Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca przykro mi 😓 macie jakiś plan już co dalej?

    Anys powodzenia! 😊

    Marta już zaciska kciuki 😊 ps. dlugo czekałaś na @?

    Pia88 lubi tę wiadomość

  • Jlod Autorytet
    Postów: 2391 2377

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    U mnie beta 0,1 także finał.

    Smutno😢 trzymaj sie.
    Trzeba miec nadzieje I walczyc.
    Bedziesz podchodzila do kolejnej stymulacji?

    Pia88 lubi tę wiadomość

    f2wlanlipwiqsje4.png
    Wiktorek ❤️

    Starania od 2017
    39lat
    AMH 4.16
    Hashimoto, TSH unormowane ( 12.19 TSH 0,8
    Homocysteina OK, Kortyzol OK, Prolaktyna OK
    ANA1 dodatnie, antykoagulant tocznia ujemny, wszystkie p/c OK, zespol antyfosfolipidowy wykluczony, wyszlo RO mocno dodatnie w ANA 3, anty wszystkie inne ujemne, miano 1:320 :-(

    6.2019 - punkcja- 14 pobranych,7 zaplodnionych, 2 przetrwaly do blastek
    7.2019 - 1 transfer, blastka 😢
    2.10.2019- crio, blastka 😢
    Listopad 2019- druga stymulacja
    2.12.2019 - punkcja- 17 pobranych, 14 dojrzalych, 10 zaplodnionych
    8.12.2019 - 4 ❄️❄️❄️❄️ Blastek
    24.01.2020 - transfer,
    1.02.20 - 8dpt druga kreska
    6.02.20 - 13dpt : 557 IU/L
    11.02.20 - 18dpt : 3048 IU/L
    17.02.20 - 24dpt ❤️
    20.02 krwiak, 21.02 jest ❤️
    Po drodze drugi krwiak, krwawienia
    04/2020 - krwiaki zniknely🙂
    Synek❤️
  • Perelka Autorytet
    Postów: 673 1049

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    U mnie beta 0,1 także finał.

    Koziaprinca :(
    Ściskam mocno :*

    Pia88 lubi tę wiadomość

  • ultraviolet Autorytet
    Postów: 527 551

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Dokładnie, dziecko na zamówienie, szast prast i masz. A co do tego obciążenia, to nawet ja sama sobie nie zdawałam sprawy póki nie doswiadczylam.
    Zuzula, ja dziś zaczęłam łykać ekstrofem. Mam kontrolę we wtorek 12 listopada i jak wszystko będzie ok to transfer gdzieś za kolejny tydzień
    Oo Martaaa87 ja też dzisiaj zaczęłam estrofem 😉 więc może się zdarzyć wspólny tydzień transferowy 🙂

    Jlod, Pia88 lubią tę wiadomość

    p19ugox19t85c2vh.png
    6 lat starań o rodzeństwo, niedrożność, endometrioza, poronienie, laparoskopia
    02.2018 ICSI 😢 nie pobrano komórek
    06.2018 ICSI - podejście II
    07.2018 punkcja pobrano 6 komórek, mamy ❄❄
    10.2018 histeroskopia
    16.11.2018 FET ❄️😢
    21.11.2019 FET ❄️😢
    ...
    23.06.2020 - 7tc ❤️
  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie do Was, to bylo moje pierwsze podejście ale strasznie zaniepokoił mnie fakt że przy przygotowaniach do transferu już na sali zabiegowej położna powiedziala, że jest to nieinwazyjny zabieg i bezbolesny. U mnie niestety nie dało się wprowadzić zarodka potwornie mnie bolało, widziałam już jak p. Dr się irytuje że nie da się przejść. Dostałam 3 różne leki na rozluźnienie i za 40 minut miałam powtórkę znów bolesnie ale troszkę mniej , czy miałyście podobnie bo zastanawiam się czy nie było u mnie jakiegoś zrostu, który siła został przebity i przez to kilka dni po transferze wystąpiły te potworne skurcze macicy po których mdlałam, nawet nie ustalono czy płyn w jamie brzusznej to tylko pozostałość pękniętego torbiela( którego nie było w dniu transferu) czy krew. Lekarz prowadzący nie odpisuje na moje wiadomości nie wiem kiedy mam podejść do kolejnej procedury nawet nie dostałam informacji czy mam odstawić leki. Jestem zdezorientowana czy aby wszystko było prawidłowo u mnie przeprowadzone 😞

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • ultraviolet Autorytet
    Postów: 527 551

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    U mnie beta 0,1 także finał.
    😔 Smutno, ale zbieraj siły do walki.

    Pia88 lubi tę wiadomość

    p19ugox19t85c2vh.png
    6 lat starań o rodzeństwo, niedrożność, endometrioza, poronienie, laparoskopia
    02.2018 ICSI 😢 nie pobrano komórek
    06.2018 ICSI - podejście II
    07.2018 punkcja pobrano 6 komórek, mamy ❄❄
    10.2018 histeroskopia
    16.11.2018 FET ❄️😢
    21.11.2019 FET ❄️😢
    ...
    23.06.2020 - 7tc ❤️
  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jlod wrote:
    Smutno😢 trzymaj sie.
    Trzeba miec nadzieje I walczyc.
    Bedziesz podchodzila do kolejnej stymulacji?

    Chciałabym już od razu startować ale nie mam kontaktu z lekarzem i boje się kolejnego podejścia na te przygody tyle cierpienia na marne 😪

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1540 1685

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    Dziewczyny mam pytanie do Was, to bylo moje pierwsze podejście ale strasznie zaniepokoił mnie fakt że przy przygotowaniach do transferu już na sali zabiegowej położna powiedziala, że jest to nieinwazyjny zabieg i bezbolesny. U mnie niestety nie dało się wprowadzić zarodka potwornie mnie bolało, widziałam już jak p. Dr się irytuje że nie da się przejść. Dostałam 3 różne leki na rozluźnienie i za 40 minut miałam powtórkę znów bolesnie ale troszkę mniej , czy miałyście podobnie bo zastanawiam się czy nie było u mnie jakiegoś zrostu, który siła został przebity i przez to kilka dni po transferze wystąpiły te potworne skurcze macicy po których mdlałam, nawet nie ustalono czy płyn w jamie brzusznej to tylko pozostałość pękniętego torbiela( którego nie było w dniu transferu) czy krew. Lekarz prowadzący nie odpisuje na moje wiadomości nie wiem kiedy mam podejść do kolejnej procedury nawet nie dostałam informacji czy mam odstawić leki. Jestem zdezorientowana czy aby wszystko było prawidłowo u mnie przeprowadzone 😞
    I lekarz po transferze nic Ci nie powiedział skąd ten ból? Jeśli masz wątpliwości to może skonsultuj się z innym lekarzem?

    Pia88 lubi tę wiadomość

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca, przykro mi :(
    Jakieś słabe te nasze statystki :(

    A nie masz kontaktu z z recepcją kliniki/położnymi, żeby zapytać co dalej?
    Teraz, jeśli nie ma przeciwwskazań, to w kolejnym cyklu mogłabyś zacząć już kolejną stymulację.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2019, 13:27

    Pia88 lubi tę wiadomość

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Perelka Autorytet
    Postów: 673 1049

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    Dziewczyny mam pytanie do Was, to bylo moje pierwsze podejście ale strasznie zaniepokoił mnie fakt że przy przygotowaniach do transferu już na sali zabiegowej położna powiedziala, że jest to nieinwazyjny zabieg i bezbolesny. U mnie niestety nie dało się wprowadzić zarodka potwornie mnie bolało, widziałam już jak p. Dr się irytuje że nie da się przejść. Dostałam 3 różne leki na rozluźnienie i za 40 minut miałam powtórkę znów bolesnie ale troszkę mniej , czy miałyście podobnie bo zastanawiam się czy nie było u mnie jakiegoś zrostu, który siła został przebity i przez to kilka dni po transferze wystąpiły te potworne skurcze macicy po których mdlałam, nawet nie ustalono czy płyn w jamie brzusznej to tylko pozostałość pękniętego torbiela( którego nie było w dniu transferu) czy krew. Lekarz prowadzący nie odpisuje na moje wiadomości nie wiem kiedy mam podejść do kolejnej procedury nawet nie dostałam informacji czy mam odstawić leki. Jestem zdezorientowana czy aby wszystko było prawidłowo u mnie przeprowadzone 😞

    Koziaprinca, opisze Ci moja historie, miałam dotychczas 3 transfery (pierwszy i ostatni - bezproblemowe, bezbolesny -3 minuty i po sprawie) natomiast prze drugim podejściu spędziłam ponad półtorej godziny na fotelu. Nie wiadomo dlaczego, mój doktor tez był w szoku gdyż mówił że tak się czasem zdarza przy pierwszym podejsciu, że są zrosty i trudno się dostać do macicy, a u mnie pierwszy pyk, a kolejna próba to męczarnia. Mnóstwo krwi, wypróbowane wszystkie narzędzia z szafki (niektóre strasznie wygladajace), ból jak cholera. W końcu jakimś cudem się udało dostać do macicy na pustym pęcherzu. Na pocieszenie powiem że byłabym to wszystko w stanie przeżyć raz jeszcze bo był to szczęśliwy transfer :)
    Bardzo możliwe że u Ciebie też lekarz aby się dostać musiał przerwać jakieś zrosty, które potem mogły krwawić. Mi Dr po tamtym transferze mówił że będę krwawić ale żeby się nie przejmować gdyż to krew nie z macicy i że zarodki(bo wtedy miałam dwa) są bezpieczne w środku.

    Koziaprinca, Pia88 lubią tę wiadomość

  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Perelka wrote:
    Koziaprinca, opisze Ci moja historie, miałam dotychczas 3 transfery (pierwszy i ostatni - bezproblemowe, bezbolesny -3 minuty i po sprawie) natomiast prze drugim podejściu spędziłam ponad półtorej godziny na fotelu. Nie wiadomo dlaczego, mój doktor tez był w szoku gdyż mówił że tak się czasem zdarza przy pierwszym podejsciu, że są zrosty i trudno się dostać do macicy, a u mnie pierwszy pyk, a kolejna próba to męczarnia. Mnóstwo krwi, wypróbowane wszystkie narzędzia z szafki (niektóre strasznie wygladajace), ból jak cholera. W końcu jakimś cudem się udało dostać do macicy na pustym pęcherzu. Na pocieszenie powiem że byłabym to wszystko w stanie przeżyć raz jeszcze bo był to szczęśliwy transfer :)
    Bardzo możliwe że u Ciebie też lekarz aby się dostać musiał przerwać jakieś zrosty, które potem mogły krwawić. Mi Dr po tamtym transferze mówił że będę krwawić ale żeby się nie przejmować gdyż to krew nie z macicy i że zarodki(bo wtedy miałam dwa) są bezpieczne w środku.

    Dziękuję uspokilas mnie trochę rzeczywiście ja też krwawiłam po transferze , miałaś potem histeroskopie?

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • ultraviolet Autorytet
    Postów: 527 551

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    Dziewczyny mam pytanie do Was, to bylo moje pierwsze podejście ale strasznie zaniepokoił mnie fakt że przy przygotowaniach do transferu już na sali zabiegowej położna powiedziala, że jest to nieinwazyjny zabieg i bezbolesny. U mnie niestety nie dało się wprowadzić zarodka potwornie mnie bolało, widziałam już jak p. Dr się irytuje że nie da się przejść. Dostałam 3 różne leki na rozluźnienie i za 40 minut miałam powtórkę znów bolesnie ale troszkę mniej , czy miałyście podobnie bo zastanawiam się czy nie było u mnie jakiegoś zrostu, który siła został przebity i przez to kilka dni po transferze wystąpiły te potworne skurcze macicy po których mdlałam, nawet nie ustalono czy płyn w jamie brzusznej to tylko pozostałość pękniętego torbiela( którego nie było w dniu transferu) czy krew. Lekarz prowadzący nie odpisuje na moje wiadomości nie wiem kiedy mam podejść do kolejnej procedury nawet nie dostałam informacji czy mam odstawić leki. Jestem zdezorientowana czy aby wszystko było prawidłowo u mnie przeprowadzone 😞
    Jakoś "niewłaściwe" cię zostawił twój lekarz. Szczególnie jeśli był problem podczas podania zarodka. Próbuj się z nim kontaktować, jeśli nie bezpośrednio to przez położne lub rejestrację. Musisz być natrętna, bo przecież nie wiesz jakie dalsze kroki podjąć.
    Trzymaj się dzielnie mimo wszystko 😚

    Pia88 lubi tę wiadomość

    p19ugox19t85c2vh.png
    6 lat starań o rodzeństwo, niedrożność, endometrioza, poronienie, laparoskopia
    02.2018 ICSI 😢 nie pobrano komórek
    06.2018 ICSI - podejście II
    07.2018 punkcja pobrano 6 komórek, mamy ❄❄
    10.2018 histeroskopia
    16.11.2018 FET ❄️😢
    21.11.2019 FET ❄️😢
    ...
    23.06.2020 - 7tc ❤️
  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    I lekarz po transferze nic Ci nie powiedział skąd ten ból? Jeśli masz wątpliwości to może skonsultuj się z innym lekarzem?

    Usłyszałam że czasem tak się zdarza 🤷

    Pia88 lubi tę wiadomość

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • Anys Autorytet
    Postów: 3555 2948

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję ze kropek na pokładzie:)

    Perelka, Kasia2602, Bruised, Kosanka, ultraviolet, Joanka236, Kate_88, Koziaprinca, kasia_pra, kin, Jlod, mama_byc7, iriiska, Niusia3045, July, asienka30, Gaja88, Natka44, Ona900, Catlady, Pia88, Iva_82, MAALINKAA lubią tę wiadomość

    xnw4pc0zfbkt8eye.png

    ✔29.03 Punkcja
    pobrano 22 kumulusy
    ✔Mam 4❄❄❄❄
    Transfer odroczony - hiperka
    ✔30.04 transfer
    Progesteron w dniu transferu 17.367 ng/ml
    Podano jednen kropek 4 AA
    Ah+ Embrioglue
    7dpt beta 12.8 prg 19.7ng
    9dpt beta 12.8 🙁
    ✔4.06 transfer 4AA
    Prg w dniu transferu 25.757 ng
    7dpt test II
    8dpt test II
    9dpt beta 128,9
    13dpt beta 1035
    22dpt ❤
    6tc [*]😥
    ☀️2020 zaczynamy od nowa 💪💪
    24.01 histeroskopia
    Endometrium w stanie nierownowagi hormonalnej.
    Komorki nk 20%
    25dc beta 30
    27 dc beta 111.4
    32dc beta 1013
    40dc beta 17140
    41 dc jest groszek i serduszko ❤

    Cudzie trwaj ❤
  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ultraviolet wrote:
    Jakoś "niewłaściwe" cię zostawił twój lekarz. Szczególnie jeśli był problem podczas podania zarodka. Próbuj się z nim kontaktować, jeśli nie bezpośrednio to przez położne lub rejestrację. Musisz być natrętna, bo przecież nie wiesz jakie dalsze kroki podjąć.
    Trzymaj się dzielnie mimo wszystko 😚

    Zależy mi na czasie wiec zaraz będę do nich dzwonić skoro lekarz nie odpisuje od dwóch dni.
    Dziękuję za ciepłe słowo 💚

    ultraviolet, Pia88 lubią tę wiadomość

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • Perelka Autorytet
    Postów: 673 1049

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, zdecydowanie obniżamy ostatnio statystyki.. Anys Ty jesteś pierwsza w kolejce żeby odwrócić wyniki :) liczymy na Ciebie ;)

    Pia88 lubi tę wiadomość

  • Perelka Autorytet
    Postów: 673 1049

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anys wrote:
    Melduję ze kropek na pokładzie:)

    Niech się wgryza dzielnie 😄

    Pia88 lubi tę wiadomość

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1540 1685

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anys wrote:
    Melduję ze kropek na pokładzie:)
    I niech już tam zostanie 🍀

    Pia88 lubi tę wiadomość

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 1832 2204

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    U mnie beta 0,1 także finał.

    Bardzo współczuję. :(

    Pia88 lubi tę wiadomość

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - 💖 😍

    1usa20mmkjfnof95.png
  • Anys Autorytet
    Postów: 3555 2948

    Wysłany: 5 listopada 2019, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Perelka wrote:
    Kasia, zdecydowanie obniżamy ostatnio statystyki.. Anys Ty jesteś pierwsza w kolejce żeby odwrócić wyniki :) liczymy na Ciebie ;)
    🌝🌝🌝🌝
    No mi pozostało tylko wpierdzielac ananasa i morele nic więcej nie zrobię:D

    Jlod, Perelka, Pia88, MAALINKAA lubią tę wiadomość

    xnw4pc0zfbkt8eye.png

    ✔29.03 Punkcja
    pobrano 22 kumulusy
    ✔Mam 4❄❄❄❄
    Transfer odroczony - hiperka
    ✔30.04 transfer
    Progesteron w dniu transferu 17.367 ng/ml
    Podano jednen kropek 4 AA
    Ah+ Embrioglue
    7dpt beta 12.8 prg 19.7ng
    9dpt beta 12.8 🙁
    ✔4.06 transfer 4AA
    Prg w dniu transferu 25.757 ng
    7dpt test II
    8dpt test II
    9dpt beta 128,9
    13dpt beta 1035
    22dpt ❤
    6tc [*]😥
    ☀️2020 zaczynamy od nowa 💪💪
    24.01 histeroskopia
    Endometrium w stanie nierownowagi hormonalnej.
    Komorki nk 20%
    25dc beta 30
    27 dc beta 111.4
    32dc beta 1013
    40dc beta 17140
    41 dc jest groszek i serduszko ❤

    Cudzie trwaj ❤
‹‹ 912 913 914 915 916 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego