Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wszystkie wyniki wychodziły idealnie, jedynie brak ciąży i plamienia przed @
    Podczas laparo wyszły dwa niewielkie ogniska endo i mały mięśniak. A Amh mam 4,6

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2017, 08:21

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziewczyny, czy któraś z Was spotkała się z objawem endometriozy jakim jest bół w kręgosłupie promieniujący do nogi (podobny do rwy kulszowej) utrzymujący się prawie rok z przerwami?

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja np mam od ponad roku ból prawego barku...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniczko, nie strasz !! Ja mam taki od bardzo dawna ale sądziłam że od siedzącego trybu życia. I mam skrzywienie kręgosłupa

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domili, nie straszę, ja też mam nadzieję, że to skutek siedzenia w pracy :) Nigdzie w internecie nie wyczytałam, że ma to związek z endometriozą więc pytam tu :)

    Mam też plamienia przed @ i sama już szukam przyczyny, bo lekarze to bagatelizują.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko, dziękuję za informację. Mnie nie boli aż tak, tylko czuję, że coś tam uciska, ale powiem o tym lekarzowi przy najbliższej okazji.

  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Dziś miałam wizytę u lekarza medycyny chińskiej, Chińczykiem.
    Jak mu powiedziałam o wszystkich moich objawach to przyjął to normalnie, potem zapytał o bóle pleców i od razu powiedział, że to endometrioza. Generalnie zalecił więcej ruchu. No i jakieś zioła. Podobno komórka jajowa dojrzewa 120 dni. I na to są te zioła. A słabo mogą dojrzewać przez ta endomende. Dał nam 3-4 miesiące.

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiatko, ja nigdy nie miałam żadnej torbieli. To chyba niekoniecznie torbiel musi być powodem bólu tylko komórki endometrioza wszczepione gdzieś w tamte okolice. Tak myślę.

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domili wrote:
    Hej,
    Dziś miałam wizytę u lekarza medycyny chińskiej, Chińczykiem.
    Jak mu powiedziałam o wszystkich moich objawach to przyjął to normalnie, potem zapytał o bóle pleców i od razu powiedział, że to endometrioza. Generalnie zalecił więcej ruchu. No i jakieś zioła. Podobno komórka jajowa dojrzewa 120 dni. I na to są te zioła. A słabo mogą dojrzewać przez ta endomende. Dał nam 3-4 miesiące.
    Ciekawe. Gdzie przyjmuje ten Chińczyk?

    gannkw7i858ouu0g.png
  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 29 kwietnia 2017, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na wizytę czekaliśmy ponad 2 miesiące. W Gdańsku. Polecił nam kolega, którego koleżanka miała ten sam problem. Rozmawialiśmy po angielsku i była jeszcze Pani, która tłumaczyła jak był problem ze zrozumieniem. Lekarz robił notatki po chińsku, a ona tłumaczyła na polski. Także jeszcze nie wiemy jakie to zioła dopiero w przyszłym tygodniu będą gotowe. Ja byłam ze swoją dolegliwością, mąż z zatokami. Dołączyły czy pomoże bo prawdę mówiąc byłam sceptycznie nastawiona, ale samo spotkanie trochę dodało mi wiary.

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 29 kwietnia 2017, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiatko, ja przez rok chodziłam do kliniki leczenia nie płodności, wizyty go miesiąc, co dwa, wcześniej chodziłam go normalnego ginekologa i nikt nie stwierdził nigdy żadnej torbieli, w szpitalu także przed hsg.
    A operacji się boje jak ognia bo mam niską rezerwę.

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 18 maja 2017, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam ostatnio u kolejnego lekarza i ten jako pierwszy polecił zrobić laparo. Stwierdził, że operacja nie ma wpływu na rezerwę, chyba że endomenda zajęła jajniki i ktoś to zrobi nieumiejętnie i je uszkodzi.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • kinga27.30 Autorytet
    Postów: 4069 2835

    Wysłany: 13 lipca 2017, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tak się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam... Poszłam sobie zrobić CA-125, bo od krótkiego czasu mam dość bolesne @ i do tego problemy z defekacją podczas @. Oczywiście odczułam to i w tym cyklu - jestem teraz w 9dc. Poczytałam trochę czy to nie jakieś objawy endometriozy.

    I teraz najlepsze -> Przedwczoraj skończyłam brać CLO.
    CA-125 wyszło mi 42 U/ml przy normie do 35 u/ml - myślicie, że lekka podwyższona wartość może być spowodowana stymulacją, czy raczej endometriozą? Przekopuję internet, ale nie mogę znaleźć info, czy to jest zależne...

    Generalnie żadnych innych objawów nie mam. co sądzicie?

    ibm2tv73nhk4mn1x.png
    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    JA: nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 hetero, NK: 24%->8%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5, ANA+, HSG - ok, Histeroskopia - usunięcie polipa, biopsja endo-ok, katiotypy-ok,
    ON: fragmentacja 6%, HBA 78%
    14.09.18 - 1x IUI (1 pęcherzyk) :(
    11.10.18 - 2x IUI (3 pęcherzyki) - udało się! Mamy dwa Maluchy <3 Została z nami Jedna Kruszyna :* Drugi Aniołku, patrz na nas z góry [*]
    19.06.19 - Julia 2600g 54cm - nasz wyczekany Skarb!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga27.30 wrote:
    Dziewczyny, tak się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam... Poszłam sobie zrobić CA-125, bo od krótkiego czasu mam dość bolesne @ i do tego problemy z defekacją podczas @. Oczywiście odczułam to i w tym cyklu - jestem teraz w 9dc. Poczytałam trochę czy to nie jakieś objawy endometriozy.

    I teraz najlepsze -> Przedwczoraj skończyłam brać CLO.
    CA-125 wyszło mi 42 U/ml przy normie do 35 u/ml - myślicie, że lekka podwyższona wartość może być spowodowana stymulacją, czy raczej endometriozą? Przekopuję internet, ale nie mogę znaleźć info, czy to jest zależne...

    Generalnie żadnych innych objawów nie mam. co sądzicie?

    A miałaś usg? Laparo? Lekarz podejrzewa endomendę? Na tym markerach się nie znam, ae objawy mogą wskazywać na endometriozę.

  • kinga27.30 Autorytet
    Postów: 4069 2835

    Wysłany: 13 lipca 2017, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie nie, nie mam żadnych objawów, lekarz nic nie podejrzewa, USG normalne, laparo nie miałam, czasami nie mam owulacji, ale torbiele się nie tworzą (no raz miałam chyba 10 lat temu, ale się wchłonęła...
    Trochę sama zaczęłam szukać...

    ibm2tv73nhk4mn1x.png
    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    JA: nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 hetero, NK: 24%->8%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5, ANA+, HSG - ok, Histeroskopia - usunięcie polipa, biopsja endo-ok, katiotypy-ok,
    ON: fragmentacja 6%, HBA 78%
    14.09.18 - 1x IUI (1 pęcherzyk) :(
    11.10.18 - 2x IUI (3 pęcherzyki) - udało się! Mamy dwa Maluchy <3 Została z nami Jedna Kruszyna :* Drugi Aniołku, patrz na nas z góry [*]
    19.06.19 - Julia 2600g 54cm - nasz wyczekany Skarb!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2017, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytałam, o przypadkach, gdzie ognisk endometriozy nie widać na usg, a dopiero podczas laparo. Te bóle i brak ciąży mogłyby wskazywać na endometriozę, ale wiesz jak to jest z dr google, zawsze najgorsze podpowie. Proponuję chodzić po lekarzach i szukać, pytać, sprawdzać.

  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 15 lipca 2017, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga27.30 wrote:
    Właśnie nie, nie mam żadnych objawów, lekarz nic nie podejrzewa, USG normalne, laparo nie miałam, czasami nie mam owulacji, ale torbiele się nie tworzą (no raz miałam chyba 10 lat temu, ale się wchłonęła...
    Trochę sama zaczęłam szukać...
    Podwyższone markery mogą wskazywać na endomendę. Bóle miesiączkowe i kwestie jelitowe też - na jelicie mogą być ogniska endomendy.
    Dla porównania przedstawię mój własny przypadek - zero objawów, markery na poziomie 6, a laparo pokazała endomendę między II a III stopniem (na IV). Ponoć 20% kobiet nie wykazuje żadnych objawów. Diagnostyka zaczyna się od problemów z zajściem w ciążę.
    Niestety, aby potwierdzić (ale także od razu usunąć), trzeba się położyć na stół operacyjny. Na szczęście dostępne są już metody przezpochwowe.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 15 lipca 2017, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ca125 wcale nie musi świadczyć o endometriozie. I to działa w obie strony, niski też może nie jest wyrocznia.

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • elcia_aa Autorytet
    Postów: 400 431

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga27.30 wrote:
    Dziewczyny, tak się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam... Poszłam sobie zrobić CA-125, bo od krótkiego czasu mam dość bolesne @ i do tego problemy z defekacją podczas @. Oczywiście odczułam to i w tym cyklu - jestem teraz w 9dc. Poczytałam trochę czy to nie jakieś objawy endometriozy.

    I teraz najlepsze -> Przedwczoraj skończyłam brać CLO.
    CA-125 wyszło mi 42 U/ml przy normie do 35 u/ml - myślicie, że lekka podwyższona wartość może być spowodowana stymulacją, czy raczej endometriozą? Przekopuję internet, ale nie mogę znaleźć info, czy to jest zależne...

    Generalnie żadnych innych objawów nie mam. co sądzicie?
    Tez.miałam bóle podczas miesiączki i problemy z wyproznianiem . Jeśli zdarza Ci się brak owulacji zbadaj prl bo podwyzszona ja hamuje i lubi iść w parze z emdomenda.jeśli o ca 125 chodzi to ja mając już torbiel na jajniku miałam w normie. Ca125 uważa się raczej za marker raka jajnika i wykorzystuje w monitorowaniu jego leczenia, ale wiem ze lekarze tez czasem zlecają przy podejrzeniu endo chociaż on, tak jak dziewczyny piszą, o niczym nie swiadczy.
    W moim przypadku dopiero gdzieś po 2 latach od ooeracji ca zaczęło rosnac razem z kolejna torbiela.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2017, 12:02

    I i II IVF Medart Poznań
    III IVF NOVUM 5.01 transfer 2 groszków, 8dpt-30 11dpt-120, 35dpt mamy <3
    wwgzgzu37ir54715.png
  • kinga27.30 Autorytet
    Postów: 4069 2835

    Wysłany: 17 lipca 2017, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elcia_aa wrote:
    Tez.miałam bóle podczas miesiączki i problemy z wyproznianiem . Jeśli zdarza Ci się brak owulacji zbadaj prl bo podwyzszona ja hamuje i lubi iść w parze z emdomenda.jeśli o ca 125 chodzi to ja mając już torbiel na jajniku miałam w normie. Ca125 uważa się raczej za marker raka jajnika i wykorzystuje w monitorowaniu jego leczenia, ale wiem ze lekarze tez czasem zlecają przy podejrzeniu endo chociaż on, tak jak dziewczyny piszą, o niczym nie swiadczy.
    W moim przypadku dopiero gdzieś po 2 latach od ooeracji ca zaczęło rosnac razem z kolejna torbiela.

    Dziękuję za odpowiedź. Ja leczę się na hiperprolaktynemię i niedoczynność tarczycy, także to cyklicznie monitoruję i mam ustabilizowane na lekach. No to najwyraźniej nie mam się czym przejmować, może po prostu wzrost jajeczek przy stymulacji podwyższyło nieznacznie wynik.
    Dziękuję Kochane za odpowiedzi :)

    ibm2tv73nhk4mn1x.png
    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    JA: nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 hetero, NK: 24%->8%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5, ANA+, HSG - ok, Histeroskopia - usunięcie polipa, biopsja endo-ok, katiotypy-ok,
    ON: fragmentacja 6%, HBA 78%
    14.09.18 - 1x IUI (1 pęcherzyk) :(
    11.10.18 - 2x IUI (3 pęcherzyki) - udało się! Mamy dwa Maluchy <3 Została z nami Jedna Kruszyna :* Drugi Aniołku, patrz na nas z góry [*]
    19.06.19 - Julia 2600g 54cm - nasz wyczekany Skarb!
‹‹ 129 130 131 132 133 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego