Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 22 marca 2015, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwiunia wrote:
    dziewczyny endometrioza to nie wyrok jestem w ciąży, o podejrzeniu endommetriozy dowiedzialam sie we wrzesniu 2012 r , zwykly gin najpierw te zmiany obserwowal, po 4 miesiacach obserwacji zalecil antykoncepcje(ktorej nie brałam. poszukalam innego lekarza naprotechnologa i zlecona zostala od razu laparoskopia ktora byla pod koniec kwietnia 2013 r potwierdzona endometrioza, niestety po laparoskopi dlugi czas byly niepowodzenia, u meza byla zwiekszona lepkosc, mala ilosc plemników, gdy wyniki meza sie poprawily mialam zrobione hsg(z oporem kontrast sie przedostal,byly jakies przeszkody) i efekt juz jest, poczeło sie maleństwo w 2 cyklu po hsg
    Gratulacje!
    Nudnej ciąży życzę:)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • shooa Autorytet
    Postów: 2175 2187

    Wysłany: 23 marca 2015, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja się chyba na to HSG w przyszłym cyklu zdecyduję, lekarz powiedział, że jak od innego dostałam skierowanie to jak najbardziej warto iść i Ty potwierdzasz tą teorię, choć skoro poprawiły się wyniki męża to niewykluczone że i bez HSG by się udało :)
    Gratuluję raz jeszcze !

    urocza lubi tę wiadomość

    III IVF 7 transferów, aniołek
    8 et - 8dpt bhcg 110
    27dpt ❤ ❤
    10tc. Nie biją..
    9 FET 2 blastek 4AB 3AB :(
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 23 marca 2015, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwunia! Wielkie gratulacje! Coś się rusza!

    83c27385cd.png
  • Alisss Ekspertka
    Postów: 124 73

    Wysłany: 23 marca 2015, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hsg to nic strasznego, a pomaga. Ja nie mam zdiagnozowanej endometriozy, dopiero zaczelam sie nad tym zastanawiac...

    Od ponad 4ech lat staramy sie o rodzenstwo dla 6letniego juz synka, mialam zrobione mnustwo badan w klinice leczenia nieplodnosci (niestety w uk), wszystko bylo ok wedlug lekarzy, zaden nie pomyslal, zeby skoro nie moga znalezc przyczyny to moze warto byloby mnie wyslac na laparo. Poza tym na moje narzekanie na bole i plamienia miesiaczkowe twierdzili ze to jak najbardziej normalne jest.

    Ostatnim badaniem jakie mialam bylo HSG (po prawie 3 latach staran), nic nie bolalo, jajowody ponoc byly drozne, wiec lekarze rozlozyli rece, kazali poczekac i powaznie pomyslec o IVF.

    w 4tym cyklu po HSG w ciaze udalo mi sie zajsc jak najbardziej naturalnie, niestety poronilam w 6tym tyg.

    Strasznie to przezylam, od tamtej pory minal rok, wciaz sie staramy, ale juz nie chodzimy po lekarzach, stwierdzilismy ze co ma byc to bedzie...

    W ostatnim czasie jednak bole sa coraz czestsze i coraz bardziej przeszkadzaja mi w codziennym zyciu, a plamienia i krwawienia miedzymiesiaczkowe trwaja od ovu do samej miesiaczki niemal bez przerwy. To mnie skolonilo do poszperania i zastanowienia sie co moze byc przyczyna. Wczesniej nie bralam pod uwage endo,bo zawsze myslalam ze przy tym podstawa sa mocne bole miesiaczkowe ktorych nie mam. Moje bole sa przy ovu i kilka dni przed @.Teraz po poczytaniu widze, ze to nie jest regula...

    To tez kaze mi myslec, ze byc moze moje jajowody nie byly do konca drozne, a udroznilo je badanie, dlatego sie wtedy udalo...

    599c7ad6b8396062e00cd33ba75a0b2c.png

    Mama Natanka (20.07.09) mojego sloneczka oraz aniolka (22.03.14) 6tc
  • Alisss Ekspertka
    Postów: 124 73

    Wysłany: 23 marca 2015, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam za dlugosc posta...

    599c7ad6b8396062e00cd33ba75a0b2c.png

    Mama Natanka (20.07.09) mojego sloneczka oraz aniolka (22.03.14) 6tc
  • sisi Autorytet
    Postów: 4030 3766

    Wysłany: 25 marca 2015, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisss wrote:
    Hsg to nic strasznego, a pomaga. Ja nie mam zdiagnozowanej endometriozy, dopiero zaczelam sie nad tym zastanawiac...

    Od ponad 4ech lat staramy sie o rodzenstwo dla 6letniego juz synka, mialam zrobione mnustwo badan w klinice leczenia nieplodnosci (niestety w uk), wszystko bylo ok wedlug lekarzy, zaden nie pomyslal, zeby skoro nie moga znalezc przyczyny to moze warto byloby mnie wyslac na laparo. Poza tym na moje narzekanie na bole i plamienia miesiaczkowe twierdzili ze to jak najbardziej normalne jest.

    Ostatnim badaniem jakie mialam bylo HSG (po prawie 3 latach staran), nic nie bolalo, jajowody ponoc byly drozne, wiec lekarze rozlozyli rece, kazali poczekac i powaznie pomyslec o IVF.

    w 4tym cyklu po HSG w ciaze udalo mi sie zajsc jak najbardziej naturalnie, niestety poronilam w 6tym tyg.

    Strasznie to przezylam, od tamtej pory minal rok, wciaz sie staramy, ale juz nie chodzimy po lekarzach, stwierdzilismy ze co ma byc to bedzie...

    W ostatnim czasie jednak bole sa coraz czestsze i coraz bardziej przeszkadzaja mi w codziennym zyciu, a plamienia i krwawienia miedzymiesiaczkowe trwaja od ovu do samej miesiaczki niemal bez przerwy. To mnie skolonilo do poszperania i zastanowienia sie co moze byc przyczyna. Wczesniej nie bralam pod uwage endo,bo zawsze myslalam ze przy tym podstawa sa mocne bole miesiaczkowe ktorych nie mam. Moje bole sa przy ovu i kilka dni przed @.Teraz po poczytaniu widze, ze to nie jest regula...

    To tez kaze mi myslec, ze byc moze moje jajowody nie byly do konca drozne, a udroznilo je badanie, dlatego sie wtedy udalo...
    Alisss ja też leczę sie w UK, może trafiłam na lepszych lekarzy bo zrobili mi już 2 laparoskopie, ale przy pierwszej wycieli tylko jedną torbiel, do drugiej nie mogli sie dostać to zostawili, a przy drugiej operacji rok później zajżeli do środka i stwierdzili, że za duży bałagan (IV stopień endo) i nic nie ruszyli.Chcą zmniejszyć zapalenie wprowadzając mnie w stan sztucznej menopauzy na okres 9 miesięcy, później jeszcze jedna operacja, najprawdopodobniej laparotomia, żeby lepiej wszystko poczyścić i wtedy około roku na naturale zajście. Jeśli się nie uda to in vitro.
    Obecnie minął mi 3 miesiąc na Zoladexie, jeszcze 6 przedemną, strasznie się męcze ale dla przyszłego dziecka jestem gotowa to wszystko znieść. Po operacji która ma się odbyć pod koniec roku mam zamiar pojechać do PL i tam zrobić in vitro. Boję się, że jak będę czekać rok to endometrioza powróci i zaczne wszystko od nowa :( W miedzy czasie mam jeszcze wesele i kupno domu więc na nude nie narzekam :) Pozdarwiam.

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 31 marca 2015, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://www.facebook.com/groups/340122896178717/ - dołączyłam do tej grupy "naturalnego leczenia endometriozy" i laseczki biorą seropetydazę, która zmniejsza stan zapalny i za granicą bardzo dobre skutki przynosi w leczeniu endometriozy. Zamówiłam i będę dawała znać jak efekty :)

    Adelo lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WITAM
    POWRACAM DO WAS :( DZIŚ SAMOISTNIE PORONIŁAM CHODŹ OD TYGODNIA DZIAŁO SIĘ ŹLE BYŁAM W PIATEK W SZPITALU Z POWODU SPADKU BETY HCG WYSZŁAM WCZORAJ UNIKNĘŁAM ŁYŻECZKOWANIA PONIEWAŻ BETA SAMOISTNIE WZROSŁA I WYPUŚCILI MNIE DO DOMU,
    DZIS SAMOISTNIE PORONIŁAM W 5 TYG.

    :( NAWET SIĘ POŻEGNAŁAM Z MOIM KROPKIEM BYŁ W SKRZEPIE I MIAŁAM GO W RĘKACH ................:(

  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 31 marca 2015, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mi przykro Hiacynta. Wszystko co powiem, może być teraz nijakie. Wierzę, że Twój organizm musi dojść przede wszystkim do formy po Visanne. Daj sobie czas i szukaj dobrego lekarza, który Cię poprowadzi.

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 31 marca 2015, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta bardzo mi przykro :( trzymaj się dzielnie... wiem, że teraz to może być małym pocieszeniem ale ważne że wiesz że możesz zajsc w ciążę - to znaczy że Twoje jajniki działają i masz owulacje. Teraz warto trafić na dobrego lekarza i może zaleci np. Suplementacje progeteronem w drugiej fazie cyklu. Ściskam Cię mocno.

  • sisi Autorytet
    Postów: 4030 3766

    Wysłany: 31 marca 2015, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta strasznie mi przykro :(

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawiam sie tylko czemu sie tak stało czy to po leczeniu ze endomrtrium sie nie złuszczyło i cos nie tak z nim bylo no i te moje hormony? Nikt mi nawet badan nie zrobił lutke na własną rękę brałam później lek przyznała mi racje żeby brać i nic wiecej

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisss wrote:
    Hsg to nic strasznego, a pomaga. Ja nie mam zdiagnozowanej endometriozy, dopiero zaczelam sie nad tym zastanawiac...

    Od ponad 4ech lat staramy sie o rodzenstwo dla 6letniego juz synka, mialam zrobione mnustwo badan w klinice leczenia nieplodnosci (niestety w uk), wszystko bylo ok wedlug lekarzy, zaden nie pomyslal, zeby skoro nie moga znalezc przyczyny to moze warto byloby mnie wyslac na laparo. Poza tym na moje narzekanie na bole i plamienia miesiaczkowe twierdzili ze to jak najbardziej normalne jest.

    Ostatnim badaniem jakie mialam bylo HSG (po prawie 3 latach staran), nic nie bolalo, jajowody ponoc byly drozne, wiec lekarze rozlozyli rece, kazali poczekac i powaznie pomyslec o IVF.

    w 4tym cyklu po HSG w ciaze udalo mi sie zajsc jak najbardziej naturalnie, niestety poronilam w 6tym tyg.

    Strasznie to przezylam, od tamtej pory minal rok, wciaz sie staramy, ale juz nie chodzimy po lekarzach, stwierdzilismy ze co ma byc to bedzie...

    W ostatnim czasie jednak bole sa coraz czestsze i coraz bardziej przeszkadzaja mi w codziennym zyciu, a plamienia i krwawienia miedzymiesiaczkowe trwaja od ovu do samej miesiaczki niemal bez przerwy. To mnie skolonilo do poszperania i zastanowienia sie co moze byc przyczyna. Wczesniej nie bralam pod uwage endo,bo zawsze myslalam ze przy tym podstawa sa mocne bole miesiaczkowe ktorych nie mam. Moje bole sa przy ovu i kilka dni przed @.Teraz po poczytaniu widze, ze to nie jest regula...

    To tez kaze mi myslec, ze byc moze moje jajowody nie byly do konca drozne, a udroznilo je badanie, dlatego sie wtedy udalo...


    ja tez dzis poroniłam po 2 latach starań poszłam na laparoskopie i wykryto endometrioze I Stopnia a okres mam średni i raczej mnie nie boli a jednak jest Endo .. I po leczeniu 6 miesięcznym odrazu zaszłam ale tez poronilam nie poddaje sie !!!! Ty tez

    Idz na laparoskopię. Dostaniesz leki ja jak bym nie poszła do dzis bym nic nie wiedziała

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2015, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laparoskopia jest ok pod narkoza dla mnie gorsze bylo poronienie niż ta cala laparo. Trzeba walczyć wszystkiego próbować !!!!!!

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiatko czemu Cię straszą testem Roma?

  • zielinka_97 Autorytet
    Postów: 2419 985

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynto bardzo mi przykro. Może faktycznie to dlatego, że śluzówka była stara i jeszcze nie złuszczona po visanne, ale też wiele kobiet zachodziło od razu po visanne nie doczekując @ i było ok także można się jedynie domyślać. Poza tym ten progesteron, u nas, endokobietek leży na poziomie podłogi i o to trzeba dbać bardzo szczególne na początku ciąży.

    A ja chciałam zameldować, że zaczynamy z IVF. Wiem, że większość z was to zwolenniczki napro, ale każdy ma swoją drogę i mam nadzieję, że mimo wszystko Wy mnie w tej mojej też będziecie wspierać.

    Adelo, mar, shooa, hajka lubią tę wiadomość

    Luty 2016 - 2 ivf, 4 blastki, transfer 4 bb 23.02, beta 10 dpt 119, 13 dpt 408, 15 dpt 1243, 17.03 23 dpt mamy <3, 31.10.2016 synuś jest z nami <3
    Crio 4cc 29.11. 7dpt 53 9dpt 125 12dpt 430. 23.12.17 24dpt najpiękniejszy prezent świąteczny, mamy ❤️
  • zielinka_97 Autorytet
    Postów: 2419 985

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar, pasek rewelacja ;-)

    Luty 2016 - 2 ivf, 4 blastki, transfer 4 bb 23.02, beta 10 dpt 119, 13 dpt 408, 15 dpt 1243, 17.03 23 dpt mamy <3, 31.10.2016 synuś jest z nami <3
    Crio 4cc 29.11. 7dpt 53 9dpt 125 12dpt 430. 23.12.17 24dpt najpiękniejszy prezent świąteczny, mamy ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja brałam lutke od poczatku jeszcze gdy nie wiedziałam 2 tc i po 4'tc jeszcze zwiększyłam dawkę no ale i tak poroniłam może plod byl z wadami genet...

  • gwiazdeczka88 Ekspertka
    Postów: 435 57

    Wysłany: 7 kwietnia 2015, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwiunia ja ide na laparo 27 kwietnia... też podejrzenie endometriozy, torbiel na jajnku, od roku się staramy bez skutku. Ciągle chce mi się sikać zastanawiam się czy nie mam zrostów na pęcherzu moczowym lub czegoś na nim narośnietego, od przed wczoraj masakrycznie kuje mnie jajnik po prawej stronie gdzie mam torbiel...

    Endometrioza IV stopnia, LUF, laparo 04-2015 i 07-2015,
    HSG w grudniu 2015 - oba drożne, histeroskopia - macica dwurożna, niedoczynność tarczycy, adenomioza.
    AMH 1,98
    06-2016 - I procedura in vitro nieudana bez mrozaków :-(
    13-09-2016 - II procedura, 29 trans. 2 zarodków :-(, brak mrozaków
  • gwiazdeczka88 Ekspertka
    Postów: 435 57

    Wysłany: 7 kwietnia 2015, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co powiecie o moim cyklu, czy była owulka? w piątek tak strasznie bolał mnie brzuch, krzyż, śluz miałam idealny jak na dni płodne, tempka wskoczyła wyższa a potem spadła, sama nie wiem ...

    Endometrioza IV stopnia, LUF, laparo 04-2015 i 07-2015,
    HSG w grudniu 2015 - oba drożne, histeroskopia - macica dwurożna, niedoczynność tarczycy, adenomioza.
    AMH 1,98
    06-2016 - I procedura in vitro nieudana bez mrozaków :-(
    13-09-2016 - II procedura, 29 trans. 2 zarodków :-(, brak mrozaków
‹‹ 69 70 71 72 73 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego