Staracie się o dziecko?
Zgłoście się na Walentynkową wizytę już dziś!

SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną GAMETA Warszawa
Odpowiedz

GAMETA Warszawa

Oceń ten wątek:
  • ABK Autorytet
    Postów: 4861 3919

    Wysłany: 25 sierpnia 2023, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Susannah wrote:
    Wydaje mi się, że jednak bardziej forum, bo Karenka po namowach z forum zrobiła krzywą ;)

    Tak, forum namówilo Karenke na krzywa, ale leki zaaplikowała doc, z tego co się nie myle. Ja też sama z siebie zrobiłam krzywe, ale leki już zaaplikowała mi dr O, chociaż dwóch diabetologów odmówiło bo w ciąży wtedy nie bylam

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    age.png
  • Karenka Autorytet
    Postów: 2712 5162

    Wysłany: 25 sierpnia 2023, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABK wrote:
    Tak, forum namówilo Karenke na krzywa, ale leki zaaplikowała doc, z tego co się nie myle. Ja też sama z siebie zrobiłam krzywe, ale leki już zaaplikowała mi dr O, chociaż dwóch diabetologów odmówiło bo w ciąży wtedy nie bylam

    Skarbenki 😉 doc Sz dala mi lek na zbicie cukrow i na zaniechania laknienia na slodkie (Saxenda, bralam codziennie zastrzyki 225 mg z tego co pamietam), do tego dieta z nismim IG, sporo ruchu ( ja chodzilam 3 x w tyg na fitness) i do tego zalecony euthyrox 125mg, duzo pic wody, jesc zielonych warzyw. Za namową Kamisi zrobilam krzywą glukozowo-insulinową 3 stopniową przed wprowadzeniem tych zalecen i po tych zaleceniach. W ciagu 4 mcy schudlam 15 kg i glukoza mi sie poprawila o 200% w dół. Moja glukoza po 1h podchodzila do ponad 200, wiec bylo z czym walczyć. Do tego Elonva do stymulacji i udalo sie wyhodowac 1 szt mojej dobrej jakości komorkę, ktora aktualnie ma 22 tc i ryzyka niskie i jest zdrową wiercipięta👍 reszta jest z hodowli od KD (ale to juz inna, dodatkowa historia).

    Tak potwierdzam cukry i insulina to podstępna cholera, ktora bardzo wplywa na jakosc komórek. Wiec warto je sprawdzac i do tego suple ważne. Warto sie poświęcic skoro mamy miec cudowny cud a w moim przypadku to byl cud, ze dalo sie tak to ogarnąć.
    Trzymam kciuki za powodzenie 🤞🤞🤞☀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2023, 12:48

    ABK, mo, MONIKA lubią tę wiadomość

    👩‍🦰 45 lat 👦 41 lat
    Staramy się od 03.19r.
    1 IVF:Aromek 3tab+Menopur225 1ET,IMSI,24.01punkcja🤞nie pobrano żadnych🥚
    2 IVF:Puregon150j + Menopur150j26.03tranfer 3dn.8A 😥
    KD:🤬
    3IVF:ruszamy03.23 Elonva150+Menopur75, Orgalutran;od 9dc Menopur300j+Orgalutran; 1.04 Ovi,punkcja 3.04 4🥚moje+5od KD 3❄KD4.1.1,4.2.2,3.2.2
    Transfer 8.04 4.1.1 moje🥚 prog 59,09 14.046dpt⏸ beta 19,6, prog27,90/17.04 9dpt/beta114,0,prog52,50/19.04 11dpt beta268,prog 57,60/21.04 13 dpt beta 608/24.04 16dpt beta 2552/28.04 20dpt beta 9235,prog 64,20
    8.05 7tc mamy ♥️
    22.05 9tc 22mm 150 ud ❤
    15.06 12+3 prenatalne USG ok,pappa ryz.podwyższ.🥺
    18.07 17tcNifty wszystkie ryzyka niskie🥰
    8.0820tc+1 połówkowe 335g dziewczynki♥️
    26.1031tc+3 USG III trym 1983g🥰
    27.1136tc USG 2700g🥰
    ❤ur. 21.12.23 CC córeczka 2970 gr, 53 cm
    event.png
  • Kasiulec Autorytet
    Postów: 593 784

    Wysłany: 26 sierpnia 2023, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mo wrote:
    Mi też endokrynolog powiedziała, że jeśli jest dobry wynik na czczo to nie trzeba. Możesz też zbadać HOMA-IR, to bada naczczo glukozę i insulinę na raz i wylicza współczynnik czy masz insulinooporność.

    Co do krzywej insulinowej to lekarka powiedziała mi, że badanie jest niezalecane przez towarzystwo endokrynologiczne, bo nie wiadomo jak prawidłowo interpretować jego wyniki.

    Ja też na czczo zawsze miałam glukozę i insulinę w normie ale już HOMA IR już podwyższony i krzywa insulinowa rozjechana. Dopóki się tego nie ogarnie to z jakością jajec może być trudno. Koniecznie trzeba powtórzyć krzywe i przy okazji dobrze też sprawdzić poziom D3, hormonów tarczycy, wszystkich hormonów kobiecych (podwyższone androgeny mogą psuć komórki) prolaktyny, żelaza + ferrytyny (bo utajoną anemia też może mieszac).
    Nie sprawdzałam całego wątku, ale napisz proszę, czy u ciebie tylko problem z cukrami czy też PCOS.
    Ja byłam na konsultacji u doc. S. Ale ostatecznie zdecydowałam się na Invicte ze względu na nieszablonowy pomysł na poprawę komórek. Dzięki waschingowi (czyszczeniu jajników) i podwójnemu Puck upowi dr. Palaszewskiemu udało się wyczarować super wynik.
    Polecam bo konsultacje po niepowodzeniach mają bezpłatne. Warto pójść i posłuchać jaki ma pomysł.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2023, 14:04

    mo lubi tę wiadomość

    Starania od listopada 2018
    2019 - 2020 monitoring
    🧍82
    morfologia 0,% nadczynność tarczycy ogarnięta jodem,
    🧍‍♀️85
    PCOS, insulinoopornosc, AMH 9, MFTR hetero, PAI -1 homo, Endo receptywne
    01.2021 - 1IUI ✖️ 02.2021 - 2 IUI ✖️
    Oviklinika
    04.2021 - SONO HSG 🆗
    O8.2021 - 3 IUI✖️, 10.2021 - ICSI ✖️ brak zarodków 😭, 02.2022 ❄️❄️ trzydniowe 💪 29.04. - FET 8B🍍beta 0
    13.09 - FET beta 0
    27.02.2023 IMSI-MSOME, FAMSI, EMBRIOGEN, 11/23 komórki ok, 10/10 zapłodnionych, 3 doba - 8 BB x 6, 10 BB x 2, 5 doba 3BB, 3BB, 5AB ❄️, 5BB❄️, 6 doba 3CC ❌, 6 BB❄️,
    PTG 🧬❄️❄️🆗
    12.05.2023 🍍FET 5.2.2, cykl sztuczny, Estrofem 3x1, Luteina 3x2, Accofil wlew + zastrzyki 1/4 ampułki, Atosiban, Relanium,Heparyna, Accard, Prolutex
    preg.png
  • mo Ekspertka
    Postów: 168 103

    Wysłany: 26 sierpnia 2023, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulec wrote:
    Ja też na czczo zawsze miałam glukozę i insulinę w normie ale już HOMA IR już podwyższony i krzywa insulinowa rozjechana. Dopóki się tego nie ogarnie to z jakością jajec może być trudno. Koniecznie trzeba powtórzyć krzywe i przy okazji dobrze też sprawdzić poziom D3, hormonów tarczycy, wszystkich hormonów kobiecych (podwyższone androgeny mogą psuć komórki) prolaktyny, żelaza + ferrytyny (bo utajoną anemia też może mieszac).
    Nie sprawdzałam całego wątku, ale napisz proszę, czy u ciebie tylko problem z cukrami czy też PCOS.
    Ja byłam na konsultacji u doc. S. Ale ostatecznie zdecydowałam się na Invicte ze względu na nieszablonowy pomysł na poprawę komórek. Dzięki waschingowi (czyszczeniu jajników) i podwójnemu Puck upowi dr. Pierzynski udało się wyczarować super wynik.
    Polecam bo konsultacje po niepowodzeniach mają bezpłatne. Warto pójść i posłuchać jaki ma pomysł.

    Hej! Nie wiem czy to pytanie do mnie, chyba nie. Ja nie mam problemu raczej, Homa ir wyszedł dobrze, mam prawidłową wagę. Cukier odstawiłam tak czy siak. Cierpię, ale w słusznej sprawie.

    Ja 42 lata (ale mentalnie 28), Hashimoto, podejrzenie endomentriozy
    Mąż 45 lat, po nowotworze (nasienie mrożone)

    *IVF 1 - jedna komórka M II, zamrożona
    *IVF 2 - 5 MII > 3 zarodki (łącznie z odmrożoną), tylko jedna blastocysta 4.1.2 (trzymaliśmy, bo chcieliśmy badać) - PGTA negatywne
    *IVF 3 - dwie MII, zamrożone
    *IVF 4- dwie MII, trzy zarodki (bo rozmrażaliśmy), zero blastocyst
    *Zmiana kliniki
    *IVF 5 - 5 komórek, tylko 1 zarodek 3 dniowy 8.3, transfer, beta w 12pt <0,1
    *IVF 6 - długi protokół ostatniej szansy
  • Lara7777 Przyjaciółka
    Postów: 143 35

    Wysłany: 26 sierpnia 2023, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulec wrote:
    Ja też na czczo zawsze miałam glukozę i insulinę w normie ale już HOMA IR już podwyższony i krzywa insulinowa rozjechana. Dopóki się tego nie ogarnie to z jakością jajec może być trudno. Koniecznie trzeba powtórzyć krzywe i przy okazji dobrze też sprawdzić poziom D3, hormonów tarczycy, wszystkich hormonów kobiecych (podwyższone androgeny mogą psuć komórki) prolaktyny, żelaza + ferrytyny (bo utajoną anemia też może mieszac).
    Nie sprawdzałam całego wątku, ale napisz proszę, czy u ciebie tylko problem z cukrami czy też PCOS.
    Ja byłam na konsultacji u doc. S. Ale ostatecznie zdecydowałam się na Invicte ze względu na nieszablonowy pomysł na poprawę komórek. Dzięki waschingowi (czyszczeniu jajników) i podwójnemu Puck upowi dr. Pierzynski udało się wyczarować super wynik.
    Polecam bo konsultacje po niepowodzeniach mają bezpłatne. Warto pójść i posłuchać jaki ma pomysł.


    W moim przypadku hormony są i były w porządku, tarczyca też. Okresowo to badalam i nic niepokojącego tam nie wychodziło.

    Ferrytyne mam niska cale życie, po suplementacji preparatami typu floradix troche rośnie ale tez bez szału. Żelaza nie chce brać bo mam po nim straszne rewolucje żołądkowe.

    Krzywe glukoza i insulina bede powtarzać w tym tygodniu.

    Ale jestem juz tym wszystkim zmeczona. Ciężko zniosłam ostatnia punkcje, bylam mega osłabiona przez tydzien, poza tym straciłam juz nadzieje :(

    Wczesniej po 1 w życiu ciazy biochemicznej po transferze w kwietniu mialam jakas taka wiarę w to invitro ze jak juz raz cos zaskoczyło to trzeba probowac.

    Ale myślę sobie ze mam juz te 40 lat, 5 lat życia podporządkowałam staraniom, juz chyba nie mam siły. U nas sa ewidentne problemy immunologiczne i transfer zarodka nie rownal się nigdy ciąży. A teraz jeszcze się okazuje ze jest duży problem z uzyskaniem zarodkow. Po prostu jest w tym wszystkim tyle niewiadomych i niepewności ze chyba juz nie dam rady przez to przechodzić ponownie :(

    To jest chyba pierwszy moment w tych moich staraniach ze zaczynam myśleć żeby odpuścić :(

    Moje ciało ma juz serdecznie dość, przeszlam w tym roku dwie stymulacje na mega dużych dawkach leków. Znowu schudłam, od tych wszystkich leków i hormonów jest mi wiecznie niedobrze. Teraz znowu mam po punkcji potworne zapalenie pęcherza...nie żyje normalnie od wielu lat. Jestem na wiecznej ekstremalnie zdrowej diecie, odmawiam sobie wszystkiego, nie jem żadnych słodyczy, alkoholu, nie pale. Posilki ustalone pod linijkę, wszystko gotuje sama. Codziennie 10tys kroków. Jest to cholernie meczace a efektów nie ma żadnych..

    W ciągu tych 5 lat na każdą wizytę do kazdego specjalisty szlam z nową nadzieja ze w końcu ktoś mi pomoże a bylo ich bardzo dużo: ginekolodzy, immunolodzy, dietetycy, endokrynolodzy, specjaliści od akupunktury, medycyny chińskiej, naturopaci itp, zawsze wierzyłam ze bedzie dobrze a teraz juz nie potrafię...może potrzebuje czasu, a może dla mnie to juz koniec nie wiem jeszcze :(

    Przepraszam za przydługi post ale potrzebowałam to z siebie wyrzucić :(



    Wiek - 40 lat
    Amh - 0.8
    Starania od 2018

    06.2020 - histeroskopia usunięcie polipa

    09.2021 - 1xIUI- beta 0

    12.2021 - 1 procedura IVF, pobrano 5 komórek, uzyskano 3 zarodki
    Transfer (lutinus, luteina, acard) - beta 0

    01.2022 - biopsja endo - brak stanu zapalnego

    02.2022 - crio 2 zarodkow (neoparin, acard, lutinus, progesteron besins), beta 0

    09.2022 - laparoskopia, wycięcie niewielkich ognisk endometriozy z wiazadeł k-m

    03.2023 - 2 procedura IVF, pobrano 3 komórki, tylko 1 zarodek z 5 doby
    Transfer (prograf, neoparin, glucophage 500, acard, lutinus, progesteron besins)
    7dpt - beta hcg - 8.7, 9dpt - beta hcg - 10.4 , 12dpt - 2.4💔

    07.2023: Dr Pasnik: Allo Mlr - 22.5, Cross match - 24.8 - Tarivid i metronizadol przez 10 dni

    08.2023 - 3 procedura IVF (dlugi protokół - menopur 225, recovelle 12) 7 pęcherzyków, 5 pobranych komórek, 4 dojrzałe, nie zapłodniła się żadna 😥😥
  • mo Ekspertka
    Postów: 168 103

    Wysłany: 27 sierpnia 2023, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lara7777 wrote:
    W moim przypadku hormony są i były w porządku, tarczyca też. Okresowo to badalam i nic niepokojącego tam nie wychodziło.

    Ferrytyne mam niska cale życie, po suplementacji preparatami typu floradix troche rośnie ale tez bez szału. Żelaza nie chce brać bo mam po nim straszne rewolucje żołądkowe.

    Krzywe glukoza i insulina bede powtarzać w tym tygodniu.

    Ale jestem juz tym wszystkim zmeczona. Ciężko zniosłam ostatnia punkcje, bylam mega osłabiona przez tydzien, poza tym straciłam juz nadzieje :(

    Wczesniej po 1 w życiu ciazy biochemicznej po transferze w kwietniu mialam jakas taka wiarę w to invitro ze jak juz raz cos zaskoczyło to trzeba probowac.

    Ale myślę sobie ze mam juz te 40 lat, 5 lat życia podporządkowałam staraniom, juz chyba nie mam siły. U nas sa ewidentne problemy immunologiczne i transfer zarodka nie rownal się nigdy ciąży. A teraz jeszcze się okazuje ze jest duży problem z uzyskaniem zarodkow. Po prostu jest w tym wszystkim tyle niewiadomych i niepewności ze chyba juz nie dam rady przez to przechodzić ponownie :(

    To jest chyba pierwszy moment w tych moich staraniach ze zaczynam myśleć żeby odpuścić :(

    Moje ciało ma juz serdecznie dość, przeszlam w tym roku dwie stymulacje na mega dużych dawkach leków. Znowu schudłam, od tych wszystkich leków i hormonów jest mi wiecznie niedobrze. Teraz znowu mam po punkcji potworne zapalenie pęcherza...nie żyje normalnie od wielu lat. Jestem na wiecznej ekstremalnie zdrowej diecie, odmawiam sobie wszystkiego, nie jem żadnych słodyczy, alkoholu, nie pale. Posilki ustalone pod linijkę, wszystko gotuje sama. Codziennie 10tys kroków. Jest to cholernie meczace a efektów nie ma żadnych..

    W ciągu tych 5 lat na każdą wizytę do kazdego specjalisty szlam z nową nadzieja ze w końcu ktoś mi pomoże a bylo ich bardzo dużo: ginekolodzy, immunolodzy, dietetycy, endokrynolodzy, specjaliści od akupunktury, medycyny chińskiej, naturopaci itp, zawsze wierzyłam ze bedzie dobrze a teraz juz nie potrafię...może potrzebuje czasu, a może dla mnie to juz koniec nie wiem jeszcze :(

    Przepraszam za przydługi post ale potrzebowałam to z siebie wyrzucić :(

    Przytulam.

    Pójdź do psychologa, na pewno Ci pomoże.

    Wtedy zdecydujesz co dalej. Najważniejsze jest to, żebyś była szczęśliwa. Można być szczęśliwym również bez dziecka, ale trzeba u psychologa pogodzić się ze zmianą planów.

    Ja 42 lata (ale mentalnie 28), Hashimoto, podejrzenie endomentriozy
    Mąż 45 lat, po nowotworze (nasienie mrożone)

    *IVF 1 - jedna komórka M II, zamrożona
    *IVF 2 - 5 MII > 3 zarodki (łącznie z odmrożoną), tylko jedna blastocysta 4.1.2 (trzymaliśmy, bo chcieliśmy badać) - PGTA negatywne
    *IVF 3 - dwie MII, zamrożone
    *IVF 4- dwie MII, trzy zarodki (bo rozmrażaliśmy), zero blastocyst
    *Zmiana kliniki
    *IVF 5 - 5 komórek, tylko 1 zarodek 3 dniowy 8.3, transfer, beta w 12pt <0,1
    *IVF 6 - długi protokół ostatniej szansy
  • Lara7777 Przyjaciółka
    Postów: 143 35

    Wysłany: 5 września 2023, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,

    Po tej ostatniej nieszczęsnej punkcji dostalam zapalenia pęcherza. W moczu wyszło białko i leukocyty. Posiew moczu ujemny. Posiew z szyjki czysty. Lekarza dal skierowanie na ureaplasme i wyszło pozytywne ..... jezu jestem przerażona.

    Nie wiem czy to świeża sprawa czy mam to dziadostwo od dawna ale nigdy wcześniej nie robiłam tego badania a podobno to nie wychodzi w zwykłych posiewach.

    Przy 3 procedurach invitro, inseminacji, histero i laparoskopii nikt tego ode mnie nigdy nie wymagał....

    Wiek - 40 lat
    Amh - 0.8
    Starania od 2018

    06.2020 - histeroskopia usunięcie polipa

    09.2021 - 1xIUI- beta 0

    12.2021 - 1 procedura IVF, pobrano 5 komórek, uzyskano 3 zarodki
    Transfer (lutinus, luteina, acard) - beta 0

    01.2022 - biopsja endo - brak stanu zapalnego

    02.2022 - crio 2 zarodkow (neoparin, acard, lutinus, progesteron besins), beta 0

    09.2022 - laparoskopia, wycięcie niewielkich ognisk endometriozy z wiazadeł k-m

    03.2023 - 2 procedura IVF, pobrano 3 komórki, tylko 1 zarodek z 5 doby
    Transfer (prograf, neoparin, glucophage 500, acard, lutinus, progesteron besins)
    7dpt - beta hcg - 8.7, 9dpt - beta hcg - 10.4 , 12dpt - 2.4💔

    07.2023: Dr Pasnik: Allo Mlr - 22.5, Cross match - 24.8 - Tarivid i metronizadol przez 10 dni

    08.2023 - 3 procedura IVF (dlugi protokół - menopur 225, recovelle 12) 7 pęcherzyków, 5 pobranych komórek, 4 dojrzałe, nie zapłodniła się żadna 😥😥
  • Lara7777 Przyjaciółka
    Postów: 143 35

    Wysłany: 7 września 2023, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie u doc Sz. przyznała ze poszło tragicznie, nie wie dlaczego, nic na to nie wskazywało i że zdażaja im się tylko 2 takie przypadki w roku że komórki się w ogóle nie zapładniają :(

    Więc wiem tyle co wczesniej czyli nic.

    Powtórzyłam też krzywe, odstawiłam metę 3tyg temu, chyba nie ma się do czego przyczepić prawda?

    Glukoza:
    0 - 81,1
    1- 102,6
    2- 79,5

    Insulina:
    0 - 8,34
    1- 41,8
    2 - 15,0

    Wiek - 40 lat
    Amh - 0.8
    Starania od 2018

    06.2020 - histeroskopia usunięcie polipa

    09.2021 - 1xIUI- beta 0

    12.2021 - 1 procedura IVF, pobrano 5 komórek, uzyskano 3 zarodki
    Transfer (lutinus, luteina, acard) - beta 0

    01.2022 - biopsja endo - brak stanu zapalnego

    02.2022 - crio 2 zarodkow (neoparin, acard, lutinus, progesteron besins), beta 0

    09.2022 - laparoskopia, wycięcie niewielkich ognisk endometriozy z wiazadeł k-m

    03.2023 - 2 procedura IVF, pobrano 3 komórki, tylko 1 zarodek z 5 doby
    Transfer (prograf, neoparin, glucophage 500, acard, lutinus, progesteron besins)
    7dpt - beta hcg - 8.7, 9dpt - beta hcg - 10.4 , 12dpt - 2.4💔

    07.2023: Dr Pasnik: Allo Mlr - 22.5, Cross match - 24.8 - Tarivid i metronizadol przez 10 dni

    08.2023 - 3 procedura IVF (dlugi protokół - menopur 225, recovelle 12) 7 pęcherzyków, 5 pobranych komórek, 4 dojrzałe, nie zapłodniła się żadna 😥😥
  • ABK Autorytet
    Postów: 4861 3919

    Wysłany: 7 września 2023, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lara7777 wrote:
    Jestem po wizycie u doc Sz. przyznała ze poszło tragicznie, nie wie dlaczego, nic na to nie wskazywało i że zdażaja im się tylko 2 takie przypadki w roku że komórki się w ogóle nie zapładniają :(

    Więc wiem tyle co wczesniej czyli nic.

    Powtórzyłam też krzywe, odstawiłam metę 3tyg temu, chyba nie ma się do czego przyczepić prawda?

    Glukoza:
    0 - 81,1
    1- 102,6
    2- 79,5

    Insulina:
    0 - 8,34
    1- 41,8
    2 - 15,0

    Pokaż na miesiacznym wątku kamisi, ona umie interpretować krzywe. Ale wydaje mi się że cukier jest nie tak, bo po 2h spada poniżej na czczo

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    age.png
  • Kasiulec Autorytet
    Postów: 593 784

    Wysłany: 7 września 2023, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABK wrote:
    Pokaż na miesiacznym wątku kamisi, ona umie interpretować krzywe. Ale wydaje mi się że cukier jest nie tak, bo po 2h spada poniżej na czczo

    Insulina jest dwa razy ponad normę po godzinie, więc po dwóch cukier mocno spada i to typowe dla insulinoopornosci. Raczej nie jest ok i do konsultacji z lekarzem.

    Starania od listopada 2018
    2019 - 2020 monitoring
    🧍82
    morfologia 0,% nadczynność tarczycy ogarnięta jodem,
    🧍‍♀️85
    PCOS, insulinoopornosc, AMH 9, MFTR hetero, PAI -1 homo, Endo receptywne
    01.2021 - 1IUI ✖️ 02.2021 - 2 IUI ✖️
    Oviklinika
    04.2021 - SONO HSG 🆗
    O8.2021 - 3 IUI✖️, 10.2021 - ICSI ✖️ brak zarodków 😭, 02.2022 ❄️❄️ trzydniowe 💪 29.04. - FET 8B🍍beta 0
    13.09 - FET beta 0
    27.02.2023 IMSI-MSOME, FAMSI, EMBRIOGEN, 11/23 komórki ok, 10/10 zapłodnionych, 3 doba - 8 BB x 6, 10 BB x 2, 5 doba 3BB, 3BB, 5AB ❄️, 5BB❄️, 6 doba 3CC ❌, 6 BB❄️,
    PTG 🧬❄️❄️🆗
    12.05.2023 🍍FET 5.2.2, cykl sztuczny, Estrofem 3x1, Luteina 3x2, Accofil wlew + zastrzyki 1/4 ampułki, Atosiban, Relanium,Heparyna, Accard, Prolutex
    preg.png
  • mo Ekspertka
    Postów: 168 103

    Wysłany: 9 września 2023, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lara7777 wrote:
    W moim przypadku hormony są i były w porządku, tarczyca też. Okresowo to badalam i nic niepokojącego tam nie wychodziło.

    Ferrytyne mam niska cale życie, po suplementacji preparatami typu floradix troche rośnie ale tez bez szału. Żelaza nie chce brać bo mam po nim straszne rewolucje żołądkowe.

    Krzywe glukoza i insulina bede powtarzać w tym tygodniu.

    Ale jestem juz tym wszystkim zmeczona. Ciężko zniosłam ostatnia punkcje, bylam mega osłabiona przez tydzien, poza tym straciłam juz nadzieje :(

    Wczesniej po 1 w życiu ciazy biochemicznej po transferze w kwietniu mialam jakas taka wiarę w to invitro ze jak juz raz cos zaskoczyło to trzeba probowac.

    Ale myślę sobie ze mam juz te 40 lat, 5 lat życia podporządkowałam staraniom, juz chyba nie mam siły. U nas sa ewidentne problemy immunologiczne i transfer zarodka nie rownal się nigdy ciąży. A teraz jeszcze się okazuje ze jest duży problem z uzyskaniem zarodkow. Po prostu jest w tym wszystkim tyle niewiadomych i niepewności ze chyba juz nie dam rady przez to przechodzić ponownie :(

    To jest chyba pierwszy moment w tych moich staraniach ze zaczynam myśleć żeby odpuścić :(

    Moje ciało ma juz serdecznie dość, przeszlam w tym roku dwie stymulacje na mega dużych dawkach leków. Znowu schudłam, od tych wszystkich leków i hormonów jest mi wiecznie niedobrze. Teraz znowu mam po punkcji potworne zapalenie pęcherza...nie żyje normalnie od wielu lat. Jestem na wiecznej ekstremalnie zdrowej diecie, odmawiam sobie wszystkiego, nie jem żadnych słodyczy, alkoholu, nie pale. Posilki ustalone pod linijkę, wszystko gotuje sama. Codziennie 10tys kroków. Jest to cholernie meczace a efektów nie ma żadnych..

    W ciągu tych 5 lat na każdą wizytę do kazdego specjalisty szlam z nową nadzieja ze w końcu ktoś mi pomoże a bylo ich bardzo dużo: ginekolodzy, immunolodzy, dietetycy, endokrynolodzy, specjaliści od akupunktury, medycyny chińskiej, naturopaci itp, zawsze wierzyłam ze bedzie dobrze a teraz juz nie potrafię...może potrzebuje czasu, a może dla mnie to juz koniec nie wiem jeszcze :(

    Przepraszam za przydługi post ale potrzebowałam to z siebie wyrzucić :(

    Lara7777 mogę Cię zaprosić do przyjaciółek? Nasza historia leczenia jest podobna, podobny wiek, amh i wyniki. Może będzie nam fajnie porozmawiać prywatnie w wiadomościach i wymieniać się doświadczeniami...

    Ja 42 lata (ale mentalnie 28), Hashimoto, podejrzenie endomentriozy
    Mąż 45 lat, po nowotworze (nasienie mrożone)

    *IVF 1 - jedna komórka M II, zamrożona
    *IVF 2 - 5 MII > 3 zarodki (łącznie z odmrożoną), tylko jedna blastocysta 4.1.2 (trzymaliśmy, bo chcieliśmy badać) - PGTA negatywne
    *IVF 3 - dwie MII, zamrożone
    *IVF 4- dwie MII, trzy zarodki (bo rozmrażaliśmy), zero blastocyst
    *Zmiana kliniki
    *IVF 5 - 5 komórek, tylko 1 zarodek 3 dniowy 8.3, transfer, beta w 12pt <0,1
    *IVF 6 - długi protokół ostatniej szansy
  • Lara7777 Przyjaciółka
    Postów: 143 35

    Wysłany: 9 września 2023, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mo wrote:
    Lara7777 mogę Cię zaprosić do przyjaciółek? Nasza historia leczenia jest podobna, podobny wiek, amh i wyniki. Może będzie nam fajnie porozmawiać prywatnie w wiadomościach i wymieniać się doświadczeniami...

    Tak, jasne 😊

    Wiek - 40 lat
    Amh - 0.8
    Starania od 2018

    06.2020 - histeroskopia usunięcie polipa

    09.2021 - 1xIUI- beta 0

    12.2021 - 1 procedura IVF, pobrano 5 komórek, uzyskano 3 zarodki
    Transfer (lutinus, luteina, acard) - beta 0

    01.2022 - biopsja endo - brak stanu zapalnego

    02.2022 - crio 2 zarodkow (neoparin, acard, lutinus, progesteron besins), beta 0

    09.2022 - laparoskopia, wycięcie niewielkich ognisk endometriozy z wiazadeł k-m

    03.2023 - 2 procedura IVF, pobrano 3 komórki, tylko 1 zarodek z 5 doby
    Transfer (prograf, neoparin, glucophage 500, acard, lutinus, progesteron besins)
    7dpt - beta hcg - 8.7, 9dpt - beta hcg - 10.4 , 12dpt - 2.4💔

    07.2023: Dr Pasnik: Allo Mlr - 22.5, Cross match - 24.8 - Tarivid i metronizadol przez 10 dni

    08.2023 - 3 procedura IVF (dlugi protokół - menopur 225, recovelle 12) 7 pęcherzyków, 5 pobranych komórek, 4 dojrzałe, nie zapłodniła się żadna 😥😥
  • AlaAla Ekspertka
    Postów: 172 204

    Wysłany: 19 października 2023, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u kogo w Warszawie polecanie robic badania prenatalne. W ktorym tc sie juz zapisalyscie?

‹‹ 135 136 137 138 139
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Najwygodniejsze sukienki ciążowe. Te modele sprawdzą się na co dzień i od święta

Wybierając ciążową garderobę, niewątpliwie jednym z najwygodniejszych i najbardziej komfortowych rozwiązań są sukienki ciążowe. Co więcej mogą one z powodzeniem zostać wykorzystane w okresie karmienia piersią. Na co zwrócić uwagę przy wyborze? Jaki krój wybrać? Przeczytaj nasze podpowiedzi!

CZYTAJ WIĘCEJ