In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
Claudia Ferrari wrote:Na moje pytanie odpowiedziała tylko Cara🫶
Może ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat jeszcze to ponowię pytanie:
info o zamrożonych 3 blastkach.
1. 🥇 4AA - z V doby
2. 🥈 4BA i 6BA - z VI doby
Ta 4AA wiem że najlepsza
ale co sądzicie o dwóch pozostałych? Czy znacie kogoś kto miał ciążę z takiej klasy zarodków i to z 6 doby?
No ja, takiego miałam właśnie. jeśli rozmrażają blastocyste 5dniową . To mój by własnie taki , własnie zaczęłam 9ty tydzień.
Przy okazji pytanie, dziewczyny na sztucznym cyklu, jak długo brałyście progesteron?
Ja w 6 i 7 tygodniu plamiłam, dostałam prolutex, ale zamieniłam go na agolutin dommięsniowo i walę codziennie. Ciekawe jak długo jeszcze?
Jeden z moich gin na NFZ ( chodzę do trzech, hihi) powiedział że na tym etapie mierzenie jest bezsensowne, i właściwie nie ma górnej granicy. Dupa pokłuta, no ale ok
dajcie znaka jak u Was było
I trzymam kciuki za staraczki. Teraz moja bliska znajoma straciła transfer. Powiem Wam że jest to tez jakiś rodzaj trudu że nam się udało za pierwszym razem. Nie spodziewałam się tego, serio.
MalenaMi lubi tę wiadomość
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀 -
Hej dziewczyny
gratuluję wszystkim przyszłym i obecnym mamom. Czytam forum od prawie dwóch lat, bo tyle czasu trwa moja walka w invitro. Jestem po 4 procedurach na moich komórkach - w rezultacie miałam tylko trzy zarodki / trzy transfery. Drugi transfer zakończył się Biochem. W 6dpt miałam dwie kreski, 7dpt kreska zaczęła znikać. Beta w 11 dniu wyniosła 2,7.
Zdecydowaliśmy się na KD :
1 procedura / 6 komórek / 3 zapłodnione / 0 zarodków
2 procedura / 6 komórek / 5 zapłodnień / 5 zarodków 😍
5.1.1
5.1.1
5.1.2
4.2.2
4.1.3
Blastocysty z 5 dnia
Dawczyni 21 lat
Ja w październiku skończę 42 lata
Nie badaliśmy zarodków, odradzali nam to, bo dawczyni młoda i przebadana.
Badania obowiązkowe do programu NFZ w normie
Endometrium CD138 ujemne
HPV PCR , LBC-MCU wszystko w normie
Badania krwi w normie : b12 400, witamina D 43, homocysteina 8,6 kwas foliowy 33, ferrytyna 44
Czekam na miesiaczke i wskakuje w sztuczny cykl. Mam nadzieje, że jeszcze w tym miesiącu uda się zrobić transfer, lub na początku przyszłego miesiąca.
Czytam wasze historie i staram się wpasować gdzieś w statystyki.
Jakie mam szanse na te dwie cudownie kreski.
Zasugerujecie mi co jeszcze mogę zrobić ? Zbadać ? Sprawdzić ?
Badania zarodków niestety odpada, to są koszty których nie przeskoczę.
Ściskam Was kobietki i trzymam za nas wszystkie kciuki 🤞
Olamonola, Lwica_Lewka lubią tę wiadomość
-
To jest sprawa sumienia każdej z nas.
Ja nie ukrywam nic, ale mam rodzinę dość nowoczesną i teściową lekarza.
Wiem że bywa różnie ze światopoglądem i nie mi oceniać wybory innych.
Powiem tylko że z mojego pscyhoterapeutycznego podwórka, że tajemnice w rodzinie to zazwyczaj szkodzą i robią bałagan.
Dziecku powiem jak będzie na tyle duże żeby zrozumiało.
Myślę że przy okazji wychowania seksualnego bedzie o invitro, a po nastoletnim buncie o adopcji.
To jest medyczny aspekt. i tylko właściwie medyczny.
Na razie mój nastolatek ma 2,2 cm
Pyśś, WiosnyFanka, małgorzatek lubią tę wiadomość
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀 -
GroszekCukrowy wrote:A to nie jest tak, że potrzebne jest oświadczenie o uznaniu ojcostwa? Tak przynajmniej wyczytałam w internecie.
Widzę w Twojej stopce jak długą drogę przeszliście. My mieliśmy dwie procedury na swoich komórkach, a raczej jedną, z której udało sie pobrać 2 dojrzałe komórki, ktore sie zapłodniły lecz nie dotrwaly do blastocysty. Druga procedura zostala przerwana przed punkcją, bo moje jajniki nie reagowały na leki, a jedyny obiecujący pęcherzyk pękł.
KD może być dla nas jedyną szansą na posiadanie dzieci.
Jakie mieliście wątpliwości odnośnie KD i jak zostały rozwiane jeśli można zapytać?
Tak, nasza droga jest bardzo długa, ale mam nadzieję, że zakończy się sukcesem. W klinice nie informowali nas o oświadczeniu o uznaniu ojcostwa, dopiero jak tutaj czytam wasze wpisy, to poszukałam informacji. My z partnerem nie zamierzamy zgłaszać tego faktu w USC, bo niby po co? Jak urodzę dziecko, to wówczas zgłosimy ten fakt w USC jak każdy rodzic w Polsce, nikt nie musi wiedzieć, że to z IVF, a tym bardziej KD. Ufam, że mój partner nie ulotni się, jak tu u jednej z naszej koleżanki z forum.
Gdybym wcześniej wiedziała, że nasze 4 procedury (ponadto finansowane przez nas, bo nie łapaliśmy się na program rządowy ze względu na wiek) nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, to bym wcześniej może rozważyła KD, ale wiązało się to po prostu z moją żałobą, że nie będę mieć swojego potomstwa genetycznego. Była to ciężka decyzja, ale jestem już w tym i pewnie zabrzmi to dziwnie, ale nadal czuję się z tym dziwnie, pomimo prawidłowo rozwijającej się ciąży. Nie umiem się nią na razie cieszyć, może to przez te całe przeprawy IVF oraz moje wcześniejsze straty. Nie czuję jeszcze takiej więzi, działam bardziej zadaniowo. Od wizyty do wizyty u specjalistów. Dziwne to wszystko, bo tyle lat o tym marzyłam, a teraz takie dziwne emocje. Niedługo skończę 45 lat i chociaż wyglądam bardzo młodo, partner też dużo młodszy, to mam wrażenie, że jest to trochę za późno. Wszystkie moje koleżanki wysyłają już dzieci na studia, a ja dopiero zacznę macierzyństwo.
Przykro mi, że Twoje procedury nie powiodły się. Ja nie spodziewałam się, że procedura z KD od razu zaskoczy. Decyzje o KD trzeba naprawdę sobie dobrze przemyśleć.11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF - KD
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
W usc nie zgłaszasz procedury in vitro . Tylko jeśli nie jest się małożeństwem to trzeba uznać ojcowstwo przed pracownikiem urzędu .Lwica_Lewka wrote:Tak, nasza droga jest bardzo długa, ale mam nadzieję, że zakończy się sukcesem. W klinice nie informowali nas o oświadczeniu o uznaniu ojcostwa, dopiero jak tutaj czytam wasze wpisy, to poszukałam informacji. My z partnerem nie zamierzamy zgłaszać tego faktu w USC, bo niby po co? Jak urodzę dziecko, to wówczas zgłosimy ten fakt w USC jak każdy rodzic w Polsce, nikt nie musi wiedzieć, że to z IVF, a tym bardziej KD. Ufam, że mój partner nie ulotni się, jak tu u jednej z naszej koleżanki z forum.
Gdybym wcześniej wiedziała, że nasze 4 procedury (ponadto finansowane przez nas, bo nie łapaliśmy się na program rządowy ze względu na wiek) nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, to bym wcześniej może rozważyła KD, ale wiązało się to po prostu z moją żałobą, że nie będę mieć swojego potomstwa genetycznego. Była to ciężka decyzja, ale jestem już w tym i pewnie zabrzmi to dziwnie, ale nadal czuję się z tym dziwnie, pomimo prawidłowo rozwijającej się ciąży. Nie umiem się nią na razie cieszyć, może to przez te całe przeprawy IVF oraz moje wcześniejsze straty. Nie czuję jeszcze takiej więzi, działam bardziej zadaniowo. Od wizyty do wizyty u specjalistów. Dziwne to wszystko, bo tyle lat o tym marzyłam, a teraz takie dziwne emocje. Niedługo skończę 45 lat i chociaż wyglądam bardzo młodo, partner też dużo młodszy, to mam wrażenie, że jest to trochę za późno. Wszystkie moje koleżanki wysyłają już dzieci na studia, a ja dopiero zacznę macierzyństwo.
Przykro mi, że Twoje procedury nie powiodły się. Ja nie spodziewałam się, że procedura z KD od razu zaskoczy. Decyzje o KD trzeba naprawdę sobie dobrze przemyśleć.
My zrobiliśmy to dopiero po porodzie ale gdyby drugi raz była w takiej sytuacji to nie czekałabym aż do porodu bo my musieliśmy z parodniowy dzieckiem jechać do urzędu i ja byłam dość obolała po porodzie
Więc uważam że wygodniej jest zrobić to w trakcie ciąży a po porodzie partner już wtedy sam może jechać po nadanie peselu dziecku jak jest uznane wcześniej ojcowstwo
Lwica_Lewka lubi tę wiadomość
Ona 36 AMH- 0,352☹️
On 41 słabe nasienie
2006 ciąża naturalna dziewczynka
2012 ciąża naturalna dziewczynka
2014 ,2018,2019 torbiel jajnika
Styczeń 2023 rozpoczęcie starań o trzecią 🤰
06.2024 I in vitro ,5 komórek ,3 zarodki które przestały się rozwijać w 3 dobie ☹️
07.2024 II in vitro ,2 komórki b.słabe ☹️
20.08.2024 In vitro z KD
09.09.2024 transfer 4.1.1 🥰 5.1.1 ❄️
8 dpt - 117
10 dpt- 316
22 dpt - pęcherzyk zarodkiem i ❤️
13t0d- pierwsze prenatalne , Zdrowy bobas 👶
13t5d - CRL 7.60 tętno 162
DZIEWCZYNKA 🥰
18t2d -14 cm szczęścia, tętno 158
21t1d- drugie prenatalne ,wszystko dobrze🥳 zdrowa córa
26t1d-1028 córeczki 🥰
28tc-1277 g szczęścia
30t1d-1438g
34t-2389g
37t5d -Martynka 3090kg 49 cm
07.04.2026 Wracamy po rodzeństwo
5.1.1 - ciąża biochemiczna 😔
12.06.2026 - 5 komórek zapłodnionych-transfer odwołany 0 zarodków 😔 -
Lepiej jechać wcześniej do urzędu. Gdyby coś z tobą po porodzie się działo to ojciec dziecka może podejmować decyzję. Bez tego najprawdopodobniej wzywani twoi rodzice do podejmowania decyzji . Rodzina może nawet nie życzyć sobie aby mężczyzna widział dziecko. Także warto mieć taki papier. Po powrocie PESEL można już załatwić sobie przez Internet.
Lwica_Lewka, Martuśka87 lubią tę wiadomość
-
Dziękuję za te informacje, to teraz już mi się rozjaśniło, nigdy dziecka nie urodziłam, więc nie posiadam takiej wiedzy.Martuśka87 wrote:W usc nie zgłaszasz procedury in vitro . Tylko jeśli nie jest się małożeństwem to trzeba uznać ojcowstwo przed pracownikiem urzędu .
My zrobiliśmy to dopiero po porodzie ale gdyby drugi raz była w takiej sytuacji to nie czekałabym aż do porodu bo my musieliśmy z parodniowy dzieckiem jechać do urzędu i ja byłam dość obolała po porodzie
Więc uważam że wygodniej jest zrobić to w trakcie ciąży a po porodzie partner już wtedy sam może jechać po nadanie peselu dziecku jak jest uznane wcześniej ojcowstwo
Martuśka87 lubi tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF - KD
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Olamonola wrote:No ja, takiego miałam właśnie. jeśli rozmrażają blastocyste 5dniową . To mój by własnie taki , własnie zaczęłam 9ty tydzień.
Przy okazji pytanie, dziewczyny na sztucznym cyklu, jak długo brałyście progesteron?
Ja w 6 i 7 tygodniu plamiłam, dostałam prolutex, ale zamieniłam go na agolutin dommięsniowo i walę codziennie. Ciekawe jak długo jeszcze?
Jeden z moich gin na NFZ ( chodzę do trzech, hihi) powiedział że na tym etapie mierzenie jest bezsensowne, i właściwie nie ma górnej granicy. Dupa pokłuta, no ale ok
dajcie znaka jak u Was było
I trzymam kciuki za staraczki. Teraz moja bliska znajoma straciła transfer. Powiem Wam że jest to tez jakiś rodzaj trudu że nam się udało za pierwszym razem. Nie spodziewałam się tego, serio.
Ja miałam transfer 5.05. i progesteron biorę cały czas. Ostatni Prolutex wzięłam w piątek, natomiast Utrogestan i Besins biorę cały czas.
Embriolog powiedział mi, że progesteron bierze się nawet do 16 tc., a wcześniejsze odstawienie może być niebezpieczne.
btw. jak się czujesz? 😊 -
Lwica_Lewka wrote:Tak, nasza droga jest bardzo długa, ale mam nadzieję, że zakończy się sukcesem. W klinice nie informowali nas o oświadczeniu o uznaniu ojcostwa, dopiero jak tutaj czytam wasze wpisy, to poszukałam informacji. My z partnerem nie zamierzamy zgłaszać tego faktu w USC, bo niby po co? Jak urodzę dziecko, to wówczas zgłosimy ten fakt w USC jak każdy rodzic w Polsce, nikt nie musi wiedzieć, że to z IVF, a tym bardziej KD. Ufam, że mój partner nie ulotni się, jak tu u jednej z naszej koleżanki z forum.
Gdybym wcześniej wiedziała, że nasze 4 procedury (ponadto finansowane przez nas, bo nie łapaliśmy się na program rządowy ze względu na wiek) nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, to bym wcześniej może rozważyła KD, ale wiązało się to po prostu z moją żałobą, że nie będę mieć swojego potomstwa genetycznego. Była to ciężka decyzja, ale jestem już w tym i pewnie zabrzmi to dziwnie, ale nadal czuję się z tym dziwnie, pomimo prawidłowo rozwijającej się ciąży. Nie umiem się nią na razie cieszyć, może to przez te całe przeprawy IVF oraz moje wcześniejsze straty. Nie czuję jeszcze takiej więzi, działam bardziej zadaniowo. Od wizyty do wizyty u specjalistów. Dziwne to wszystko, bo tyle lat o tym marzyłam, a teraz takie dziwne emocje. Niedługo skończę 45 lat i chociaż wyglądam bardzo młodo, partner też dużo młodszy, to mam wrażenie, że jest to trochę za późno. Wszystkie moje koleżanki wysyłają już dzieci na studia, a ja dopiero zacznę macierzyństwo.
Przykro mi, że Twoje procedury nie powiodły się. Ja nie spodziewałam się, że procedura z KD od razu zaskoczy. Decyzje o KD trzeba naprawdę sobie dobrze przemyśleć.
Dziękuję, że to napisałaś… ja czuję dokładnie jak Ty. Dziękuję dlatego, że bałam się o tym myśleć, a okazuje się że nie jestem w tym sama. Też mi jeszcze dziwnie z tym wszystkim. Robię co trzeba, wizyty, etc. Ale wydaje mi się, że jeszcze do końca się z tym nie oswoiłam. Zbyt szybko się to wszystko wydarzyło i nie miałam nawet kiedy to wszystko do końca przetrawić. Myślę, że to przyjdzie z czasem. Ja właśnie skończyłam 45 i też dziwnie czuję się z myślą, że nawet nie mam z kim o tym pogadać, bo wszystkie koleżanki mają ten etap daleko za sobą, ba! niektóre są już nawet babciami 🫣
Jeśli chodzi o USC, to warto udać się z partnerem wcześniej i sporządzić protokół uznania ojcostwa poczętego. Tylko dlatego, żeby po porodzie Twój partner mógł iść sam do USC I zarejestrować dziecko. Inaczej będziesz musiała jechać z nim. Nie ma tu żadnego znaczenia czy to IVF, nie musicie o tym mówić i nikt też nie powinien o to pytać. Myślę, ze to dobra opcja dla kobiety w połogu, bo nie wiadomo jak będziesz się czuła.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 23:38
-
U nas Bocian wymagał, przed rozpoczęciem procedury całej z szukaniem dawczyni, dokumentu z USC w którym potwierdzamy obydwoje że będziemy rodzicami dziecka urodzonego z dawstwa. Ten dok jest ważny kilkanaście miesięcy, albo 2 lata nawet. Przed ciąża to się załatwia. U mnie ważność wygasła w trakcie ciąży ( skoro ważny 2 lata a myślałam że krócej, więc przy transferze jeszcze był wazny) I teraz prawnik tatusia zaprzecza ojcostwa 🙈44 l/ 55 l
wzjg
AMH 09.22 - 0,7
I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
II transfer - beta 0
II INV - 0 zarodków
decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
styczeń 2026 - CC, córcia na świecie ❤️❤️❤️ -
Malena, Lwica. Idziemy prawie równo razem

Ja się czuję całkiem spoko. Mam straszną mgłę mozgową. Zapominam wszystko , no ibytek intelektualny ze 30% . Trochę mnie nudzi jak mam pusty żołądek. Plamienia ustały, jestem zmęczona ale drzemka w ciągu dnia pomaga.
Też tak mam ze boję się cieszyć. Za 3 tygodnie Pappa. Na ostatniej usłyszałam wyrok. Myślę ze to będzie jakiś krok do przodu żeby mniej się bac. Codziennie sobie powtarzam że oto wstaje kolejny dzień , wczoraj nie poroniłam. I tak co rano jeden dzien do przodu. Od usg do usg. Tak pewnie bedzie do końca. Nie mam nad tym kontroli. Dopoki samolot leci, mam nadzieję że wyląduje.
Lwica_Lewka, MalenaMi lubią tę wiadomość
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀 -
Olamonola wrote:Malena, Lwica. Idziemy prawie równo razem

Ja się czuję całkiem spoko. Mam straszną mgłę mozgową. Zapominam wszystko , no ibytek intelektualny ze 30% . Trochę mnie nudzi jak mam pusty żołądek. Plamienia ustały, jestem zmęczona ale drzemka w ciągu dnia pomaga.
Też tak mam ze boję się cieszyć. Za 3 tygodnie Pappa. Na ostatniej usłyszałam wyrok. Myślę ze to będzie jakiś krok do przodu żeby mniej się bac. Codziennie sobie powtarzam że oto wstaje kolejny dzień , wczoraj nie poroniłam. I tak co rano jeden dzien do przodu. Od usg do usg. Tak pewnie bedzie do końca. Nie mam nad tym kontroli. Dopoki samolot leci, mam nadzieję że wyląduje.
O tak idziemy we trzy praktycznie równolegle 🤞🏼ten sam etap ciąży i wiek podobny, musi nam się udać!
U mnie podobnie z mgłą mózgową i żołądkiem, jem co 3 godziny, żeby czuć się ok.
A będziesz robić badania genetyczne z krwi typu Nifty? Bo może coś przeoczyłam
MalenaMi, Martuśka87, Olamonola lubią tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF - KD
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Zarodki masz wzorcowe, więc trzeba być dobrej myśli. My mimo 21-letniej dawczyni i tak badaliśmy zarodki, ale rozumiem, że to może być zbyt ogromny wydatek. My poświęciliśmy niestety na całe IVF ponad 110 tys zł 😳, ale cóż tak miało być.Pyśś wrote:Hej dziewczyny
gratuluję wszystkim przyszłym i obecnym mamom. Czytam forum od prawie dwóch lat, bo tyle czasu trwa moja walka w invitro. Jestem po 4 procedurach na moich komórkach - w rezultacie miałam tylko trzy zarodki / trzy transfery. Drugi transfer zakończył się Biochem. W 6dpt miałam dwie kreski, 7dpt kreska zaczęła znikać. Beta w 11 dniu wyniosła 2,7.
Zdecydowaliśmy się na KD :
1 procedura / 6 komórek / 3 zapłodnione / 0 zarodków
2 procedura / 6 komórek / 5 zapłodnień / 5 zarodków 😍
5.1.1
5.1.1
5.1.2
4.2.2
4.1.3
Blastocysty z 5 dnia
Dawczyni 21 lat
Ja w październiku skończę 42 lata
Nie badaliśmy zarodków, odradzali nam to, bo dawczyni młoda i przebadana.
Badania obowiązkowe do programu NFZ w normie
Endometrium CD138 ujemne
HPV PCR , LBC-MCU wszystko w normie
Badania krwi w normie : b12 400, witamina D 43, homocysteina 8,6 kwas foliowy 33, ferrytyna 44
Czekam na miesiaczke i wskakuje w sztuczny cykl. Mam nadzieje, że jeszcze w tym miesiącu uda się zrobić transfer, lub na początku przyszłego miesiąca.
Czytam wasze historie i staram się wpasować gdzieś w statystyki.
Jakie mam szanse na te dwie cudownie kreski.
Zasugerujecie mi co jeszcze mogę zrobić ? Zbadać ? Sprawdzić ?
Badania zarodków niestety odpada, to są koszty których nie przeskoczę.
Ściskam Was kobietki i trzymam za nas wszystkie kciuki 🤞
Czy immunologię badałaś? Niestety w naszym wieku większość zarodków jest wadliwych, ja w 4 procedurach na własnych komórkach uzyskałam 5 zarodków, tylko jeden był zdrowy, ale transfer nie udał się, bo lekarka źle wprowadzała cewnik i zapewne to uszkodziło nasz jedyny piękny zdrowy zarodeczek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca, 11:46
Pyśś lubi tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF - KD
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Dziewczyny, z tą mgłą mózgową jest coś na rzeczy. Mnie doskwiera już od dawna, bo Hashimoto, ale teraz się nasiliła. Mój partner nie bardzo to rozumie i trochę narzeka, że on musi o wszystkim myśleć, bo ja jestem jak dziecko we mgle. 😆
Ale fajnie, że we trzy jesteśmy w podobnym miejscu, bo bo wiek plus udany transfer. 🥰
My czekamy na wyniki NIFTY, a w czwartek prenatalne. ⏰
btw. najbardziej martwi mnie kwestia garderoby. Cały czas pracuje, a widzę jak zmienia się moje ciało. 🫣 Zawsze byłam szczupła i nosiłam wąskie ubrania, z których praktycznie wszystko jest już zbyt wąskie. Nie mam pojęcia co i gdzie kupować, żeby posłużyło jakiś czas, a nie tylko tydzień. 🤦🏼♀️ W tej chwili ważę już 55. Jak Wy sobie z tym radzicie? Macie jakieś propozycje sklepów, stron, etc.? -
H&m ma spoko ciuchy ciążowe, ja w ich ogrodniczkach i legginsach przechodziłam cała ciążę. I legginsy z Rossmann 😄 no ale ja nie chodziłam do biura, większość ciąży przesiedziałam u rodziców, a końcówka w zimie - rajstopy ciążowe z h&m i długie swetro-sukienki 😃 przytyłam tylko 13 kg i już dawno wróciłam do starej wagi.MalenaMi wrote:Dziewczyny, z tą mgłą mózgową jest coś na rzeczy. Mnie doskwiera już od dawna, bo Hashimoto, ale teraz się nasiliła. Mój partner nie bardzo to rozumie i trochę narzeka, że on musi o wszystkim myśleć, bo ja jestem jak dziecko we mgle. 😆
Ale fajnie, że we trzy jesteśmy w podobnym miejscu, bo bo wiek plus udany transfer. 🥰
My czekamy na wyniki NIFTY, a w czwartek prenatalne. ⏰
btw. najbardziej martwi mnie kwestia garderoby. Cały czas pracuje, a widzę jak zmienia się moje ciało. 🫣 Zawsze byłam szczupła i nosiłam wąskie ubrania, z których praktycznie wszystko jest już zbyt wąskie. Nie mam pojęcia co i gdzie kupować, żeby posłużyło jakiś czas, a nie tylko tydzień. 🤦🏼♀️ W tej chwili ważę już 55. Jak Wy sobie z tym radzicie? Macie jakieś propozycje sklepów, stron, etc.?
Pyśś, Lwica_Lewka, MalenaMi lubią tę wiadomość
44 l/ 55 l
wzjg
AMH 09.22 - 0,7
I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
II transfer - beta 0
II INV - 0 zarodków
decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
styczeń 2026 - CC, córcia na świecie ❤️❤️❤️ -
Witam wszystkich, od kiedy zaczęłam starać się o ciążę z KD czytam Was często to mi dużo daje wsparcia...pomimo że nie miałam odwagi nic napisać to zawsze przeżywałam z Wami sukcesy i straty niestety....
19.09.2024 miałam pierwszy transfer 26.05 2025 urodziłam córeczkę która jest moim oczkiem w głowie ale wiem że każde dzieciątko z tego forum jest skarbem dla swoich rodziców.
Mamy jeszcze jeden zarodek zamrożony i teraz 6.07 miałam transfer ale strasznie się boje ze nic z tego lekarka odrazu jakoś tak jakby planowała kolejny transfer, odrazu powiedziała że on jest słaby jakościowo słabszy, a jego klasa to 3.2.2 czy naprawdę jest aż tak zły? W sensie że kolejny transfer jakby ten co był odrazu skreśliła
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca, 15:19
Pyśś, Angelles, MalenaMi lubią tę wiadomość
-
Lwica_Lewka wrote:Zarodki masz wzorcowe, więc trzeba być dobrej myśli. My mimo 21-letniej dawczyni i tak badaliśmy zarodki, ale rozumiem, że to może być zbyt ogromny wydatek. My poświęciliśmy niestety na całe IVF ponad 110 tys zł 😳, ale cóż tak miało być.
Czy immunologię badałaś? Niestety w naszym wieku większość zarodków jest wadliwych, ja w 4 procedurach na własnych komórkach uzyskałam 5 zarodków, tylko jeden był zdrowy, ale transfer nie udał się, bo lekarka źle wprowadzała cewnik i zapewne to uszkodziło nasz jedyny piękny zdrowy zarodeczek.
Hej Lwico kochana, dziękuję za odpowiedź
Właśnie obserwuję Waszą trójkę
Ciebie Lwico, Milenkę i Olę bo wszystkie jesteśmy po 40 i nieudanych probach. Teraz wszystkie jesteście w ciąży - trzymam kciuki za Was i kibicuję. Wierzę że dołączę do Was.
Nie badałam immunologię. Miałam tylko trzy transfery i to na moich zarodkach „po 40” więc z lekarzem zakładaliśmy że zarodki przestały się rozwijać. Były one słabiutkiej klasy i wszystkie były z 6 doby bo były dużo wolniejsze, albo nierówno się dzieliły. Więc zakładam że problem leżał w zarodkach.
Tak pomyślałam, że zbadam to w momencie jeśli pierwszy transfer 5.1.1 z KD się nie powiedzie. Aktualnie jestem po wlewie z żelaza żeby podnieść ferrytyne i mieć zapas. Konsultowałam się dodatkowo z doktorem z Novum, który powiedział mi, że dokładniejsza diagnostykę stosuje się po nieudanych 5 transferach, a ja miałam tylko trzy. O ile to prawda.
Zastanawiam się nad wlewem przeciw skurczom macicy. Czy Wy dziewczyny to robiłyście ?
U mnie też nie badali progesteronu w dniu transferu, ani po transferze.
Pamiętam jak przy jednym z transferów zbadałam progesteron który wyniosł 3,30 ( poniedziałek ) i od tego dnia wieczora zaczęłam brać leki ( Duphaston i luteina 2x1) - w środę zrobili mi transfer. Więcej nie badali krwi, stwierdzili że nie ma takiej potrzeby bo wynik z poniedziałku jest ok.
A widzę, że tu dziewczyny badają poziom w dniu transferu, jak i po transferze.
W tym leczeniu chyba za mocno zaufałam doktor, nie wgłębiając się w szczegóły.
Swoją drogą, koszt powyżej 100 tys jest ogromny. Podziwiam wytrwałość.
Pamiętam, coś pisałaś że mało pęcherz miałaś wypełniony i lekarka na ślepo wsadziła zarodek
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca, 17:20
MalenaMi lubi tę wiadomość
-
Zależy może od lekarza prowadzącego bo my mamy córkę z kliniki Bocian i u nas tego dokumentu nie wymagali .Byliśmy dopiero po porodzie i to był błąd bo mogłam zrobić to jeszcze w ciąży to nie musiałybym obolała jechać do urzędu 🙈Brzoza wrote:U nas Bocian wymagał, przed rozpoczęciem procedury całej z szukaniem dawczyni, dokumentu z USC w którym potwierdzamy obydwoje że będziemy rodzicami dziecka urodzonego z dawstwa. Ten dok jest ważny kilkanaście miesięcy, albo 2 lata nawet. Przed ciąża to się załatwia. U mnie ważność wygasła w trakcie ciąży ( skoro ważny 2 lata a myślałam że krócej, więc przy transferze jeszcze był wazny) I teraz prawnik tatusia zaprzecza ojcostwa 🙈Ona 36 AMH- 0,352☹️
On 41 słabe nasienie
2006 ciąża naturalna dziewczynka
2012 ciąża naturalna dziewczynka
2014 ,2018,2019 torbiel jajnika
Styczeń 2023 rozpoczęcie starań o trzecią 🤰
06.2024 I in vitro ,5 komórek ,3 zarodki które przestały się rozwijać w 3 dobie ☹️
07.2024 II in vitro ,2 komórki b.słabe ☹️
20.08.2024 In vitro z KD
09.09.2024 transfer 4.1.1 🥰 5.1.1 ❄️
8 dpt - 117
10 dpt- 316
22 dpt - pęcherzyk zarodkiem i ❤️
13t0d- pierwsze prenatalne , Zdrowy bobas 👶
13t5d - CRL 7.60 tętno 162
DZIEWCZYNKA 🥰
18t2d -14 cm szczęścia, tętno 158
21t1d- drugie prenatalne ,wszystko dobrze🥳 zdrowa córa
26t1d-1028 córeczki 🥰
28tc-1277 g szczęścia
30t1d-1438g
34t-2389g
37t5d -Martynka 3090kg 49 cm
07.04.2026 Wracamy po rodzeństwo
5.1.1 - ciąża biochemiczna 😔
12.06.2026 - 5 komórek zapłodnionych-transfer odwołany 0 zarodków 😔 -
Pyśś wrote:Hej Lwico kochana, dziękuję za odpowiedź

Właśnie obserwuję Waszą trójkę
Ciebie Lwico, Milenkę i Olę bo wszystkie jesteśmy po 40 i nieudanych probach. Teraz wszystkie jesteście w ciąży - trzymam kciuki za Was i kibicuję. Wierzę że dołączę do Was.
Nie badałam immunologię. Miałam tylko trzy transfery i to na moich zarodkach „po 40” więc z lekarzem zakładaliśmy że zarodki przestały się rozwijać. Były one słabiutkiej klasy i wszystkie były z 6 doby bo były dużo wolniejsze, albo nierówno się dzieliły. Więc zakładam że problem leżał w zarodkach.
Tak pomyślałam, że zbadam to w momencie jeśli pierwszy transfer 5.1.1 z KD się nie powiedzie. Aktualnie jestem po wlewie z żelaza żeby podnieść ferrytyne i mieć zapas. Konsultowałam się dodatkowo z doktorem z Novum, który powiedział mi, że dokładniejsza diagnostykę stosuje się po nieudanych 5 transferach, a ja miałam tylko trzy. O ile to prawda.
Zastanawiam się nad wlewem przeciw skurczom macicy. Czy Wy dziewczyny to robiłyście ?
U mnie też nie badali progesteronu w dniu transferu, ani po transferze.
Pamiętam jak przy jednym z transferów zbadałam progesteron który wyniosł 3,30 ( poniedziałek ) i od tego dnia wieczora zaczęłam brać leki ( Duphaston i luteina 2x1) - w środę zrobili mi transfer. Więcej nie badali krwi, stwierdzili że nie ma takiej potrzeby bo wynik z poniedziałku jest ok.
A widzę, że tu dziewczyny badają poziom w dniu transferu, jak i po transferze.
W tym leczeniu chyba za mocno zaufałam doktor, nie wgłębiając się w szczegóły.
Swoją drogą, koszt powyżej 100 tys jest ogromny. Podziwiam wytrwałość.
Pamiętam, coś pisałaś że mało pęcherz miałaś wypełniony i lekarka na ślepo wsadziła zarodek
Myślę, że warto spróbować nawet bez badania pgt-a, ja prawie bym zrezygnowała z tego badania zarodków, ale partner podchodzi do tego tak, że jak badaliśmy „swoje”, to i tym bardziej od obcej dawczyni.
Co do wlewu z Atosibanu, to proponowali mi w klinice badanie kurczliwości UMA, ale wiedząc, że mamy sporo zarodków, poszłam na żywioł bez badania i wlewu, dostałam jedynie relanium na 3 dni, aby zniwelować skurcze.
Czy miałaś cykl naturalny, jak badany poziom progesteronu wynosił ponad 3, bo jeśli tak, to on naturalnie z kolejnym dniem powinien wzrastać i pewnie dlatego nie zlecali badań w dniu transferu, co nie zmienia faktu, że powinni. Na przyszłość domagaj się tego badania, bo skoro mi badali kilkukrotnie progesteron, to i Tobie się to należy, jeśli jesteś w programie rządowym. Trzymam za Ciebie kciuki, aby wszystko poszło gładko 🤞🏼11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF - KD
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470





