Forum Starając się z pomocą medyczną IN-VITRO - LIPIEC 2019
Odpowiedz

IN-VITRO - LIPIEC 2019

Oceń ten wątek:
  • Makt Autorytet
    Postów: 12384 9634

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Jejku Dziewczyny boli mnie brzuch nisko. Coś marnie to widzę:(

    Ponoc ból to dobry objaw :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2019, 13:17

    kalade lubi tę wiadomość

    Iiwup1.png

    Luty 2021 - wracamy po rodzeństwo!
    30.03 prog 40,37
    31.03 - FET (3) 3.1.2
    8 dpt beta <0,1, progesteron 14,96
    22.04 Histeroskopia diagnostyczna (usunięcie mikropolipa i szczeliny w bliźnie po cc); histopatologia - nacieki z przewlekłym stanem zapalnym, cd138 obecne; leczenie do 30.05
    FET (4) lipiec?

    19.03.2020 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07.2019 - ET (2) 3.1.1;
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼

    Mamy jeszcze 3 ❄️❄️❄️
    (4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15611 22120

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Ponoc ból to dobry objaw :)
    Są jakieś wieści odnośnie waszych zarodków ? Dzisiaj 3 doba co nie ? Będą dzwonić ?

    Makt lubi tę wiadomość

  • kate2friend Autorytet
    Postów: 2009 2292

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie jutro transfer a dzisiaj zaczely bolec mnie pachwiny tak ciagna jak przed okresem. Troche jestem zła ze nie robimy tego na naturalnym cyku. Bo tyle juz razy zaszłam naturalnie to chociaz miałabym po peknietym pecherzyku ciałko zolte a tak wale w siebie ta luteinę i Besinsa. Najpierw pod kranem przepłukuje tabletki a pozniej aplikuje jakos szybciej mi sie rozpuszczają. A po neoparinie mam siniaki. Nie mialam tak jeszcze wczesniej a teraz brzuch w czerwone kropki jakbym miala ospe.
    Wiecie co nie zauważyłam ze mialam encorton stare opakowanie 5mg i brałam caly czas od poczatku cyklu a ten wykupiony mam 10mg i jak zurzylam stare opak to dzisiaj zaczelam nowe i dopiero zobaczyłam.

    5dpt bhcg 20,52; 7dpt bhcg 48,18; 9dpt bhcg 189,84
    2021.05.05 crio blastki 4BB,
    Mamy jeszcze 4❄❄❄❄
    2021.04.06 transfer blastki 4AB, 9dpt bhcg 0
    2020.03.19 Ania 52cm, 3680g
    2019.07.29 dzidzia 0,3cm ❤
    11dpt bhcg 959, 9dpt bhcg 354, 7dpt bhcg 81,76
    2019.07.08 FET 4AA godz 14:00 (EG)
    klz9f71xqupqgh4t.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    To dobry objaw :) ma się tam coś dziać i pobolewanie sa wręcz mile widziane.
    Ale zaczelo mnie boleć po 3h łażenia za sukienkami teściowej... I nie wiem czy nie przesadzilam :(

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Dzisiaj masz 4dpt więc to nie jest taki zły objaw ;) trzymam kciuki z całych sił :*
    Ps jak mocno boli to weź magnez , nospe i połóż się jak masz taką możliwość :)
    No właśnie wracam do domu, wee no-spe o poleżę z pół godziny, ale później jadę do brata robić pizzę to też nie odpocznę 😂

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2744 3270

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Ale zaczelo mnie boleć po 3h łażenia za sukienkami teściowej... I nie wiem czy nie przesadzilam :(
    Nie martw się na zapas, teraz po prostu jak poczujesz że boli to odpoczywaj.
    Też w 4dpt byłam na zakupach i wtedy mocniej mnie brzuch zaczął boleć, to był też pierwszy dzień bez relanium.

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15611 22120

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Ale zaczelo mnie boleć po 3h łażenia za sukienkami teściowej... I nie wiem czy nie przesadzilam :(
    To tym bardziej weź nospe , magnez i się kładź . Masz jak się położyć i odpocząć ? Jak Twój brzuszek tak buntuje się po 3h łażenia tzn że ktoś tam już chyba się zadomowił i od samego początku pokazuje charakterek :D

    Makt lubi tę wiadomość

  • Makt Autorytet
    Postów: 12384 9634

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Są jakieś wieści odnośnie waszych zarodków ? Dzisiaj 3 doba co nie ? Będą dzwonić ?

    Nie, u nas dzwonią raz na początku a potem trzeba się dopytywać. Jak rozmawiałam z embriologiem, to powiedział ze po niedzieli można dzwonić wiec planuje jutro się dowiedzieć co u nich słychać :)

    Morwa, Olalasz lubią tę wiadomość

    Iiwup1.png

    Luty 2021 - wracamy po rodzeństwo!
    30.03 prog 40,37
    31.03 - FET (3) 3.1.2
    8 dpt beta <0,1, progesteron 14,96
    22.04 Histeroskopia diagnostyczna (usunięcie mikropolipa i szczeliny w bliźnie po cc); histopatologia - nacieki z przewlekłym stanem zapalnym, cd138 obecne; leczenie do 30.05
    FET (4) lipiec?

    19.03.2020 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07.2019 - ET (2) 3.1.1;
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼

    Mamy jeszcze 3 ❄️❄️❄️
    (4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    Nie martw się na zapas, teraz po prostu jak poczujesz że boli to odpoczywaj.
    Też w 4dpt byłam na zakupach i wtedy mocniej mnie brzuch zaczął boleć, to był też pierwszy dzień bez relanium.
    Wracam do domu i się kładę, wezmę magnez i no-spe. A u brata będę siedzieć, a co! On zrobi pizzę 😂

    iriiska lubi tę wiadomość

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    To tym bardziej weź nospe , magnez i się kładź . Masz jak się położyć i odpocząć ? Jak Twój brzuszek tak buntuje się po 3h łażenia tzn że ktoś tam już chyba się zadomowił i od samego początku pokazuje charakterek :D
    Średnio mam jak, ale coś wymyślę:) oby, było tak jak mówisz 😍

    Morwa lubi tę wiadomość

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • Makt Autorytet
    Postów: 12384 9634

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kate2friend wrote:
    U mnie jutro transfer a dzisiaj zaczely bolec mnie pachwiny tak ciagna jak przed okresem. Troche jestem zła ze nie robimy tego na naturalnym cyku. Bo tyle juz razy zaszłam naturalnie to chociaz miałabym po peknietym pecherzyku ciałko zolte a tak wale w siebie ta luteinę i Besinsa. Najpierw pod kranem przepłukuje tabletki a pozniej aplikuje jakos szybciej mi sie rozpuszczają. A po neoparinie mam siniaki. Nie mialam tak jeszcze wczesniej a teraz brzuch w czerwone kropki jakbym miala ospe.
    Wiecie co nie zauważyłam ze mialam encorton stare opakowanie 5mg i brałam caly czas od poczatku cyklu a ten wykupiony mam 10mg i jak zurzylam stare opak to dzisiaj zaczelam nowe i dopiero zobaczyłam.

    Czyli ze brałaś za mało? Trochę chyba niedobrze :(

    Iiwup1.png

    Luty 2021 - wracamy po rodzeństwo!
    30.03 prog 40,37
    31.03 - FET (3) 3.1.2
    8 dpt beta <0,1, progesteron 14,96
    22.04 Histeroskopia diagnostyczna (usunięcie mikropolipa i szczeliny w bliźnie po cc); histopatologia - nacieki z przewlekłym stanem zapalnym, cd138 obecne; leczenie do 30.05
    FET (4) lipiec?

    19.03.2020 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07.2019 - ET (2) 3.1.1;
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼

    Mamy jeszcze 3 ❄️❄️❄️
    (4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15611 22120

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Nie, u nas dzwonią raz na początku a potem trzeba się dopytywać. Jak rozmawiałam z embriologiem, to powiedział ze po niedzieli można dzwonić wiec planuje jutro się dowiedzieć co u nich słychać :)
    To i tak dobrze ,że chociaż raz dzwonią. Ja z embriologami rozmawiałam co najwyzej przed punkcją i przed każdym z transferów. A tak to wszystkiego dowiadywalam się od lekarza prowadzącego. Ona sprawdzała raport embriologow i pisała mi SMS co dzieje się po danej dobie i ile mamy na stanie zarodków. To w sumie też dobrze bo nie zawraca się gitary embriologom , którzy i tak mają tam sporo pracy ;)
    Nieustannie trzymam kciuki za Twoje maluchy :* daj znać jak coś się dowiesz :)

    Makt lubi tę wiadomość

  • Morwa Autorytet
    Postów: 15611 22120

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Czyli ze brałaś za mało? Trochę chyba niedobrze :(
    Nic się złego nie stanie z tego powodu. Ona i tak szybko zaczęła brać encorton. Więc organizm się trochę wysycił. Niektórzy zaczynają przygodę ze sterydem dopiero od transferu ;) albo od momentu jak wprowadzają progesteron. Także dużo później ;) także ja bym się tym nie przejmowała w ogóle.

    Makt, kate2friend lubią tę wiadomość

  • Makt Autorytet
    Postów: 12384 9634

    Wysłany: 7 lipca 2019, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    To i tak dobrze ,że chociaż raz dzwonią. Ja z embriologami rozmawiałam co najwyzej przed punkcją i przed każdym z transferów. A tak to wszystkiego dowiadywalam się od lekarza prowadzącego. Ona sprawdzała raport embriologow i pisała mi SMS co dzieje się po danej dobie i ile mamy na stanie zarodków. To w sumie też dobrze bo nie zawraca się gitary embriologom , którzy i tak mają tam sporo pracy ;)
    Nieustannie trzymam kciuki za Twoje maluchy :* daj znać jak coś się dowiesz :)

    Dziękuje! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2019, 14:42

    Morwa lubi tę wiadomość

    Iiwup1.png

    Luty 2021 - wracamy po rodzeństwo!
    30.03 prog 40,37
    31.03 - FET (3) 3.1.2
    8 dpt beta <0,1, progesteron 14,96
    22.04 Histeroskopia diagnostyczna (usunięcie mikropolipa i szczeliny w bliźnie po cc); histopatologia - nacieki z przewlekłym stanem zapalnym, cd138 obecne; leczenie do 30.05
    FET (4) lipiec?

    19.03.2020 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07.2019 - ET (2) 3.1.1;
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼

    Mamy jeszcze 3 ❄️❄️❄️
    (4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 7 lipca 2019, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Nic się złego nie stanie z tego powodu. Ona i tak szybko zaczęła brać encorton. Więc organizm się trochę wysycił. Niektórzy zaczynają przygodę ze sterydem dopiero od transferu ;) albo od momentu jak wprowadzają progesteron. Także dużo później ;) także ja bym się tym nie przejmowała w ogóle.

    Dokładnie. Ja biorę dopiero razem z progiem 6 dni przed transferem. Rano 5 mg, w południe jeszcze pół tabletki.

    Morwa lubi tę wiadomość

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • xagax Autorytet
    Postów: 2261 1991

    Wysłany: 7 lipca 2019, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili_E wrote:
    Napisałam tu rano o swoich obawach. Wczoraj też to zrobilam (wczorajszy post dzisiaj usunelam). Niestety mój post nie spotkał się z takim zainteresowaniem, żeby na niego zareagować. Szkoda.
    Nie mam z kim pogadać i myślałam, że przynajmniej tu na forum będę mogla. Chyba za krótko tu jestem lub za mało się udzielam, żeby odpisać mi przynajmniej "sorry, nie wiem, nie pomogę".
    Przykro mi, że zostałam olana. Ok, w końcu nie ma obowiązku na wszystko odpisywać. Ale po prostu mi przykro.
    W przyszłym tyg będę testowała i napisze swój wynik. Dla statystyk...
    Życzę Wam zdrowia i powodzenia. Pa
    Lili nie gniewaj się, że nikt ci nie odp. Tutaj tyle postów, że naprawdę ciężko nadążyć.. Ja jestem zawsze do tyłu, poprostu nie wyrabiam czasowo. Nie bierz tego osobiście, że ktoś ci nie odp, bo jesteś nowa. Absolutnie. Trzymam kciuki za wynik. Pozdrowienia😀

    Makt lubi tę wiadomość

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb
  • Kacha5000 Autorytet
    Postów: 377 389

    Wysłany: 7 lipca 2019, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka90 wrote:
    Witaj, no ja mam dziś 4dc. Mam póki co tylko estrofem, chce nacięcie otoczki I embrioglue.sam transfer 1500, nacięcie ok 500 I embrioglue 500...więc znów nas zeskrobie i to już będzie nasze ok 19 tys przy 2ivf i 1 transferze ..plus zostajemy po tym z niczym :((( już nie wspomnę,że zaczynając w klinice byliśmy już zdiagnozowani :( koszmar... Smutno mi,jak widzę że komuś pyka przy 1ivf i 1 transferze i ludziom jeszcze zostają zarodki ,już mnie nawet nie obchodzi tak,że sąsiadki mają 1 za 2gim naturalnie , ja bym chciała choć przy tym ivf żeby się udało,a to taka męka ... Nawet już na wakacje nie pojedziemy bo na czas urlopów szykuje mi się właśnie transfer
    Milka nie martw sie ja tez zostaje z niczym co prawda jest to moje pierwsze ivf, no coz moze to jest moj problem slaba jakosc komorek... ja postanowilam sprobowac jescze 2 raz a później adopcja albo komorki albo dziecka :)

    Makt lubi tę wiadomość

    f2w3s65g3uk59g3s.png

    11.2016 - niedoczynność tarczycy
    02.2017 - podwyższona prolaktyna
    03.2017- 3 cykle z letrozolem
    Dluga przerwa ze staraniem...
    01.2019 - 2x inseminacja
    04.2019 - start in vitro dlugi protokół
    05.2019 - punkcja pobrano 17 komórek, szóstego dnia powstala blastka o notach 333.
    Crio 😔
    Zmiana kliniki Novum Warszawa
    Listopad start procedury
    4.12.2019 transfer dwudniowca 😄
    30.12.2019 ❤
    3x❄ dwudniowcow
  • Kacha5000 Autorytet
    Postów: 377 389

    Wysłany: 7 lipca 2019, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka90 wrote:
    Witaj, no ja mam dziś 4dc. Mam póki co tylko estrofem, chce nacięcie otoczki I embrioglue.sam transfer 1500, nacięcie ok 500 I embrioglue 500...więc znów nas zeskrobie i to już będzie nasze ok 19 tys przy 2ivf i 1 transferze ..plus zostajemy po tym z niczym :((( już nie wspomnę,że zaczynając w klinice byliśmy już zdiagnozowani :( koszmar... Smutno mi,jak widzę że komuś pyka przy 1ivf i 1 transferze i ludziom jeszcze zostają zarodki ,już mnie nawet nie obchodzi tak,że sąsiadki mają 1 za 2gim naturalnie , ja bym chciała choć przy tym ivf żeby się udało,a to taka męka ... Nawet już na wakacje nie pojedziemy bo na czas urlopów szykuje mi się właśnie transfer
    Ps. Wyslalam Ci zaproszenie na priv :)

    f2w3s65g3uk59g3s.png

    11.2016 - niedoczynność tarczycy
    02.2017 - podwyższona prolaktyna
    03.2017- 3 cykle z letrozolem
    Dluga przerwa ze staraniem...
    01.2019 - 2x inseminacja
    04.2019 - start in vitro dlugi protokół
    05.2019 - punkcja pobrano 17 komórek, szóstego dnia powstala blastka o notach 333.
    Crio 😔
    Zmiana kliniki Novum Warszawa
    Listopad start procedury
    4.12.2019 transfer dwudniowca 😄
    30.12.2019 ❤
    3x❄ dwudniowcow
  • Elo Ekspertka
    Postów: 231 260

    Wysłany: 7 lipca 2019, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Nie, u nas dzwonią raz na początku a potem trzeba się dopytywać. Jak rozmawiałam z embriologiem, to powiedział ze po niedzieli można dzwonić wiec planuje jutro się dowiedzieć co u nich słychać :)
    U nas jest tak, co mnie zdziwiło po lekturze tego forum, że właśnie nie dzwonią i nie informują co się dzieje z zarodkami (podobno kiedyś tak robili). O powodzeniu dowiadujesz się dopiero w dniu planowanego transferu.
    Uzasadnienie jest takie, że proces jest rozwojowy, wiele się dzieje i nie chcą przedwcześnie rozbudzać entuzjazmu albo go gasić. Brzmi to sensownie, choć może chodzi o to, żeby pacjentki nie truły im zanadto...:)

    yN7Pp2.png
  • Elo Ekspertka
    Postów: 231 260

    Wysłany: 7 lipca 2019, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kate2friend wrote:
    Najpierw pod kranem przepłukuje tabletki a pozniej aplikuje jakos szybciej mi sie rozpuszczają.

    Ja mam właśnie takie wrażenie "zapchania" luteiną, wybaczcie dosłowność, czyli widzę, że przy aplikacji kolejnej dawki poprzednie się jeszcze specjalnie nie wchłonęły... może wypróbuję Twój sposób

    kate2friend lubi tę wiadomość

    yN7Pp2.png
‹‹ 36 37 38 39 40 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego