Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start w 2017
Odpowiedz

In vitro start w 2017

Oceń ten wątek:
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 1 lutego 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, ja ani sluzu (nigdy go nie mialam) a szyjka twarda i nisko więc ja nawet na gonadotropinach płodna nie jestem :P

    Orgalutran też dla mnie był ok. Tylko ovitrelle ma ta igłę taka długa. No i ten prolutex nieszczęsny, już mam siniaka :/ kupiłam inne strzykawki mam nadzieję że to pomoże.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2017, 12:46

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • *SmoczycA* Autorytet
    Postów: 629 401

    Wysłany: 1 lutego 2017, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo wrote:
    mietata- ja też się zastanawiałam jak organizm zareaguje na taki koktajl. I jak u Ciebie? Zastrzyki z gonapeptylu jakoś spoko poszły, a jak menopur? Boli, ciężko go "zrobić" i podawać? To po tyg. jest podglądanie?
    Dawaj wszystkie info bo ja mam nadzieję, że za tydzień już zacznę ten etap :)

    EDIT: aaaa teraz zauważyłam, że nie masz menopuru tylko gonal ;) Sorki
    Menopur to tak samo jak gonapeptyl;) ja miałam takie strzykawki insulinowki i po wymieszaniu menopuru tylko do nich pobierałam płyn. Igły krótkie i małe strzykawki

    km5szbmh5pl1vtix.png
    2nn3gywlmnvu4555.png
  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 1 lutego 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smoczyca- ale trzeba samemu sobie wymieszać i wciągnąć na strzykawkę? Już mnie to zaczyna stresować :P

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4425 3198

    Wysłany: 1 lutego 2017, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo wrote:
    Matoszka-prywatnie, płaciłam 300zł. Sam zabieg trwał 5-10min i nic nie bolało.
    A gdzie?

    wnidio4pt1tnqdku.png


    ckaiugpjxljmhco2.png
  • *SmoczycA* Autorytet
    Postów: 629 401

    Wysłany: 1 lutego 2017, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, sama to robisz ;) wygląda strasznie, ale jest dziecinnie proste ;) mi pierwszą ampułke wymieszała pani z laboratorium w klinice żeby pokazać jak to się robi. Pozniej robilam to sama ;) nie ma się czego bać ;)

    Deseo lubi tę wiadomość

    km5szbmh5pl1vtix.png
    2nn3gywlmnvu4555.png
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15137 20625

    Wysłany: 1 lutego 2017, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    MORWA
    pilnie potrzebuje Twojej porady nt. tarczycy. Przyjmij zaproszenie jeśli możesz bo właśnie dziewczyny z wątku ivf poleciły mi konsultacje u Ciebie :D
    Już się robi :)

    lady_pink lubi tę wiadomość

  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 1 lutego 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martoszka- ja robiłam u mojej wtedy p.doktor- nazywa się Barbara Kocięba-Gała
    (https://www.znanylekarz.pl/barbara-kocieba-gala/ginekolog/lodz)
    teraz widzę, że ma ceny od 380zł.

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • Madzialenaaa Przyjaciółka
    Postów: 98 88

    Wysłany: 1 lutego 2017, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy stosujecie bądź będziecie stosować dietę wysokobiałkową po transferze ? Macie może przykładowe jadłospisy ?

    invimed Wrocław
    09.2016 - I IUI - :(
    I procedura IVF
    09.02.2017 r - transfer 2 zarodków
    21.02.2017 r. beta HCG - 363,70 mIU/ml.
    23.02.2017 r. beta HCG - 835,70 mIU/ml
    10.03.2017 r. - USG - biję jedno serduszko
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9989 6005

    Wysłany: 1 lutego 2017, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dieta wysokobialkowa jest wskazana w okresie "okolopunkcyjnym".
    Ja przy punkcji nie stosowalam, ale po transferze wpadlam w niedowage i teraz caly czas jade na diecie z wieksza iloscia bialka.

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4425 3198

    Wysłany: 1 lutego 2017, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo wrote:
    Martoszka- ja robiłam u mojej wtedy p.doktor- nazywa się Barbara Kocięba-Gała
    (https://www.znanylekarz.pl/barbara-kocieba-gala/ginekolog/lodz)
    teraz widzę, że ma ceny od 380zł.
    Ok dziękuję za pomoc:)

    wnidio4pt1tnqdku.png


    ckaiugpjxljmhco2.png
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 1 lutego 2017, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jeśli transfer się powiedzie to jest jeszcze większe ryzyko hiperki. Ja jestem cały czas a wysokobiałkowej, min. 1,5 gram/kg masy ciała. Jem ryby, kurczaka, twaróg, jajka i piję odżywkę białkową taką dla sportowców. Po punkcji piłam 3 razy dziennie bo nie miałam apetytu więc ogólnie mało jadłam, teraz tylko koktajl na śniadanko a resztę dobijam jedzonkiem. Plus orzechy brazylijskie i dużo wody

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9989 6005

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bylam w tej farciarskiej grupie bez hiperki, pobrali 40oocytów, wypilam jeden izotonik po punkcji i wszystko bylo ok :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2017, 16:05

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tobie się udało, inna przy 2 komórkach może mieć hiperkę tu nie ma reguły. Lepiej dmuchać na zimne a kurczaczek smaczny :)

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9989 6005

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, ze moze tak byc. Ja sie tylko ciesze, ze mnie bez większych staran to ominelo :) Ale z tego co zdazylam zauwazyc od dlugiego czasu na watku IVF, to hiperka bardzo rzadko sie zdarza.

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas w wątku z kliniki jest właśnie dziewczyna co miała odroczony transfer przez hiperkę. I przez to ja byłam w panice :P W sumie to dzisiaj dopiero przestały boleć mnie jajniki a punkcję miałam w zeszłą środę.

    Dziś ciężki dzień w pracy, teraz żałuję, że nie wzięłam zwolnienia :/ A jeszcze muszę jechać do mamy po moją suknie ślubną, jutro ma dziewczyna przyjechać mierzyć, może w końcu mi się uda ją sprzedać nim mole ją zjedzą :P

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9989 6005

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odroczony transfer tez mialam, ale cieszylam sie z tego, ze z wlasnej woli nie musze prosic o odroczenie tylko istnieje "ryzyko".

    A teraz w ramach chuchania i dmuchania szulam pani do sprzatania, niestety slabo mi idzie.

    Za to po transferze mam zapowiedziane, przymusowe siedzenie w domu :(

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj zaczęłam zastrzyki, Gonal F rozpoczęty. We wtorek idę robić estradiol i usg.

    Bella93, Morwa, MalaHD, ania8306 lubią tę wiadomość

  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 1 lutego 2017, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się dużo naczytałam i nie ma żadnego związku leżenia z implantacją, byleby nie dźwigać ciężkich rzeczy albo się nie uderzyć w brzuch. Niestety ale wszystko zależy od zarodka, choćbyśmy leżały plackiem i chodziły tylko siku to jeśli to nie ten zarodek to on i tak z nami nie zostanie :(

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9989 6005

    Wysłany: 1 lutego 2017, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chodzi o lezenie plackiem ;)
    Zle sie czulam na lekach, a po drugie od transferu bolal mnie brzuch, wiec teraz nie mam zamiaru "jezdzic na odkurzaczu".
    A co do siedzenia w domu...chusteczkowy czas w kwestii wirusow, bardzo czesty powod wczesnych poronien i lekarz przyznal mojemu narzeczonemu racje, kiedy stwierdzil ze na nastepny transfer "zamuruje mnie w domu" ;)

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • filipinka2 Przyjaciółka
    Postów: 90 127

    Wysłany: 1 lutego 2017, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczęta,
    melduję się,w piątek punkcja. dobrze ze to już koniec bo jajniki to mi chyba wybuchną :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2017, 17:07

    Morwa, Bella93, ania8306 lubią tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna, 5 lat starań
    3 IUI
    09.2015 IVF 1
    11.2015 ICSI 2
    02.2016 ICSI 3
    04.2016 crio
    02.2017 ICSI 4
    04.2017 ICSI 5- 21 komórek tylko 2 blastki
    05.2017 crio blastusi +AH
    f2w33e3k1khu8fww.png
‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego