Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • Emi82 Autorytet
    Postów: 606 162

    Wysłany: 11 września 2019, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    To chyba u mnie coś takiego było. Stymulacja pod ICSI (gonadotropiny). Najpierw pojawiła się torbiel, która urosła do 7,5 cm dając koszmarne objawy (gorączka ponad 40 st.).Moje okresy normalnie dość bolesne, stały się nie do wytrzymania i nawet Ketonal ledwo mi pomagał. Skóra, włosy...psychika...no wszystko zaczęło się sypać. Tydzień po epizodzie w wysoką gorączką miałam już pierwszą diagnozę odnośnie endo (w końcu trafiłam do specjalisty...) i chwilę potem laparoskopię. W środku jak się okazało...dramat. ICSI nie miało prawa się u mnie powieść. Endometrioza była wszędzie, dosłownie...cała byłam w zrostach starych ale też takich mocno świeżych, tu stan był ostry (w wypisie mam:" stan po stymulacji Gonalem F". Teraz już wiem, że stymulacja MA wpływ na endo...Nigdy w życiu wcześniej nie miałam problemu z torbielami - dopiero w trakcie stymulacji. Diagnoza endometrioza IV stopnia. Niestety nadal najpewniej dokucza mi LUF. Stymulacje u mnie odpadają, bo właśnie napędzałyby tylko błędne koło...a ja dziękuję znowu z pick-upa ICSI trafić na laparo endometriozy :( Koszmar. Też nie wiem co będzie dalej. Na razie nic się nie dzieje, nawrotu endo nie ma i poza brakiem ciąży czuję się doskonale (bezbolesne okresy, samopoczucie świetne itp). Nie mam pojęcia co dalej robić, szczerze mówiąc...IUI z nakłuwaniem? Znowu ICSI ale bez stymulacji hormonalnej? A może napro i wiara w cuda...sama już nie wiem...

    u mnie też po stymulacji laparo - straszliwe pogorszenie choroby, choć ja o tym ryzku wiedziałam. funkcjonuje teraz znacznie lepiej po laparo, choć prawda jest aka, ze zaraz po zrobiła mi sienowa torbiel w nietknietym jajniku. trochę jak z nowotworem - usuwasz z jednej strony, wychodzi z drugiej.
    ogólnie na samopoczucie znacznie pomaga mi odpowiednie zywienie - z elementami przeciwzapalnymi. podobno też medycyna chinska jest bardzo dobra w tym obszarze. gdybym wiedziała to moze bym to najpierw próbowała. zanim poszłąm na 3 zabieg w swoim zyciu.

    Emi82
    1 mrozaczek 2.2.2;
    MTHFR_1298A-C Układ heterozygotyczny
    3 transfer z tevagrastimem :(
    2 transfer :(
    1 transfer :(.
    3 stymulacje: zebrane 4 zarodki 5 dniowe;
    2016: 1 pełen cykl in vitro z podaniami kolejno 3 zarodków 3 dniowych -:(
    endometrioza IV, biopsja endo - ok, uma 4 razy - ok
    3 laparoskopie,
    AMH około 1
    ANA pozytywny
    KIR brak 3DP1 haplo Bx.
    Maż OK
    Starania: 2014
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1733 748

    Wysłany: 15 września 2019, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm, ja mam endometriozę 4. stopnia i doktor w klinice niepłodność (a w zasadzie to dwie) stwierdziły, że w moim przypadku tylko i wyłącznie in vitro. A in vitro bez stymulacji się nie obejdzie. Aktualnie jestem po transferze, też brała Gonal F i Menopur. Życzę wszystkim kobietom, podchodzącym do in vitro, żeby w czasie stymulacji czuły się tak jak ja, dopiero ostatnie 2-3 dni przed punkcją czułam, że coś się dzieje z jajnikami, ale nie utrudniało mi to w żaden sposób życia. Gorsze były uderzenia gorąca, które miałam w czasie brania Diphereline, bo właśnie ze względu na zaawansowaną endomendę, miałam ultra długi protokół. Dodam, że miałam w tym samym czasie (i ciągle mam) torbiel, która zrobiła mi się jeszcze przed stymulacją. Ale doktor nie mówiła, żeby w czasie procedury działo się z nią coś niedobrego.

    Emi82 lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Nippa1 Znajoma
    Postów: 26 3

    Wysłany: 15 września 2019, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie niestety nikt nie uprzedził o konsekwencjach stymulacji. Ból towarzyszył niemal od początku tj. od 4 dnia brania Menopuru w dawce 300 j. Od punkcji silny ból, trudność w chodzeniu, brzuch jak w piatym miesiącu, skłon czy wejscie po schodach ze łzami w oczach, o żołądku nie wspomnę. Potem niestety CB. Kolejny okres i podwójna owulacja, a właściwie jej próba. Duża torbiel krwotoczna i zlutenizowany pęcherzyk w jednym(luf czyli coś nowego u mnie) , a w drugim pęcherzyk i kilka drobnych torbieli. Przed in vitro miałam tylko jedną małą torbiel w prawym jajniku. Dziś się kończy kolejny okres, bardzo obfity, prawie bezbolesny(🤔), jednak z dużą ilością skrzepów. O badaniu immunologii czy choćby atpo nikt nie wspomniał w klinice. To chyba było trochę na zasadzie "a może się uda"..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 września 2019, 15:25

    09.2017 laparoskopia - endometrioza 3/4 stopnia. Wyrok - "proszę zapomnieć o dzieciach", zmiany z macicy
    03.2018 sono hsg - jajowody drożne
    Prolaktyna 19 do 22 ng.. Po obciazeniu st. <2
    07.08 1 in vitro - cb?
    4dpt 1.4 bhcg
    5dpt 1.2
    7dpt 3
    8dpt 2,4 odst. Crinone
    9dpt 6,6
    Ana,AOA ujemne
    Atpo 51,1
    Atg <15
    6 lat starań, temp., wykresy, monitoringi, itp
    M. średnio, ale w milionach..
    Walczę dalej...
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1733 748

    Wysłany: 15 września 2019, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To co opisujsz to OHSS. Jest to owszem skutek uboczny stymulacji (i w ulotce każdego leku stosowanego w czasie stymulacji jest o tym wzmianka), ale nie wiem czy endometrioza ma z tym związek. Tak się po prostu zdarza, zresztą po to się monitoruje jajniki w czasie stymulacji, żeby tak dobrać leki i ich dawki, by nie dopuścić do hiperstymulacji. U mnie jedynym niepokojącym objawem było drętwienie kończyn po Menopurze, gdy to zgłosiłam, doktor nie podniosła mi już dawki, choć taki był pierwotnie plan - na szczęście u mnie stymulacja przebiegała ok, pęcherzyki rosły ładnie. Co do immunologii, to nie miałaś zleconego badania tarczycy przed procedurą? Ja robiłąm TSH i FT4 - fakt nie robiłam aTPO, ale pewnie dlatego, że TSH było w normie.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Nippa1 Znajoma
    Postów: 26 3

    Wysłany: 15 września 2019, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do OHSS to wg lekarzy nie miałam, bo na usg nic nie wyszło,ale objawy miałam typowe. W trakcie badania kazano mi podskoczyć na piętach, podobno przy hiperstymulacji nie można tego zrobić. Czytalam, że stymulacja nasila objawy endometriozy i w moim przypadku to się sprawdziło. Mam jeszcze kilka chorób towarzyszących i one też mi dały w kość po.Co do badań to wszystkie standardowo w procedurze, ale niestety poza tsh itd. Teraz badania robię na własną rękę, chwilowo odpuściłam sobie klinikę. Z drugiej strony to rozważam jej zmianę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 września 2019, 20:29

    09.2017 laparoskopia - endometrioza 3/4 stopnia. Wyrok - "proszę zapomnieć o dzieciach", zmiany z macicy
    03.2018 sono hsg - jajowody drożne
    Prolaktyna 19 do 22 ng.. Po obciazeniu st. <2
    07.08 1 in vitro - cb?
    4dpt 1.4 bhcg
    5dpt 1.2
    7dpt 3
    8dpt 2,4 odst. Crinone
    9dpt 6,6
    Ana,AOA ujemne
    Atpo 51,1
    Atg <15
    6 lat starań, temp., wykresy, monitoringi, itp
    M. średnio, ale w milionach..
    Walczę dalej...
  • FinnRasiel Ekspertka
    Postów: 140 74

    Wysłany: 16 września 2019, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie stymulacja poszła ewidentnie w torbiel endo :( Zostało to nawet odnotowane w protokole z operacji laparoskopowej. Generalnie w klinice, gdzie leczę endometriozę uznano za straszne, że mimo torbieli wyraźnie krwotocznej postanowiono mnie stymulować Gonalem F. Dziś nie zdecydowałabym się w życiu na taką ruletkę, bo rokowania powodzenia ICSI byłyby równe 0...
    Dowiedziałam się, że stymulacja ma fatalny wpływ na endometriozę. Stymulacja u endokobiety to podobno zawsze bardzo duże ryzyko pojawienia się LUF. U mnie powinni dać spokój z dalszą stymulacją kiedy zaczęły pojawiać się torbiele (najpierw czynnościowe a potem krwotoczne). Miałam zrosty endo stare, sprzed na pewno wielu lat a torbieli nigdy nie doświadczałam, te aktywne ogniska endo były wyłącznie z okresu stymulacji. To mi dało do myślenia...teraz bardzo boję się jakichkolwiek protokołów na cyklach stymulowanych. Niedługo mam wizytę kontrolną, pół roku minie po laparo. Jestem bardzo ciekawa co dalej.
    Po tej strasznej sytuacji i traumie z ICSI i torbielą na pewno zmienię o ile nie lekarza, to klinikę. Może po prostu muszę znaleźć speca od staraczek z endo.

    # mother, you're mumbling...
    36l
    AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018)
    LUF - niepotwierdzone
    (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana
    03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?)
  • FinnRasiel Ekspertka
    Postów: 140 74

    Wysłany: 16 września 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Hmm, ja mam endometriozę 4. stopnia i doktor w klinice niepłodność (a w zasadzie to dwie) stwierdziły, że w moim przypadku tylko i wyłącznie in vitro. A in vitro bez stymulacji się nie obejdzie.
    No właśnie ciekawa jestem jak z tym jest, bo słyszałam, że zdarza się tak, że robi się ICSI lub klasyczne ivf na naturalnym cyklu.
    Przy moim zajechanym przez endo AMH zapewne marne szanse ale stymulacji boję się jak ognia.
    Jeśli na stymulacji transfer byłby nieudany to powrót endometriozy i torbieli miałabym murowany.

    # mother, you're mumbling...
    36l
    AMH- 1,2 (2016) 0,9 (2017) 0,9 (2018)
    LUF - niepotwierdzone
    (I) ICSI (Marzec 2019)przez torbiel procedura przerwana
    03. 2019 Laparoskopia Endometrioza IV stopnia, liczne zrosty, większość usunięta, nie wdrożone leczenie - naturalne starania (?)
  • Emi82 Autorytet
    Postów: 606 162

    Wysłany: 16 września 2019, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nippa1 wrote:
    Mnie niestety nikt nie uprzedził o konsekwencjach stymulacji. Ból towarzyszył niemal od początku tj. od 4 dnia brania Menopuru w dawce 300 j. Od punkcji silny ból, trudność w chodzeniu, brzuch jak w piatym miesiącu, skłon czy wejscie po schodach ze łzami w oczach, o żołądku nie wspomnę. Potem niestety CB. Kolejny okres i podwójna owulacja, a właściwie jej próba. Duża torbiel krwotoczna i zlutenizowany pęcherzyk w jednym(luf czyli coś nowego u mnie) , a w drugim pęcherzyk i kilka drobnych torbieli. Przed in vitro miałam tylko jedną małą torbiel w prawym jajniku. Dziś się kończy kolejny okres, bardzo obfity, prawie bezbolesny(🤔), jednak z dużą ilością skrzepów. O badaniu immunologii czy choćby atpo nikt nie wspomniał w klinice. To chyba było trochę na zasadzie "a może się uda"..


    hejo, mnie ni ni bolało. (zrosty się porobiły cichaczem).

    Nippa1 lubi tę wiadomość

    Emi82
    1 mrozaczek 2.2.2;
    MTHFR_1298A-C Układ heterozygotyczny
    3 transfer z tevagrastimem :(
    2 transfer :(
    1 transfer :(.
    3 stymulacje: zebrane 4 zarodki 5 dniowe;
    2016: 1 pełen cykl in vitro z podaniami kolejno 3 zarodków 3 dniowych -:(
    endometrioza IV, biopsja endo - ok, uma 4 razy - ok
    3 laparoskopie,
    AMH około 1
    ANA pozytywny
    KIR brak 3DP1 haplo Bx.
    Maż OK
    Starania: 2014
  • Nippa1 Znajoma
    Postów: 26 3

    Wysłany: 17 września 2019, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emi82 wrote:
    hejo, mnie ni ni bolało. (zrosty się porobiły cichaczem).

    Polubilam przez przypadek. Endo to najwieksza wredota jaką znam, podstępna małpa, ktora potrafi zniszczyć nie tylko marzenia o dziecku. Jak widać potrafi też działać po cichu. Znacie przypadki, że się udało przy tak zaawansowanej endo? Nie wiem już co dalej ze stymulacją.

    09.2017 laparoskopia - endometrioza 3/4 stopnia. Wyrok - "proszę zapomnieć o dzieciach", zmiany z macicy
    03.2018 sono hsg - jajowody drożne
    Prolaktyna 19 do 22 ng.. Po obciazeniu st. <2
    07.08 1 in vitro - cb?
    4dpt 1.4 bhcg
    5dpt 1.2
    7dpt 3
    8dpt 2,4 odst. Crinone
    9dpt 6,6
    Ana,AOA ujemne
    Atpo 51,1
    Atg <15
    6 lat starań, temp., wykresy, monitoringi, itp
    M. średnio, ale w milionach..
    Walczę dalej...
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1733 748

    Wysłany: 17 września 2019, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    No właśnie ciekawa jestem jak z tym jest, bo słyszałam, że zdarza się tak, że robi się ICSI lub klasyczne ivf na naturalnym cyklu.
    Przy moim zajechanym przez endo AMH zapewne marne szanse ale stymulacji boję się jak ognia.
    Jeśli na stymulacji transfer byłby nieudany to powrót endometriozy i torbieli miałabym murowany.


    No możesz próbować, ale ale wtedy szanse na ciąże są dużo, dużo mniejsze. Zwłaszcza, że przy endo komórki jajowe są słabsze, a jeszcze przy niskim AMH, to już w ogóle. Ja właśnie się dowiedziałam, że z 5 zapłodnionych zarodków tylko jeden dotrwał do stadium bastocysty i został zamrożony, drugi miałam transferowany w 3. dobie i nie wiem jak się miewa, mam nadzieję, że też się rozwinął, teraz teoretyczni powinien się zagnieżdżać...

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1016 268

    Wysłany: 18 września 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FinnRasiel wrote:
    U mnie stymulacja poszła ewidentnie w torbiel endo :( Zostało to nawet odnotowane w protokole z operacji laparoskopowej. Generalnie w klinice, gdzie leczę endometriozę uznano za straszne, że mimo torbieli wyraźnie krwotocznej postanowiono mnie stymulować Gonalem F. Dziś nie zdecydowałabym się w życiu na taką ruletkę, bo rokowania powodzenia ICSI byłyby równe 0...
    Dowiedziałam się, że stymulacja ma fatalny wpływ na endometriozę. Stymulacja u endokobiety to podobno zawsze bardzo duże ryzyko pojawienia się LUF. U mnie powinni dać spokój z dalszą stymulacją kiedy zaczęły pojawiać się torbiele (najpierw czynnościowe a potem krwotoczne). Miałam zrosty endo stare, sprzed na pewno wielu lat a torbieli nigdy nie doświadczałam, te aktywne ogniska endo były wyłącznie z okresu stymulacji. To mi dało do myślenia...teraz bardzo boję się jakichkolwiek protokołów na cyklach stymulowanych. Niedługo mam wizytę kontrolną, pół roku minie po laparo. Jestem bardzo ciekawa co dalej.
    Po tej strasznej sytuacji i traumie z ICSI i torbielą na pewno zmienię o ile nie lekarza, to klinikę. Może po prostu muszę znaleźć speca od staraczek z endo.


    Szkoda, że lekarze nas nie uprzedzają o takich konsekwencjach chociaż nie wiem czy w takiej sytuacji i tak bym nie ryzykowała. Ja przed samą stymulacją miałam torbiel czynnościową, która potem prawdopodobnie zniknęła. Mam to samo, też boję się podchodzić do procedury i znając już konsekwencję nie wiem czy się zdecyduję. Miałam bardzo długi protokół bo aż 6 tygodni i to chyba rozbujało endo.
    Laparoskopię robiłaś prywatnie czy na NFZ ? Ja jestem zapisana na operację do Medicus Clinic.




    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1733 748

    Wysłany: 18 września 2019, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALe torbiele czynnościowe czy krwotoczne to nie są torbiele endometrialne, spowodowane endometriozą. I zdarzają się również u zdrowych kobiet. Ja miałam torbiele czynnościowe często. Ba, miałam je przed zajściem w naturalną ciążę.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1016 268

    Wysłany: 18 września 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    ALe torbiele czynnościowe czy krwotoczne to nie są torbiele endometrialne, spowodowane endometriozą. I zdarzają się również u zdrowych kobiet. Ja miałam torbiele czynnościowe często. Ba, miałam je przed zajściem w naturalną ciążę.

    Wiem, że to nie endometrialna ale sama stwierdziłam, że czynnościowa bo ta od endo chyba sama by nie zniknęła.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Emi82 Autorytet
    Postów: 606 162

    Wysłany: 18 września 2019, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nippa1 wrote:
    Polubilam przez przypadek. Endo to najwieksza wredota jaką znam, podstępna małpa, ktora potrafi zniszczyć nie tylko marzenia o dziecku. Jak widać potrafi też działać po cichu. Znacie przypadki, że się udało przy tak zaawansowanej endo? Nie wiem już co dalej ze stymulacją.

    Ja nie wierze, zę to tylko kwestia endomendy. mam kolezankę ze stopniem 4 z dwoma dzidziamy naturlanie poczętymi.

    Emi82
    1 mrozaczek 2.2.2;
    MTHFR_1298A-C Układ heterozygotyczny
    3 transfer z tevagrastimem :(
    2 transfer :(
    1 transfer :(.
    3 stymulacje: zebrane 4 zarodki 5 dniowe;
    2016: 1 pełen cykl in vitro z podaniami kolejno 3 zarodków 3 dniowych -:(
    endometrioza IV, biopsja endo - ok, uma 4 razy - ok
    3 laparoskopie,
    AMH około 1
    ANA pozytywny
    KIR brak 3DP1 haplo Bx.
    Maż OK
    Starania: 2014
  • Emi82 Autorytet
    Postów: 606 162

    Wysłany: 18 września 2019, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    Wiem, że to nie endometrialna ale sama stwierdziłam, że czynnościowa bo ta od endo chyba sama by nie zniknęła.
    tak jest one same nie znikają, ba nawet na lekach kurczą sie powoli niestety.

    Emi82
    1 mrozaczek 2.2.2;
    MTHFR_1298A-C Układ heterozygotyczny
    3 transfer z tevagrastimem :(
    2 transfer :(
    1 transfer :(.
    3 stymulacje: zebrane 4 zarodki 5 dniowe;
    2016: 1 pełen cykl in vitro z podaniami kolejno 3 zarodków 3 dniowych -:(
    endometrioza IV, biopsja endo - ok, uma 4 razy - ok
    3 laparoskopie,
    AMH około 1
    ANA pozytywny
    KIR brak 3DP1 haplo Bx.
    Maż OK
    Starania: 2014
  • Emi82 Autorytet
    Postów: 606 162

    Wysłany: 18 września 2019, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    No możesz próbować, ale ale wtedy szanse na ciąże są dużo, dużo mniejsze. Zwłaszcza, że przy endo komórki jajowe są słabsze, a jeszcze przy niskim AMH, to już w ogóle. Ja właśnie się dowiedziałam, że z 5 zapłodnionych zarodków tylko jeden dotrwał do stadium bastocysty i został zamrożony, drugi miałam transferowany w 3. dobie i nie wiem jak się miewa, mam nadzieję, że też się rozwinął, teraz teoretyczni powinien się zagnieżdżać...

    powodzenia w zagnieżdzaniu kropeczka :)

    Nippa1, m_d_f lubią tę wiadomość

    Emi82
    1 mrozaczek 2.2.2;
    MTHFR_1298A-C Układ heterozygotyczny
    3 transfer z tevagrastimem :(
    2 transfer :(
    1 transfer :(.
    3 stymulacje: zebrane 4 zarodki 5 dniowe;
    2016: 1 pełen cykl in vitro z podaniami kolejno 3 zarodków 3 dniowych -:(
    endometrioza IV, biopsja endo - ok, uma 4 razy - ok
    3 laparoskopie,
    AMH około 1
    ANA pozytywny
    KIR brak 3DP1 haplo Bx.
    Maż OK
    Starania: 2014
  • Nippa1 Znajoma
    Postów: 26 3

    Wysłany: 18 września 2019, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emi82 wrote:
    Ja nie wierze, zę to tylko kwestia endomendy. mam kolezankę ze stopniem 4 z dwoma dzidziamy naturlanie poczętymi.

    Mocno pocieszajace😊😊 ja cały czas szukam przyczyny. Lekarz, który robił laparoskopie stwierdził, że mam tak zniszczoną chorobą macice, że nawet in vitro się pewnie nie uda. Jak narazie to miał rację, choć żaden kolejny lekarz tego nie potwierdził,a było ich kilku. Robię kolejne badania i zobaczymy.

    09.2017 laparoskopia - endometrioza 3/4 stopnia. Wyrok - "proszę zapomnieć o dzieciach", zmiany z macicy
    03.2018 sono hsg - jajowody drożne
    Prolaktyna 19 do 22 ng.. Po obciazeniu st. <2
    07.08 1 in vitro - cb?
    4dpt 1.4 bhcg
    5dpt 1.2
    7dpt 3
    8dpt 2,4 odst. Crinone
    9dpt 6,6
    Ana,AOA ujemne
    Atpo 51,1
    Atg <15
    6 lat starań, temp., wykresy, monitoringi, itp
    M. średnio, ale w milionach..
    Walczę dalej...
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1733 748

    Wysłany: 18 września 2019, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emi, dzięki :) Zobaczymy jak to będzie.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1016 268

    Wysłany: 19 września 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz mi mówił, że często łatwiej zajść w ciążę kobietą z III czy IV stopniem endometriozy niż I i II.
    Nie wiem niestety od czego taka zależność.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1733 748

    Wysłany: 19 września 2019, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to mnie to raczej nie dotyczy. Bo nie sądzę, żeby mi się endometrioza cofała. Wcześniej udało mi sie zajść w ciążę naturalnie, a endo pewnie była wtedy mniejsza.

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
‹‹ 170 171 172 173 174 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.