Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1342

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzialenka29 wrote:
    Wybacz że cię męczę ale jak wygląda transfer z crio?
    Widzę, że jesteśmy w tej samej sytuacji :).

    Witamy kiniusia! A w którym mieście i w której klinice będziecie rozpoczynać procedurę? Widzę, że jesteś po wielu stratach, bardzo mi przykro :(. Czy jest już wyjaśniona przyczyna? Badałaś może KIR i immunologię, pewnie wszystkie mutacje masz porobione?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2018, 11:13

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas wrote:
    Agaafabka moje serdeczne gratulacje :)! Obyśmy wszystkie tutaj tak skończyły ;).

    Beladonna trzymam kciuki za piękne, dojrzałe jajeczka i za samo pobranie :).

    Ja wczoraj miałam swoją punkcję.. Boże co się ze mną działo po znieczuleniu, to jakaś masakra. Obudziłam się w pokoju i czułam się nawet dobrze, oprócz lekkiego bólu podbrzusza (wyczytałam później w karcie, że był wolny płyn w zatoce Douglasa przed punkcją, więc nie wiem, czy do jakiejś owulacji wcześniej doszło, czy to są początki hiperstymulacji). W każdym razie pobrali 20 kumulusów i dzisiaj będą dzwonić jak zapłodnienie 6, resztę zamroziłam. Potem jeszcze poleżałam w jakimś gabinecie z mężem, bo chyba chcieli, żebym zwolniła łóżko, skoro się już obudziłam i jak wszystko było w miarę ok, to mnie wypuścili na korytarz. I nagle zemdlałam na męża, ten mnie podobno tylko podniósł i zapytał, gdzie mnie może położyć, pielęgniarki nie wiedziały gdzie. Jak się przebudziłam i dostałam płyny, to później zaczęły się wymioty. I tak było mi na zmianę słabo jak wstawałam i wymiotowałam. Oczywiście wszyscy w szoku. Jak weszłam do kliniki o 10, tak wyszłam koło 17... A były jeszcze trzy punkcje oprócz mojej i dziewczyny świetnie się czuły, szybciutko wychodziły, no wczoraj był prawdziwy blue monday dla mnie :). Transfer odroczony do następnego cyklu ze względu na ryzyko hiperstymulacji.
    Ale cie wzieło po tej punkcji, ale sie dziwie ze tak cie "wywalili" z sali wybudzen!!!! Ja tam leżałam chyba z 3 godziny pod trzema kroplówkami pod stała kontrolą anastezjolog, która ze mna siedziała i gadała non stop. Zabieg miałam o 13 a wyszłam z tamtad o 17 i potem czekałam jeszcze na wizyte do dr.

  • Malwas Autorytet
    Postów: 1058 1342

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MiKi23 wrote:
    Ale cie wzieło po tej punkcji, ale sie dziwie ze tak cie "wywalili" z sali wybudzen!!!! Ja tam leżałam chyba z 3 godziny pod trzema kroplówkami pod stała kontrolą anastezjolog, która ze mna siedziała i gadała non stop. Zabieg miałam o 13 a wyszłam z tamtad o 17 i potem czekałam jeszcze na wizyte do dr.
    Ech, no widzisz. Co klinika, to obyczaj. Było minęło, dobrze że już przeszło. Potem wlali we mnie 2,5l płynów,a mi się w ogóle sikać nie chciało i było podejrzenie wstrząsu. Mam tylko nadzieję, że żadna punkcja mnie już nie czeka, tym bardziej znieczulenie w najbliższym czasie. Teraz niecierpliwie czekam na wieści z labolatorium co z moimi dziećmi :). Jak wróciliśmy do domu, to mąż do mnie, że ma tylko nadzieję, że nic się nikomu nie pomieszało z komórkami... Bo były jeszcze 3 punkcje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2018, 11:52

    3i49px9iphyqib5j.png
    7u22ugpjteqyoky0.png
    Starania od 03.2016 - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo;
  • Karola1987 Autorytet
    Postów: 335 109

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MiKi23 wrote:
    Ogromne &&& trzymam za pozytywną betę!!! Brałaś 1 czy 2 zarodki?
    Jeden zarodek dzięki

    Karola1987
  • kiniusia00 Ekspertka
    Postów: 214 106

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwas rozwazamy Invimed i Invicta w Warszawie. Przyczyna? W Irlandii maja nijakie podejscie do ciazy i albo sie utrzyma allbo nie :( Z badan ktore robilam troche tu troche w polsce to mam ANA, Przeciwciala przeciwjadrowe, hyperhomocysteine. Kariotypy zrobione i sa w porzadku.Mam zalecenia na heparyne od pozytywnego testu tylko ze przez ostatnie dwa lata , ani widu ani slychu :(

    1.XII 2004 8tc [*],2.X 2005 16.07.2006 2650g moje szczescie,3.XI 2007 13 tc [*] usg 7tc,4.IV 2012 12 tc [*] usg 6tc,5.IV 2013 10 tc[*],6.VII 2013 6tc [*],7.VII 2014 10tc [*] heparyna, acard,prog,8.VIII 2015 5tc [*] haparyna, acard, prog,9.III 2016 7tc [*] heparyna, acard, prog.

  • K' Ekspertka
    Postów: 219 85

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, znalazłam rozpiskę z dofinansowaniem, które obejmowało mnie w Salve w Łodzi (dofinansowanie miejskie). Z tego co pamiętam, to recepty wykupuje zawsze normalnie. Dofinansowanie obejmuje też niestety pełną procedurę - czyli pobranie komórek, transfer itd. Ponieważ mnie przy pierwszym pobraniu wyszło 18, to przy kolejnym IVF płacę za sam transfer ( chyba 1800zł). Całość wygląda tak:

    Procedura IVF. z dofinansowaniem: 880zł/ pełne koszty bez dof: 4400zł
    Procedura ICSI z dof: 1080zł/ bez dof: 5400zł
    Obserwowanie zarodków do stadium blastocysty z dof:100zł/ bez dof: 500zł
    Monitoring primo vision z dof: 70zł/ bez dof: 350zł
    Embryo glue z dof: 60zł/ bez dof: 300zł
    Nacięcie otoczki zarodków z dof: 100zł/ bez dof: 500zł
    PICSI z dof: 80zł/ bez dof: 400zł
    Pakiet premium (4 usułgi z wyżej wymienionych - z wyłączeniem procedury IVF-ICSI) z dof:200zł/ bez dof: 1000zł
    Vitryfikacja komórek jajkowych - nie objęte refundacją/ 800zł
    Przechowywanie k.jajowych - nie objęte refundacją/ 492zł rocznie
    Vitryfikacja zarodków z dof:160zł/ bez dof: 800zł
    Przechowywanie zarodków z dof: 98zł/ Bez dof: 492zł rocznie

    Kinga

    * 01.10.2018 - IVF - nieudane
    * 31.03.2018 - IVF - nieudane
    * 26.01.2018 - IVF - nieudane
    * wdrożone leczenie: Equoral, Azatiopryna, Encorton, Intralipid
    * Wykryty problem immunologiczny: podwyższone NK i p/przeciwjądrowe
    * 2 nieudane IVF
    * 3 nieudane inseminacje
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Jeden zarodek dzięki
    Oby był dla was strzałem w dziesiątkę!!! ;)

  • Karola1987 Autorytet
    Postów: 335 109

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miki dzięki oby tak właśnie było . Czy po transferze też czasem zabolal was brzuch ? Jjak się czulyscie

    Karola1987
  • Doriska87 Autorytet
    Postów: 603 201

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeladonnaBeladonna wrote:
    Wszystko dobrze policzyłam ,refundacja jest tylko na leki do stymulacji i to spora ,bo normalnie to bym za recepty dwa razy tyle zapłaciła.A reszta to normalne ceny,ale pewnie uzależnione od klinik .Ja jestem w Gameta Gdynia
    Dziekuje za odp. Wszystko sie zgadza. W moim miscie jest duzo szerszy zakres refuncji (nie tylko leki) do 80% kosztów ale nie wiecej niz 5 tys zł wiec powinno wyjsc mniej.

    2019 Natalka
  • WandaMaj Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podchodzę do pierwszej procedury IVF. Obecnie od 20 dnia cyklu jestem na Gonapeptylu ( bez leków antykoncepcyjnych). Od pierwszego zastrzyku mam plamienia. Dziś powinnam mieć miesiączkę i nie przyszła. Czy też tak miałyście podczas stymulacji? Zawsze miałam regularnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Miki dzięki oby tak właśnie było . Czy po transferze też czasem zabolal was brzuch ? Jjak się czulyscie

    od dnia transferu do pozytywnego testu a nawet dłużej brzuch kłuje :)
    ponoć normalna sprawa :)

  • K' Ekspertka
    Postów: 219 85

    Wysłany: 16 stycznia 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Miki dzięki oby tak właśnie było . Czy po transferze też czasem zabolal was brzuch ? Jjak się czulyscie

    Po transferze nawet na rozpisce miałam, że spokojnie można brać nospę. Pamiętam, że miałam lekkie bóle, plamienie też.

    Kinga

    * 01.10.2018 - IVF - nieudane
    * 31.03.2018 - IVF - nieudane
    * 26.01.2018 - IVF - nieudane
    * wdrożone leczenie: Equoral, Azatiopryna, Encorton, Intralipid
    * Wykryty problem immunologiczny: podwyższone NK i p/przeciwjądrowe
    * 2 nieudane IVF
    * 3 nieudane inseminacje
  • Karola1987 Autorytet
    Postów: 335 109

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K' wrote:
    Po transferze nawet na rozpisce miałam, że spokojnie można brać nospę. Pamiętam, że miałam lekkie bóle, plamienie też.
    Aha ok to jestem trochę spokojniejsza dzięki

    Karola1987
  • Karola1987 Autorytet
    Postów: 335 109

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze mam pytanko czy przy tych wszystkich lekach przed transferem i po bralyscie kwas foliowy?

    Karola1987
  • K' Ekspertka
    Postów: 219 85

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Jeszcze mam pytanko czy przy tych wszystkich lekach przed transferem i po bralyscie kwas foliowy?

    Ja cały czas biorę Femibion 1, w którym jest kwas foliowy

    Kinga

    * 01.10.2018 - IVF - nieudane
    * 31.03.2018 - IVF - nieudane
    * 26.01.2018 - IVF - nieudane
    * wdrożone leczenie: Equoral, Azatiopryna, Encorton, Intralipid
    * Wykryty problem immunologiczny: podwyższone NK i p/przeciwjądrowe
    * 2 nieudane IVF
    * 3 nieudane inseminacje
  • Karola1987 Autorytet
    Postów: 335 109

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K' wrote:
    Ja cały czas biorę Femibion 1, w którym jest kwas foliowy
    A no właśnie muszę może sobie coś zakupić bo nic nie biorę

    Karola1987
  • patylka Przyjaciółka
    Postów: 112 29

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepiej zacząć suplementację kwasem foliowym 3 miesiące przed ciążą, nawet przed rozpoczęciem starań. A po transferze to juz konieczność. Kwas foliowy to podstawa. Najlepiej w aktywnej formie ( folianów).
    Dobry skład ma wspomniany przez K’ femibion, ja do tego łykałam jeszcze żelazo, którego niestety nie ma. Ale to ze względu na częste anemie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2018, 12:52

    Luty 2017 spermiogram 3 mln
    Kwiecień usunięcie żylaków powrózka
    10.06.2017 sonohsg -jajowody niedrożne
    13.06.2017 hydrotubacja
    13.11.2017 hsg jajowody drożne
  • BeladonnaBeladonna Przyjaciółka
    Postów: 108 170

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem po punkcji,pobrano 13 z czego 11 się nadaje.Tak więc 6 poszło do zapłodnienia a 5❄.W piątek mam dzwonić co z moimi maluchami .O 9.00 miałam punkcję ,a teraz wracam do domku -jajniki bolą ale jak przy okresie więc da się wytrzymać.

    Erl, patylka, Karola1987, agaafabka, inka2707 lubią tę wiadomość

    2015 Hsg (jajowody drożne)
    2016 Hasimoto,Hiperprolaktyna ,Guz (prawdopodobnie mięsniak)
    09.2017 Laparoskopia i usunięcie 2 mieśniaków -1 jajowód niedrozny
    12.2017 Przygotowywania ,wstępne badania do in vitro
    05.01.2018 start krótki protokół IVF
    17.01 2018 punkcja (13 komórek -zostaje 11 )
  • Onk_a Znajoma
    Postów: 17 13

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patus_ wrote:
    Onk_a jak tam beta u Ciebie?

    Hey o mnie jest dobrze :)

    Beta Hcg w 10 dpt 285, w 14 528 i 19dpt 2197

    Jeśli mogę podzielić się swoim doświdczeniem to dzieczwyny, które plamią niech się nie załamują, ja myślałam, że to objaw zbliżającej się miesiączki. (plamienia występują nadal niestety :( choć już sporadycznie, mam zwiększone dawki progesteronu i muszę go kontrolować co 3 dni). Moja temp. 35,6 ... też mnie zmyliła. Reguły nie ma.

    Teraz czekam na usg.

    Trzymam mocno kciuki patus_ będzie dobrze!i dawaj znać!
    Za Nas tu wszytskie również trzymam kciuki powodzenia !!!!







    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2018, 17:31

    Erl, Karola1987, agaafabka, patylka, patus_, Malwas lubią tę wiadomość

    Niepłodność wtórna idiopatyczna
    starania o 2 ciążę 2,5 roku
    3 IUI
  • Karola1987 Autorytet
    Postów: 335 109

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ile razy już podchodzilyscie do transferu ?

    Karola1987
‹‹ 21 22 23 24 25 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego