Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO - PAŹDZIERNIK'19
Odpowiedz

IN VITRO - PAŹDZIERNIK'19

Oceń ten wątek:
  • kasiek2620 Autorytet
    Postów: 1193 1232

    Wysłany: 28 października 2019, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Planujecie rozpocząć nową procedurę?
    Narazie chwilkę odpocznę.Sama nie wiem co robić. Jak trzy razy się nie udało to myślicie żew końcu się uda? Bylam mega nastwiona że się uda,bo mowili że u nas raczej sprawa będzie prosta. Nawet lekarze zdziwili się że się ni udało.

    06.2004-ciąża naturalna zakończona porodem
    25.03.2018-naturalna-8tc[*]
    24.11.2018 1 IUI
    29.12.2018 2IUI
    PCOS
    Marzec 2019 pierwsza procedura do in vitro,długi protokół.
    Miałam ponad 30 pęcherzyków, z tego 11 wartościowych komórek.

    9 się zapłodniło,ostatecznie 5 na zimowisku :-)
    4.05.2019 crio⛄⛄(cykl naturalny) :-(
    17.08.2019 crio ⛄ (cykl naturalny :-(
    19.10.2019 crio :-(
    Czynnik V(R2) heterozygotyczny nieprawidłowy
    MTHFR C677T heterozygotyczny nieprawidłowy
    Translokacja chromosomów 6 i 7 (46XX,t(6;7)(p?22:q11.212)translokacja zrownoważonaQ95.0
    08.20 Zaczynamy przygotowania do AK
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 28 października 2019, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Micha wrote:
    Możesz mi napisać ile dni miałas samą symulację i jakie miałaś estradiol w poszczególnych dniach stymulacji

    Hej, spokojnie, poki estradiol nie jest za wysoki stymulacje na dlugim protokole mozna przedluzac, az pecherzyki podrosna odpowiednio.

    Micha lubi tę wiadomość

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 1832 2204

    Wysłany: 28 października 2019, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, źle się czuję. Jestem ponad 2 doby po punkcji. To nie hiperka. Od wczoraj mam kłucie w okolicach serca, teraz głowa mi pęka. Poprzednie 2 razy były bezproblemowe i pewnie dlatego teraz mnie to niepokoi. Pomyślałam, że to może z powodu tego oczekiwania, czy maluchy przetrwają do piątej doby czy nie, więc przyjęłam coś ziołowego - uspokajającego.
    Czy ktoś też tak ma? Mąż mnie do lekarza posyła, ale mam już trochę "lekarzowstręt". W sumie, co powiem? Że na własne życzenie dałam w siebie wpompować ogromne dawki hormonów?

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - 💖 😍

    1usa20mmkjfnof95.png
  • Makt Autorytet
    Postów: 10670 8104

    Wysłany: 28 października 2019, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiek2620 wrote:
    U mnie cudu nie będzie .Beta 0,9. Odpuszczam na jakiś czas albo w ogóle. Ale tak jak pisały Agika i Emilka człowiek z każdą porażka staje się odporny na ból. Dziś nawet łzy nie uroniłam,byłam gotowa na kolejną porażkę. Poszłam do piwnicy,zrzuciłam 3 furki drewna i jakoś się wyładowałam. Zarezerwowałam wakacje na listopad i na czerwiec.Cały czas nurtuje mnie tylko pytanie w jakim celu udało mi się zciążyć półtora roku temu jak final byl jaki był.Mogło się w ogóle nie udać. I dlaczego teraz mi się nie udaje ze wspomaganiem a wtedy udało się naturalnie. Muszę odpocząć. Kciuki za Was wszystkie dziewczyny.

    Nie zadręczaj się takimi myślami, to nie ma sensu. Życie pisze swoje scenariusze i czasem jedyne co możemy zrobić, to je zaakceptować. A może ten odpoczynek dobrze wam zrobi i znowu się uda naturalnie. Moja pani doktor endokrynolog opowiadała mi historie swojej pacjentki - adoptowali dziecko, bo bardzo długo się starali a na ivf nie było ich stać. Gdy zapragnęli rodzeństwa, jakoś uzbierali na jedna procedurę, poszło niezłe, kilka transferów, ale niestety bez sukcesu. Odpuścili, uznali ze już maja swoje szczęście, a za 1,5 mca zadzwoniła do pani doktor, ze są w 6 tyg ciąży :) gdy opowiadała mi ta historie, dzidzia była już na świecie cała i zdrowa :) wiem, ze czasem to są tylko piękne historie, bardzo odległe, które przytrafiają się komuś a nie nam, ale kurcze jednak się zdarzają! I nikt do ostatniego dnia nie wie co szykuje dla niego los. Także póki co ściskam i życzę super wakacji! 😁

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 29 października 2019, 00:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Dziewczyny, źle się czuję. Jestem ponad 2 doby po punkcji. To nie hiperka. Od wczoraj mam kłucie w okolicach serca, teraz głowa mi pęka. Poprzednie 2 razy były bezproblemowe i pewnie dlatego teraz mnie to niepokoi. Pomyślałam, że to może z powodu tego oczekiwania, czy maluchy przetrwają do piątej doby czy nie, więc przyjęłam coś ziołowego - uspokajającego.
    Czy ktoś też tak ma? Mąż mnie do lekarza posyła, ale mam już trochę "lekarzowstręt". W sumie, co powiem? Że na własne życzenie dałam w siebie wpompować ogromne dawki hormonów?

    Kosanka, może to faktycznie na tle nerwowym i dobrze by było wziąć coś, co Cię uspokoi. Ale najlepiej byłoby to skonsultować z ginekologiem lub internistą.
    Jesteś pewna, że to nie hiperka? Nie masz problemów z oddychaniem, brzuch Ci się nie powiększył?

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 29 października 2019, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za to dzisiaj przespałam od 19 do 23.. nie wiem czy to organizm jest tak zmęczony po tym wszystkim czy o co chodzi. Jutro jadę na 1 weryfikację i oczywiście stres. Wiem, że beta nie ma prawa jeszcze wyjść, ale i tak..

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 1832 2204

    Wysłany: 29 października 2019, 00:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    Kosanka, może to faktycznie na tle nerwowym i dobrze by było wziąć coś, co Cię uspokoi. Ale najlepiej byłoby to skonsultować z ginekologiem lub internistą.
    Jesteś pewna, że to nie hiperka? Nie masz problemów z oddychaniem, brzuch Ci się nie powiększył?

    Z brzuchem jest ok. Oddycham normalnie, żadnego obrzęku i duszności nie ma. Póki co nic nie wskazuje na hiperkę. Przecież jakieś objawy ze strony brzucha być muszą, prawda? Poczekam do rana. Jeśli nadal będzie tak okropnie, pójdę do lekarza.

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - 💖 😍

    1usa20mmkjfnof95.png
  • mm1 Autorytet
    Postów: 1278 1294

    Wysłany: 29 października 2019, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiek2620 wrote:
    Narazie chwilkę odpocznę.Sama nie wiem co robić. Jak trzy razy się nie udało to myślicie żew końcu się uda? Bylam mega nastwiona że się uda,bo mowili że u nas raczej sprawa będzie prosta. Nawet lekarze zdziwili się że się ni udało.
    To tak jak u mnie. To miała być tylko formalność, a tu zdziwienie wszystkich, a największe lekarza. ...

    Ja 38 lat
    09.2006 Julia
    10 lat zmagań i nic
    jajowody drożne, czynnik męski :(
    IUI 07.2017 :(
    08.2017 rozpoczęcie procedury IVF
    15.09.2017 pick up mamy ❄❄❄❄❄
    13.11.2017 crio ❄❄ :(
    19.07.2019 crio ❄ +embryoglue
    7 dpt beta 5,7/ 8 dpt beta 7,6 / 9 dpt beta 8,7 😔
    23.10.2019 crio ❄+ embryoglue 6tc*😢
    8 dpt beta 65,6 😊
    10 dpt beta 117,4 ( po 43h ) prog 17,60
    12 dpt beta 264,3 prog 19,00
    24 dpt beta 15880 prog 19,00
    02.06.2020 crio ❄ + embryoglue 😢
    2 IVF 08.2020 IMSI
    21.08.2020 pick up mamy ❄ ❄ ❄ ❄
    26.10.2020 crio ❄ 4ab😢
  • Emilkap11 Autorytet
    Postów: 452 506

    Wysłany: 29 października 2019, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Oj kochana, odczuwałam dokładnie to samo co Ty, niestety nie mamy zadnej gwarancji. Co bedzie to bedzie, zostal nam ostatni slaby zarodek, jesli sie nei uda to udezamy w AZ a Wy jakie macie plany?
    Agika u nas plany podobne. Mamy jeszcze dwie blastki więc teoretycznie dwie ostatnie szanse na dziecko biologiczne. Jeżeli się nie uda, to podchodzimy do AZ.

    Endometrioza, LUF, jajowody drożne
    2 x laparoskopia 4 x histeroskopia, leczenie napro
    2 x IUI :-(
    3 x IMSI :-(
    Aniołek 15 tc [*]
    10/2019 - ICSI - dwudniowiec 4a :-(
    11/2019 - FET - blastka 4.2.1 beta 8dpt 2,31 10dpt <1,2 :-(
    Mamy ❄
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 29 października 2019, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny. Na forum jestem nowa. Ale moja historia już trochę trwa. W skrócie, jestem po świeżym transferze w 3 procedurze. Z drugiej mam już śliczna córeczke. Ma 3 lata. Leczymy się w Krakowie. Zdecydowaliśmy, zw to nasze ostatnie podejście. Zostały dwa mrozaczki. Dzisiaj 5dpt.
    Martwię się strasznie, bo pzyplatala się do mnie infekcja. Gardło boli i dziś od rana co chwilę ataki kaszlu 🙁🙁🙁
    Może znacie kogos, komu mimo takiej sytuacji się udało? Potrzebuje chyba pocieszenia, kryzys mnie dopadł. A w realnym świecie nawet nie mam z kim o tym porozmawiać..... prócz męża oczywiście.
    Pozdrawiam Was ciepło i trzymam mocno kciuki za każde nowe serduszko ❤

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2019, 07:34

    Makt, skała lubią tę wiadomość

  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 29 października 2019, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Z brzuchem jest ok. Oddycham normalnie, żadnego obrzęku i duszności nie ma. Póki co nic nie wskazuje na hiperkę. Przecież jakieś objawy ze strony brzucha być muszą, prawda? Poczekam do rana. Jeśli nadal będzie tak okropnie, pójdę do lekarza.

    No jeśli nie masz żadnych dolegliwości ze strony brzucha to raczej nie hiperka. A jak się dziś czujesz?

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Perelka Autorytet
    Postów: 673 1049

    Wysłany: 29 października 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    Witajcie dziewczyny. Na forum jestem nowa. Ale moja historia już trochę trwa. W skrócie, jestem po świeżym transferze w 3 procedurze. Z drugiej mam już śliczna córeczke. Ma 3 lata. Leczymy się w Krakowie. Zdecydowaliśmy, zw to nasze ostatnie podejście. Zostały dwa mrozaczki. Dzisiaj 5dpt.
    Martwię się strasznie, bo pzyplatala się do mnie infekcja. Gardło boli i dziś od rana co chwilę ataki kaszlu 🙁🙁🙁
    Może znacie kogos, komu mimo takiej sytuacji się udało? Potrzebuje chyba pocieszenia, kryzys mnie dopadł. A w realnym świecie nawet nie mam z kim o tym porozmawiać..... prócz męża oczywiście.
    Pozdrawiam Was ciepło i trzymam mocno kciuki za każde nowe serduszko ❤
    Zuzula bądź dobrej myśli, jak raz się udało to i może tym razem zaskoczy. Jeżeli zarodek jest silny to przetrwa wszystko tak mi powiedzial lekarz :)

  • shani Autorytet
    Postów: 465 317

    Wysłany: 29 października 2019, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    Dziewczyny, źle się czuję. Jestem ponad 2 doby po punkcji. To nie hiperka. Od wczoraj mam kłucie w okolicach serca, teraz głowa mi pęka. Poprzednie 2 razy były bezproblemowe i pewnie dlatego teraz mnie to niepokoi. Pomyślałam, że to może z powodu tego oczekiwania, czy maluchy przetrwają do piątej doby czy nie, więc przyjęłam coś ziołowego - uspokajającego.
    Czy ktoś też tak ma? Mąż mnie do lekarza posyła, ale mam już trochę "lekarzowstręt". W sumie, co powiem? Że na własne życzenie dałam w siebie wpompować ogromne dawki hormonów?

    Nie jesteś w kontakcie ze swoim lekarzem? Ja podczas hiperki pojechalam do kliniki na kroplowki, przyjęli mnie bez problemu

    Jeśli nie masz takiej opcji, powoedz po prostu, ze jesteś po zabiegu punkcji do in vitro, to nic złego, a stymulacja to element procedury!

    28 lat, PCOS, czynnik męski, KIR Bx, problem z cytokinami, ANA 2 1:160, NK 14%.
    Starania od 2017.
    IVF 10.2019: 21 pobranych, 6 zaplodnionych, tylko 1❄.
    Przygotowania do FET od 11.2019
    Immunosupresja 02.2020, 06.2020.
    1FET 12.08.2020.
    5dpt bHCG 21.6
    7dpt bHCG 71.71
    9dpt bHCG 203.38
    12dpt bHCG 784.93
    15dpt bHCG 2720.33
    19dpt bHCG 9031.00
    35dpt ❤
    14w6d córeczka 🙎😊
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 29 października 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mm1 wrote:
    To tak jak u mnie. To miała być tylko formalność, a tu zdziwienie wszystkich, a największe lekarza. ...

    A mogę zapytać czemu mieliście 2 lata przerwy w staraniach?
    Kiedy testujesz? Widzę, że miałaś tranfer dzień przede mną.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • aneleh Koleżanka
    Postów: 32 83

    Wysłany: 29 października 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki :) Wciąz oczekuję na wynik bety, no skręca mnie już!
    poniżej zdjęcie niedzielnego testu - oby nie były to fałszywe nadzieje!
    https://zapodaj.net/fbf9051d394df.jpg.html

    Wczoraj kupiłam prolutex u mnie kosztuje 149,99 zł, jestem bardzo zadowolona z tej ceny :)

    Makt, Meggie1 lubią tę wiadomość

    03gvzx6.png
  • mm1 Autorytet
    Postów: 1278 1294

    Wysłany: 29 października 2019, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    A mogę zapytać czemu mieliście 2 lata przerwy w staraniach?
    Kiedy testujesz? Widzę, że miałaś tranfer dzień przede mną.
    Jak miałam podejść w lutym 2018 do crio to zmieniłam pracę, a potem znowu awans.

    Chyba w czwartek pojadę na betę. Najchętniej to bym jej nie robiła i ludzila się dalej 😥

    Ja 38 lat
    09.2006 Julia
    10 lat zmagań i nic
    jajowody drożne, czynnik męski :(
    IUI 07.2017 :(
    08.2017 rozpoczęcie procedury IVF
    15.09.2017 pick up mamy ❄❄❄❄❄
    13.11.2017 crio ❄❄ :(
    19.07.2019 crio ❄ +embryoglue
    7 dpt beta 5,7/ 8 dpt beta 7,6 / 9 dpt beta 8,7 😔
    23.10.2019 crio ❄+ embryoglue 6tc*😢
    8 dpt beta 65,6 😊
    10 dpt beta 117,4 ( po 43h ) prog 17,60
    12 dpt beta 264,3 prog 19,00
    24 dpt beta 15880 prog 19,00
    02.06.2020 crio ❄ + embryoglue 😢
    2 IVF 08.2020 IMSI
    21.08.2020 pick up mamy ❄ ❄ ❄ ❄
    26.10.2020 crio ❄ 4ab😢
  • Micha Ekspertka
    Postów: 171 87

    Wysłany: 29 października 2019, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Micha- Czym jestes stymulowana tak w ogole? A lekarz co na to?Faktycznie estradiol strasznie niski, ja w 10 dniu mialam kolo 3000.
    Mam na zabicie lh chyba decapeptyl jak dobrze pamiętam i menopur 225 przez te 6 dni teraz zwiększył do 300
    To moja 4 in vitro ale pierwszy raz mam długi protokół
    Wcześniej za każdym razem miałam 300 menopur miałam zawsze bardzo dużo mój estradiol miał ponad 4000
    Nie wiem czy teraz jest sens dalej się stymulować płacę tyle kasy bo mam 41 lat i nic nie mam refundowane
    Nie wiem ile dni może trwać stymulacja na długim protokole ale przez 6 dni nic nie urósł mimo że na usg lekarz widział ponad 10 pęcherzyków teraz mam zwiększone leki ale w kilka dni one nie mogą podrosnąć wydaje mi się że to musi być proces dłuższy żeby one równomiernie rosły

    Micha
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 29 października 2019, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mm1 wrote:
    Jak miałam podejść w lutym 2018 do crio to zmieniłam pracę, a potem znowu awans.

    Chyba w czwartek pojadę na betę. Najchętniej to bym jej nie robiła i ludzila się dalej 😥

    No tak, rozumiem. Praca też niestety komplikuje.
    A ilu dniowy zarodek miałaś podawany? Ja w końcu zrobiłam dzisiaj betę, bo mi kazali w klinice, ale wiem, że będzie ujemna, bo miałam podawane 3-dniowe zarodki. Kolejna weryfikacja pewnie w sobotę.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Lola. Autorytet
    Postów: 1626 2453

    Wysłany: 29 października 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Micha wrote:
    Mam na zabicie lh chyba decapeptyl jak dobrze pamiętam i menopur 225 przez te 6 dni teraz zwiększył do 300
    To moja 4 in vitro ale pierwszy raz mam długi protokół
    Wcześniej za każdym razem miałam 300 menopur miałam zawsze bardzo dużo mój estradiol miał ponad 4000
    Nie wiem czy teraz jest sens dalej się stymulować płacę tyle kasy bo mam 41 lat i nic nie mam refundowane
    Nie wiem ile dni może trwać stymulacja na długim protokole ale przez 6 dni nic nie urósł mimo że na usg lekarz widział ponad 10 pęcherzyków teraz mam zwiększone leki ale w kilka dni one nie mogą podrosnąć wydaje mi się że to musi być proces dłuższy żeby one równomiernie rosły


    Ile miałaś już transferów / udanych ?

    Mikołaj❤
    lprk20mmo9qhkrvb.png
    3× aid nieudane abovo Lublin
    Rok 2019 0% morfologia
    InvimedWarszawa/1ivf.krotki/27lat
    18.09-14pobranych-10dojrzalych/4oocyty
    6 zapłodnionych-5 blastek
    23.09 transfer ✊4AB 7tydz [*] 💔
    Czekają ❄❄❄
    10.01 transfer 4AB
    5dpt kreska na teście
    10dpt-472.5mIU/ml 12dpt-994mIU/ml 14dpt-1984mIU/ml17dpt6129mIU/ml 19dpt-10700mIU/ml
    21dpt 0.25mm dzidzi i ❤
    7.02-28dpt 0.62mm ❤
    13.02- 7t4d 1.3cm😍
    26.02- 9t3d 2.61cm😍 FHR 184❤
    10.03-11t2d 4.13cm🥰 chłopak? 💙

    MTHFR 6777C-T hetero
    PAI- 1 4G homo
  • Micha Ekspertka
    Postów: 171 87

    Wysłany: 29 października 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Hej, spokojnie, poki estradiol nie jest za wysoki stymulacje na dlugim protokole mozna przedluzac, az pecherzyki podrosna odpowiednio.
    Czyli na długim protokole można można stymulować się nawet 15 dni?
    Bo na krótkim miałam zawsze 6+3 dni
    Bałam się że zostały mi 3 dni na stymację a pęcherzyków miałam dużo w jajnikach tylko małych
    Lekarz bał się hiperstymulacji bo zawsze miałam bardzo duży estradiol pod koniec ponad 4000 i zmniejszył mi tym razem dawki menopur z 300 na 225

    Micha
‹‹ 135 136 137 138 139 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego