania. Zapłaciliśmy 18 zł za wizytę i biegliśmy dalej.

    Podsumowanie odczuć: macie dofinansowanie, płaćcie za dodatkowe usługi, bez nich in vitro się w Waszym przypadku nie powiedzie.


    Przejrzalam forum do tego momentu, tez jestesmy u Ziolkowskiej i wlasnie zauwazylam, ze zaczely sie pojawiac jakies "nowe wymogi prawne" ale jakos ich nie moglam znalezc w ustawie (moze slabo szukam), kazala walsnie isc do androloga (mimo badan i DNA plemnika), a jeszcze dodatkowo lekarz powiedzial ze konieczne jest tez badanie usg jader (bo potem nas nie dopuszcza do IVF i bedziemy musieli czekac) - wiec lacznie maz zaplaci 380zl. Akurat lekarz odkryl cos podczas badania - zylaki powrozka, natomiast chodzi mi tu o fakt pojawiania sie nagle wymagalnych badan ktore wczesniej nie byly... Do tego zazyczyli sobie kariotypy (800zl). Ciekawa jestem ile jeszcze bedzie takich dodatkowych rzeczy. Musze poczytac o tym oo-sight i czy wuiesz dlaczego nie mozecie ICSI i dlaczego koniecznie ten ich nowy fertile chip???

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 27 listopada, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to moze sie jeszcze przedstawie i opisze, co ja do tej pory sie dowiedzialam. Zalapalismy sie do Invimedu do Ziolkowskiej. 8.11 mialam wizyte tydzien przed okresem zeby przygotowac plan ALE okazalo sie jest 4cm torbiel krwotoczna, wiec dostalam tabletki anty i zalecenie zeby pojawic sie ostatniego dnia brania tabletki - 6.12 - na wtedy tez mam wizyte i zobaczymy czy sie wchlonelo. W miedzyczasie zrobilismy badania ktorych nam brakowalo (udg piersi, cytologia, kariotypy, androlog + usg jader). Na kariotypy czekamy, ale wiem ze beda dobre, wiec sie nie stresuje.

    Jak czytam wasze konetarze, to widze, ze pewnie zrobia wszystko zeby jednak nie podejmowac stymulacji w grudniu - skoro niby nie ma kasy... No ciekawe jak to potem wplynie na koszt calej procedury, skoro za chwile sie skonczy pula refundowanych spotkan.

    Mam wrazenie, ze nie kazdy dopytal jak wyglada finansowanie tych 3 procedur. Z tego co ja sie dopytalam i zrozumiamal (poprawcie mnie jesli slyszlayscie inaczej): podchodzimy do punkcji - zakladajac ze mamy fuksa i mamy 6 jajeczek, ktore mozna potem zaplodnic - wiec w efekcie mamy 6 zdrowych pieknych zarodkow - podczas procedury podaja 1 (maks 2 ale to juz ja sa wskazania okreslone w ustawie), i teraz jesli ciaza sie nie powiedzie - lub wcale jej nie bedzie - to potem musimy wykorzystac pozostale zaroki - ponoszac koszty sami. Czyli refundacja jest procedury - niezaleznie czy skuteczna czy nie. Kolejne oplaty sa ponoszone przez nas, do momentu az wykorzystamy wszystkie zarodki.
    Pisze to tylko po to, zeby miec generalnie swiadomosc co moze nas czekac i byc gotowym na to finansowo.

    Poza tym , w tekscie cytowanym powyzej - czy dobrze rozumiem, ze Ziolkowska nie zaleca mrozic komorek jajowych? Ze niby kiepskie? Musze doczytac, ale powiem Wam, ze cos tu smierdzi - przeciez wiadomo, ze punkcja jest obciazajaca dla organizmu, ze stymulacja tak samo, wiec wydawaloby sie ze jak sie ma sporo jajeczek, to lepiej je zamrozic i potem wykorzystac, niz przechodzic proces (i placic za wszystko finansowo i zdrowotnie, psychicznie) po raz kolejny. Z drugiej strony, przeciez jak kobiety chca zachowac plodnosc, to wlasnie jajaczka mroza a nie zarodki .....

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • magda1989 Znajoma
    Postów: 19 0

    Wysłany: 27 listopada, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak właśnie jest ze zanim podejdzie się do drugiej procedury trzeba wykorzystać wszystkie zarodki i za to już się płaci samemu. Wiadomo zlecają też badania dodatkowe, ale tu mi się wydaje że czy z dofinansowaniem czy bez i tak by je zlecali żeby na czymś zarobić. My np przed kwalifikacyjną mieliśmy swiezutkie badanie nasienia rozszerzone bo taki był wymóg wyszły w normie a teraz kazali zrobić jeszcze msome fragmentacje to też spory koszt żeby niby dobrać sposób zapłodnienia. Już teraz wiem że i tak nam zaproponują msome to jest dodatkowo płatne ok 1500. Więc niby z dofinansowaniem ale i tak kupę kasy trzeba szykować. Najważniejsze żeby się udało... Ja już się zaczynam stresować bo to będzie moje pierwsze w życiu podejscie i ogólnie to jestem zielona w temacie

  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 27 listopada, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda1989 wrote:
    Tak właśnie jest ze zanim podejdzie się do drugiej procedury trzeba wykorzystać wszystkie zarodki i za to już się płaci samemu. Wiadomo zlecają też badania dodatkowe, ale tu mi się wydaje że czy z dofinansowaniem czy bez i tak by je zlecali żeby na czymś zarobić. My np przed kwalifikacyjną mieliśmy swiezutkie badanie nasienia rozszerzone bo taki był wymóg wyszły w normie a teraz kazali zrobić jeszcze msome fragmentacje to też spory koszt żeby niby dobrać sposób zapłodnienia. Już teraz wiem że i tak nam zaproponują msome to jest dodatkowo płatne ok 1500. Więc niby z dofinansowaniem ale i tak kupę kasy trzeba szykować. Najważniejsze żeby się udało... Ja już się zaczynam stresować bo to będzie moje pierwsze w życiu podejscie i ogólnie to jestem zielona w temacie

    No niestety, jak czytam to co teraz piszesz - to nie wiem czy sie ma smiac czy plakac. Bo niby dlaczego macie robic msome i fragmentacje? Bylo jakies wskazanie? Ja robilam wczesniej na wlasna reke, dla swojego swietego spokoju. Ale nie rozumiem tych ich wymyslonych procedur i dodatkowych NAGLE niezbednych badan lub zabiegow. Mielismy w innym miejscu IUI i nikt nie chcial nic poza badaniem nasienia. Zastanawiam sie jakie kwiatki czekaja nas w przyszlosci. Wyglada jakby chcieli mocno generowac dodatkowe koszty, ale moze sie myle.

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • magda1989 Znajoma
    Postów: 19 0

    Wysłany: 27 listopada, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam pacjentka w 2018 wtedy jeszcze finalnie nie zdecydowaliśmy się na invitro i już wtedy zlecono nam cały pakiet badania nasienia robiliśmy wszystkie bo jeszcze szukaliśmy możliwej przyczyny niepowodzeń msome wyszedł źle, ja osobiście stwierdzam że szkoda powtarzać badania za prawie tysiąc tylko odrazu decydować się na zapłodnienie z msome z dopłatą 1500, ale stwierdziliśmy z mężem że powtórzy, chociaż marne szanse że się poprawia jeśli ogólne się pogorszyły (mimo zew normie). Można wejść z lekarzem w dyskusje, ale jest ryzyko że źle się to skończy dla takiej pacjentki, wiadomo jest nas dużo chętnych każda chce jak najszybciej zaczas program to godzimy się na wszystko

  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 27 listopada, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My DNA plemnika mamy ok, mamy za to morfo niskie (przynajmniej ostatnio bylo), ale pewnie przez te zylaki - za to maz bral witaminy, zadbalismy o diete, duzo antyoksydantow itd, wiec mysle ze to powinno wystarczyc. Androlog nie mowil o kolejnych badaniach, wiec mysle, zep o prsotu sien ie zgodzimy na kolejne - bez przesady, nie moze byc tak ze nie mamy prawa do mowienia NIE, czy decydowania o dodatkowych procedurach, ktore wiaza sie z kosztami. Ja rozumiem ze jakbys miala poronienia i by Ci tam wyszly dziwne rzeczy, to racjonalne jest robienie kariotypow itd. Ale zeby tak z marszu wszystko co maja...

    Czy wy juz macie za soba androloga? Tez bylo robione usg jader?

    A tak w ogole widze ze jestemy w tym samym wieku :)

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 629 213

    Wysłany: 27 listopada, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakbyś miała poronienia to nie jesteś dopuszczana do programu. Zaniżysz statystyki. Nie możemy mieć ICSI, gdyż Ziółkowska stwierdziła, że nie możemy mieć ICSI. Nie jest to lekarz, który chętnie odpowiada na niewygodne dla siebie pytania. Fertile Chip chcą, bo to dodatkowo płatna opcja. Proste. A nam endokrynolog Męża powiedział, że albo bierzemy najlepszych embriologów, albo pICSI. Nic innego nie ma znaczenia. A zgodnie z ustawą o ivf kwalifikacji do zabiegu może dokonać lekarz. Po prostu lekarz. Ustawa nie mówi nic o lekarzu andrologu.

    Czarna1989 lubi tę wiadomość

    ona:
    schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacja MTHFR A1298C - homozygota, mutacja PAI 4G/5G - heterozygota, KIR Bx, nieobecne: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on:
    p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, mutacja F508del - heterozygota, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI:
    lipiec '19 - 6 zapłodnionych, 1 blastka 4.2.3
    wrzesień '19 - beta 0,00
  • magda1989 Znajoma
    Postów: 19 0

    Wysłany: 27 listopada, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nie byliśmy kwalifikowani z czynnika męskiego więc nie mamy androloga. No tak niby jeszcze nie stare, ale już młode też nie jesteśmy czas tak szybko leci rok za rokiem niewiadomo kiedy nie ma na co czekac. My to już chyba wszystko badalismy kardiotypy też cała immunologie licząc że znajdziemy przyczynę, a tu nic.

  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 27 listopada, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem po poronieniu, ale zostalam normalnie dopuszczona. Do tego choruje na endometrioze - 4st - byla operowana calkowicie w marcu 2019. Nie dopuszczaja po 3 poronieniach bodjze, bo sa to poronienia nawracajace wtedy. Starsznie to wszystko brzmi.
    Mam znajoma ktora 2 x robila IVF w Invikcie i tam podobno jeszcze wieksze cyrki jesli chodzi o naciaganie (program warszawski) - placila za procedure ktora de facto sie nie odbyla (PGE), zwrocili jej chyba niewiele ponad 1000 bo takie maja zapisy w swoich klauzulach (z tego co zrozumialam to nie mieli czego badac w tym PGE, a i tak obciazyli wieksza iloscia kosztow).

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 27 listopada, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda1989 wrote:
    My nie byliśmy kwalifikowani z czynnika męskiego więc nie mamy androloga. No tak niby jeszcze nie stare, ale już młode też nie jesteśmy czas tak szybko leci rok za rokiem niewiadomo kiedy nie ma na co czekac. My to już chyba wszystko badalismy kardiotypy też cała immunologie licząc że znajdziemy przyczynę, a tu nic.

    No naszym wskazaniem bylam ja - choruje na endometrioze 4st.

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 629 213

    Wysłany: 27 listopada, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda1989 wrote:
    My nie byliśmy kwalifikowani z czynnika męskiego więc nie mamy androloga.

    Bez względu na to z czego jesteś kwalifikowana, to w ustawie o ivf jest zapis, że zarówno kobieta jak i mężczyzna muszą przejść kwalifikację do zabiegu przez lekarza. Nie dotyczy to problemów męskich. To Ziółkowska sobie wymyśliła, że to musi być androlog.

    ona:
    schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacja MTHFR A1298C - homozygota, mutacja PAI 4G/5G - heterozygota, KIR Bx, nieobecne: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on:
    p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, mutacja F508del - heterozygota, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI:
    lipiec '19 - 6 zapłodnionych, 1 blastka 4.2.3
    wrzesień '19 - beta 0,00
  • dominika405 Przyjaciółka
    Postów: 84 26

    Wysłany: 27 listopada, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, u nas czynnik męski,żylaki powrózka, niski testosteron. I tak sobie myślę czy mamy szansę na dofinansowanie jeśli nie robiliśmy operacji usunięcia żylaków...Wszystkie pozostałe kryteria spełniamy. Na razie warszawskie kliniki czekają na rozstrzygnięcie konkursu i będzie wiadomo,które wygrały dopiero w styczniu. Ktoś czeka na ten program co ma być dopiero od 2020?

    żylaki powrózka nasiennego
    OAT III
  • Poziomka6 Ekspertka
    Postów: 344 76

    Wysłany: 27 listopada, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna1989 wrote:
    Przejrzalam forum do tego momentu, tez jestesmy u Ziolkowskiej i wlasnie zauwazylam, ze zaczely sie pojawiac jakies "nowe wymogi prawne" ale jakos ich nie moglam znalezc w ustawie (moze slabo szukam), kazala walsnie isc do androloga (mimo badan i DNA plemnika), a jeszcze dodatkowo lekarz powiedzial ze konieczne jest tez badanie usg jader (bo potem nas nie dopuszcza do IVF i bedziemy musieli czekac) - wiec lacznie maz zaplaci 380zl. Akurat lekarz odkryl cos podczas badania - zylaki powrozka, natomiast chodzi mi tu o fakt pojawiania sie nagle wymagalnych badan ktore wczesniej nie byly... Do tego zazyczyli sobie kariotypy (800zl). Ciekawa jestem ile jeszcze bedzie takich dodatkowych rzeczy. Musze poczytac o tym oo-sight i czy wuiesz dlaczego nie mozecie ICSI i dlaczego koniecznie ten ich nowy fertile chip???
    Kariotyp można zrobić w diagnostyce za 700 zł

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 28 listopada, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominika405 wrote:
    Cześć, u nas czynnik męski,żylaki powrózka, niski testosteron. I tak sobie myślę czy mamy szansę na dofinansowanie jeśli nie robiliśmy operacji usunięcia żylaków...Wszystkie pozostałe kryteria spełniamy. Na razie warszawskie kliniki czekają na rozstrzygnięcie konkursu i będzie wiadomo,które wygrały dopiero w styczniu. Ktoś czeka na ten program co ma być dopiero od 2020?

    Nam nie kazal zadnej operacji robic teraz - dopiero jak bedzie ciaza - takze watpie zeby Cie przez to odrzucili.

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 28 listopada, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka6 wrote:
    Kariotyp można zrobić w diagnostyce za 700 zł

    Akurat cena malo istotna, chodzilo tez o szybkosc badania (okazalo sie potem jednak ze wprowadzaja na stronie w blad - napisali 4 tygodnie, ale nie napisali ze robocze)

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • dominika405 Przyjaciółka
    Postów: 84 26

    Wysłany: 28 listopada, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna1989 wrote:
    Nam nie kazal zadnej operacji robic teraz - dopiero jak bedzie ciaza - takze watpie zeby Cie przez to odrzucili.
    Dzięki. Załapałaś się do Invimedu?

    żylaki powrózka nasiennego
    OAT III
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 28 listopada, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, zalapalismy sie do Invimedu.

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • dominika405 Przyjaciółka
    Postów: 84 26

    Wysłany: 28 listopada, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna1989 wrote:
    Tak, zalapalismy sie do Invimedu.
    Ja już usłyszałam, że środki na ten rok się wyczerpały i prowadzą zapisy na kolejny rok. Ale muszę się dowiedzieć czy najpierw potrzebuję taką zwykłą płatną konsultację niepłodnościową czy co...

    żylaki powrózka nasiennego
    OAT III
  • Czarna1989 Przyjaciółka
    Postów: 124 46

    Wysłany: 28 listopada, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominika405 wrote:
    Ja już usłyszałam, że środki na ten rok się wyczerpały i prowadzą zapisy na kolejny rok. Ale muszę się dowiedzieć czy najpierw potrzebuję taką zwykłą płatną konsultację niepłodnościową czy co...

    No ale co z tego, ze sie skonczyly srodki? Rozumiem, ze teraz zrobilby kwalifikacje, ktora - jesli sie lapiecie - jest platna 18zl. Moim zdaniem lepiej zadzwon i zapytaj, bo moze nie ma co czekac do stycznia i mozna to juz zalatwic teraz. Martwi mnie jednak ta infomacja o braku srodkow - bo to znaczy ze jak 6.12 pojde na wizyte, to moze mi powiedziec ze nie Zaczynamy stymulacji bo nie ma kasy? I wizyta przepadnie, a jak sie skonczy refundowane 8 to bede placic 180 zl za kazda?

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
  • dominika405 Przyjaciółka
    Postów: 84 26

    Wysłany: 28 listopada, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna1989 wrote:
    No ale co z tego, ze sie skonczyly srodki? Rozumiem, ze teraz zrobilby kwalifikacje, ktora - jesli sie lapiecie - jest platna 18zl. Moim zdaniem lepiej zadzwon i zapytaj, bo moze nie ma co czekac do stycznia i mozna to juz zalatwic teraz. Martwi mnie jednak ta infomacja o braku srodkow - bo to znaczy ze jak 6.12 pojde na wizyte, to moze mi powiedziec ze nie Zaczynamy stymulacji bo nie ma kasy? I wizyta przepadnie, a jak sie skonczy refundowane 8 to bede placic 180 zl za kazda?
    Ja dostałam dokładnie taką informację : "Uprzejmie informujemy, iż środki na ten rok się wyczerpały. Obecnie prowadzimy zapisy na kolejny rok". Także jak rozumiem nie mają kasy teraz, plus muszą mieć wyniki przetargu, że łapią się do dofinansowania z nowego programu. Ale może na Ciebie mają jeszcze kasę.

    żylaki powrózka nasiennego
    OAT III
‹‹ 7 8 9 10 11 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)