Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start wrzesień 2018
Odpowiedz

In vitro start wrzesień 2018

Oceń ten wątek:
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 18 września 2018, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klamka wrote:
    Ja plamilam dosc dlugo, i mialam tez duze krwiawienie. W obu przypadkach, dwoch lekarzy (polka i chyba francuz) kazali mi lezec, lezec i jeszcze raz lezec. Mialam wstawac tylko do toalety i tyle. Bralam wystarczajace dawki lekow, wiec zadne z nich mi ich nie zwiekszylo. Wazne jest tez zeby nic nie nosic przypadkiem, nie wysilac sie. Dosc duzo dziewczyn ma takie plamienia. Ja mialam braz, ale byly tez takie niteczki krwi. U mnie na poczatku nie bylo widac przyczyny, potem jak pojawilo sie krwawienie, myslalam, ze juz po wszystkim, ale okazalo sie, ze jest ludek ladnie sie rozwija... potem ten krwiak sie czesciowo oproznil, a czesciowo wchlonal. Na fioletowej stronie mozesz poczytac o wielu takich przypadkach. W wiekszosci plamienia/krwawienia ustapily. Tyle, ze bez lezenia sie nie obylo.

    Dzieki wielkie. Postaram siec wyluzowac I mam nadzieje ze przejdzie. Chwilowo przestalo - mam nadzieje ze to byl jednorazowy wybryk ale od razu oczywiscie wczorajsza radosc przeszla.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września 2019, 10:21

    Zelda lubi tę wiadomość

  • amica Autorytet
    Postów: 2771 1809

    Wysłany: 18 września 2018, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Hej! Dzisiaj jest 10dpt, krew upuszczona na betę ale właśnie wróciłam z WC i na papierze jest żywa krew. Na implantacje to chyba trochę za późno, co?

    Na wszelki wypadek położyłam się znowu do łóżka ale boję się że to zły znak.


    Beta <0,2. Nie udało się chociaż ludze się że to może za wcześnie. .

    Powtórzę dla formalności w piątek ale skoro w 10dpt nic nie wyszło to marne szanse.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2018, 17:23

    "Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 18 września 2018, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klamka wrote:
    Aaa to napewno. W moim przypadku bylam pewna ze poronilam. Nie wyobrazasz sobie szoku, jak uslyszelismy z mezem bicie serca. Bo juz planowalismy kolejny transfer siedzac w poczekalni. Duuuzo kobiet ma plamienia, ktore nic zlego nie oznaczaja. Czesc ma krwiaki, ale to zobaczysz na kolejnym usg, i znow, trzeba lezec. Nie przemeczaj sie teraz, nie nos nic, i jak bedzie wieksze, to idz sprawdzic. Tyle ze racja jest z tym, ze niestety wiele nie da sie zrobic na tym etapie, jesli jestes obstawiona lekami, to jedyne co, to uwazac na siebie. Ale pozytyw taki, ze najczesciej to mija, a ciaza rozwija sie normalnie.


    Bardzo Ci dziekuje za slow otuchy. Po wczorajszym USG postanowilam ze przestane swirowac bo wszystko wyglada pozytywnie (o tyle o ile moze na tym etapie)a tu kurcze takie cos.. Poczekam na spokojnie I zobacze jak bedzie. A juz wlasnie zaczelismy sobie robic nadzieje ze moze sie jednak uda I bedzie ok...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomóżcie koleżanki jak wiecie co oznacza podwyższony fibrynogen?
    ciasteczko Ty chyba coś wiesz na ten temat

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2018, 17:32

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 18 września 2018, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Pomóżcie koleżanki jak wiecie co oznacza podwyższony fibrynogen?
    ciasteczko Ty chyba coś wiesz na ten temat

    Z tego co wiem to moze oznaczac stan zapalny w organizmie ale pewnie cos jeszcze...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Z tego co wiem to moze oznaczac stan zapalny w organizmie ale pewnie cos jeszcze...
    To może przez to zapalenie pęcherza, które chyba nie do końca mi minęło
    a jak Ty się czujesz? trochę nie nadążam z postami

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 18 września 2018, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Beta <0,2. Nie udało się chociaż ludze się że to może za wcześnie. .

    Powtórzę dla formalności w piątek ale skoro w 10dpt nic nie wyszło to marne szanse.
    Kochana,tak czekałam na dobrą wiadomość od Ciebie.Ja jutro idę na betę. Brzuch pobolewa okresowo i już z porażką powoli się godzę.U Ciebie może jest jeszcze szansa, miałaś 3dniowy zarodek?

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Pomóżcie koleżanki jak wiecie co oznacza podwyższony fibrynogen?
    ciasteczko Ty chyba coś wiesz na ten temat
    Nieee- to zwiekszona krzepliwość - krew jest bardziej lepka ..
    Ile masz (normy lab ?)?
    Ja miałam przy hiper, teraz mam w ciąży ale ponoć to norma

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 18 września 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    To może przez to zapalenie pęcherza, które chyba nie do końca mi minęło
    a jak Ty się czujesz? trochę nie nadążam z postami


    Mysle ze moze byc. A o duzo masz podwyzszony? Moze tez byc niedawno przebyta infekcja bo chwile zajmuje zeby wszystkie parametry wrocily do normy.
    Do wczoraj czulam sie dobrze. Bylam na USG, wszystko pieknie widac I slychac a dzisiaj mialam jakies plamienia (w sumie to byl sluz z nitkami krwi - sorry za grapficzne opisy) I teraz oczywiscie nakrecam sie ze po sprawie. I tak w kolko. Trzymaj sie mocno - mam nadzieje ze niedlugo bedziesz miala transfer.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Nieee- to zwiekszona krzepliwość - krew jest bardziej lepka ..
    Ile masz (normy lab ?)?
    Ja miałam przy hiper, teraz mam w ciąży ale ponoć to norma
    Norma 200-450 a ja mam 733. To może mam tą hiperkę jednak. Czekam za odp od lekarza

  • amica Autorytet
    Postów: 2771 1809

    Wysłany: 18 września 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Kochana,tak czekałam na dobrą wiadomość od Ciebie.Ja jutro idę na betę. Brzuch pobolewa okresowo i już z porażką powoli się godzę.U Ciebie może jest jeszcze szansa, miałaś 3dniowy zarodek?

    Em, a ja tam wierzę w Ciebie, ktoś musi przerwać te zła passę.

    Ja miałam podany zarodek w drugiej dobie dlatego jeszcze tli się iskierka że może jest po prostu leniuszek. Na razie mężowi nie mówię, on jest święcie przekonany że się udało. Nie chcę mu odbierać tej nadziei.

    "Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Kochana,tak czekałam na dobrą wiadomość od Ciebie.Ja jutro idę na betę. Brzuch pobolewa okresowo i już z porażką powoli się godzę.U Ciebie może jest jeszcze szansa, miałaś 3dniowy zarodek?

    Do bety zawsze jest nadzieja!

    Zajączek :) lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Beta <0,2. Nie udało się chociaż ludze się że to może za wcześnie. .

    Powtórzę dla formalności w piątek ale skoro w 10dpt nic nie wyszło to marne szanse.

    Przykro mi:( Pierwsze podejście?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Mysle ze moze byc. A o duzo masz podwyzszony? Moze tez byc niedawno przebyta infekcja bo chwile zajmuje zeby wszystkie parametry wrocily do normy.
    Do wczoraj czulam sie dobrze. Bylam na USG, wszystko pieknie widac I slychac a dzisiaj mialam jakies plamienia (w sumie to byl sluz z nitkami krwi - sorry za grapficzne opisy) I teraz oczywiscie nakrecam sie ze po sprawie. I tak w kolko. Trzymaj sie mocno - mam nadzieje ze niedlugo bedziesz miala transfer.
    Zelda ja miewam - nawet pisałam o tym w wątkach ..w sob całkiem mocne miałam :( też mnie to martwi

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Norma 200-450 a ja mam 733. To może mam tą hiperkę jednak. Czekam za odp od lekarza
    Oj troche za wysoko ... kurczę - oby dr Ci odp. Może być

  • amica Autorytet
    Postów: 2771 1809

    Wysłany: 18 września 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fujitsu wrote:
    Przykro mi:( Pierwsze podejście?

    Tak, pierwsze. Mamy zamrożone 5 zarodków i tym razem chyba będę chciała je rozmrozic i hodować do 5 doby.

    "Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
  • Zajączek :) Ekspertka
    Postów: 154 136

    Wysłany: 18 września 2018, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja załamana bo tylko 3 komórki pobrali.


    Ej! Nie ma co się załamywać! Ja miałam 5 pęcherzyków - były 4 jajeczka - z czego trzy zarodki - 2 mi podali, jeden był mega słaby i nawet nie dożył 5 dnia. Z tych dwóch - jest ciąża - jak na razie potwierdzona pojedyńcza, dzisiaj byłam na usg i jest serduszko <3 Najważniejsze to nie poddawać się i być dobrej myśli - wystarczy jeden zarodek, żeby było dobrze !!! Głowa do góry!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2018, 18:36

    Em11, Berbeć, hipisiątko, emka29, njut, anciaa lubią tę wiadomość

    ckai9jcgk4swcbtv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Oj troche za wysoko ... kurczę - oby dr Ci odp. Może być
    zapytala tylko czy biore acard i czy pije (acard biore, pije tez, ale ja zawsze mialam problem z wypiciem iles tam litrow, no ale bede sie stsrac jeszce bardziej)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Tak, pierwsze. Mamy zamrożone 5 zarodków i tym razem chyba będę chciała je rozmrozic i hodować do 5 doby.
    To fajnie mieć dużo zarodków, walka trwa!

    amica lubi tę wiadomość

‹‹ 68 69 70 71 72 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego