Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • Pyśś Koleżanka
    Postów: 36 40

    Wysłany: 7 lipca, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lwica_Lewka wrote:
    Myślę, że warto spróbować nawet bez badania pgt-a, ja prawie bym zrezygnowała z tego badania zarodków, ale partner podchodzi do tego tak, że jak badaliśmy „swoje”, to i tym bardziej od obcej dawczyni.
    Co do wlewu z Atosibanu, to proponowali mi w klinice badanie kurczliwości UMA, ale wiedząc, że mamy sporo zarodków, poszłam na żywioł bez badania i wlewu, dostałam jedynie relanium na 3 dni, aby zniwelować skurcze.
    Czy miałaś cykl naturalny, jak badany poziom progesteronu wynosił ponad 3, bo jeśli tak, to on naturalnie z kolejnym dniem powinien wzrastać i pewnie dlatego nie zlecali badań w dniu transferu, co nie zmienia faktu, że powinni. Na przyszłość domagaj się tego badania, bo skoro mi badali kilkukrotnie progesteron, to i Tobie się to należy, jeśli jesteś w programie rządowym. Trzymam za Ciebie kciuki, aby wszystko poszło gładko 🤞🏼

    Dziękuję Ci za radę.
    Tak wtedy miałam cykl naturalny. To rozjaśniłaś mi :)
    Tym razem będę na cyklu sztucznym, zatem za Twoją radą będę się domagać i prosić o badanie progesteronu.
    Idąc za Twoim przykładem poproszę również o relanium, bo mi również to proponowali, ale bałam się to brać 🙁

    Będę Was informować. W kupie siła 💪
    Dzięki :)

    Lwica_Lewka lubi tę wiadomość

    Ona 41
    On 42

    I IVF 01.2025
    BL5.3.3 - Beta 0

    II IVF 05.2025
    0 zarodków

    III IVF 07.2025
    BL5.2.2 - CB
    BL5.2.3 - Beta 0

    IV IVF 02.2026
    0 zarodków

    I IVF z KD 02.2026
    0 zarodków

    CD138 - ujemne
    homocysteina 7,84
    Ferytyna 400 ( po wlewach )
    TSH - 1,75
    Kwas foliowy 15,50
    Witamina D - 66,30
    Witamina B12 - 381
    Glukoza- 83,2
    Insulina - 12,8
    HOMA-IR: 2,63

    II IVF z KD 06.2026
    5 zarodków

    BL5.1.1 - transfer 01.08.2026
  • Illuminati Znajoma
    Postów: 27 16

    Wysłany: 8 lipca, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Claudia Ferrari wrote:

    info o zamrożonych 3 blastkach.

    1. 🥇 4AA - z V doby
    2. 🥈 4BA i 6BA - z VI doby

    Ta 4AA wiem że najlepsza :)
    ale co sądzicie o dwóch pozostałych? Czy znacie kogoś kto miał ciążę z takiej klasy zarodków i to z 6 doby?

    50% porodów po naturalnym poczęciu to ciąże z blastocyst, które można okreslić jako 3-4-5-6 BB, reszta to mix z literkami A i C . Ciąże naturalne z AA to około 1%, bo same blastocysty klasy AA w naturze trfiają się rzadko. Kilku różnych embrilogów, inne ułożenie tej samej blastocysty na szkle pod mikroskopem i możesz mieć:

    1. 🥇 4AB - z V doby
    2. 🥈 4AA i 6BB - z VI doby

    albo

    1. 🥇 3BB - z V doby
    2. 🥈 4CB i 5CB - z VI doby

    itd, całkiem podobnie jak z mofologią plemników - subiektywna ocena osoby, która patrzy - to tylko teoretyczna ocena zdolności implantacyjnych zarodka na podstawie tego co widać. Ważne, że są, a nie ważne, że jakie. Skoro lab zdecydował zamrozić, to uznali, ze mają potencjał.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca, 10:56

    Angelles, Claudia Ferrari, Pyśś, Dotipik, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

    wiem więcej
  • Claudia Ferrari Autorytet
    Postów: 850 499

    Wysłany: 8 lipca, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedzi :)
    Endometrium 8mm. W poniedziałek transfer 4AA.

    Pyśś, Lwica_Lewka, Cara, MalenaMi, Saimi, Mery0211, małgorzatek, Olamonola, WiosnyFanka, Trinity_Nea, Raija86, Martuśka87 lubią tę wiadomość

    I transfer - brak implantacji ❌
    II transfer - puste jajo płodowe
    III transfer - jest zarodek i 🤍 23/10/2024
    5/11/2024 8+4 💔
    IV transfer - blastocysta 4AAA 13.07.2026 - CB ❌
  • Martuśka87 Autorytet
    Postów: 491 494

    Wysłany: 8 lipca, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Claudia Ferrari wrote:
    Dziękuję za odpowiedzi :)
    Endometrium 8mm. W poniedziałek transfer 4AA.
    Trzymam kciuki za transfer 🤞🤗
    My z transferu 4AA mamy 14 miesięczną córkę 🥰

    MalenaMi, Olamonola lubią tę wiadomość

    Ona 36 AMH- 0,352☹️
    On 41 słabe nasienie
    2006,2012 ciąża naturalna dziewczynka ❤️
    2014 ,2018,2019 torbiel jajnika
    Styczeń 2023 rozpoczęcie starań o trzecią 🤰
    06.2024 3 zarodki które przestały się rozwijać
    07.2024 II 2 komórki b.słabe
    20.08.2024 In vitro z KD

    09.09.2024 transfer 4.1.1 🥰 5.1.1 ❄️ progesteron 7,90

    8 dpt - 117
    10 dpt- 316
    22 dpt - pęcherzyk zarodkiem i ❤️
    13t0d- pierwsze prenatalne ok
    13t5d - CRL 7.60 tętno 162
    DZIEWCZYNKA 🥰
    18t2d -14 cm szczęścia, tętno 158
    21t1d- drugie prenatalne ok
    26t1d-1028 córeczki 🥰
    28tc-1277 g szczęścia
    30t1d-1438g
    34t-2389g
    37t5d -M 3090kg 49 cm
    07.04.2026 Wracamy po rodzeństwo
    5.1.1 ❄️ ciąża biochemiczna 😔 progesteron 2,90
    12.06.2026 - 5 komórek zapłodnionych
    transfer odwołany 0 zarodków 😔
    Lipiec - mamy kolejną dawczynię
    05.08.2026- mamy dwa zarodki 🤗

    08.08.2026-transfer BL 4.1.1 🥰 5.1.1 ❄️ progesteron 60
  • MalenaMi Ekspertka
    Postów: 165 238

    Wysłany: 8 lipca, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pyśś wrote:
    Dziękuję Ci za radę.
    Tak wtedy miałam cykl naturalny. To rozjaśniłaś mi :)
    Tym razem będę na cyklu sztucznym, zatem za Twoją radą będę się domagać i prosić o badanie progesteronu.
    Idąc za Twoim przykładem poproszę również o relanium, bo mi również to proponowali, ale bałam się to brać 🙁

    Będę Was informować. W kupie siła 💪
    Dzięki :)

    Co klinika, to inne postępowanie. U mnie też nie badali progesteronu, nawet bety w klinice mi nie robili, kazali robić prywatnie. Mogłabym dużo jeszcze napisac, ale nie ma sensu. Cieszę się, że jakimś cudem udało się za pierwszym razem, bo szczerze mówiąc miałabym bardzo duże obiekcje, żeby dalej u nich próbować. 😐
    Tobie życzę powodzenia i trzymam mocno kciuki! ✊🏼✊🏼✊🏼

    Martuśka87, Pyśś lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Olamonola Przyjaciółka
    Postów: 99 198

    Wysłany: 9 lipca, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lwica_Lewka wrote:
    O tak idziemy we trzy praktycznie równolegle 🤞🏼ten sam etap ciąży i wiek podobny, musi nam się udać!
    U mnie podobnie z mgłą mózgową i żołądkiem, jem co 3 godziny, żeby czuć się ok.
    A będziesz robić badania genetyczne z krwi typu Nifty? Bo może coś przeoczyłam


    Lwico droga

    Ja zbadałam zarodki. Nifty daje prwdopodobieństwo, nie pewność 100% i czułe jest na trisomię 21.
    PGTa daje pewność tak jak amniopunkcja że zarodek ma właściwą liczbę chromosomów.
    Ani jedno ani drugie nie sprawdzi wielu innych chorób, zaburzeń

    W mojej pierwszej naturalnej ciąży mój gin , który był też moim kumplem dobrym wytłumaczył mi to dokładnie, że jeśli mam jakiekolwioek wskazania do amnio, to robienie NIFTY jest bez sensu. Bo po co wydawać 2K na coś co nie daje rozstrzygnięcia?

    Byłam długo na forum dziewczyn które tak jak ja miały chorą ciążę. Byłło tam mnóstow historii o tym jak NIFTy dawało zafałszowane wyniki, zarówno pozytywne jak i negatywne.


    45l

    Ja : AMH 0,75
    hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
    Immunologia nieznana.

    45 On: wszystko ok :)
    Kariotyp OK

    V 2024 7 tydz biochem naturals
    XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals

    2025 czekam na cud
    2026 Cuda się nie dzieją, działamy
    26 styczeń czekamy na KD w WCLN

    10.04.2026 Prague Fertility center
    Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.

    12.04 7 rozwijających się zarodeczków
    16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
    11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
    22.05 pierwszy tranfer

    26.05 7,9 BHCG prog 22,8
    29.05 82 bHCG prog 15
    2.06 523 Bhcg prog 19
    5.06 1805 Bhcg prog 22
    11.06 14700 bhcg prog 20

    21dpt jest 🫀

    12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
    13+3 schodzę z hormonów
  • Illuminati Znajoma
    Postów: 27 16

    Wysłany: 9 lipca, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olamonola wrote:
    PGTa daje pewność tak jak amniopunkcja że zarodek ma właściwą liczbę chromosomów.

    PGTA nie daje 100% pewności. 10% - 15% wyników to tzw false positive. Bardzo często zdarza się, że jedna lub dwie komórki blastocysty są uszkodzone a reszta nie, albo są prawidłowe a reszta nie. Jeśli do badania trafi taka komórka to zdrowa blastocysta jest utylizowana, a chora podawana - stąd wczesne poronienia przy "zdrowych" blastocystach po PGTA.

    wiem więcej
  • MalenaMi Ekspertka
    Postów: 165 238

    Wysłany: 10 lipca, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hi dziewczyny, melduję że jesteśmy po NIFTY i PAPPa… wszystko w porządku, ryzyka niskie. Rozwijamy się i rośniemy dalej 😄

    Lwica_Lewka, Angelles, Asssia, Olamonola, Trinity_Nea, Martuśka87, Pyśś, Saimi, Raija86 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Lwica_Lewka Autorytet
    Postów: 462 359

    Wysłany: 10 lipca, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalenaMi wrote:
    Hi dziewczyny, melduję że jesteśmy po NIFTY i PAPPa… wszystko w porządku, ryzyka niskie. Rozwijamy się i rośniemy dalej 😄
    Cudownie, ja też robię badanie Samco w przyszły wtorek

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca, 17:13

    11.2021 - starania naturalne
    09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
    05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
    11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
    ✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
    ✅AMH - 2,65
    ✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
    ✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
    ❌cross match - 29%
    ❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
    1️⃣ IVF
    • 08.2024 -11x🥚
    • 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
    16.11 transfer ❄️❌
    2️⃣ IVF
    • 01.2025 -12x🥚
    • 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
    3️⃣ IVF
    • 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
    4️⃣ IVF
    • 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
    5️⃣ IVF
    • 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
    •18.05 transfer 5.1.1
    Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470
    preg.png
  • Misiocytek Znajoma
    Postów: 21 17

    Wysłany: 10 lipca, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny Wy tak szybko robicie ta pierwsza bete? Nawet 5 dni po transferze? Mi kazali 10 dnia zrobić ale mnie kusi szybciej zrobić i się nie nastawiać...myślicie że coś wyjdzie jak transfer miałam 6 go a betę bym zrobiła 12 np?

  • Trinity_Nea Autorytet
    Postów: 2255 3115

    Wysłany: 10 lipca, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiocytek wrote:
    Dziewczyny Wy tak szybko robicie ta pierwsza bete? Nawet 5 dni po transferze? Mi kazali 10 dnia zrobić ale mnie kusi szybciej zrobić i się nie nastawiać...myślicie że coś wyjdzie jak transfer miałam 6 go a betę bym zrobiła 12 np?

    Standardowo to 10d po transferze.
    Ja zrobiłam czułego sikańca 5dpt i był cień cienia🫣
    Beta będzie wiarygodniejsza, ale ważniejsze od wartości są przyrosty.
    Powodzenia!

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek:już po 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    stymulacje 10/11/12.2021
    FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
    FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
    12dpt-1032
    16dpt-6703
    19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
    34dpt (8tc)- jest ❤️
    10tc- wszystko ok ❤️
    13tc- prenatalne, jest ok ❤️
    14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
    18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
    20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
    23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
    26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
    32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
    36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
    40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
    10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖
  • Trinity_Nea Autorytet
    Postów: 2255 3115

    Wysłany: 10 lipca, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny niezmiernie trzymam kciuki.
    Nie poddawajcie się 🍀

    Chcę się odnieść do kilku poruszanych ostatnio tematów:

    KD i samopoczucie
    Podobnie jak Wy, ja też przeżywałam żałobę po swoich komórkach. Od początku z mężem mieliśmy omówiony plan A, B, C itd. Ale i tak nie było lekko. Przecież regularne cykle, owulacje- miało być pyk i ciąża, a tu nic. Inseminacja nie wchodziła w grę. Decyzja o in vitro. I nadal nic... Po opłakaniu genetyki ruszyliśmy z KD. Dalej miało być AZ i adopcja. Udało się za pierwszym razem. Moje Szczęście ma ponad 3lata.
    Czy były chwile wątpliwości? Jasne! Czy bałam się, że nie pokocham? Tak. Czy to się spełniło? Nie!!! Od pierwszej sekundy wiedziałam, że to moja Córka- ja ją nosiłam pod sercem, karmiłam piersią, przewijałam, patrzyłam na każdy uśmiech i każdą łzę. Jedna komórka na początku drogi tego nigdy nie zmieni. To do mnie woła: mamusiu!😍
    Poza tym coraz więcej badań mówi o nieustannej wymianie materiału genetycznego podczas ciąży.
    Mała ma dużo cech taty, ale moje oczy i włosy- kręcą się jej dokładnie jak mi.
    Wiele osób mówi, że jest do mnie podobna- elementy wyglądu, charakteru czy nawet preferencji smakowych.

    mówić/nie mówić
    Decyzję podejmują rrodzice. To oni poniosą dobre i złe konsekwencje tej decyzji.
    U nas ok KD wiedzą tylko najbliższe osoby, nieco szersze grono o samym in vitro.
    W żadnych dokumentach tego nie ma.
    Postanowiliśmy powiedzieć Małej po pierwsze ze względu na potencjalne choroby genetyczne, bo obciążenia z mojej strony jej prawie nie dotyczą, po drugie aby nie 'wydało się' przypadkiem, nie dowiedziała się od kogoś obcego np.w okresie buntu, bo mogłaby to być katastrofa.
    Od pierwszego pytania "skąd się biorą dzieci" dowie się o wszystkich opcjach- od naturalnego poczęcia po adopcję. I tu zaznaczę ze której możliwości jest. Liczę, że będzie to dla niej tak naturalne, że nawet nie będzie odczuwała potrzeby duskutowania o tym na prawo i lewo. Czytałam wiele historii, że tak jest z dziećmi adoptowanymi- jeśli rosną z tą wiedzą, to jak ktoś złośliwie powie: a ty jesteś adoptowany!, to takie dziecko mówi: wiem, no i? I ma to 'pod ogonkiem'.

    klasa zarodków/pappa itp.
    To tylko określenie potencjału jak już mądrze zostało napisane. Badania genetyczne to statystyka.
    Bierzcie to przez palce. Bo statystycznie idąc z psem na spacer macie po 3 nogi. Ile to ma z rzeczywistością wspólnego to same wiecie...

    wiek
    Transfer miałam w dniu 40tych urodzin❤️
    Teraz mam 44 i na jesień wracam po drugi (i ostatni) zarodek. Bardzo chciałabym, aby kiedyś kiedyś kiedyś Córeczka nie została sama.
    Uważam, że w dzisiejszym świecie matkami zostają kobiety bardzo młodo lub bardzo późno. Każda z opcji ma plusy i minusy.
    W szpitalu usłyszałam, że moja ciąża to ciąża geriatryczna. Tylko przez chwilę zrobiło mi się przykro. Teraz się z tego śmieję. A w drugiej ciąży (jak Bóg da...) będę śmiać się jeszcze bardziej 😉

    Ta cała droga jest cholernie trudna fizycznie, psychicznie i finansowo. Ale kiedy osiągamy cel i ten maleńki człowiek na nas spojrzy, to to wszystko przestaje mieć znaczenie. Tylko on jest ważny.
    Mam nadzieję, że wszystkie się o tym przekonacie❤️

    Pyśś, Lwica_Lewka, Asssia, Brzoza, Olamonola, Raija86, Angelles, MalenaMi lubią tę wiadomość

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek:już po 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    stymulacje 10/11/12.2021
    FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
    FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
    12dpt-1032
    16dpt-6703
    19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
    34dpt (8tc)- jest ❤️
    10tc- wszystko ok ❤️
    13tc- prenatalne, jest ok ❤️
    14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
    18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
    20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
    23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
    26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
    32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
    36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
    40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
    10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖
  • Trinity_Nea Autorytet
    Postów: 2255 3115

    Wysłany: 10 lipca, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odnośnie progesteronu.
    Różnie się podaje- do 12tc (łożysko przejmuje wtedy produkcję progesteronu czyli podtrzymanie ciąży) a czasem dłużej- do 16tc. Ja dostawałam chyba do 13tc pełne dawki i odstawienie do 14tc. Szczęśliwie miałam tylko doustnie i dopochwowo

    Pyśś, Olamonola lubią tę wiadomość

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek:już po 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    stymulacje 10/11/12.2021
    FET 10.02.2022+ 'kleik' --> cb
    FET 04.2022- beta hCG: 9dpt-352
    12dpt-1032
    16dpt-6703
    19dpt-jest pęcherzyk z zarodkiem
    34dpt (8tc)- jest ❤️
    10tc- wszystko ok ❤️
    13tc- prenatalne, jest ok ❤️
    14tc- 100g maleństwa, jest ok ❤️
    18tc- 200g maleństwa, jest ok ❤️
    20tc- połówkowe, jest ok, 380g maleństwa ❤️
    23tc- 525g maleństwa, jest ok❤️
    26tc- 1100g maleństwa, jest ok❤️
    32tc- 1900g maleństwa, jest ok❤️
    36tc- 2500g maleństwa, jest ok ❤️
    40tc- 3200g maleństwa, czekamy ❤️
    10.01- jest z nami nasz Cud (2620g)💖
  • Lwica_Lewka Autorytet
    Postów: 462 359

    Wysłany: 10 lipca, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trinity_Nea wrote:
    Dziewczyny niezmiernie trzymam kciuki.
    Nie poddawajcie się 🍀

    Chcę się odnieść do kilku poruszanych ostatnio tematów:

    KD i samopoczucie
    Podobnie jak Wy, ja też przeżywałam żałobę po swoich komórkach. Od początku z mężem mieliśmy omówiony plan A, B, C itd. Ale i tak nie było lekko. Przecież regularne cykle, owulacje- miało być pyk i ciąża, a tu nic. Inseminacja nie wchodziła w grę. Decyzja o in vitro. I nadal nic... Po opłakaniu genetyki ruszyliśmy z KD. Dalej miało być AZ i adopcja. Udało się za pierwszym razem. Moje Szczęście ma ponad 3lata.
    Czy były chwile wątpliwości? Jasne! Czy bałam się, że nie pokocham? Tak. Czy to się spełniło? Nie!!! Od pierwszej sekundy wiedziałam, że to moja Córka- ja ją nosiłam pod sercem, karmiłam piersią, przewijałam, patrzyłam na każdy uśmiech i każdą łzę. Jedna komórka na początku drogi tego nigdy nie zmieni. To do mnie woła: mamusiu!😍
    Poza tym coraz więcej badań mówi o nieustannej wymianie materiału genetycznego podczas ciąży.
    Mała ma dużo cech taty, ale moje oczy i włosy- kręcą się jej dokładnie jak mi.
    Wiele osób mówi, że jest do mnie podobna- elementy wyglądu, charakteru czy nawet preferencji smakowych.

    mówić/nie mówić
    Decyzję podejmują rrodzice. To oni poniosą dobre i złe konsekwencje tej decyzji.
    U nas ok KD wiedzą tylko najbliższe osoby, nieco szersze grono o samym in vitro.
    W żadnych dokumentach tego nie ma.
    Postanowiliśmy powiedzieć Małej po pierwsze ze względu na potencjalne choroby genetyczne, bo obciążenia z mojej strony jej prawie nie dotyczą, po drugie aby nie 'wydało się' przypadkiem, nie dowiedziała się od kogoś obcego np.w okresie buntu, bo mogłaby to być katastrofa.
    Od pierwszego pytania "skąd się biorą dzieci" dowie się o wszystkich opcjach- od naturalnego poczęcia po adopcję. I tu zaznaczę ze której możliwości jest. Liczę, że będzie to dla niej tak naturalne, że nawet nie będzie odczuwała potrzeby duskutowania o tym na prawo i lewo. Czytałam wiele historii, że tak jest z dziećmi adoptowanymi- jeśli rosną z tą wiedzą, to jak ktoś złośliwie powie: a ty jesteś adoptowany!, to takie dziecko mówi: wiem, no i? I ma to 'pod ogonkiem'.

    klasa zarodków/pappa itp.
    To tylko określenie potencjału jak już mądrze zostało napisane. Badania genetyczne to statystyka.
    Bierzcie to przez palce. Bo statystycznie idąc z psem na spacer macie po 3 nogi. Ile to ma z rzeczywistością wspólnego to same wiecie...

    wiek
    Transfer miałam w dniu 40tych urodzin❤️
    Teraz mam 44 i na jesień wracam po drugi (i ostatni) zarodek. Bardzo chciałabym, aby kiedyś kiedyś kiedyś Córeczka nie została sama.
    Uważam, że w dzisiejszym świecie matkami zostają kobiety bardzo młodo lub bardzo późno. Każda z opcji ma plusy i minusy.
    W szpitalu usłyszałam, że moja ciąża to ciąża geriatryczna. Tylko przez chwilę zrobiło mi się przykro. Teraz się z tego śmieję. A w drugiej ciąży (jak Bóg da...) będę śmiać się jeszcze bardziej 😉

    Ta cała droga jest cholernie trudna fizycznie, psychicznie i finansowo. Ale kiedy osiągamy cel i ten maleńki człowiek na nas spojrzy, to to wszystko przestaje mieć znaczenie. Tylko on jest ważny.
    Mam nadzieję, że wszystkie się o tym przekonacie❤️

    Dziękuję Ci za ten pokrzepiający wpis, był mi on bardzo potrzebny. Oby kolejny raz Ci się udało i córeczka miała rodzeństwo 🩷🍀

    Trinity_Nea lubi tę wiadomość

    11.2021 - starania naturalne
    09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
    05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
    11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
    ✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
    ✅AMH - 2,65
    ✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
    ✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
    ❌cross match - 29%
    ❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
    1️⃣ IVF
    • 08.2024 -11x🥚
    • 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
    16.11 transfer ❄️❌
    2️⃣ IVF
    • 01.2025 -12x🥚
    • 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
    3️⃣ IVF
    • 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
    4️⃣ IVF
    • 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
    5️⃣ IVF
    • 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
    •18.05 transfer 5.1.1
    Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470
    preg.png
  • Olamonola Przyjaciółka
    Postów: 99 198

    Wysłany: 11 lipca, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trinity_Nea wrote:
    Odnośnie progesteronu.
    Różnie się podaje- do 12tc (łożysko przejmuje wtedy produkcję progesteronu czyli podtrzymanie ciąży) a czasem dłużej- do 16tc. Ja dostawałam chyba do 13tc pełne dawki i odstawienie do 14tc. Szczęśliwie miałam tylko doustnie i dopochwowo


    Hej dziękuję za Twoje doświadczenie :)
    Ja właściwie od 6 tygodnia do teraz 9+6 cały czas plamię. Jest dwa trzy dni pzrerwy i znowu. Plamię Jasno świeżą krwią i za każdym razem jest to straszne. Generalnie lekarzy to nie dziwi , bo moja macica z adenomiozą nie należy do zbyt jednorodnych echogenicznie. NIby nie mam krwiaka, ale cały czas coś się dzieje. Dlatego jestem obstawiona progesteronem na maksa. Dostałam od polskich lekarzy prolutex, ale ugotowałam w aucie hormony za 700 ziko. Na szczęście miałam wcześniej kupiony agolutin, który mój chłopak podaje mi domięśniowo ( i za który zapłaciłam 4 razy mniej). I w sumie nie jest to takie straszne. Jeszcze tylko 4 tygodnie.

    Jeden dzień do przodu, stres jest spory, ale wczoraj po czwartej chyba wizycie na izbie zobaczyłam 3cm człowieka, i już jest spokojniej. Staram się akceptować niepewnośc całego tego procesu. Po tylu stratach to jakoś we mnie wrosło.

    Chyba bardziej tęsknie za tym żeby już ta szalona medykalizacja się skończyła :)
    Trzymam za Was kciuki dziewczyny.


    Trinity_Nea, Angelles lubią tę wiadomość

    45l

    Ja : AMH 0,75
    hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
    Immunologia nieznana.

    45 On: wszystko ok :)
    Kariotyp OK

    V 2024 7 tydz biochem naturals
    XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals

    2025 czekam na cud
    2026 Cuda się nie dzieją, działamy
    26 styczeń czekamy na KD w WCLN

    10.04.2026 Prague Fertility center
    Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.

    12.04 7 rozwijających się zarodeczków
    16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
    11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
    22.05 pierwszy tranfer

    26.05 7,9 BHCG prog 22,8
    29.05 82 bHCG prog 15
    2.06 523 Bhcg prog 19
    5.06 1805 Bhcg prog 22
    11.06 14700 bhcg prog 20

    21dpt jest 🫀

    12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
    13+3 schodzę z hormonów
  • Raija86 Autorytet
    Postów: 272 619

    Wysłany: 11 lipca, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słuchajcie, ja tego mojego Bąbla kocham ciągle bardziej i bardziej. Jak to możliwe? Nie wiem, ale tak jest. Jest moja od pierwszych chwil. Jak choruje, to mi serce pęka. Ostatnio przy jej pobieraniu krwi płakałam razem z nią. A czasem tak mnie doprowadza do szału, jak każdy toddler swoją mamę ;) Czy czułabym to wszystko mocniej, gdyby była ze mną związana genetycznie? No nie sądzę. Czy w ogóle jest ktoś kto potem żałuje decyzji o AK? Też nie sądzę. Dla mnie już teraz to nie ma żadnego znaczenia. Patrzę jak rośnie, jak się cudownie rozwija, jestem szczęśliwa, że jest zdrowa i wesoła. Uważam, że moje macierzyństwo jest w 100% takie samo, jak każdej innej mamy. Włoski jej się kręcą jak mi i ma identyczne usta :) a reszta to kopia taty. Tak mnie nachodzą czasem takie myśli, że ta moja dawczyni, to musi być fajna dziewczyna.

    Trinity_Nea, Angelles, Brzoza, Lwica_Lewka, Martuśka87 lubią tę wiadomość

    age.png
    Rocznik 86
    Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
    Bardzo niskie AMH: 0,5
    Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
    Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
    Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
    Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
    Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
    Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
    5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
    10dpt: beta 239
    12 dpt: beta 457.4
    14dpt: beta 1377
    14dpt: widać pęcherzyk
    21dpt: beta 18130
    6t2d: 5 mm i serduszko <3
    11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka :)
    20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
    30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok
  • Misiocytek Znajoma
    Postów: 21 17

    Wysłany: 12 lipca, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka, jednak się skusiłam i zrobiłam ta betę dzisiaj w 6dpt i lipa, pomimo że wiem że to wcześnie to myślałam że coś jednak zobacze że coś drgneło a tu <0,2😳🥺no nic to zrobię jeszcze etak jak powinnam tego 16 go ale czuję że chyba nic z tego. To ostatnia blastocysta 6 dniowa była to powinna szybciej się zagnieździć tak myślę....

  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1288 410

    Wysłany: 12 lipca, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Illuminati wrote:
    50% porodów po naturalnym poczęciu to ciąże z blastocyst, które można okreslić jako 3-4-5-6 BB, reszta to mix z literkami A i C . Ciąże naturalne z AA to około 1%, bo same blastocysty klasy AA w naturze trfiają się rzadko. Kilku różnych embrilogów, inne ułożenie tej samej blastocysty na szkle pod mikroskopem i możesz mieć:

    1. 🥇 4AB - z V doby
    2. 🥈 4AA i 6BB - z VI doby

    albo

    1. 🥇 3BB - z V doby
    2. 🥈 4CB i 5CB - z VI doby

    itd, całkiem podobnie jak z mofologią plemników - subiektywna ocena osoby, która patrzy - to tylko teoretyczna ocena zdolności implantacyjnych zarodka na podstawie tego co widać. Ważne, że są, a nie ważne, że jakie. Skoro lab zdecydował zamrozić, to uznali, ze mają potencjał.
    U mnie 6 bb lekarz nie dawal szansy i faktycznie guzik byl..

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1288 410

    Wysłany: 12 lipca, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Illuminati wrote:
    PGTA nie daje 100% pewności. 10% - 15% wyników to tzw false positive. Bardzo często zdarza się, że jedna lub dwie komórki blastocysty są uszkodzone a reszta nie, albo są prawidłowe a reszta nie. Jeśli do badania trafi taka komórka to zdrowa blastocysta jest utylizowana, a chora podawana - stąd wczesne poronienia przy "zdrowych" blastocystach po PGTA.
    Tu sie nie zgodze bo do utrzymania ciazy nir tylko dobry zarodek sie przyklada . Jest milion innych czynników

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1288 410

    Wysłany: 12 lipca, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ktos z was mial KD z Bocka w Szczecinie?

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
‹‹ 900 901 902 903 904 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ