Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1642 990

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam napisane tak: Wykonany rozmaz jest odpowiedni do oceny, nie stwierdzono zmian śródnabłonkowych i procesu złośliwego.
    Szczegółowy opis:
    Czynniki infekcyjne (mikroorganizmy):
    - niespecyficzna infekcja bakteryjna
    Uwagi: Stopień nasilenia zmian zapalnych mały.

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że powinnaś udać się z tym wynikiem do lekarza, pewnie da Ci antybiotyk. Ja też mam mało bakterii(+), najwięcej to (+++).

  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1642 990

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jest z tym wynikiem cytologii sens iść zapisywać się na HSG?

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z moim pozytywnym posiewem nie zapisałam się... Nie wiem czy przez jeden cykl wyleczy się to.

  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1642 990

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego ja się boje iść tam gdzie chcą posiew bo też boje się że może coś wyjść i to będzie się odwlekało. A jak czytam o cytologii to ten opis odpowiada II grupie co jest jeszcze grupą prawidłową.

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca 2017, 07:05

    elinkagd, Czara, kinga27.30, lena7, anciaa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Tobą Mystique. Ja nie ryzykuję. We wtorek idę po antybiotyk. Bardzo ubolewam, bo chciałabym jak najszybciej podejść do inseminacji, ale trudno. Tyle czekam więc cykl czy dwa nie powinny zrobić większej różnicy... Po coś chcą te badania i musi być "czysto". Lekarz zresztą powiedział, że HSG tylko z wynikami ujemnymi.

    Jeśli masz wątpliwości czy Twój wynik kwalifikuje Cię do HSG - zadzwoń do lekarza albo do szpitala na IP.

    Zastanawiam się czy bakteria może powodować niepłodność czy poronienia. Wprawdzie teraz byłam w ciąży pozamacicnej, ale jednak zarodek sam szybko przestał rosnąć.

  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1642 990

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak najbardziej się z Wami zgadzam. Lepiej poczekać i wiedzieć że jest ok niż ma się okazać że się zaszkodziło. Ale chodzi głównie o to ze ja wolę działać niż siedzieć i czekać.

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety, niektórych spraw nie da się przeskoczyć. Starania o dziecko uczą cierpliwości.

  • lena7 Autorytet
    Postów: 3282 3231

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    Lena, Ruda - bierzecie jakieś "wspomagacze"? Heparynę, steryd, luteinę?
    Nie ide Czara na bete, bo sie boje, generalnie jestem posrana ze strachu, chociaz wiem ze mi to nic nie da, eh musze sie przestawic!

    Ja biore 3x1 duphaston, 3x2 luteine, 2x1 estrofem i 7,5mg Encortolonu. I jakąs torbe suplementow :P

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • mala1 Przyjaciółka
    Postów: 154 36

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malyprosiaczek wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    Ponad rok temu postanowiliśmy z mężem ze zaczniemy starania o dzidziusia i ku naszemu zdziwieniu udało się za pierwszym razem! Wielka radość! Przed wizyta u lekarza zrobiłam bete, która potwierdziła ciąże. Poszłam do prywatnej kliniki na potwierdzenie ciąży, ale lekarz mnie nie zbadał tylko wyznaczył termin porodu i kazał przyjść za 2 tygodnie. Jednak chęć ujrzenia fasolki na monitorze usg była ode mnie silniejsza, wiec postanowiłam iść do przychodni, aby zobaczyć nasze maleństwo. Cała szczęśliwa i uśmiechnięta od ucha do ucha pokazałam lekarzowi wyniki bety i różnych podstawowych wyników badań. Zaprosił mnie na badanie, a tam usłyszałam najgorsze zdanie w moim życiu "nie mam dobrych wieści- to ciąża pozamaciczna". Cała zalana łzami pojechałam do szpitala w którym zbadało mnie jeszcze 3 różnych lekarzy. Niestety, potwierdzili słowa pierwszego lekarza. Dalej nie muszę pisać.... Pół roku od zabiegu miałam wykonane HSG w którym postawiono diagnozę: niedrożny prawy jajowod. Jednak mój lekarz podnosil mnie na duchu ze istnieje możliwość przechwycenia jajeczka do lewego jajowodu i przecież owulacje mogę mieć z lewej strony wiec wszystko może się udać. Od tamtej wizyty chodziłam co miesiąc na monitoring i niestety moja owulacja jest tylko po prawej stronie. Od roku ani razu nie wystąpiła po lewej stronie. Na ostatniej wizycie u mojego lekarza okazało się ze moja "macica nie złuszcza się" i był zdziwiony po badaniu gdy okazało się ze moja @ dopiero się skończyła a badanie wykazywało ze kolejna miała już przyjść na dniach. Zapisał mi duphaston w 16 dc, aby oczyścić moja macice. Po tej wizycie postanowiłam zapisać się do gamety do dr Czecha. Na pierwszej wizycie dr Czech kazał mi odstawić duphaston i przyjść gdy będę miała @- tak tez zrobiłam. Po drugiej wizycie zapisał mi CLO i dodał ze zmiana miejsca i lekarza może pomoże w owulacji po lewej stronie. Na wizytę po CLO jeszcze czekam, ale moje pytanie brzmi: czy któraś z Was miała niedrożny jajowod po tej samej stronie co są owulacje i po braniu CLO udało się zajść naturalnie, czy po prostu jest to niemożliwe nawet jeśli pojawia się pecherzyki? Czy muszę nastawiać się psychicznie na in vitro? Dr Czech narazie nie mówi o in vitro tylko każe być dobrej myśli. Nie wiem co o tym myśleć. Czy w takiej sytuacji możemy podjąć się inseminacji czy po prostu inseminacja tez może przyczynić się do kolejnej ciąży pozamacicznej?
    Cześć dziewczyny. Jestem w tej samej sytuacji co Ty. Też prawy niedrożny i też jestem u Czecha. U mnie na 7 monitoringow 2 owu były z lewego drożnego. Jestem po 1 iui na cyklu naturalnym ale sie nie udało. W związku z tym że miałam teraz 3 razu owu z niedroznego to czech dał mi clo. Jestem po pierwszym cyklu brania clo i niestety na mnie totalnie nie zadziałał:/ znowu miałam owu po prawej stronie. Akurat byłam u Śliwińskiego bo Czecha nie było i kazał mi teraz brać clo 1*1 od 2 dc do 6 dc bo takie branie niby zwiększy ilość pechwrzykow. Mówił jeszcze ze jeżeli teraz miałam 1 pecherzyk to nie znaczy że w kolejnym cyklu nie będzie ich więcej. Jakoś w to nie wierze ale cóż zobaczymy. Inseminacja może też doprowadzić do pozamacicznej ale naturalne starania też jej nie wykluczają:/ daj znać jak wizyta u czecha:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lena7 wrote:
    Nie ide Czara na bete, bo sie boje, generalnie jestem posrana ze strachu, chociaz wiem ze mi to nic nie da, eh musze sie przestawic!

    Ja biore 3x1 duphaston, 3x2 luteine, 2x1 estrofem i 7,5mg Encortolonu. I jakąs torbe suplementow :P

    Ciąża jest najpiękniejszym czasem, ale chyba nie dla nas... Nie dla kobiet, które maja za sobą masę badań, zabiegów i poronienia . Chciałabym zajść w ciąże i by te 9 mies minęły w tydzień ;) doskonale rozumiem Twój strach...

  • lena7 Autorytet
    Postów: 3282 3231

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, najpierw nie mozesz zajsc, a jak Ci sie w koncu uda cudem, czy medycznie, to i tak codziennie sie marwisz czy jest wszystko ok. Patrze w lustro i widze ze ostatnie 2 lata daly mi w kosc, ale co zrobic? Poddac sie nie mozna, bo bedziesz pozniej zalowala. Zycie jest niespawiedliwe, a my po prostu musimy na sile ta niesprawiedliwosc prostowac..Musimy po prostu byc silne i tyle, mimo, ze z tym bywa bardzo ciezko.

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • tinka30 Koleżanka
    Postów: 46 29

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny :)
    Dziś byłam na kontroli i na dzień dzisiejszy wszystko jest ok :) Nasze 9mm Szczęścia ma się dobrze, choć na bicie serduszka muszę poczekać do następnej wizyty za 2 tygodnie - wierzę, że wszystko będzie dobrze :)
    Dostałam jeszcze duphaston 2x1t. No i teraz oby te dni szybko mijały.

    Tym wszystkim, które zastanawiają się nad IUI i jej skutecznością mogę powiedzieć tylko tyle, że się udaje, jak widać u nas załapało od razu za pierwszym razem :)
    Pozytywne buziaczki dla Was :)

    ChudaRuda, Mystique, anciaa, kinga27.30 lubią tę wiadomość

    qb3c3e5et8tzr3qb.png
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3282 3231

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tinka jestes jak widac w czepku urodzona! :) gratuluje serdeczne i trzymam kciuki :)

    tinka30 lubi tę wiadomość

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • Malyprosiaczek Autorytet
    Postów: 867 470

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mystique i mala1 dzięki za odpowiedz !

    Jestem już po wizycie u dr Czecha. CLO zadziałało, dwa piękne i duże pecherzyki, ale niestety tylko i wyłącznie po prawej niedrożnej stronie. Jest to mój 13 cykl po stronie niedroznego jajowodu. Lewy tak jakby nieczynny. To była trzecia wizyta w gamecie. Wcześniej chodziłam na monitoring do ginekologa niespecjalizujacym się w leczeniu niepłodności. Do kolejnej wizyty mam podjąć decyzje czy podchodzimy do in vitro czy próbujemy jeszcze raz z CLO ( to był mój pierwszy cykl z tymi lekami). Z jednej strony myśle aby podejść do in vitro bo nie widzę żadnej szansy ze nagle w 14 cyklu pojawi się pęcherzyk po stronie droznej, ale z drugiej strony to był pierwszy raz z CLO i może warto spróbować jeszcze raz. Tracę nadzieje, nie wiem co myśleć :( dostałam z mężem masę badań do wykonania potrzebnych do in vitro. Wiecie jaki jest ich koszt?

    f2wlqps6jdpv4xb3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lena7 wrote:
    Dokładnie, najpierw nie mozesz zajsc, a jak Ci sie w koncu uda cudem, czy medycznie, to i tak codziennie sie marwisz czy jest wszystko ok. Patrze w lustro i widze ze ostatnie 2 lata daly mi w kosc, ale co zrobic? Poddac sie nie mozna, bo bedziesz pozniej zalowala. Zycie jest niespawiedliwe, a my po prostu musimy na sile ta niesprawiedliwosc prostowac..Musimy po prostu byc silne i tyle, mimo, ze z tym bywa bardzo ciezko.
    Pięknie i bardzo mądrze napisałaś!

    Malyprosiaczek, nie wiem jakie badania musisz dokładnie zrobić.My w trakcie leczenia zrobiłyśmy już pewnie większość z listy, tj. kariotypy, genetykę, nasienie, hormony czy rezerwę jajnikową. Te badania nie są tanie.

  • Malyprosiaczek Autorytet
    Postów: 867 470

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara, w sumie została mi cała immunologia bo rezerwę jajnikowa już mam zrobiona. Jeśli chodzi o genetykę to żadnych takich skierowań nie dostałam

    f2wlqps6jdpv4xb3.png
  • mala1 Przyjaciółka
    Postów: 154 36

    Wysłany: 25 czerwca 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malyprosiaczek wrote:
    Mystique i mala1 dzięki za odpowiedz !

    Jestem już po wizycie u dr Czecha. CLO zadziałało, dwa piękne i duże pecherzyki, ale niestety tylko i wyłącznie po prawej niedrożnej stronie. Jest to mój 13 cykl po stronie niedroznego jajowodu. Lewy tak jakby nieczynny. To była trzecia wizyta w gamecie. Wcześniej chodziłam na monitoring do ginekologa niespecjalizujacym się w leczeniu niepłodności. Do kolejnej wizyty mam podjąć decyzje czy podchodzimy do in vitro czy próbujemy jeszcze raz z CLO ( to był mój pierwszy cykl z tymi lekami). Z jednej strony myśle aby podejść do in vitro bo nie widzę żadnej szansy ze nagle w 14 cyklu pojawi się pęcherzyk po stronie droznej, ale z drugiej strony to był pierwszy raz z CLO i może warto spróbować jeszcze raz. Tracę nadzieje, nie wiem co myśleć :( dostałam z mężem masę badań do wykonania potrzebnych do in vitro. Wiecie jaki jest ich koszt?
    Ja bym chyba spróbowała jeszcze raz z clo.mi Śliwiński mówił że często jest tak ze clo działa różnie w każdym cyklu. Ja czekam na @ i próbuje jeszcze raz na clo i jak się nie uda to będę intensywnie myśleć o in vitro bo już nie chce mi się czekać w nieskończoność. Swoją drogą innek stymulacji ci nie zaproponował albo większej dawki? Ciekawe co mi czech powie jak znowu clo nie zadziala:/

  • Malyprosiaczek Autorytet
    Postów: 867 470

    Wysłany: 25 czerwca 2017, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mala1 wrote:
    Ja bym chyba spróbowała jeszcze raz z clo.mi Śliwiński mówił że często jest tak ze clo działa różnie w każdym cyklu. Ja czekam na @ i próbuje jeszcze raz na clo i jak się nie uda to będę intensywnie myśleć o in vitro bo już nie chce mi się czekać w nieskończoność. Swoją drogą innek stymulacji ci nie zaproponował albo większej dawki? Ciekawe co mi czech powie jak znowu clo nie zadziala:/


    Nie zaproponował mi innej stymulacji i nie zwiększył mi dawki. Ja biorę pół tabletki CLO ze względu na niska wagę i po tym cyklu mówił ze ta połówka tabletki na mnie działa wiec zostajemy dalej przybtakiej dawce. Ja już od dłuższego czasu myśle o in vitro bo z cyklu na cykl mam coraz mniej nadziei ze się uda. Ale może rzeczywiście spróbuje jeszcze raz z CLO w końcu wcześniejszy ginekolog robił mi sam monitoring bez żadnych leków. Czech mi mówił ze skoro tyle cykli było z niedroznej strony to szanse na lewy to 2-3%, ale wiadomo ze czasem jest psikus i się udaje.

    f2wlqps6jdpv4xb3.png
‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego