Odpowiedz
Forum > Starając się z pomocą medyczną > Endometrioza a powodzenie ivf z KD
Rozpocznij Kalendarz Owulacji - zajdź w ciążę 2 X szybciej
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Bea77_2
Autorytet
Postów: 1670
1157

Wysłany: 9 listopada 2018, 20:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jagoda7 napisała:
PS. W prawidłowym zarodku jest dokładnie ta sama formułka. Czyli zastrzegają sobie, że pomimo prawidłowego wyniku, nieprawidłowości też mogą wystąpić w ciąży.
Dokładnie tak. Ja już nie wierzę w PGS.

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

Jagoda7
Ekspertka
Postów: 205
123

Wysłany: 9 listopada 2018, 20:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bea77_2 napisała:
On podsumował, że wady letalne i "nic by z tego i tak nie było". No ale to Invicta to czego się więcej spodziewać... w Czechach genetyk mi powiedział że nawet jak blastki wychodzą z wadami to po konsultacji z genetykiem para może podać zarodek, który choć trochę rokuje. A w Invicta z automatu niszczą. W Czechach nikt z automatu nie niszczy zarodków, nawet tych po PGS. Do zniszczenia zawsze potrzebna jest zgoda pary.

Wiesz, ale właśnie dlatego o tym piszę. Może nie niszczą od razu - tylko po roku. Nie wiem tego, ale jak lekarka odwróciła ekran komputera z zarodkiem, który miałam mieć podany, to ten mój chory nadal tam był. System go pokazywał, tak jakby były dwa zarodki. Sama ENW była tym zdziwiona.

HSG - ok, Mutacja MTHFR, Kariotypy ok
2017 - 2 x IMSI - PGS-NGS - transfer blastki - cb :(
Prolaktyna wreszcie prawidłowa
Histeroskopia zabiegowa
2018 - 1 x IMSI - 25.10. - transfer blastki :(

Magdala
Autorytet
Postów: 3362
13406

Wysłany: 9 listopada 2018, 20:44
Cytuj | (1) | Zgłoś
Bea77_2 napisała:
Warto wyznaczyć sobie inny cel w życiu, podobnie ważny jak chęć zajścia w ciążę, żeby odwrócić myšli od starań.

Mam. Zeby to jeden..ale mimo wszystko. Sama wiesz jak to jest.

Bea77_2 lubi tę wiadomość

Bedzie tak, jak chcesz zeby bylo.

ewa81
Autorytet
Postów: 5293
7945

Wysłany: 9 listopada 2018, 21:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam

Mam pytanie - czemu ivf z KD, a nie z własną komórką? Przepraszam, że nie czytałam dokładnie Wasze posty i mogłam coś ominąć. U mnie wykryto endometriozę 3 stopnia, torbiel na jajniku podczas zabiegu laparo. Wypalili mi ogniska endometriozy. Miałam bolesne miesiączki, ale nie myślałam, że to z powodu endo i nie wiem czy bóle miałam z tego powodu. Podeszliśmy do ivf a konkretniej do IMSI, głównie z powodu problemu u męża. Chcę Was pocieszyć, że udało się nam za pierwszym razem. Moja koleżanka ma endometriozę i dwa razy zaszła w ciążę naturalnie. Oczywiście każdy przypadek jest inny.

IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

tb73px9il7ny3lb9.png

Bea77_2
Autorytet
Postów: 1670
1157

Wysłany: 9 listopada 2018, 22:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
ewa81 napisała:
Witam

Mam pytanie - czemu ivf z KD, a nie z własną komórką? Przepraszam, że nie czytałam dokładnie Wasze posty i mogłam coś ominąć. U mnie wykryto endometriozę 3 stopnia, torbiel na jajniku podczas zabiegu laparo. Wypalili mi ogniska endometriozy. Miałam bolesne miesiączki, ale nie myślałam, że to z powodu endo i nie wiem czy bóle miałam z tego powodu. Podeszliśmy do ivf a konkretniej do IMSI, głównie z powodu problemu u męża. Chcę Was pocieszyć, że udało się nam za pierwszym razem. Moja koleżanka ma endometriozę i dwa razy zaszła w ciążę naturalnie. Oczywiście każdy przypadek jest inny.
Ja jestem po 5 in vitro dlatego rozważam KD i taki wątek założyłam bo się zastanawiałam czy endometrioza może zakłócać implantację. Oczywiście, że są osoby z endometriozą, które zachodzą w ciążę, jednak większości zajmuje to dość dużo czasu.

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

ewa81
Autorytet
Postów: 5293
7945

Wysłany: 9 listopada 2018, 22:20
Cytuj | (1) | Zgłoś
Bea77_2 napisała:
Ja jestem po 5 in vitro dlatego rozważam KD i taki wątek założyłam bo się zastanawiałam czy endometrioza może zakłócać implantację. Oczywiście, że są osoby z endometriozą, które zachodzą w ciążę, jednak większości zajmuje to dość dużo czasu.

Rozumiem. Trzymam mocno kciuki abyś zaszła w upragnioną ciążę i jak również pozostałym dziewczynom.

Bea77_2 lubi tę wiadomość

IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

tb73px9il7ny3lb9.png

Bao
Przyjaciółka
Postów: 80
49

Wysłany: 29 listopada 2018, 17:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej Dziewczyny, czytałyście to?

<<Studies (1, 2) demonstrate that women with endometriosis have fairly high pregnancy rates when they undergo IVF with donor eggs from another woman without endometriosis. However, when women without endometriosis do IVF using donor eggs from women with endometriosis, success rates are “significantly reduced.”>>

https://extendfertility.com/blog/endometriosis-and-egg-quality

Ur.1985: endometrioza jajnikowa i otrzewnowa głęboko naciekająca III st, adenomioza, AMH 1,19 po histerolaparoskopii (2017), komórki słabej jakości - repetitive immature oocyte syndrom (IOS) w IVF. Mąż OK.

wiosna 2018 - długi protokół -> 7 komórek: 3 niedojrzałe, 2 zdegenerowane, 2 dojrzałe (IMSI)->1 zarodek (transfer moruli M.1 w 3 dobie) :(

jesień 2018 - krótki protokół -> 6 komórek: 4 niedojrzałe, 1 zdegenerowana, 1 dojrzała -> nie zapłodniła się -> 0 zarodków

2019 - IVF z KD

IGA
Autorytet
Postów: 1063
424

Wysłany: 10 grudnia 2018, 12:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny a czy in vitro z komorkami KD zwieksza szanse udania sie in vitro

Od marca 2017 trzy nieudane cykle na clo
Od wrzesnia 2017 slabe wyniki nasienia: słaba ruchliwość, morf 2%, mała ilość(brak przyczyny)
Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
30.05.18-1 IUI nieudana, 29.06.18- 2IUI nieudana, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
08.10.18 rozpoczęcie stymulacji, protokół krótki, 22.10 transer 8B I 7B ): crio 26.11 - wczesna blastka 2BB - cb

Bea77_2
Autorytet
Postów: 1670
1157

Wysłany: 10 grudnia 2018, 13:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
IGA napisała:
Dziewczyny a czy in vitro z komorkami KD zwieksza szanse udania sie in vitro
Zależy jaki jest Twój problem. Jeśli wiek np. koło 40stki, to in vitro z komórkami dwudziestoletniej dziewczyny ma większe szanse na powodzenie. Natomiast jeśli sama jesteś młoda i masz dobrą rezerwę, to niekoniecznie KD pomoże.

KD to rozwiązanie dla dziewczyn, które swoich komórek nie mają (wiek, POF) albo dla takich, których komórki jajowe są bardzo złej jakości (wiek, czasem endometrioza, itp.). Musisz rozpatrzeć z lekarzem Twój konkretny przypadek.

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 grudnia 2018, 13:09

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

IGA
Autorytet
Postów: 1063
424

Wysłany: 10 grudnia 2018, 14:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
BEA. Mam 41 lat. Jestrm po. 1 procedurze. Miala 7 oocytow z czego do zaplodnienia nadawaly sie 4. Cala 4 sie zaplodnila. Podano mi dwa zarodku i nie bylo reakcji. 2 zostawiono do blasty. Jedna nie dotrwala. Z drugiej teraz mialam ciaze biochemiczna. Lekarz proponuje KD. Ja sie waham. Hormony mam w normie oprocz prolaktyny a amh 2.2. Nie wiem dlaczego podejrzewa u mnie zla jakosc jajeczek I czy ma racje. Co mozesz poradzic ?

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 grudnia 2018, 14:28

Od marca 2017 trzy nieudane cykle na clo
Od wrzesnia 2017 slabe wyniki nasienia: słaba ruchliwość, morf 2%, mała ilość(brak przyczyny)
Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
30.05.18-1 IUI nieudana, 29.06.18- 2IUI nieudana, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
08.10.18 rozpoczęcie stymulacji, protokół krótki, 22.10 transer 8B I 7B ): crio 26.11 - wczesna blastka 2BB - cb

Bea77_2
Autorytet
Postów: 1670
1157

Wysłany: 10 grudnia 2018, 15:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
IGA napisała:
BEA. Mam 41 lat. Jestrm po. 1 procedurze. Miala 7 oocytow z czego do zaplodnienia nadawaly sie 4. Cala 4 sie zaplodnila. Podano mi dwa zarodku i nie bylo reakcji. 2 zostawiono do blasty. Jedna nie dotrwala. Z drugiej teraz mialam ciaze biochemiczna. Lekarz proponuje KD. Ja sie waham. Hormony mam w normie oprocz prolaktyny a amh 2.2. Nie wiem dlaczego podejrzewa u mnie zla jakosc jajeczek I czy ma racje. Co mozesz poradzic ?
Ok. Ja też mam 41 lat. Robiłam in vitro 5 razy tzn miałam 5 pełnych stymulacji. Wynik był taki, że najczęściej miałam pobieranych 11 komórek jajowych z czego było 7 lub 6 zarodków. Prawie zawsze (oprócz ostatniej procedury) hodowałam do blastocysty. W pierwszych trzech procedurach miałam łącznie 6 blastocyst i robiłam na nich testy genetyczne. Wszystkie niepoprawne genetycznie. W czwartej procedurze były 3 blastocysty ale za słabej klasy żeby się nadawały do mrożenia. W piątej procedurze hodowałam tylko do trzeciej doby - podano mi dwa zarodki 10A i 8B - nie przyjął się żaden. Mam jeszcze jeden zamrożony, 6B, który odbiorę w grudniu. Nie liczę jednak na niego.

Mąż starszy 5 lat ode mnie. Wyniki nasienia w każdej klinice inne ale zawsze powyżej 130 milionów. Fragmentacja DNA 18%, morfologia zmienna, raz lepsza a raz gorsza. Wg lekarzy nasienie jak najbardziej wystarczające do in vitro.

Ja rok temu zaczynałam z AMH ponad 2.5. Teraz mam 1.8 i FSH 6 (badania aktualne z listopada).

Oboje kariotypy prawidłowe.

Lekarze twierdzą, że jakość moich jajeczek jest coraz słabsza.

Stoję przed podobnym dylematem co Ty. Albo jeszcze jedna, szósta, stymulacja, albo komórka dawczyni albo nic.

Nie wspominam, że wydaliśmy już na wszystkie stymulacje, genetykę i badania około 140 tys złotych. Komórka dawczyni jest na pewno pewniejszym rozwiązaniem, ale zależy od Waszego portfela, od tego jak ważna jest dla Was genetyka itp itd. Jest dużo czynników i aspekt finansowy jest jednym z nich. Bo możecie wydać kupę kasy tak jak my a dziecka jak nie było tak nie ma.

Dodam że mam drożne jajowody, prawidłową budowę, grube endometrium, owulacje co miesiąc i regularne cykle 28-30 dniowe.

Raz zaszłam w ciążę naturalnie. Przez in vitro nigdy.

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 grudnia 2018, 15:42

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

IGA
Autorytet
Postów: 1063
424

Wysłany: 10 grudnia 2018, 16:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Chyba sie zdecyduje sie na dawczynie. Ciezkie wybory ale funduszy malo. Wzielam kredyt na dwie procedury wiec nie mam co szalec. Czemu nie myslisz w takim razie o KD juz teraz?

Od marca 2017 trzy nieudane cykle na clo
Od wrzesnia 2017 slabe wyniki nasienia: słaba ruchliwość, morf 2%, mała ilość(brak przyczyny)
Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
30.05.18-1 IUI nieudana, 29.06.18- 2IUI nieudana, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
08.10.18 rozpoczęcie stymulacji, protokół krótki, 22.10 transer 8B I 7B ): crio 26.11 - wczesna blastka 2BB - cb

Bea77_2
Autorytet
Postów: 1670
1157

Wysłany: 10 grudnia 2018, 16:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
IGA napisała:
Chyba sie zdecyduje sie na dawczynie. Ciezkie wybory ale funduszy malo. Wzielam kredyt na dwie procedury wiec nie mam co szalec. Czemu nie myslisz w takim razie o KD juz teraz?
Myślę, ale ciężko mi się pogodzić że przy dobrym AMH i FSH miałabym już rezygnować ze swoich komórek. Jest kilka przykładów dziewczyn na wątku z niskim AMH, którym się udało w moim lub nieco późniejszym od mojego wieku naturalnie. Mimo wcześniejszych wielu nieudanych prób in vitro. Chyba liczę na cud. Jeszcze chcę w styczniu zrobić laparoskopię żeby potwierdzić że nie mam endometriozy. Na szczęście nie musieliśmy brać kredytu bo mieszkamy za granicą, ale gdybym finansowo była w trudniejszej sytuacji to albo bym się na dawczynię od razu decydowała, albo jeszcze postarała się kilka miesięcy naturalnie i potem zdecydowała czy dawczyni czy bezdzietność.

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 grudnia 2018, 16:52

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

IGA
Autorytet
Postów: 1063
424

Wysłany: 10 grudnia 2018, 17:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
My naturalnie nie mamy szans. Za slabe nasienie. Do tego ja bez lekow nie mam owulacji. Tez nie wiadomo dlaczego. Ciezkie to nasze zycie. ): jestem juz rok po laparo I mam w srodku wszystko ok. Endometrium za kazdym razem bardzo dobre.

Od marca 2017 trzy nieudane cykle na clo
Od wrzesnia 2017 slabe wyniki nasienia: słaba ruchliwość, morf 2%, mała ilość(brak przyczyny)
Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
30.05.18-1 IUI nieudana, 29.06.18- 2IUI nieudana, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
08.10.18 rozpoczęcie stymulacji, protokół krótki, 22.10 transer 8B I 7B ): crio 26.11 - wczesna blastka 2BB - cb

Bea77_2
Autorytet
Postów: 1670
1157

Wysłany: 10 grudnia 2018, 17:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
IGA napisała:
My naturalnie nie mamy szans. Za slabe nasienie. Do tego ja bez lekow nie mam owulacji. Tez nie wiadomo dlaczego. Ciezkie to nasze zycie. ): jestem juz rok po laparo I mam w srodku wszystko ok. Endometrium za kazdym razem bardzo dobre.
No niestety. To bardzo ciężkie wybory. Wiem co czujesz bo podobne mam rozterki.

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

Jagoda7
Ekspertka
Postów: 205
123

Wysłany: 10 grudnia 2018, 22:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bea masz już wyznaczony termin transferu zarodka?

HSG - ok, Mutacja MTHFR, Kariotypy ok
2017 - 2 x IMSI - PGS-NGS - transfer blastki - cb :(
Prolaktyna wreszcie prawidłowa
Histeroskopia zabiegowa
2018 - 1 x IMSI - 25.10. - transfer blastki :(

Bao
Przyjaciółka
Postów: 80
49

Wysłany: 13 grudnia 2018, 20:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja miałam podejść do trzeciej próby na swoich komórkach, ale zdecydowaliśmy z Mężem, że nie podchodzimy. Ale moja sytuacja jest "łatwiejsza" niż Wasza, w 2 stymulacjach z 13 komórek tylko 3 były dojrzałe, z tych 3 komórek tylko 1 się zapłodniła. Nie ma co się łudzić, dwa różne protokoły, wyniki tak samo złe. Ale przyznaję, do dzisiaj czasem ogarnia mnie zdumienie, że tak ekstremalna sytuacja mnie dotyczy, gdy poznałam diagnozę endometriozy i adenomiozy, wiedziałam, że będzie trudno i rokowania nie są najlepsze, ale że mam całkowicie zniszczone komórki jajowe, że w ogóle nie będzie komórek do zapładniania.. tego się nie spodziewałam. Wciąż trudno mi w to uwierzyć. Nie mam nawet IV st. endometriozy.. i tylko 33 lata, AMH nie najlepsze, ale powyżej 1, Męża nasienie świetne - nic nie wskazywało takiej tragedii. To już parę miesięcy, ja wciąż to trawię. Ale nadzieję na dziecko z moich komórek straciłam. Najważniejsze dla mnie będzie zobaczyć Męża w dziecku, jeśli uda się z KD mimo mojej adenomiotycznej macicy - będę szczęśliwa!

Trzymam za Was mocno kciuki.

Ur.1985: endometrioza jajnikowa i otrzewnowa głęboko naciekająca III st, adenomioza, AMH 1,19 po histerolaparoskopii (2017), komórki słabej jakości - repetitive immature oocyte syndrom (IOS) w IVF. Mąż OK.

wiosna 2018 - długi protokół -> 7 komórek: 3 niedojrzałe, 2 zdegenerowane, 2 dojrzałe (IMSI)->1 zarodek (transfer moruli M.1 w 3 dobie) :(

jesień 2018 - krótki protokół -> 6 komórek: 4 niedojrzałe, 1 zdegenerowana, 1 dojrzała -> nie zapłodniła się -> 0 zarodków

2019 - IVF z KD


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)