Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start wrzesień 2018
Odpowiedz

In vitro start wrzesień 2018

Oceń ten wątek:
  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Njut u kogo się leczysz kochana? i powiedz mi jeszcze czy u was jak jesteś u jednago lekarza to już u niego masz wszystkie wizyty i zabiegi, czy tak jak w GC jestes przerzucana? i do której doby hodują u was zarodki? Chyba się przeniosę do Was.

    PS. Właśnie tam dzwoniłam. Nie ma już miejsc na ten rok
    Jestem pacjentką dr Marty. Co ja worek, żeby mną rzucali? ;)
    Provita to kultura, wszystko po kolei, bez naciągania na kasę...
    Warto czekać na pierwszą wizytę.

    evkill lubi tę wiadomość

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolkowa wrote:
    Ja się przyłączę w pewnym sensie do pytania evkill. U Was też embriolog decyduje w jakiej dobie mrozi się zarodki?? Myślałam że wspólnie jakoś podejmuje się decyzje, a tu wczoraj jak zadzwoniłam do laboratorium to powiedzieli, że będą hodować do 5 doby. Powiedzieli, że to oni decydują w której dobie, więc w sumie ja nie mam nic do powiedzenia. I teraz strach bo gdzieś czytałam że po 4 dobie wchodzi czynnik męski i nie wiadomo czy zarodki to przeżyją do 5 dobie w hodowli.. Chyba że tak właśnie lepiej jest hmm
    Zdecydowaliśmy my jako para, dr Marta nam pomogła ale nie przekonywała do swojej racji. A zdanie wszyscy mieliśmy to samo. Jak będzie dużo to i tak mrozimy trzydniowe a pozostałe hodujemy do blastki.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DomiZ wrote:
    Hej tak u Nas tez embriolog decydował. Nikt się Nas nie pytał o zdanie. Ale myśle ze to dobrze bo chyba znają się lepiej niż my
    W poprzedniej procedurze u Frelci hodowali wszystkie do 5 doby. Jeden podali a reszta nie przeżyła.
    A zobaczcie w naszą statystykę ile jest ciąż z trzydniowego.

    Ciasteczko77 lubi tę wiadomość

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia_zbo wrote:
    Dziewczyny, tak swietuje :-)
    pierwsza beta w 7dpt 270 , 2 beta w 10 dpt 750 :-) od dzis odpoczywam na L4 :-) nie pisalam bo pomyslalam ze juz zapomnialyscie o mnie :-)
    No co ty jak byśmy mogły zapomnieć. Beta cud miód, jak na 2 bobasy ;)
    Zosia jakie miałaś zapłodnienie, jakieś dodatki?

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • karolkowa Autorytet
    Postów: 728 289

    Wysłany: 21 września 2018, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    W poprzedniej procedurze u Frelci hodowali wszystkie do 5 doby. Jeden podali a reszta nie przeżyła.
    A zobaczcie w naszą statystykę ile jest ciąż z trzydniowego.
    Ehhh czyli poziom stresu wzrósł maksymalnie :p

    eiqlp2.png
    09.2018 - ICSI , 22 oocyty - mamy 6 blastocyst: 4AA, 4BA, 3AA, 3BA, 3BB, jedna wczesna blastka
    07.08.2019 - 4 crio ❄ 3BA + scratching + Accofil = Oliwia <3
  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zbliżamy się do danych ze statystyki... wrzesień 37% a to jeszcze nie koniec :D

    DomiZ lubi tę wiadomość

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolkowa wrote:
    Ehhh czyli poziom stresu wzrósł maksymalnie :p
    Nie to mialam na celu :(

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • AnnMari Autorytet
    Postów: 1787 2605

    Wysłany: 21 września 2018, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzwonili z kiliniki, zapłodniły się wszystkie komórki, jeden zarodek rozwija się szybciej niż pozostałe i zmienili termin transferu na jutro . To będzie 3 doba.

    njut, Veni, hipisiątko, Em11, DomiZ, HanaMontana, anciaa, Veri, xCatherinex, japonka lubią tę wiadomość

    atdci09khi15hlgl.png

    8599gov3umomdd1l.png

    Starania od 05.2015r.
    Gameta Gdynia od 09.2017r.
    2IUI - nieudane, 1IUI odwołane
    ICSI- wrzesień 2018
    22.09.2018 transfer - 9dpt - 93.37 , 11dpt 337 19dpt 6080
    17.06.2020 criotransfer - 10dpt - 337, 12dpt - 901.76, 22dpt -8000 23dpt - <3
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 21 września 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczeta I gratuluje wszystkim ktore maja pozytywne wiesci. U mnie w poniedzialek wiesci pozytywne, serce jest, rozmiar odpowiedni. Niestety od wtorku lekkie plamienie I bol brzucha. Wczoraj na USG dowiedzielismy sie ze jest krew w worku owodniowym. Jako ze lekarz brytyjski to nie zmierzyl tego krwiaka (bo rozumiem ze to jest wlasnie krwiak)tylko powiedzial ze albo sie uda albo nie ale ze ryzyko poronienia jest wysokie. Serce jeszcze bilo.
    Tak wiec moje przeczucia nie mylily sie ze ciagle czulam ze cos jest nie w porzadku.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2018, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    Zbliżamy się do danych ze statystyki... wrzesień 37% a to jeszcze nie koniec :D
    No to dobijamy do 40%!!! Fajnie ze tylu z Nas sie udalo!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2018, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Witam dziewczeta I gratuluje wszystkim ktore maja pozytywne wiesci. U mnie w poniedzialek wiesci pozytywne, serce jest, rozmiar odpowiedni. Niestety od wtorku lekkie plamienie I bol brzucha. Wczoraj na USG dowiedzielismy sie ze jest krew w worku owodniowym. Jako ze lekarz brytyjski to nie zmierzyl tego krwiaka (bo rozumiem ze to jest wlasnie krwiak)tylko powiedzial ze albo sie uda albo nie ale ze ryzyko poronienia jest wysokie. Serce jeszcze bilo.
    Tak wiec moje przeczucia nie mylily sie ze ciagle czulam ze cos jest nie w porzadku.
    Zelda, bardzo mi przykro to czytać, ale trzeba wierzyć, że Maluszek jest silny i to przetrwa! Musisz koniecznie leżeć. Bierzesz progesteron? Trzymam za Was mocno kciuki !!

    A te plamienia miałaś mocne (kolor??)? Ja mam co jakiś czas dosyć mocne, z bólami brzucha (mocnymi)... po czym przechodzą, ale też się obawiam..i co gorsza nie wiemy od czego ..

  • Zosia_zbo Znajoma
    Postów: 29 28

    Wysłany: 21 września 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    No co ty jak byśmy mogły zapomnieć. Beta cud miód, jak na 2 bobasy ;)
    Zosia jakie miałaś zapłodnienie, jakieś dodatki?
    jedynie bralam embrioglue :-) nie wiem czy o to chodzi ale mialam criotransfer :-)

    Gyncentrum Katowice - 27lat
    ⚀1 IVF sierpień- Protokół długi- nieudane :-(
    ⚁4 mrozaczki klasy 4AA zamrożone po 2 zeby było im razniej ❄❄☃️☃️
    CRIO mam nadzieje ,że w Wrześniu.
    Endometrioza IV stopnia.
    Wrzesien:
    07.09 tranfer 2x 4AA
    14.09 beta 207
    17.09 beta 751
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 21 września 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Zelda, bardzo mi przykro to czytać, ale trzeba wierzyć, że Maluszek jest silny i to przetrwa! Musisz koniecznie leżeć. Bierzesz progesteron? Trzymam za Was mocno kciuki !!

    A te plamienia miałaś mocne (kolor??)? Ja mam co jakiś czas dosyć mocne, z bólami brzucha (mocnymi)... po czym przechodzą, ale też się obawiam..i co gorsza nie wiemy od czego ..

    Plamienia minimalne. Bardziej jak zabarwiony sluz na brazowo. We wtorek jedynie mialam sluz z taka nitka krwi. Natomiast mam bol brzucha - nie mocny taki przypominajacy poczatek okresu. Biore 400mg dziennie progesterone I wg mojej lekarki to max co powinnam brac. Kazala mi przyjsc w przyszlym tygodniu I dac jej znac jesli krwawienie sie nasili. W sumie wiecej nic nie powiedziala, kazala czekac ale jednoczesnie powiedziala ze jakby cos to jechac do szpitala. Mam tez zalecenie lezenia.
    Mam wrazenie ze czekam na poronienie. Staram sie nie czytac nic w necie ale sie nie da - jednym sie udaje, u drugich dochodzi do poronienia... Ah, ciezka sprawa, wczoraj juz sie wyryczalam ale oczywiscie nadal mam nadzieje ze jednak jakos sie nam fuksnie. Na USG obraz caly byl niewyrazny wg lekarki to wlasnie krew w worku ale widac bylo bijace serce...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2018, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Plamienia minimalne. Bardziej jak zabarwiony sluz na brazowo. We wtorek jedynie mialam sluz z taka nitka krwi. Natomiast mam bol brzucha - nie mocny taki przypominajacy poczatek okresu. Biore 400mg dziennie progesterone I wg mojej lekarki to max co powinnam brac. Kazala mi przyjsc w przyszlym tygodniu I dac jej znac jesli krwawienie sie nasili. W sumie wiecej nic nie powiedziala, kazala czekac ale jednoczesnie powiedziala ze jakby cos to jechac do szpitala. Mam tez zalecenie lezenia.
    Mam wrazenie ze czekam na poronienie. Staram sie nie czytac nic w necie ale sie nie da - jednym sie udaje, u drugich dochodzi do poronienia... Ah, ciezka sprawa, wczoraj juz sie wyryczalam ale oczywiscie nadal mam nadzieje ze jednak jakos sie nam fuksnie. Na USG obraz caly byl niewyrazny wg lekarki to wlasnie krew w worku ale widac bylo bijace serce...
    Nie myśl tak- nie wolno Ci!!! Krwiaki się wchłaniają lub opróżniają - wiele kobiet je ma. Serduszko bije i Maluszek jest silny!
    U mnie plamienia bywają dużo mocniejsze i bóle wtedy też straszne :( tylko co gorsza że nie widać nic na usg/ więc skąd to jest i dlaczego - ale nie chce myślec że to oznaka poronienia czy co.. trzeba wierzyć !! Dużo sił Ci życzę i wiary! Będzie dobrze!!! ❤️

  • IGA Autorytet
    Postów: 3069 2648

    Wysłany: 21 września 2018, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnMari wrote:
    Dziewczyny dzwonili z kiliniki, zapłodniły się wszystkie komórki, jeden zarodek rozwija się szybciej niż pozostałe i zmienili termin transferu na jutro . To będzie 3 doba.
    To pieknie. W takim razie trzymamy kciuki jutro od rana. Beda ci podawali 1 zarodek?

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2018, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Plamienia minimalne. Bardziej jak zabarwiony sluz na brazowo. We wtorek jedynie mialam sluz z taka nitka krwi. Natomiast mam bol brzucha - nie mocny taki przypominajacy poczatek okresu. Biore 400mg dziennie progesterone I wg mojej lekarki to max co powinnam brac. Kazala mi przyjsc w przyszlym tygodniu I dac jej znac jesli krwawienie sie nasili. W sumie wiecej nic nie powiedziala, kazala czekac ale jednoczesnie powiedziala ze jakby cos to jechac do szpitala. Mam tez zalecenie lezenia.
    Mam wrazenie ze czekam na poronienie. Staram sie nie czytac nic w necie ale sie nie da - jednym sie udaje, u drugich dochodzi do poronienia... Ah, ciezka sprawa, wczoraj juz sie wyryczalam ale oczywiscie nadal mam nadzieje ze jednak jakos sie nam fuksnie. Na USG obraz caly byl niewyrazny wg lekarki to wlasnie krew w worku ale widac bylo bijace serce...
    Znam kobitke która miały taka sytuacje i teraz ma super synka. Mam nadzieje ze będzie dobrze.

    Zelda lubi tę wiadomość

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 21 września 2018, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko77 wrote:
    Nie myśl tak- nie wolno Ci!!! Krwiaki się wchłaniają lub opróżniają - wiele kobiet je ma. Serduszko bije i Maluszek jest silny!
    U mnie plamienia bywają dużo mocniejsze i bóle wtedy też straszne :( tylko co gorsza że nie widać nic na usg/ więc skąd to jest i dlaczego - ale nie chce myślec że to oznaka poronienia czy co.. trzeba wierzyć !! Dużo sił Ci życzę i wiary! Będzie dobrze!!! ❤️


    Dziekuje I trzymam ze Ciebie tez. Nie wiem skad wzielo mi sie przekonanie ze IVF to tylko ciezka droga do zajscia w ciaze. Jakos poza ten moment moje mysli nie wychodzily. Pozdrawiam

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 21 września 2018, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DomiZ wrote:
    Znam kobitke która miały taka sytuacje i teraz ma super synka. Mam nadzieje ze będzie dobrze.

    Dzieki - wiem ze jest mnostwo przypadkow gdzie wszystko dobrze sie konczy ale tez mnostwo gdzie tak nie jest. Staram sie byc pozytywna ale jest mi ogromnie trudno...

  • njut Autorytet
    Postów: 4832 2349

    Wysłany: 21 września 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia_zbo wrote:
    jedynie bralam embrioglue :-) nie wiem czy o to chodzi ale mialam criotransfer :-)
    Pytałam o metodę zapłodnienia... ICSI, IMSI, PICSI...

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, ... czeka 8A, 8A ❄️❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • MartaMartaMarta Ekspertka
    Postów: 141 50

    Wysłany: 21 września 2018, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy nieprawidlowa mutacja genu V Leiden oznacza trombofilie wrodzona? A mutacja genu protrombiny prawidłowa. Jaka dawka heparyny po transferze powinna być przy dodatnim v leiden oraz czy zawsze w tym przypadku bierze się acard?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2018, 14:08

    Starania ponad 2 lata
    30 lat, AMH 0,88, V Leiden +, NK 15%
    ivf sierpień :( crio wrzesień :( grudzień :)
    w4sqs65gto9pmrq3.png
‹‹ 82 83 84 85 86 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego