Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro- start listopad
Odpowiedz

In vitro- start listopad

Oceń ten wątek:
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aprill wrote:
    No ja tak srednio sie czulam mimo ze nie mialam hiperki, ale brzuch w srodku byl caly czas troche obolaly. Gdybym teraz byla w tamtym czasie po punkcji to raczej bym odlozyla transfer na nastepny cykl.
    A kiedy mialas punkcje?

    W sobotę. Właśnie nie wiem, czy nie odłożyć. A z drugiej strony szkoda mi cyklu, tego zaangażowania. Lekarka mówiła, że po punkcji, progesteronie itp ten brzuch będzie wzdęty, że potem w ciąży jeszcze gorzej jest zazwyczaj, tak do 12 tygodnia, więc na to się szykowałam. Chciałabym spróbować też ze świezym zarodkiem. Jak się nie uda to wtedy próbować z mrozaczkami (o ile beda), żeby potem nie żałować. Nie spodziewałam się, że invitro będzie dla mnie takim emocjonalnym roller coasterem,pełnym wątpliwości i ciągłego czekania...

    ❄️
  • aprill Autorytet
    Postów: 899 572

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To gdybys podchodzila teraz do transferu to mialybysmy go tego samego dnia :)
    Ja tez przezywalam i denerwowalam sie ciagle w tamtym cyklu, najgorzej bylo miedzy punkcja a transferem, no i potem im blizej bety to nerwy rosly. In vitro to niezly sprawdzian wytrzymalosci psychicznej i cierpliwosci...

    km5svcqgdjp9orqj.png
    20.05.2019 - FET blastka 5.1.2 - beta: 9dpt 62,5; 11dpt 152; 13dpt 396; 16dpt 1237; 22dpt 8563
    został 1 ❄️4.2.2
  • Evitaz Autorytet
    Postów: 321 418

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hania ja bym próbowała iść za ciosem i próbować ze świeżym zarodkiem. Bo emocje z każdym kolejnym cyklem są większe, ja zaufałam lekarzowi i opłaciło się

    uwo9skjoogetrb32.png
    Niedrożne jajowody, 35 lat, 1 dziecko, crio transfer 12.11, testuje 23.11 , 11dpt beta 447,4, 15dpt beta 2897, ❤️❤️ Biją, 20 tc [*], [*], 18.08start II procedury, 30.08 puncja. 02.09 transfer jednego zarodeczka, 13.09 piątek testuje 2 ❄️, 11dpt 182,6, 15 dpt 1610, 28 dpt ❤️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evitaz wrote:
    Hania ja bym próbowała iść za ciosem i próbować ze świeżym zarodkiem. Bo emocje z każdym kolejnym cyklem są większe, ja zaufałam lekarzowi i opłaciło się

    A też miałaś postymulacyjne objawy? Bo ja bym poszła za ciosem, bardzo chętnie, tylko żeby nie okazało się, że ta lekka hiperstymulacja ( o ile ją mam) nie zaszkodziła zarodkowi :)

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aprill wrote:
    To gdybys podchodzila teraz do transferu to mialybysmy go tego samego dnia :)
    Ja tez przezywalam i denerwowalam sie ciagle w tamtym cyklu, najgorzej bylo miedzy punkcja a transferem, no i potem im blizej bety to nerwy rosly. In vitro to niezly sprawdzian wytrzymalosci psychicznej i cierpliwosci...

    Tak? Ojej <3 Nie skojarzyłam. No to teraz tym bardziej chcę ten trasnfer, miałabym z kim testować ;)
    Tylko niech zadzwonią potwierdzić ten termin i podać godzinę

    ❄️
  • Evitaz Autorytet
    Postów: 321 418

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    A też miałaś postymulacyjne objawy? Bo ja bym poszła za ciosem, bardzo chętnie, tylko żeby nie okazało się, że ta lekka hiperstymulacja ( o ile ją mam) nie zaszkodziła zarodkowi :)
    Miałam pobolewanie i ciągniecie, i wzięty brzuch teraz tez mam po crio transferze. Zaufaj lekarzowi

    uwo9skjoogetrb32.png
    Niedrożne jajowody, 35 lat, 1 dziecko, crio transfer 12.11, testuje 23.11 , 11dpt beta 447,4, 15dpt beta 2897, ❤️❤️ Biją, 20 tc [*], [*], 18.08start II procedury, 30.08 puncja. 02.09 transfer jednego zarodeczka, 13.09 piątek testuje 2 ❄️, 11dpt 182,6, 15 dpt 1610, 28 dpt ❤️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evitaz wrote:
    Miałam pobolewanie i ciągniecie, i wzięty brzuch teraz tez mam po crio transferze. Zaufaj lekarzowi

    Zdecydowanie podejmę decyzję taką, jak mi zasugeruje :) Na razie piję dużo wody, jem lekkostrawnie, moze nie bedzie zle i nie będę mieć wątpliwości. Dzięki! :)

    ❄️
  • Rybitwa Autorytet
    Postów: 1106 1771

    Wysłany: 20 listopada 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka81 wrote:
    Fajnie, że wróciłaś i to z planem na najbliższą przyszłośc i pozytywnym myśleniem. Suuuper. Pamietaj, że musi się udać. Po prostu nie ma innej opcji:)

    tak zakladamy :)
    mao wrote:
    Cześć Kochana, właśnie się martwiłam, że zniknęłaś, ale dobrze że wracasz w bojowym nastawieniu i walczymy dalej :)

    W nowym roku kilka z nas będzie transferować, także wierzę, że dla wszystkich zacznie się on bardzo dobrze :)

    A marzenia się spełniają :)

    gdyby to sie spelnilo, do konca zycia bede najszczesliwsza osoba swiata <3 2019 jest nasz !
    Ana ana wrote:
    Moja droga my na tym samym wozie. Myślę że w nowy rok wejdziemy z wielkim przytupem.
    Fajnie że sobie poukladalas w głowie wszystko. Ja mam z tym problem. Ubrałam maskę i nie mogę się wyzbyć bólu. Głupią mam psychikę :) ale cóż, wariatkowo to wariatkowo :)

    nie martw sie, to minie. Ja juz chyba wszystkie mozliwe etapy mam za soba. Rozpacz, zlosc, a wrecz gniew, obojetnosc itd. Teraz staram sie myslec jak moj maz, zadaniowo. Poki moge. Nie rozkminiac za duzo, nie kombinowac. Pewnie, ze przy wielu okazjach maska jest, bo wiele osob nie wie, z czym sie zmagamy. Ale to nic. Zadanie na poczatek 2019 jest, drugie podejscie, walczymy !
    alca wrote:
    Ja mam tak samo, za dużo tych rozczarowań, mam wrażenie, że zamieniłam się w smutną kluskę. Dzisiaj napisałam do mojej lekarki co robić gdybyśmy się zdecydowali na kolejną procedurę i zaprosiła nas na rozmowę. U mnie ze względu na wiek szanse są bardzo słabe (ale np. moja starsza koleżanka z podstawówki zaszła w ciążę ot tak bez starań i urodziła córeczką), więc myślę, że chce nam zaproponować KD albo AZ - a ja nie wiem... i jest mi dzisiaj znów smutno.

    Moze wcale jeszcze o to jej nie chodzi..
    moze warto sprobowac jeszcze raz, a jak nie wyjdzie wtedy AZ lub KD ?

    Haniu ja sie czulam podobnie, wydaje mi sie ze hiperka jest duzo gorsza, a to co nam sie przytrafilo to po prostu skutku uboczne po punkcji leki itd. Ja do samego transferu mialam pobolewania jajnikow, ciagle wzdecia, problem z wyproznianiem.


    Starania od 8 lat (ja 35 lat, Małż 36)
    SDF 20%, obnżone parametry nasienia, AMH 2, dieta bezglut (nieprawidłowy HLA (DQ2/DQ8),bezlakt, wege.
    01.2013 - CP z komplikacjami :(miesiąc w szpitalu) :(
    II, III, V, VIII 2018 - 4 x IUI :(
    --> I ICSI - start 22.10.2018 Fertimedica Wa-wa
    2.11.2018 punkcja (7 oocytów, 4dojrzałe,3 zarodki,dotrwał 1)
    * ET 7.11.2018 ; 15.11 test :(
    --> II ICSI - start 02.2019
    22.02 punkcja,8 oocytów,6 dojrzałych, 4 zarodki (krwawienie do otrzewnej,laparo ratunkowa)
    *FET 5.1.1 - 4.04. beta 12.04 :(
    *FET 5.2.2 - 28.05.2019; beta 5.06 :(
    14.06. histeroskopia - OK
    27.06 - biopsja endom. - polipowate
    *FET 3.2.2 - 23.07.19 ;beta 30.07 :(
    * FET 5.2.2 - 17.09.19; beta 24.09 :(
    --> III IMSI z PGS, zmiana kliniki na MedArt Poznań
    31.05.20 punkcja + scratching macicy +MACS, 14 oocytów, zapłodniono 10, 4 zarodki, 2 prawidłowe genetycznie ❄❄
    *FET 3.1.1. - 25.07.20 beta 7dpt 25, 9dpt 43.5, 13dpt 19.8 💔
    "Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?"
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa wrote:
    Moze wcale jeszcze o to jej nie chodzi..
    moze warto sprobowac jeszcze raz, a jak nie wyjdzie wtedy AZ lub KD ?

    Haniu ja sie czulam podobnie, wydaje mi sie ze hiperka jest duzo gorsza, a to co nam sie przytrafilo to po prostu skutku uboczne po punkcji leki itd. Ja do samego transferu mialam pobolewania jajnikow, ciagle wzdecia, problem z wyproznianiem.

    Dzięki! W takim razie nie tracę nadziei, że transfer się odbędzie, a na razie dbam o siebie. Jesteś moją dobrą wróżką i mam nadzieję, że masz rację że to nie hiperka :)

    A Ty kiedy wracasz do działania, 1 cykl musicie odczekać? Czy dopiero będziesz widziała sie z naszym Dr? Może skoro można szybciej spróbować to uda się w Warszawie :)

    ❄️
  • Helenka_mała Autorytet
    Postów: 312 146

    Wysłany: 20 listopada 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja dzisiejsza beta 10dpt: 285,81.
    Urosła, tak mi teraz lżej!

    A jednocześnie tak mi dziwnie. Pomiędzy tymi dobrymi wiesciami przeplata się tyle smutnych. Wiem jednak że warto,życzę wszystkim wytrwałości i szczęścia, które mi się przytrafiło ☺

    palyna, aprill, _Hania, WIK, bz10, alca, Ana ana, Asiac93, elfi, mao, adgam, Em11, Veri, Ewelka02 lubią tę wiadomość

    rocznik '85. AMH 1,3. Starania od 06.2017.Czynnik męski. Asthenozoospermia. Morfologia 3%, FDNA 8%. Invicta Gdańsk. Pierwsze ivf: 10.11.2018 - transfer blastki 4AB; 16.11 - bHCG - 46.28; 20.11 - bHCG - 285.81; ❄❄ w zapasie
    30.07.2019 - termin porodu, dziewczynka <3
  • aprill Autorytet
    Postów: 899 572

    Wysłany: 20 listopada 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hania moze nawet sie spotkamy na placu boju, tzn. w klinice ;) mogliby juz zadzwonic... Czyzby ciagle nie mieli grafiku?

    km5svcqgdjp9orqj.png
    20.05.2019 - FET blastka 5.1.2 - beta: 9dpt 62,5; 11dpt 152; 13dpt 396; 16dpt 1237; 22dpt 8563
    został 1 ❄️4.2.2
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aprill wrote:
    Hania moze nawet sie spotkamy na placu boju, tzn. w klinice ;) mogliby juz zadzwonic... Czyzby ciagle nie mieli grafiku?

    Mi powiedzieli, że między 12-13 powinnam mieć transfer ale będą dawać znać. Doktor chyba wrócił wczoraj, albo dzisiaj, więc pewnie dopiero popołudniu będą dzwonić. Jak zapisywałam się na monitoringi to zawsze popołudniu dzwonli po ustaleniu grafiku kiedy mogę przyjść.

    ❄️
  • Rybitwa Autorytet
    Postów: 1106 1771

    Wysłany: 20 listopada 2018, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Dzięki! W takim razie nie tracę nadziei, że transfer się odbędzie, a na razie dbam o siebie. Jesteś moją dobrą wróżką i mam nadzieję, że masz rację że to nie hiperka :)

    A Ty kiedy wracasz do działania, 1 cykl musicie odczekać? Czy dopiero będziesz widziała sie z naszym Dr? Może skoro można szybciej spróbować to uda się w Warszawie :)

    mysle, ze zaczniemy w styczniu, bo gdybym nawet rzucila sie do "roboty" w grudniu, to transfer przypadalby na okolice Sylwestra, ja juz dosc sie stresowalam jak teraz bylo Wszystkich Swietych itd, wiec wole poczekac do stycznia na spokojnie i przynajmniej podregeneruje sie troszke.
    Mysle,ze beda mnie pewnie chcieli mocniej stymulowac, skoro tylko 4 komorki byly dobre a jeden zarodek byl ok.. z drugiej str bede sie wtedy bala w cholere hiperki.
    Ja w ogole sie boje. Kolejnej porazki oczywiscie. No ale jak to mowi moj maz, ile mozna miec pecha nie ?

    Zastanawia mnie ostatnio jedna rzecz. ja jestem z tych , ktore maja owulacje bardzo pozno - dlugie cykle, moje pecherzyki pekaja naturalnie jak maja ok.. 3 cm ! jeden doktor powiedzial mi kiedys, ze to tez mogla byc przyczyna, ze sa jakby"przejrzale" wtedy.. ale z drugiej strony, teraz mialam pobrane tak szybko, one mialy chyba ok 20 mm.. moze powinnam jednak miec je troszke podrosniete.. chociaz o 1 dzien wiecej?
    myslicie, ze to w ogole moze miec wplyw? no bo na 7 pobranych 4 byly tylko dojrzale zeby w ogole probowac je zaplodnic... moze za wczesnie byla punkcja????
    Jestem ciekawa Waszego zdania

    Starania od 8 lat (ja 35 lat, Małż 36)
    SDF 20%, obnżone parametry nasienia, AMH 2, dieta bezglut (nieprawidłowy HLA (DQ2/DQ8),bezlakt, wege.
    01.2013 - CP z komplikacjami :(miesiąc w szpitalu) :(
    II, III, V, VIII 2018 - 4 x IUI :(
    --> I ICSI - start 22.10.2018 Fertimedica Wa-wa
    2.11.2018 punkcja (7 oocytów, 4dojrzałe,3 zarodki,dotrwał 1)
    * ET 7.11.2018 ; 15.11 test :(
    --> II ICSI - start 02.2019
    22.02 punkcja,8 oocytów,6 dojrzałych, 4 zarodki (krwawienie do otrzewnej,laparo ratunkowa)
    *FET 5.1.1 - 4.04. beta 12.04 :(
    *FET 5.2.2 - 28.05.2019; beta 5.06 :(
    14.06. histeroskopia - OK
    27.06 - biopsja endom. - polipowate
    *FET 3.2.2 - 23.07.19 ;beta 30.07 :(
    * FET 5.2.2 - 17.09.19; beta 24.09 :(
    --> III IMSI z PGS, zmiana kliniki na MedArt Poznań
    31.05.20 punkcja + scratching macicy +MACS, 14 oocytów, zapłodniono 10, 4 zarodki, 2 prawidłowe genetycznie ❄❄
    *FET 3.1.1. - 25.07.20 beta 7dpt 25, 9dpt 43.5, 13dpt 19.8 💔
    "Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?"
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helenka_mała wrote:
    Moja dzisiejsza beta 10dpt: 285,81.
    Urosła, tak mi teraz lżej!

    A jednocześnie tak mi dziwnie. Pomiędzy tymi dobrymi wiesciami przeplata się tyle smutnych. Wiem jednak że warto,życzę wszystkim wytrwałości i szczęścia, które mi się przytrafiło ☺

    Te dobre wieści dają sens by walczyć. Przewijające się smutne wątki czerpią energię by dalej działać dzieki tym szczęśliwym historią.

    Gratuluję. Trzymam kciuki :)

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • palyna Autorytet
    Postów: 987 554

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wariuje ....
    tzn nie wiem co myśleć :D

    W poniedziałek 12.11 podałam sobie ovitrelle, w środę punkcja , w sobotę transfer... Dziś zrobiłam test tak po prostu chyba tylko po to żeby się utwierdzić , że nic nie pokaże (bo jest za wcześnie) no ale zrobiłam, bo leżał w szafce i się na mnie patrzył :D

    no i jest druga kreska jak byk....
    Myślicie że to jeszcze ovitrelle?

    palyna
  • elfi Autorytet
    Postów: 1546 1399

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helenka_mała wrote:
    Moja dzisiejsza beta 10dpt: 285,81.
    Urosła, tak mi teraz lżej!

    A jednocześnie tak mi dziwnie. Pomiędzy tymi dobrymi wiesciami przeplata się tyle smutnych. Wiem jednak że warto,życzę wszystkim wytrwałości i szczęścia, które mi się przytrafiło ☺

    Cudowne wieści! Gratulacje!!!
    Teraz 3 beta w 14dpt?

    0d1ygov3xuib4nao.png
    mamy ❄️❄️

    31 lat, zdrowi, niepłodność idiopatyczna
    8-10.2018 - 3 x IUI :-(
    11.2018 - 1 IVF ICSI; 8.12 blastka 5.1.2 :-(, 17.01 blastka 4.2.2, 9dpt 63,2, cb
    2.2019 - 2 IVF FAMSI; 19.03 blastka 4.1.2, 9dpt 218,5, 11dpt 605,3, 13dpt 1203, 18dpt 6985, 20dpt pęcherzyk, 29dpt serduszko <3
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Dziewczyny wariuje ....
    tzn nie wiem co myśleć :D

    W poniedziałek 12.11 podałam sobie ovitrelle, w środę punkcja , w sobotę transfer... Dziś zrobiłam test tak po prostu chyba tylko po to żeby się utwierdzić , że nic nie pokaże (bo jest za wcześnie) no ale zrobiłam, bo leżał w szafce i się na mnie patrzył :D

    no i jest druga kreska jak byk....
    Myślicie że to jeszcze ovitrelle?

    A cały ovitrelle brałaś? Kiedy robisz betę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2018, 14:46

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Dziewczyny wariuje ....
    tzn nie wiem co myśleć :D

    W poniedziałek 12.11 podałam sobie ovitrelle, w środę punkcja , w sobotę transfer... Dziś zrobiłam test tak po prostu chyba tylko po to żeby się utwierdzić , że nic nie pokaże (bo jest za wcześnie) no ale zrobiłam, bo leżał w szafce i się na mnie patrzył :D

    no i jest druga kreska jak byk....
    Myślicie że to jeszcze ovitrelle?

    "jak byk" nie brzmi jak slad po zastrzyku ;-) Ale ovitrelle utrzymuje się do 10 dni, więc poszłabym na twim miejscu na betę albo patrzyła czy testy ciemneja ;) Musi byc dobrze!

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Dziewczyny wariuje ....
    tzn nie wiem co myśleć :D

    W poniedziałek 12.11 podałam sobie ovitrelle, w środę punkcja , w sobotę transfer... Dziś zrobiłam test tak po prostu chyba tylko po to żeby się utwierdzić , że nic nie pokaże (bo jest za wcześnie) no ale zrobiłam, bo leżał w szafce i się na mnie patrzył :D

    no i jest druga kreska jak byk....
    Myślicie że to jeszcze ovitrelle?

    A ile dni miał zarodek?

    ❄️
  • mao Autorytet
    Postów: 2989 2239

    Wysłany: 20 listopada 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Dziewczyny wariuje ....
    tzn nie wiem co myśleć :D

    W poniedziałek 12.11 podałam sobie ovitrelle, w środę punkcja , w sobotę transfer... Dziś zrobiłam test tak po prostu chyba tylko po to żeby się utwierdzić , że nic nie pokaże (bo jest za wcześnie) no ale zrobiłam, bo leżał w szafce i się na mnie patrzył :D

    no i jest druga kreska jak byk....
    Myślicie że to jeszcze ovitrelle?

    Mi się wydaje, że trochę za szybko, aby test coś pokazał... że to może pozostałość ovitrelle...
    Ale mam nadzieję, że się mylę :)

    atdcj44jv390pb8f.png
‹‹ 122 123 124 125 126 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego