Forum Starając się z pomocą medyczną IN-VITRO - CZERWIEC 2019
Odpowiedz

IN-VITRO - CZERWIEC 2019

Oceń ten wątek:
  • evkill Autorytet
    Postów: 6025 4146

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam zbyt pełny pęcherz i kazali mi trochę odsikac. Mnie transfer bolał, aż sciskalam rękę pielęgniarki.

    Płodny śluz to dobry znak.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • ELI ;) Autorytet
    Postów: 268 533

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Mnie żaden transfer nie bolał ani trochę. Właściwie to prawie wcale ich nie czułam.
    Co do bóli podbrzusza po transferze, to są zupełnie normalne i niczego nie przekreślają.

    Również nic kompletnie nie czułam podczas transferu, mąż trzymał mnie za rękę, ale tylko po to aby dodać otuchy bo nic nie czułam, oprócz szczęścia.
    Jeżeli chodzi o bóle miesiączkowe, miałam je dość długo, nasilały się w czasie spodziewanej miesiączki, od ok 11 tyg przeszły mi te bóle-Przynajmniej na razie.

    mwm, Makt lubią tę wiadomość

    ganns65gh30xjz3x.png
    Ja lat 26, Mąż 27
    Starania od listopad 2016r
    Ona: wszystkie wyniki książkowe
    On: mała ilosc, ruchliwość plemników 0%
    Fragemntacja DNA Plemników 26%
    Pobranych 6 komorek, zaplodnily się 3.
    1 IVF, -krótki - ET - transfer kwiecien 4.1.1 I 3.1.1 - beta 6 dpt 32,6. beta 10 dpt 159,7, 20dpt 4508, 27dpt 20485 Pierwsze usg pokazalo, ze jest tylko jeden, a drugi sie wchlonal, ale okazało się, że ten nasz cud się podzielił i będą 2 cudy jednojajowe!
    Jeszcze jeden dzieciaczek na nas czeka🥰
  • a.a.90 Autorytet
    Postów: 364 111

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    piegusek wrote:
    Świeży zarodek i pierwszy transfer
    wyslalam ci zaprosznie

  • MonkaB Przyjaciółka
    Postów: 116 66

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    I jeszcze jedno pytanie, dzisiaj siódmy dzień stymulacji a ja mam bardzo dużo płodnego śluzu, wczoraj miałam podglad i wszystko jest ok, ale trochę mnie to martwi. Z góry dziękuje za odpowiedzi 😘
    To bardzo dobry znak :) Przy pierwszej stymulacji też miałam bardzo dużo. Przy drugiej trochę mniej, ale i tak znaczniej więcej niż normalnie.

    Dziewczyny wróciłam własnie od lekarza, po drugiej nieudanej procedurze. Zlecił mi badania immunologiczne, ale nie mówił nic czy mam je wykonać w jakimś konkretnym dniu cyklu, znacie się na tym ?bo ja kompletnie jestem zielona w tym temacie, mam do zrobienia: B2GPI, ANA, APA, APL, CBA, IMK, przeciwciała antykardiolipinowe klasy IgG i IgM. Zlecił mi te badania bo zarodek był klasy 4AA, a beta nawet nie drgnęła. U nas czynnik męski, ale może ze mną też coś nie tak ...
    Jak już mam wydać ponad tysiaka na badania, to może jest coś jeszcze ważnego co powinno się zbadać?

    mwm lubi tę wiadomość

  • mwm Autorytet
    Postów: 1401 768

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Ja miałam zbyt pełny pęcherz i kazali mi trochę odsikac. Mnie transfer bolał, aż sciskalam rękę pielęgniarki.

    Płodny śluz to dobry znak.
    No właśnie trochę doktor mnie wystraszyła ze będzie ciężej z implantacją jak się tak poruszam, mam nadzieje ze na pełnym dam radę ;)

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • evkill Autorytet
    Postów: 6025 4146

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    No właśnie trochę doktor mnie wystraszyła ze będzie ciężej z implantacją jak się tak poruszam, mam nadzieje ze na pełnym dam radę ;)
    Tym razem mam zamiar sobie relanium łyknąć przed transferem.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • CYTRYNKA_2016 Autorytet
    Postów: 1604 2102

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Dziewczyny, miałam wczoraj przeprowadzany próbny transfer, oczywiście zapomniałam ze mam mieć pełny pęcherz i byłam w toalecie przed wizytą, czułam okropny ból, Doktor powiedziała ze na pełnym pęcherzu tak nie boli i jest większa szansa dla zarodka bo się nie ruszam, a przy wczorajszej próbie wiłam się na fotelu z bólu :/ czy Was transfer bolał czy przeszedł gładko?


    U mnie w klinice nie robi się na pełnym pęcherzu, a pustym. Wiec nie wiem skąd ten ból, może za mała delikatność lekarza 🤷‍♀️ Ja nie czułam prawie transferu, a jeszcze ze łzami w oczach widziałam iskierkę na ekranie usg 😉

    Makt lubi tę wiadomość

    d346ed2a37.png

    26 cs - 30 lat
    HSG- ok/Nasienie - ok / AMH- 1,38 ng/ml
    IUI 1 - 30.01.2019 :-( IUI 2 - 27.02.2019 :-(
    23.04.2019 - IVF Kriobank Białystok
    30.04.2019/1.05.2019 - wizyty kontrolne 😊
    4.05.2019 - punkcja (6 cumulusów -4 prawidłowe)
    5.05.2019 - 4 zapłodnione komórki❤️
    9.05.2019 - transfer naszego malucha 4AA ❤️( zostaje nam ❄️ mrożaczek 3BB)
    16.05.2019 - beta 7 dpt -101,8 😍 9 dpt - 234,6 😍 14 dpt - 2074 😍 20 dpt - 8315 😍 22 dpt - 13377 😍 26 dpt - ❤️

    „Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.”
  • a.a.90 Autorytet
    Postów: 364 111

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a czy przy tyłozgięciu boli bardziej?bo jak mialam kilka badan ginekologicznych robionych to bolało :/

  • CYTRYNKA_2016 Autorytet
    Postów: 1604 2102

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    piegusek wrote:
    Dziewczyny 12dpt beata 284😍😍😍
    Nie mogę uwierzyć 🙈🙈🙈


    Gratulacje😍😍😍

    Alice83, piegusek lubią tę wiadomość

    d346ed2a37.png

    26 cs - 30 lat
    HSG- ok/Nasienie - ok / AMH- 1,38 ng/ml
    IUI 1 - 30.01.2019 :-( IUI 2 - 27.02.2019 :-(
    23.04.2019 - IVF Kriobank Białystok
    30.04.2019/1.05.2019 - wizyty kontrolne 😊
    4.05.2019 - punkcja (6 cumulusów -4 prawidłowe)
    5.05.2019 - 4 zapłodnione komórki❤️
    9.05.2019 - transfer naszego malucha 4AA ❤️( zostaje nam ❄️ mrożaczek 3BB)
    16.05.2019 - beta 7 dpt -101,8 😍 9 dpt - 234,6 😍 14 dpt - 2074 😍 20 dpt - 8315 😍 22 dpt - 13377 😍 26 dpt - ❤️

    „Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.”
  • ELI ;) Autorytet
    Postów: 268 533

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Tym razem mam zamiar sobie relanium łyknąć przed transferem.
    Dziewczyny mi kazano brać relanium przed transferem to było konieczne i miałam to w zaleceniach, a po transferze przez jakiś czas 3 razy dziennie, aby się wyciszyć, nie wiem czy to ma duże znaczenie, ale się udało- byłam na prawdę spokojna, później zmniejszano mi dawki do 2 dziennie i 1 dziennie. A kiedy mieliśmy weryfikację przedostatnia tą najważniejszą i czekałam na wyniki w domu to mąż się mnie pytał czy mamy jeszcze jakieś relanium w domu bo widział ile mnie to kosztuje.

    Makt lubi tę wiadomość

    ganns65gh30xjz3x.png
    Ja lat 26, Mąż 27
    Starania od listopad 2016r
    Ona: wszystkie wyniki książkowe
    On: mała ilosc, ruchliwość plemników 0%
    Fragemntacja DNA Plemników 26%
    Pobranych 6 komorek, zaplodnily się 3.
    1 IVF, -krótki - ET - transfer kwiecien 4.1.1 I 3.1.1 - beta 6 dpt 32,6. beta 10 dpt 159,7, 20dpt 4508, 27dpt 20485 Pierwsze usg pokazalo, ze jest tylko jeden, a drugi sie wchlonal, ale okazało się, że ten nasz cud się podzielił i będą 2 cudy jednojajowe!
    Jeszcze jeden dzieciaczek na nas czeka🥰
  • evkill Autorytet
    Postów: 6025 4146

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ELI ;) wrote:
    Dziewczyny mi kazano brać relanium przed transferem to było konieczne i miałam to w zaleceniach, a po transferze przez jakiś czas 3 razy dziennie, aby się wyciszyć, nie wiem czy to ma duże znaczenie, ale się udało- byłam na prawdę spokojna, później zmniejszano mi dawki do 2 dziennie i 1 dziennie. A kiedy mieliśmy weryfikację przedostatnia tą najważniejszą i czekałam na wyniki w domu to mąż się mnie pytał czy mamy jeszcze jakieś relanium w domu bo widział ile mnie to kosztuje.
    No właśnie tyle nas to nerwów kosztuje, a ja to już w ogóle nerwowa jestem. Cały czas od transferu czułam, że mam napięte wszystkie mięśnie.

    Mam tyłozgięcie, może przez to mnie bolało, chociaż iui nigdy nie czułam, ale robił inny lekarz. Jak sobie pomysle, że znów mnie czeka najpierw bolesny wlew z acoffilu potem transfer to mi się płakać chcę.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    No właśnie tyle nas to nerwów kosztuje, a ja to już w ogóle nerwowa jestem. Cały czas od transferu czułam, że mam napięte wszystkie mięśnie.

    Mam tyłozgięcie, może przez to mnie bolało, chociaż iui nigdy nie czułam, ale robił inny lekarz. Jak sobie pomysle, że znów mnie czeka najpierw bolesny wlew z acoffilu potem transfer to mi się płakać chcę.
    Oo a to ciekawe, bo mnie każda z 4 IUI bolała bardziej niż którykolwiek z transferów.

    evkill lubi tę wiadomość

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonkaB wrote:
    To bardzo dobry znak :) Przy pierwszej stymulacji też miałam bardzo dużo. Przy drugiej trochę mniej, ale i tak znaczniej więcej niż normalnie.

    Dziewczyny wróciłam własnie od lekarza, po drugiej nieudanej procedurze. Zlecił mi badania immunologiczne, ale nie mówił nic czy mam je wykonać w jakimś konkretnym dniu cyklu, znacie się na tym ?bo ja kompletnie jestem zielona w tym temacie, mam do zrobienia: B2GPI, ANA, APA, APL, CBA, IMK, przeciwciała antykardiolipinowe klasy IgG i IgM. Zlecił mi te badania bo zarodek był klasy 4AA, a beta nawet nie drgnęła. U nas czynnik męski, ale może ze mną też coś nie tak ...
    Jak już mam wydać ponad tysiaka na badania, to może jest coś jeszcze ważnego co powinno się zbadać?

    U kogo byłaś? Ja bym jeszcze zrobila Kiry, komorki nk i cytokiny. Kiry robi się przy problemach z zagniezdzeniem zarodka.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy wy też po ivf miałyście takie obfite @ ?
    U mnie się wszystko pozmienialo muszę co pół godz. latać do łazienki jakaś masakra. Nie wspomnę już o bolu eh. Zastanawiam się czy nie wrocic do hormonów.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    Dziewczyny, czy wy też po ivf miałyście takie obfite @ ?
    U mnie się wszystko pozmienialo muszę co pół godz. latać do łazienki jakaś masakra. Nie wspomnę już o bolu eh. Zastanawiam się czy nie wrocic do hormonów.
    Tylko po świeżym, po krio był już zupełnie normalny.

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • MonkaB Przyjaciółka
    Postów: 116 66

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    U kogo byłaś? Ja bym jeszcze zrobila Kiry, komorki nk i cytokiny. Kiry robi się przy problemach z zagniezdzeniem zarodka.

    Poszliśmy do naszego lekarza I.P. Kazał zrobić te badania i udać się z wynikami do J.Wilczyń.. tez przyjmuje w Gamecie. Jejku już nie wiem co robić, chcemy zmienić klinikę, ale dobrze się czuje w tej Gamecie lubię naszego doktorka, widziałam że jemu tez było przykro że się nam nie udało. Pocieszał nas i naprawdę wierzy, że nam się uda.
    Ewa, a wiesz czy te badania wszystkie robi się w jakimś konkretnym dniu cyklu?

    Teraz przy drugiej procedurze znowu pogorszyły się mężowi wyniki, więc postanowiliśmy udać się jeszcze raz do jakiegoś urologa. Trafiliśmy na naprawdę fajna panią doktor która jest urologiem/andrologiem. Z 40 min u niej siedział,w porównaniu do poprzedniego lekarza to niebo, a ziemia tamten poświecił mu 5 min. Przebadała go bardzo dokładnie i się okazało, że ma zapalenie pęcherzyków nasiennych i prostaty. Trochę byliśmy w szoku bo on nie ma żadnych objawów. Oprócz tego wszystko jest super dobrze, tak samo jak badania genetyczne i hormony. Może to jest jakieś światełko w tunelu. Nie wierzę że z 1mln/ml wzrośnie do 15 mln ale chociaż do tych 5 mln/ml które miał przy pierwszym podejściu. Tak czy siak leczenie będzie trochę trwało, więc 4 msc przerwy będzie.

  • MonkaB Przyjaciółka
    Postów: 116 66

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    Dziewczyny, czy wy też po ivf miałyście takie obfite @ ?
    U mnie się wszystko pozmienialo muszę co pół godz. latać do łazienki jakaś masakra. Nie wspomnę już o bolu eh. Zastanawiam się czy nie wrocic do hormonów.

    ja wczoraj dostałam, też jest obfity, pierwszy raz mi w nocy przeciekło. To chyba normalne, przynajmniej tak mi się kojarzy, że dziewczyny o tym pisały.

  • iriiska Autorytet
    Postów: 2744 3270

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Dziewczyny, miałam wczoraj przeprowadzany próbny transfer, oczywiście zapomniałam ze mam mieć pełny pęcherz i byłam w toalecie przed wizytą, czułam okropny ból, Doktor powiedziała ze na pełnym pęcherzu tak nie boli i jest większa szansa dla zarodka bo się nie ruszam, a przy wczorajszej próbie wiłam się na fotelu z bólu :/ czy Was transfer bolał czy przeszedł gładko?
    U mnie było transfer na bardzo bardzo pełnym pęcherzu, nie powiedziałabym że bolało. Jedyne takie nieprzyjemne uczucie przy szyjce. Coś jak przy cytologii. Pełny pęcherz jest bardzo ważny bo więcej widać i macica się lepiej układa. Poza tym zaraz po transferze jak się opróżnia pęcherz to macica wraca na swoje miejsce i "zakleszcza" w środku zarodeczek.

    Makt lubi tę wiadomość

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny byłam na wizycie i mamy ❤. Co prawda nie słyszałam ale widziałam . Nawet mój mąż zobaczył. Narazie nie dowierzam. Stres przed wizytą ogromny ,płakać mi się chciało. Beta to nic w porównaniu z USG przynajmniej dla mnie. Teraz szukam lekarza prowadzącego ale mam też możliwość prywatnie u lekarza z kliniki.
    Mam nadzieję, że to ❤ będzie biło bardzo mocno.

    iriiska, evkill, Ania:gdzie ta ciaza!, kahanka, MonkaB, Ed, aganieszkam, kate2friend, Morwa, piegusek, Catlady, Makt, Olalasz, Iva_82, diversik89 lubią tę wiadomość

  • Alice83 Autorytet
    Postów: 252 112

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Tym razem mam zamiar sobie relanium łyknąć przed transferem.
    Ja polecam relanium przed transferem. Miałam za każdym razem. Człowiek jest wtedy spokojniejszy.

    evkill lubi tę wiadomość

    7ncstox.png


    11.06.2019 - 2 FET - 4.1.1 - 8 dpt -85,7 ; 10 dpt- 230 ; 24 dpt ❤

    25.05.2019 [*] 4t1d cb
    21.02.2019 - 1 FET- 5.2.2 - 8 dpt -89,6 ; 11 dpt-239 ; 23 dpt- 13855 ; 28.03.2019 7t 1d [*]
    22.10.2018 - ET :(
    X 2018 - II in vitro ICSI ❄️ ; IX 2018 - I in vitro ICSI ;
    2016 - 2017 - 5 x IUI :( :( :( :( :(
    05.03.2014 - (*) 6t3d cp :(
    MTHFR - układ homozygotyczny ; PAI-1 - układ heterozygotyczny
‹‹ 132 133 134 135 136 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego