SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • glodia Autorytet
    Postów: 910 521

    Wysłany: 4 stycznia, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Niestety też podwyższa sztucznie betę i schodzi dopiero po 10 dniach:( więc testy wcześniej chyba nie mają sensu
    Normalnie bym robiła już po 5-6 dniach i powtarzała żeby wzrost sprawdzić
    U mnie schodzilo wcześniej, gdzieś koło 5-6 dnia.

    Baylee lubi tę wiadomość

  • małgorzatek Ekspertka
    Postów: 144 103

    Wysłany: 4 stycznia, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elka198321 wrote:
    Ranę spryskuj oktaniseptem lub są takie waciki z alko będzie się ładnie goić. 1 cesarka z synem bardzo źle zniosłam,podobnie jak ty przy 2 z córą było dużo lepiej..
    Cycunie masuj jeśli bolą a dzidzia niechce jeść to odciągaj mleko do odczucia ulgi..
    Ja od narodzin syna a było to listopad 2023 nieprzespalam nocy ,da się żyć w pewnym momencie organizm kobiety się przyzwyczaja do wszystkiego. Jakbyś potrzebowała rady lub miała jakieś pytania służę pomocą....

    witaj:) na razie funkcjonujemy z mężem w trybie ZOMBIE, kilka dni był , póki nie doszłam do siebie po cesarce, na zmianę wstawaliśmy, dzisiaj wrócił do pracy i chyba się cieszył, że idzie:D he he.. Ogólnie radzę sobie, tylko, że wizytę u pediatry mamy dopiero za kilka dni, a mam już sporo pytań. Mały ma problem z gazami i oddawaniem stolca, wczoraj używałam już termofora z pestkami wiśni, ale to szybko ostyga., i taka bezradność.. bo placzę i nie wiadomo co robić. masaże, kołysanki, chodzenie po mieszkaniu, oklady, cuda wianki, . szczególnie wieczorem jak mu się nagromadzi, karmię piersią ale i mlekiem Mm, bo nie mam za dużo tego pokarmu, albo się to rozkręci jeszcze albo nie wiem.. mały raz je z piersi, drugi raz grymasi.., uczymy się siebie.. ale nie jest to proste.. laktatora też mam, i jakieś cudowne proszki wspierające laktacje..

    położna kazała nam zapisywać kupki, siku, ile je e.t.c dzisiaj już w nocy odpuściłam te notatki, bo wolę się malym zająć niż ciągle siedzieć w notatniku.. jutro ma przyjść.. też mnie te wizyty stresują, ale korzystamy bo może się czegoś dowiemy jeszcze, zważy go jutro, to zobaczymy ile przybrał.. bo już przybrał jak wyszliśmy ze szpitala, co mnie cieszy..

    tak czy siak, jest to ciekawa przygoda, za którą jestem wdzięczna... patrzę na niego i nie czuję nie wyspania, nawet jak mnie mąż zmieniał to nie chciało mi się spać.. i tak włącza się tryb czujność..

    martwiłam się też samym połogiem czy wszystko jest dobrze u mnie, bo krwawiłam ponad tydzień po CC a potem cisza.. a wcześniej słyszałam, że to trwa wiele tygodnii, i zaczęłam się zastanawiać. ale nie mam gorączki, ani innych oznak, że jest coś nie halo, więc sądzę, że jest ok wszystko.. jedynie co doskwiera to suchość w pochwie, ale zakupiłam różne żele.. do tego celu.. z hiauloronem ikwasem mlekowym.. intuicyjnie bo nie konsultowałam to z nikim i mi przeszło.. i zastanawiam się też kiedy isć z tą blizną do tego fizjoterapeuty uro ginekologicznego.. bo położna zaleciła, wcześniej też to gdzieś czytałam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 15:21

  • Jatosia Autorytet
    Postów: 883 584

    Wysłany: 4 stycznia, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgorzatek ja też po cc krwawiłam bardzo krótko ok tygodnia i wszystko było ok. Do fizjoterapeuty poszłam 6 tygodni po porodzie. Wdrożyłam masaże blizny, plastry sutricon i ćwiczenia mięśni brzucha zalecone przez fizjo. Tak jak Ty karmię piersią (głównie w nocy) i mm. Póki co laktacja jest ok, chcociaz laktatorem nie odciągam za wiele.

    małgorzatek lubi tę wiadomość

    ❌3 procedury na własnych komórkach: 7 blastocyst, jedna ciąża poroniona w 8tc przez krwiaka, jedna ciąża biochemiczna, 5 razy beta nie drgnęła.
    ❎Badania immunologiczne
    Kir AA
    Zalecenia: encorton, accrofil, heparyna
    ❌Reprofit KD - 4 transfery blastocyst beta nie drgnęła
    ✅ KD program rządowy - 1 blastocysta po PGTa, włączone immunoglobiny, ciąża 💪🏼
  • Cara Autorytet
    Postów: 269 119

    Wysłany: 5 stycznia, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    glodia wrote:
    Ja miałam wlew, pomogło, mi tłumaczyli, że osocze nie pogrubia endo, ale ładnie spulchnia i tak u mnie było.
    @glodia, @ małgorzatek chciałam podpytać o ten wlew z osocza. Czy to byl zwykły wlew czy ostrzykiwanie osoczem endometrium? Proponują mi to w Czechach, twierdzą, że oni to robią inaczej niz PL, właśnie wstrzykują w endo, a w Polsce tylko "wlewają" do macicy. Jak u Was było? Gdzie robiłyście i w którym dc/ile przed transferem?

  • Baylee Autorytet
    Postów: 490 173

    Wysłany: 5 stycznia, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas dzisiaj zaplodnienie komórek
    mam nadzieje, ze nie wyjdzie sytuacja, ze nie bedzie zarodkow:/
    progesteron 600 mg wydaje mi sie taki minimum więc zwiększe do 800

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • Janis Koleżanka
    Postów: 40 39

    Wysłany: 5 stycznia, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee trzymam kciuki! 🙂

    Ja czekam na miesiączkę i rozpoczynam cykl transferowy 🙏
    Pytanko: czy po transferze chodziłyście do pracy, czy byłyście na L4? Ja pracuję w korpo, jednak mam często sporo stresu, np. dziś jest taki kosmiczny dzień i pomyślałam sobie, że jakbym była w tym momencie po transferze, to bałabym się, że to zaszkodzi implantacji.

    Baylee, Asssia lubią tę wiadomość

  • Cara Autorytet
    Postów: 269 119

    Wysłany: 5 stycznia, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    u nas dzisiaj zaplodnienie komórek
    mam nadzieje, ze nie wyjdzie sytuacja, ze nie bedzie zarodkow:/
    progesteron 600 mg wydaje mi sie taki minimum więc zwiększe do 800
    Trzymam kciuki 🤞 Też bym dołożyła proga, 600 to dość mało. Ja to ładny progesteron mam tylko na prolutexie niestety.

    Baylee lubi tę wiadomość

  • Cara Autorytet
    Postów: 269 119

    Wysłany: 5 stycznia, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    Baylee trzymam kciuki! 🙂

    Ja czekam na miesiączkę i rozpoczynam cykl transferowy 🙏
    Pytanko: czy po transferze chodziłyście do pracy, czy byłyście na L4? Ja pracuję w korpo, jednak mam często sporo stresu, np. dziś jest taki kosmiczny dzień i pomyślałam sobie, że jakbym była w tym momencie po transferze, to bałabym się, że to zaszkodzi implantacji.
    Ja też w korpo i nigdy nie brałam L4. Ale to indywidualna sprawa, zawsze możesz poprosić o zwolnienie, jeśli tak będziesz się czuła bardziej bezpiecznie. Tylko siedzenie w domu bez roboty, z samymi myślami i zapasem testów, też nie jest łatwe 😉

  • glodia Autorytet
    Postów: 910 521

    Wysłany: 5 stycznia, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    @glodia, @ małgorzatek chciałam podpytać o ten wlew z osocza. Czy to byl zwykły wlew czy ostrzykiwanie osoczem endometrium? Proponują mi to w Czechach, twierdzą, że oni to robią inaczej niz PL, właśnie wstrzykują w endo, a w Polsce tylko "wlewają" do macicy. Jak u Was było? Gdzie robiłyście i w którym dc/ile przed transferem?
    Ja byłam przekonana, że jadę na wstrzyknięcie osocza, a był to tylko wlew. Kilka dni przed transferem, nie pamiętam już dokładnie. Jeśli Czechy robią ostrzykiwanie, to super, szłabym w to!
    Ja jestem ogólnie fanką osocza, robiłam kilka razy na twarz i włosy i zawsze efekty były widoczne, rosło mi dużo nowych włosów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 15:57

    Cara lubi tę wiadomość

  • Cara Autorytet
    Postów: 269 119

    Wysłany: 5 stycznia, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    glodia wrote:
    Ja byłam przekonana, że jadę na wstrzyknięcie osocza, a był to tylko wlew. Kilka dni przed transferem, nie pamiętam już dokładnie. Jeśli Czechy robią ostrzykiwanie, to super, szłabym w to!
    Ja jestem ogólnie fanką osocza, robiłam kilka razy na twarz i włosy i zawsze efekty były widoczne, rosło mi dużo nowych włosów.
    Na twarz jeszcze się nie zdecydowałam, za bardzo boję sie igieł 😅 Ja z kolei odwrotnie, myślałam że robią taki zwykły wlew osocza do macicy, a dziś się dowiedziałam o nastrzykiwaniu i zbladłam ;)

  • basiaO. Ekspertka
    Postów: 152 218

    Wysłany: 5 stycznia, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    Baylee trzymam kciuki! 🙂

    Ja czekam na miesiączkę i rozpoczynam cykl transferowy 🙏
    Pytanko: czy po transferze chodziłyście do pracy, czy byłyście na L4? Ja pracuję w korpo, jednak mam często sporo stresu, np. dziś jest taki kosmiczny dzień i pomyślałam sobie, że jakbym była w tym momencie po transferze, to bałabym się, że to zaszkodzi implantacji.

    Hej! Ja po transferze byłam dwa tygodnie na l4 aż do 5 weryfikacji. Potem na kilka dni wróciłam pozamykać sprawy i poszłam na l4. W pracy zmienił się prezes i zrobiła się bardzo ciężka atmosfera, wolałam sobie oszczędzić stresów. Cała firma jak na wojnie. Totalny sajgon.

    Dziś byłam robić wyniki: morfologia i krzywa cukrzycowa. Krzywa wygląda dobrze 71/96/86. Morfologia taka średnia, ale czekam na opinię lekarza. Po krzywej miałam taki zjazd cukru na 50, że aż mnie trzęsło. Szybko zjadlam coś słodkiego i bułkę i zaraz mi się podniósł. Ogólnie mamy się dobrze, fasolka bryka i w dzień i w nocy, tylko te jelita nie dają żyć.

    Baylee, Angelles lubią tę wiadomość

    Ona 43
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 44
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • Baylee Autorytet
    Postów: 490 173

    Wysłany: 5 stycznia, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie i proszę o zrozumienie
    Jak wiecie jestem na wypowiedzeniu
    Mój szef jest bardzo w porządku wobec mnie, wiele razy szedł mi na rękę a wypowiedzenie dostałam dlatego że firma ( mała kilkuosobowa) nie zarabia od dawna i generuje straty
    Nie mam więc żalu do niego i nie chciałabym go wpędzać w koszty i zmuszać go niejako do płacenia no pensji jeśli mam nadzieję transfer się uda
    Chciałabym iść na l4 w miarę szybko,nie z lenistwa tylko właściwie ze zwykłej lojalności
    Zusu nie obciążam raczej za bardzo :) pracuje od 2009 roku na etacie a jedyne zwolnienie lekarskie długie miałam w 2019 w ciąży i faktycznie byłam na zwolnieniu praktyczne całą ciążę ( fatalne samopoczucie, ciąża zagrożona, problemy od 6 tyg o stany depresyjne)
    Jestem teraz starsza o 7 lat,ciąża z in vitro i zastanawiam się czy nie będzie problemu ze zwolnieniem od pozytywnej bety.Moze nie pierwszej bo to przesada ale od 3 np.
    Wątpię też żebym w tej ciąży będąc sporo starsza czuła się świetnie i nie miała żadnych dokuczliwych objawów.
    Jak myślicie z tym L4 ? Czy lekarze są przychylni? Zastanawiam się żeby iść znowu do tej samej ginekolog co wtedy,ona wręcz zachęcała mnie do siedzenia w domu i niepracowania

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 1910 1281

    Wysłany: 5 stycznia, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee możesz iść i to żaden problem żeby
    Lekarz ci wystawił L 4 nawet i ten z kliniki

    Ja dzisiaj jadę na USG bo boję się że coś jest nie tak bo dwa dni nie miałam żadnych
    Objawów i boję się powtórki :/
    Proszę trzymajcie mocno kciuki

    Baylee, Angelles lubią tę wiadomość

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • basiaO. Ekspertka
    Postów: 152 218

    Wysłany: 5 stycznia, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Dziewczyny mam pytanie i proszę o zrozumienie
    Jak wiecie jestem na wypowiedzeniu
    Mój szef jest bardzo w porządku wobec mnie, wiele razy szedł mi na rękę a wypowiedzenie dostałam dlatego że firma ( mała kilkuosobowa) nie zarabia od dawna i generuje straty
    Nie mam więc żalu do niego i nie chciałabym go wpędzać w koszty i zmuszać go niejako do płacenia no pensji jeśli mam nadzieję transfer się uda
    Chciałabym iść na l4 w miarę szybko,nie z lenistwa tylko właściwie ze zwykłej lojalności
    Zusu nie obciążam raczej za bardzo :) pracuje od 2009 roku na etacie a jedyne zwolnienie lekarskie długie miałam w 2019 w ciąży i faktycznie byłam na zwolnieniu praktyczne całą ciążę ( fatalne samopoczucie, ciąża zagrożona, problemy od 6 tyg o stany depresyjne)
    Jestem teraz starsza o 7 lat,ciąża z in vitro i zastanawiam się czy nie będzie problemu ze zwolnieniem od pozytywnej bety.Moze nie pierwszej bo to przesada ale od 3 np.
    Wątpię też żebym w tej ciąży będąc sporo starsza czuła się świetnie i nie miała żadnych dokuczliwych objawów.
    Jak myślicie z tym L4 ? Czy lekarze są przychylni? Zastanawiam się żeby iść znowu do tej samej ginekolog co wtedy,ona wręcz zachęcała mnie do siedzenia w domu i niepracowania

    Ja praktycznie od transferu jestem na l4. Może niecały tydzień byłam w pracy i to na zdalnej. Mój lekarz nie robi problemu z l4. Też rzadko korzystalam ze zwolnienia i w pracy dość się narobiłam za siebie i innych, więc bez żadnych wyrzutów sumienia poszłam, a i nie chciałam żeby przez stresy w pracy coś się stało. Poza tym początki bardzo źle znosiłam i l4 było mi bardzo na rękę.

    Baylee, Angelles lubią tę wiadomość

    Ona 43
    tarczyca zdrowa,
    brak endometriozy,
    kariotyp prawidłowy
    brak chorób przewlekłych
    homocysteina w normie

    On 44
    cukrzyca II typu - avamina, amaryl
    kariotyp prawidłowy
    morfologia 3%
    całkowita liczba plemników 279,9 ml/ejak.
    ruchliwość 63%
    fragmentacja 85,81% prawidłowych

    05.2023 poronienie zatrzymane ciąża naturalna
    AMH 04.2024 -2,17 ng/ml
    IVF 08.2024 słaba odpowiedź na stymulację - 2 oocyty, oba nieprawidłowe
    IVF 09.2024 uzyskano 4 oocyty, dwa przetrwały do 5 doby. transfer świeży - nieudany, drugi zarodek nieprawidłowy
    IVF 10.2024 uzyskano 6 komórek, 4 dojrzałe, 2 zarodki w 5 dobie oba nieprawidłowe

    histeroskopia - wynik niejednoznaczny (mała ilość materiału do badania) -wprowadzono 3 rodzaje antybiotyków

    IVF 02.2025 start procedury z KD
    AMH 01.2025 0.96 ng/ml
    6 komórek zapłodnionych, 5 zarodków uzyskanych, 3 zbadane, 1 nieprawidłowy. 2 zdrowe zarodki
    transfer nr 2 - 4.08
  • Baylee Autorytet
    Postów: 490 173

    Wysłany: 5 stycznia, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaKika wrote:
    Baylee możesz iść i to żaden problem żeby
    Lekarz ci wystawił L 4 nawet i ten z kliniki

    Ja dzisiaj jadę na USG bo boję się że coś jest nie tak bo dwa dni nie miałam żadnych
    Objawów i boję się powtórki :/
    Proszę trzymajcie mocno kciuki

    Trzymam kciuki.
    Pociesze Cię że mialam identycznie,nasilone objawy i nagle 3-5 dni po krwotoku zniknęły mdłości i wszystko, przerażona pojechałam na USG i było wszystko ok
    Daj koniecznie znać

    2017-endometrioza
    2018-POF/POI
    2018-decycja o KD , uzyskane 3 zarodki
    2019-udany drugi criotransfer 3 dniowego zarodka z KD invimed ( intralipid, encorton, neoparin, acard, estrofem, luteina, progesterone besins)

    porod w 38 t, ciąża zagrożona ( krwiak, skrócona szyjka)

    2025-decyzja o KD invicta, kwalifikacja do refundacji z MZ
  • KarolinaKika Autorytet
    Postów: 1910 1281

    Wysłany: 5 stycznia, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest pęcherzyk ciążowy w macicy gs 0,77 cm
    Sprzęt lekarza kiepski i nie widać było więcej ale uspokoiłam się bo narazie wygląda to tak jak powinno
    Kolejne USG 12.01 w klinice

    Baylee, basiaO., jabk0va, glodia, Janis, Angelles, Mary27, Asssia, Giosiek, Raija86 lubią tę wiadomość

    1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
    2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
    3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
    Jeden zdegenerował
    22.02.2025 ET 4.1.2
    7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
    07.04 poronienie 7/9 tc 💔
    4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
    5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
    18.12 FET 4.1.2
    7dpt ⏸️
    9dpt 164
    11 dpt 460

    AMH 10.23 -0,65
    06.24 -0,47
    05.25 - 0,44
    On
    10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%)
  • glodia Autorytet
    Postów: 910 521

    Wysłany: 5 stycznia, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Na twarz jeszcze się nie zdecydowałam, za bardzo boję sie igieł 😅 Ja z kolei odwrotnie, myślałam że robią taki zwykły wlew osocza do macicy, a dziś się dowiedziałam o nastrzykiwaniu i zbladłam ;)
    to może trochę boleć, ale pewnie dostaniesz znieczulenie. Trzymam kciuki!

    Cara lubi tę wiadomość

  • Angelles Autorytet
    Postów: 340 198

    Wysłany: 6 stycznia, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    Baylee trzymam kciuki! 🙂

    Ja czekam na miesiączkę i rozpoczynam cykl transferowy 🙏
    Pytanko: czy po transferze chodziłyście do pracy, czy byłyście na L4? Ja pracuję w korpo, jednak mam często sporo stresu, np. dziś jest taki kosmiczny dzień i pomyślałam sobie, że jakbym była w tym momencie po transferze, to bałabym się, że to zaszkodzi implantacji.
    Ja też typowe korpo. Ciągle w biegu. Dodatkowo zarządzam grupa ludzi ale nigdy L4 nie brałam. Mam wrażenie że dzięki pracy jakoś przechodzę przez te wszystkie burze związane z niepłodnością. Po prostu nie mam czasu myśleć dużo nad tym. Przez ostatnie podejścia tak ogarnialam sobie grafik, żeby wiadomo za bardzo się nie przemęczać ale też nie siedzieć w domu bo mam wrażenie że źle mi to działa na psychikę. Czasami myślę że wszystko co mogłam to zrobiłam chyba teraz po prostu czekam na ostatnie podejście.

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On - zdrowy
    Ona: AMH (1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26- 1.2024)
    Allo:28.3
    Cross:35.9
    CMT:9%
    przeciwciała: ujemne
    V Leiden: ujemny
    Czynnik II (protrombiny) brak mutacji
    Czynnik VR2: brak mutacji
    MTHFR: układ heterozygotyczny
    Zespół łamliwego chromosomu X: brak
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    Pod opieką kliniki od 2023
    3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI
    1)jedna blas,chora po PGT
    2)nic nie dotrwało do5dob, Zoladex
    3) mini stymu - no answer
    DECYZJA KD (25l), INVICTA
    6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
    1 transfer: 11.2024 - beta 0
    Atosiban na moją prośbę:
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
    3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
    znowu:10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox
    NOWA DAWCZYNI-25l
    6 kom, 4 blas(2x:511,2x:522)
    Po PGT: 2 ok (511 i 522)
    Encorton, Accofil, Clexane,No spa,Prolutex
    15.10 transfer 511
    15 dpt: cb💔
    Immunoglobuliny-ostatnia nadzieja🍀
  • Angelles Autorytet
    Postów: 340 198

    Wysłany: 6 stycznia, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baylee wrote:
    Dziewczyny mam pytanie i proszę o zrozumienie
    Jak wiecie jestem na wypowiedzeniu
    Mój szef jest bardzo w porządku wobec mnie, wiele razy szedł mi na rękę a wypowiedzenie dostałam dlatego że firma ( mała kilkuosobowa) nie zarabia od dawna i generuje straty
    Nie mam więc żalu do niego i nie chciałabym go wpędzać w koszty i zmuszać go niejako do płacenia no pensji jeśli mam nadzieję transfer się uda
    Chciałabym iść na l4 w miarę szybko,nie z lenistwa tylko właściwie ze zwykłej lojalności
    Zusu nie obciążam raczej za bardzo :) pracuje od 2009 roku na etacie a jedyne zwolnienie lekarskie długie miałam w 2019 w ciąży i faktycznie byłam na zwolnieniu praktyczne całą ciążę ( fatalne samopoczucie, ciąża zagrożona, problemy od 6 tyg o stany depresyjne)
    Jestem teraz starsza o 7 lat,ciąża z in vitro i zastanawiam się czy nie będzie problemu ze zwolnieniem od pozytywnej bety.Moze nie pierwszej bo to przesada ale od 3 np.
    Wątpię też żebym w tej ciąży będąc sporo starsza czuła się świetnie i nie miała żadnych dokuczliwych objawów.
    Jak myślicie z tym L4 ? Czy lekarze są przychylni? Zastanawiam się żeby iść znowu do tej samej ginekolog co wtedy,ona wręcz zachęcała mnie do siedzenia w domu i niepracowania
    Ja w ramach pakietu medycznego z pracy odwiedziłam wielu lekarzy w ciągu ostatnich lat. Mam jednego, głównego prowadzącego ale wiadomo jak jest: ciągle bety, wymazy, hormony w konkretnych dniach cyklu, USG więc łapałam terminy, które mieli wolne. Takim sposobem widziała mnie chyba polowa ginekologów z mojego miasta🫣 i powiem Ci, że mam bardzo pozytywne wrażenia. Oni są zainteresowani takim dziwolągiem jak ja. Pytają o to biorstwo, podpytuja o in vitro. Teraz musiałam na przykład powtórzyć wymazy i lekarka i której już kilka razy byłam wypytywała o leki do 5 in vitro. Teraz będę miała rekordowa ilosc. Miałam wrażenie, że chciała sobie notatki porobić. Z jednej strony to nawet i zabawne jest z drugiej pokazuje przez co przechodzimy i ile wiemy. Przy pierwszym udanym transferze, lekarz od razu proponował mi L4. Co prawda ja nie chciałam bo czułam się bardzo dobrze aż do poronienia w 8 TC. Ty patrz tylko na siebie i na to czego Ty potrzebujesz. Jak lekarz nie będzie chciał dać Ci zwolnienia zawsze możesz iść do innego. Często na forach dotyczących danego miasta kobiety piszą którzy lekarze nie robią problemów. Myślę, że większość po zapoznaniu się z Naszymi historiami bez problemu da zwolnienie.
    Ja w ostateczności położyłbym na biurku mój segregator z wynikami, który już się nie domyka 😂

    Baylee lubi tę wiadomość

    ♀️♂️ obydwoje po 38
    On - zdrowy
    Ona: AMH (1.26-2.2023, 1.08-5.2023,O.26- 1.2024)
    Allo:28.3
    Cross:35.9
    CMT:9%
    przeciwciała: ujemne
    V Leiden: ujemny
    Czynnik II (protrombiny) brak mutacji
    Czynnik VR2: brak mutacji
    MTHFR: układ heterozygotyczny
    Zespół łamliwego chromosomu X: brak
    KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
    Obydwoje HLA-C: C2C2
    Pod opieką kliniki od 2023
    3 próby na swoich komórkach, KRAKOVI
    1)jedna blas,chora po PGT
    2)nic nie dotrwało do5dob, Zoladex
    3) mini stymu - no answer
    DECYZJA KD (25l), INVICTA
    6 kom, 4 blastocysty( 511,522,523), PGT: 3 ok
    1 transfer: 11.2024 - beta 0
    Atosiban na moją prośbę:
    2 transfer: 03.2025- beta 0
    Histeroskopia- stan zapalny endo(10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox)
    3 tran: 06.2025, 8 t.c 💔
    znowu:10 dni Metronidazol, Macmirror, Unidox
    NOWA DAWCZYNI-25l
    6 kom, 4 blas(2x:511,2x:522)
    Po PGT: 2 ok (511 i 522)
    Encorton, Accofil, Clexane,No spa,Prolutex
    15.10 transfer 511
    15 dpt: cb💔
    Immunoglobuliny-ostatnia nadzieja🍀
  • Mysikrolik Autorytet
    Postów: 266 243

    Wysłany: 6 stycznia, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janis wrote:
    Baylee trzymam kciuki! 🙂

    Ja czekam na miesiączkę i rozpoczynam cykl transferowy 🙏
    Pytanko: czy po transferze chodziłyście do pracy, czy byłyście na L4? Ja pracuję w korpo, jednak mam często sporo stresu, np. dziś jest taki kosmiczny dzień i pomyślałam sobie, że jakbym była w tym momencie po transferze, to bałabym się, że to zaszkodzi implantacji.

    Po pierwszym transferze (jedynym na własnych komórkach) byłam na l4, ale nie pamiętam ile. Później przy AZ nie brałam i przy udanym AK też nie, ale wtedy też miałam taki kosmiczny czas, że rwalam sobie włosy z głowy i zdarzało się, że łzy mi płynęły przez pracę.
    Też pracuje w korpo, nie lubię swojej pracy, jest mega stresująca i byłam zła, że nie zostałam w domu, bo praca nie jest warta tego, żeby zaprzepaścić swoje marzenia.
    Szczęście w nieszczęściu, że w 6 tygodniu ciąży, krwiak dał o sobie znać silnym krwawieniem, trafiłam do szpitala i tyle mnie w pracy widzieli 🙂 (oprócz krótkich odwiedzin, żeby zabrać swoje graty).
    Teraz zbliża się powrót i skręca mnie w zoladku na samą myśl o tym 😮.

    age.png
‹‹ 817 818 819 820 821
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

MUUVO Quick SE 2 – dlaczego jest idealny na pierwszy wózek dla dziecka?

Zastanawiasz się, który wózek sprawdzi się najlepiej już od pierwszych spacerów z maluchem? MUUVO Quick SE 2 to wyjątkowa propozycja, która łączy w sobie elegancki design z praktycznymi funkcjami docenianymi i przez dzieci, i rodziców. Warto zwrócić uwagę na innowacyjne rozwiązania, takie jak regulowana budka, wentylowane oparcie i wygoda składania. Sprawdź, co sprawia, że Quick SE 2 może stać się idealnym wyborem na start.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ