Forum Starając się z pomocą medyczną IN-VITRO - LIPIEC 2019
Odpowiedz

IN-VITRO - LIPIEC 2019

Oceń ten wątek:
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2742 3262

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    No właśnie, łazienki na mnie czekają i podłogi. Do odkurzania mam robota, ale umyć muszę mopem. Do tego mycie tarasu na mnie czeka, a i okna już całe zakurzone. Jak tak siedzę w domu, to wszystko to zaczyna mi przeszkadzać.
    Okien nie myj bo podobno z rękami wyciągniętymi do góry za bardzo się brzuszek napina i w ciąży nie można. Ale to już takie mądrości mojej mamy więc kto wie czy faktycznie tak jest ;)

    kahanka, Makt, Morwa lubią tę wiadomość

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kacha5000 wrote:
    Milka mamy taka sama blasktke ;) i tez mam transfer w lipcu. Ja mam 2 dzien cyklu a Ty?
    Trzymam kciuki! Bierzerz do transferu jakies dodatkowe opcje? Naciecie blaski czy klej?
    Witaj, no ja mam dziś 4dc. Mam póki co tylko estrofem, chce nacięcie otoczki I embrioglue.sam transfer 1500, nacięcie ok 500 I embrioglue 500...więc znów nas zeskrobie i to już będzie nasze ok 19 tys przy 2ivf i 1 transferze ..plus zostajemy po tym z niczym :((( już nie wspomnę,że zaczynając w klinice byliśmy już zdiagnozowani :( koszmar... Smutno mi,jak widzę że komuś pyka przy 1ivf i 1 transferze i ludziom jeszcze zostają zarodki ,już mnie nawet nie obchodzi tak,że sąsiadki mają 1 za 2gim naturalnie , ja bym chciała choć przy tym ivf żeby się udało,a to taka męka ... Nawet już na wakacje nie pojedziemy bo na czas urlopów szykuje mi się właśnie transfer

  • iriiska Autorytet
    Postów: 2742 3262

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    Będę wypytywać lekarza co on z tym dalej zrobi. Może jakoś wybrniemy :)
    U kogo się leczysz? :)
    Mam nadzieję że jednak się nie pomylił i też ma jakiś specjalny plan na Ciebie :) a jak go pytałaś mailem/smsem to mógł nie do końca pamiętać co w trakcie wizyty miał na myśli ;) dużo nas mają Ci lekarze.
    Ja leczę się w Invicta w Warszawie u J.P. Cudowny jest :)

    Najmłodsza_staraczka lubi tę wiadomość

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    No właśnie, łazienki na mnie czekają i podłogi. Do odkurzania mam robota, ale umyć muszę mopem. Do tego mycie tarasu na mnie czeka, a i okna już całe zakurzone. Jak tak siedzę w domu, to wszystko to zaczyna mi przeszkadzać.

    Ustaw sobie tak poprzeczkę żebyś była spokojna duchem. Np. pół godziny sprzątania a potem godzina serial na kanapie 😉 zawsze lepiej się odpoczywa w ładnym otoczeniu. Nie musisz robić od razu całego domu mopem. Codziennie na cacy jedno pomieszczenie 😉 z oknami to bym się jednak zastanowiła 😁

    kahanka lubi tę wiadomość

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    Mam nadzieję że jednak się nie pomylił i też ma jakiś specjalny plan na Ciebie :) a jak go pytałaś mailem/smsem to mógł nie do końca pamiętać co w trakcie wizyty miał na myśli ;) dużo nas mają Ci lekarze.
    Ja leczę się w Invicta w Warszawie u J.P. Cudowny jest :)

    Tez mi to przeszło przez myśl - ze na wizycie miał jakiś plan konkretny itd. a przez smsa nie skojarzył zwyczajnie.
    Jednak przy standardowym dlugim protokole ten gonapetyl jest kluczowy - no kurczę wątpie, żeby zapomniał mi powiedzieć ile konkretnie mam go brać. Z innej strony kto go tam wie ;) To jest chyba wielki minus tego, gdy leczy cie lekarz z duża renoma, do którego wszyscy chcą się dostać🙈 zwyczajnie nie kojarzy.

    Ja myśle właśnie o zmianie na Warszawie, jak znowu skończymy bez zarodków i transferu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2019, 10:27

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2742 3262

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    Tez mi to przeszło przez myśl - ze na wizycie miał jakiś plan konkretny itd. a przez smsa nie skojarzył zwyczajnie.
    Jednak przy standardowym dlugim protokole ten gonapetyl jest kluczowy - no kurczę wątpie, żeby zapomniał mi powiedzieć ile konkretnie mam go brać. Z innej strony kto go tam wie ;) To jest chyba wielki minus tego, gdy leczy cie lekarz z duża renoma, do którego wszyscy chcą się dostać🙈 zwyczajnie nie kojarzy.

    Ja myśle właśnie o zmianie na Warszawie, jak znowu skończymy bez zarodków i transferu.
    Doszłyśmy do podobnych wniosków to coś musi w tym byc ;)

    Najmłodsza_staraczka lubi tę wiadomość

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 1707 1277

    Wysłany: 7 lipca 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można farbować włosy po transferze jak i w ciąży :)
    Co do sprzątania to lepiej sprzątać po trochu, np. Odkurzyć i chwila odpoczynku.

    iriiska lubi tę wiadomość

    Madzia 13.12.2019 <3
    ex2b6iyevd39skjn.png
    Starania od 10.2016r.
    01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB (są ❄️❄️)
    Beta: 6dpt- 47,16, 8dpt-140,50, 10dpt-361,70, 16dpt-6550
    23dpt jest <3
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Luteina dopochwowo nie każdemu służy. Ja np. dostałam po niej infekcji, więc zmienili mi na zastrzyki. Poza tym Prolutex najlepiej się wchłania i najszybciej uzupełnia niedobór progesteronu.
    Prolutex też nie każdemu służy, tak samo jak duphaston i wszystko inne. Aby usunąć prolutex z organizmu potrzebna jest do tego zdrowa wątroba i zdrowe nerki bo on nie działa miejscowo tak jak leki dopochwowe. Tylko czy każdy lekarz sprawdza stan wątroby i nerek zanim przepisze ten cudowny progesteron ? Czy każdy lekarz sprawdza czy nie mamy problemów z krzepliwością przepisując syntetyk jakim jest duphaston? Niestety nie. Także tak naprawdę to co jednemu pomaga , drugiemu może zaszkodzić. Dlatego moim skromnym zdaniem najbezpieczniejsze są leki , które mają działanie miejscowe, czyli mają działać głównie tam gdzie są podane , a te podawane dopochwowo omijają układ pokarmowy a to już dużo. Tych spacyfikow jest cała masa i jest w czym wybierać. Luteina akurat jest najtańsza i najbardziej z nich uczula , ale inne już nie muszą uczulać. Są takie, które są dużo tańsze i równie skuteczne jak prolutex. A w powyższym przypadku mamy do czynienia z cyklem naturalnym i z osobą , która nie ma problemu z wytwarzaniem swojego progesteronu. I mało tego, wcześniej udało się jej na tej taniej i "gorszej" od prolutexu luteinie. Nie mówię ,że luteina jest lepsza tylko powinniśmy pamiętać ,że nie zawsze nadmiar czegoś jest dla nas dobry. Tak samo jak niedobór. Wszystko powinno być w swojej własnej osobistej równowadze. Ktoś mądry kiedyś powiedział bardzo fajne słowa, które powinien znać każdy.. "wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną , to dawka czyni truciznę". Dlatego nie zawsze warto gonić za tym aby osiągnąć w czymś jak najwyższe wyniki. Wysoki progesteron nie da nam gwarancji na ciąże. Tak samo jak ten niższy jej nie wykluczy ;) (oczywiście nie mówię tu o skrajnie niskich wartościach i ciągle skłaniam się do tego ,że ona jest mimo wszystko na cyklu naturalnym a nie sztucznym).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2019, 11:24

    iriiska, Elo lubią tę wiadomość

  • Makt Autorytet
    Postów: 10624 8086

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Dziewczyny, jak długo złe czulysfie się po punkcji? Ja miałam w czwartek, a dzisiaj dalej pełny brzuch, okropny ból żołądka:/ wczoraj byłam na kontroli i mam klasyczna hiperstymulacje, może nie jakaś ogromna, ale trochę wody się zebrało i jajniki większe. Najgorszy jest ten ból żołądka, jakbym miala tam kamień :/ mam tez śluz zabarwiony ciemna krwią, biore orgamentil, czy to może buc po tym?

    Ja przez 2 dni miałam podobnie, od wczoraj jest dużo lepiej. U mnie przeszło samoistnie. Co do śluzu to ciężko powiedzieć bo nie stosowałam tego leku. Mam nadzieje jednak ze szybko pomoże ;)

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10624 8086

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    A ja mam pytanie techniczne. Ile pierwszych dni po transferze jest takich kluczowych, że trzeba się wyjątkowo oszczędzać? Bo jak tak siedzę w tym domu i widzę ile jest do zrobienia, to mnie aż nosi, żeby umyć podłogi albo posprzątać taras. Do tej pory bardzo się oszczedzałam, ze sprzątania to tylko kurze starłam, ale jutro już 6dpt i zastanawiam się czy będę mogła coś więcej porobić?

    Niektórzy mówią ze 1, inni ze 3 dni :) a potem to rak jakbyś była w ciąży :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca 2019, 11:35

    kahanka lubi tę wiadomość

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10624 8086

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    No właśnie, łazienki na mnie czekają i podłogi. Do odkurzania mam robota, ale umyć muszę mopem. Do tego mycie tarasu na mnie czeka, a i okna już całe zakurzone. Jak tak siedzę w domu, to wszystko to zaczyna mi przeszkadzać.

    A mąż nie może ogarnąć zeby ciebie nie denerwowało a żebyś była spokojna ze się nie przemęczasz?

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10624 8086

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    Okien nie myj bo podobno z rękami wyciągniętymi do góry za bardzo się brzuszek napina i w ciąży nie można. Ale to już takie mądrości mojej mamy więc kto wie czy faktycznie tak jest ;)

    To akurat prawda. Mój szwagier (lekarz) sprawdzał to jak siostra była w ciąży i wszelkie prace związane z podnoszeniem rak (czyli tez ściąganie rzeczy z wysokich półek, itp) powinno się omijać w ciąży, bo to naciąga mięśnie pachwinowe a to niedobre dla dzidziusia :)

    Morwa, iriiska lubią tę wiadomość

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    A mąż nie może ogarnąć zeby ciebie nie denerwowało a żebyś była spokojna ze się nie przemęczasz?
    Hehe jak on ogarnie, to będzie mnie denerwowało jeszcze bardziej :P

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    To akurat prawda. Mój szwagier (lekarz) sprawdzał to jak siostra była w ciąży i wszelkie prace związane z podnoszeniem rak (czyli tez ściąganie rzeczy z wysokich półek, itp) powinno się omijać w ciąży, bo to naciąga mięśnie pachwinowe a to niedobre dla dzidziusia :)
    Ja dlatego postanowiłam umyć okna i wyprać firany i zasłony dzień przed i dokończyć w dniu transferu (z samego rana jeszcze przed transferem) i teraz mam spokój :D

    Makt lubi tę wiadomość

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Hehe jak on ogarnie, to będzie mnie denerwowało jeszcze bardziej :P
    Haha mam to samo . Ostatnio mój umył głupie naczynia i do dziś połowy rzeczy z kuchni nie mogę znaleźć ... A nakładkę gumową z laktatora wyrzucił bo myślał ,że to jakiś dziurawy smoczek.

    kahanka lubi tę wiadomość

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili_E wrote:
    hej Dziewczyny. ja wczoraj rano, jak poszłam na ubikację to miałam trochę czerwonego krwawienia, potem cały dzień brunatne plamienie. Dzisiaj rano znowu czerwono w toalecie , a potem brunatno na wkładce (sporo) :(:( chyba za dużo tego jak na plamienie implantacyjne. ryczeć mi się chce.. leków oczywiście nie odstawiam. sądzicie, że powinnam leżeć??

    lekarka stwierdziła u mnie nadżerkę i powiedziała, że wystarczy lekko dotknąć (np. przy wziernikowaniu), że się zaczyna zbierać krew. przed transferem tak miałam, dlatego poszłam sprawdzić i powiedziała, że w macicy nie ma krwi i to najpewniej stąd. ale ani nie współżyję, ani nie mam tabletek dopochwowych, żeby cokolwiek tam podrażniać. nie wiem co o tym myśleć, ale już się martwię oczywiście. brzuch mnie nie boli, cycki też nie:(
    Jak sytuacja dzisiaj ? Mi tylko nasuwa się to, że to nadal może być nadżerka. Pod wpływem hormonów dużo się u nas dzieje tam na dole ;) także przy nadżerce nie musisz tam wcale gmerać , wystarczy ,że tam się wszytko samo rozpulchnia i już może dojść do krwawienia, plamienia. Jak lekarka mówiła ,że to nie z macicy to musisz jej zaufać. Leżeć i się w miarę możliwości oszczędzać :)

  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 7 lipca 2019, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku Dziewczyny boli mnie brzuch nisko. Coś marnie to widzę:(

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2742 3262

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Jejku Dziewczyny boli mnie brzuch nisko. Coś marnie to widzę:(
    To dobry objaw :) ma się tam coś dziać i pobolewanie sa wręcz mile widziane.

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14305 19438

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Jejku Dziewczyny boli mnie brzuch nisko. Coś marnie to widzę:(
    Dzisiaj masz 4dpt więc to nie jest taki zły objaw ;) trzymam kciuki z całych sił :*
    Ps jak mocno boli to weź magnez , nospe i połóż się jak masz taką możliwość :)

    kalade lubi tę wiadomość

  • Makt Autorytet
    Postów: 10624 8086

    Wysłany: 7 lipca 2019, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Hehe jak on ogarnie, to będzie mnie denerwowało jeszcze bardziej :P

    Czyli jesteś perfekcjonistka 😁

    kahanka lubi tę wiadomość

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
‹‹ 35 36 37 38 39 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego