Odpowiedz

HSG

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w jednym szpitalu dają znieczulenie w innym nie od czego to zależy ? mi gin kazała się nafaszerować przeciwbólowymi :/ aż się boję :/

  • pysia Autorytet
    Postów: 1575 808

    Wysłany: 2 marca 2015, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    taak, drożna obustronnie jestem :)
    nie no ciąża to raczej nie jest bo w dni płodne zachowaliśmy wstrzemięźliwość ;p sama jestem na siebie zła że dałam się tak tym lekarzom zastrzaszyć z tym napromieniowaniem... z tego co czytam to Wam wszystkim pozwolili się starać..tylko mi nie... I teraz mam poczucie zmarnowanego cyklu.. Normalnie to bym się tak nie spinała ale mam endometriozę i każda @ przybliża mnie do nawrotu choroby...


    nie martw sie.. ja tez raczej szanse zmarnowalam bo obolała bylam i nie moglam sie starać :(:( a teraz jeszcze chora...
    a powiedz.. bedziesz sie decydowc na laparoskopie tez? bo ja nie bardzo bym chciala... wydaje mi sie ze skoro jstem drozna to nic tam takiego nie ma..

    uwo9qqmzfcz2axe8.png
    Luty 2015-HSG,3iui :(
    1 IMSI:1 crio blastkiAB beta:8dpt 3,71/10dpt 1,17 :(
    2 crio:(
    Szczep.immuno
    2 IMSI: 3 transfery :(
    3 IMSI: blastka 9dpt beta82/11dpt:beta252/13dpt:beta 708 / 34dpt:jest <3
  • pysia Autorytet
    Postów: 1575 808

    Wysłany: 2 marca 2015, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mana wrote:
    w jednym szpitalu dają znieczulenie w innym nie od czego to zależy ? mi gin kazała się nafaszerować przeciwbólowymi :/ aż się boję :/


    to dziwny szpital... takie badania na żywca robić... nawet jak ja poszlam juz na stol pod rtg to te babki z rtg mowily ze dobrze ze jest glupi jaś bo takie badanie na żywca .. i kiwały głową.. troche mnie wystraszy..

    ale nie masz sie czego bac, ja ze stresu nog nie umialam utrzymac, cala sie trzeslam na stole ale podlai mi dożylnie glupiego jasia i sie uspokoilam, zrobilo mi sie cieplo , krecic w glowie i mialam wszytsko w d...e hehe :D tak na mnie zadzialalo

    no i nie bolało mnie az tak, caly czas czekalam na ten mega bol i go nie bylo :) uff bolalo tylko troche przy zakladaniu tego aparatu a wszykiwanie kontrastu nawet nie czulam :)

    moze zapytaj w szpitalu czy moglabys prosic, napewno lepiej sie zapytac

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2015, 16:51

    uwo9qqmzfcz2axe8.png
    Luty 2015-HSG,3iui :(
    1 IMSI:1 crio blastkiAB beta:8dpt 3,71/10dpt 1,17 :(
    2 crio:(
    Szczep.immuno
    2 IMSI: 3 transfery :(
    3 IMSI: blastka 9dpt beta82/11dpt:beta252/13dpt:beta 708 / 34dpt:jest <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia pogadam o tym z gin na następnej wizycie. mam nadzieję że mi coś dadzą bo ja mam epilepsję ktora odzywa się w panice przed zabiegami :P zawsze muszą mnie szybko "uśpić" :P tu "uśpienie" nie wchodzi w grę ale chociaż głupi jaś by się przydał
    a któraś z Was robiła HSG w Łodzi lub Warszawie? może tam się wybiorę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2015, 17:09

  • lilianna Autorytet
    Postów: 428 537

    Wysłany: 2 marca 2015, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, dołączam do was. W sobotę miałam hsg, udrożniono mi jajowody i założono mini-cewniki, bo moje wejścia do jajowodów były zbyt małe- mówiąc kolokwialnie, poza tym macica prawidłowa, brak polipów, zrostów itp.... mam nadzieję, że to jedyny problem jaki blokował zajście w ciąże... plamienie już się kończy, bóli też nie mam, a lekarz powiedział, żeby wykorzystywać szanse i starać się już w tym cyklu... a Wy jak myślicie? jaki okres wstrzemięźliwości miałyście po badaniu?

    3i49p07wxglh0lzs.png
  • pysia Autorytet
    Postów: 1575 808

    Wysłany: 2 marca 2015, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MANA pogadaj koniecznie bo po co sobie stresu i bolu przyprawiać... może poprostu nie proponują a można..

    LILLIANNA mi tez lekarze kazali sie starac od razu , tyle ze ja bylam obolała..
    napisalas ze ci udrozniono, a skad wiadomo czy byly drozne czy nie? bo mi poprostu podali wynik ze drozna i macica ok , plyn szybko przeplynął..

    ale o zrostach to nic mi nie mowili, nawet lekarz mi mowil ze zeby sprawdzic czy sa zrosty itd to trzeba laparoskopie, to teraz ju sie pogubilam...

    lilianna lubi tę wiadomość

    uwo9qqmzfcz2axe8.png
    Luty 2015-HSG,3iui :(
    1 IMSI:1 crio blastkiAB beta:8dpt 3,71/10dpt 1,17 :(
    2 crio:(
    Szczep.immuno
    2 IMSI: 3 transfery :(
    3 IMSI: blastka 9dpt beta82/11dpt:beta252/13dpt:beta 708 / 34dpt:jest <3
  • lilianna Autorytet
    Postów: 428 537

    Wysłany: 2 marca 2015, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi kontrast nie przepłynął od razu, dopiero jak lekarz poszerzył mi wejścia do jajowodów to przepłynęlo, żadnych wad więcej nie widział... Przynajmniej tak mi to tłumaczył. Na wypisie tez tak jak tobie napisano ze jajowody drozne i macica ok...

    pysia lubi tę wiadomość

    3i49p07wxglh0lzs.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 2 marca 2015, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lilianna jak Ci lekarz poszerzył wejście do jajowodów..? o.O

  • lilianna Autorytet
    Postów: 428 537

    Wysłany: 2 marca 2015, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MAR-
    Ujście maciczne jajowodów zostało u mnie poszerzone za pomocą mini cewnikow, ponieważ ujścia jajowodów miałam wąskie

    3i49p07wxglh0lzs.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 2 marca 2015, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wow nie wiedziałam, że tak się da :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mana wrote:
    Pysia pogadam o tym z gin na następnej wizycie. mam nadzieję że mi coś dadzą bo ja mam epilepsję ktora odzywa się w panice przed zabiegami :P zawsze muszą mnie szybko "uśpić" :P tu "uśpienie" nie wchodzi w grę ale chociaż głupi jaś by się przydał
    a któraś z Was robiła HSG w Łodzi lub Warszawie? może tam się wybiorę
    ja robilam w Warszawie bez znieczulenia, bol okropny ale dało sie przezyc, ze znieczuleniem 1000 zł.

  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10167 8856

    Wysłany: 2 marca 2015, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam HSG prywatnie w Warszawie za tydzień za 500 zł. Mam dostać coś przeciwbólowego i 6 godzin wcześniej nic nie jeść.

    Marissith, trzymam za Ciebie kciuki! Dasz radę i wszystko będzie ok! :)

    marissith lubi tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 10 transferów, 12 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    ja robilam w Warszawie bez znieczulenia, bol okropny ale dało sie przezyc, ze znieczuleniem 1000 zł.
    kwota fajna :/ zobaczę co mi moja gin powie

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 2 marca 2015, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    ja robilam w Warszawie bez znieczulenia, bol okropny ale dało sie przezyc, ze znieczuleniem 1000 zł.
    A to samo znieczulenie kosztuje 1000 zł czy robiłas prywatnie i płaciłaś mniej a ze znieczuleniem wyszłoby 1000?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • marissith Autorytet
    Postów: 3506 4662

    Wysłany: 3 marca 2015, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już po wszystkim. Byłam na czczo i dostałam tramal i jakieś mega uspokajacze. Przed badaniem antybiotyk w kroplówce. HSG nie bolało bardzo, jedynie jak próbowali udrożnić prawy jajowód bolało. Leki ścieły mnie z nóg, spałam jeszcze 2h po hsg. Niestety prawy jajowód zupełnie niedrożny. Dostałam jeszcze receptę z antybiotykiem. Teraz jeszcze odsypiam w domu ;)

    urocza lubi tę wiadomość

    Kluseczka <3 3160g 52cm
    tt1d5d84.aspx?&fake.png
    Gang 18+
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marissith wrote:
    Już po wszystkim. Byłam na czczo i dostałam tramal i jakieś mega uspokajacze. Przed badaniem antybiotyk w kroplówce. HSG nie bolało bardzo, jedynie jak próbowali udrożnić prawy jajowód bolało. Leki ścieły mnie z nóg, spałam jeszcze 2h po hsg. Niestety prawy jajowód zupełnie niedrożny. Dostałam jeszcze receptę z antybiotykiem. Teraz jeszcze odsypiam w domu ;)

    Najważniejsze, że masz to już za sobą.
    Z jednym drożnym jajowodem ciąża jest bardzo możliwa :)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • marissith Autorytet
    Postów: 3506 4662

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Najważniejsze, że masz to już za sobą.
    Z jednym drożnym jajowodem ciąża jest bardzo możliwa :)
    Tak, psychicznie jest mi o wiele lepiej. Niestety z ciążą będzie kiepsko bo lewy jajnik nie chce pracować i owulacje mam zawsze z prawego :(

    Kluseczka <3 3160g 52cm
    tt1d5d84.aspx?&fake.png
    Gang 18+
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4257 3131

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mana wrote:
    w jednym szpitalu dają znieczulenie w innym nie od czego to zależy ? mi gin kazała się nafaszerować przeciwbólowymi :/ aż się boję :/
    Powiem Ci, że jak ona powiedziała mi dzisiaj: no mąż powtórzy badania nasienia jak nie będzie wkrótce ciąży i zrobimy hsg, to pomyślałam o tym dniu kiedy kazałaś się jej zapytaćo to. No ale ja jej powiedziałam dzisiaj, że ja się nie poddam temu badaniu. Nic nie powiedziała. No ale wiadomo, że jakby trzeba było to zrobię, ale prywatnie i tylko sono hsg.

    28 lat, 2 Aniołki, długa walka i jest ❤️hyq6qz4.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 3 marca 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marissith wrote:
    Tak, psychicznie jest mi o wiele lepiej. Niestety z ciążą będzie kiepsko bo lewy jajnik nie chce pracować i owulacje mam zawsze z prawego :(

    a próbowałaś stymulację? jest wtedy szansa, że pójdzie z lewego

    marissith lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • malenaaa Koleżanka
    Postów: 34 8

    Wysłany: 3 marca 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    Ja jestem po hsg miałam robione w piątek 27 lutego. Muszę powiedzieć, że nie było tak źle jak się naczytałam w internecie o bólu podczas badania. Bolało trochę ale jest to ból do przeżycia naprawdę nie ma się co bać. Najważniejsze, że , mam drożne oba jajowody :) zawsze krok jakiś do przodu. Nie czytajcie dziewczyny za dużo bo to dostarcza stresu... wiem mi teraz łatwo mówić bo już jestem po ale serio szkoda Waszych nerwów.

    urocza, vanessa lubią tę wiadomość

    Chcę mieć nadzieję...
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego