In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
mimika85 wrote:Witajcie Dziewczyny
Wracam po 15latach nie udanych staran.. czas leci a mi stuknęło 41lat.. nadal bardzo pragne z Męzem dzidziusia, lecz moje Amh spadlo 0.12 wiec szanse na poczęcie naturalne jest marne, tak samo jak invitro na swoich komorkach. Dlatego pragne sprobowac na komorkach dawczyni, wizyte mamy w invined 6lipca. Nie ukrywam ze im blizej wizyty tymbardziej psychicznie mi ciezko. Bardzo oragne dzidziusia wiem ze to bedzie dziecko mojego meza, ze jesli sie uda ja bede nosila je pod serduszkiem .. ale jednak nie bedzie mial moich cech, usmiechu.. staram.sie myslec pozytywnie ba bardzo chce byc Mamą.. jak Wy kochane sobie z tym radzilyscie? Pozdrawiam
Doskonale Cię rozumiem, sama właśnie to przechodzę. Zdecydowaliśmy się na KD po jednej stymulacji, z której uzyskaliśmy dwie komórki, ale zarodki przestały się rozwijać. Mimo, że jestem jak do tej pory po udanym transferze, to czasem jeszcze mam myśli, że może gdybyśmy wcześniej się suplementowali i odpowiednio przygotowali do stymulacji, to może by się udało.
Dużo czytałam o ciążach z KD i o tym jak dzieci upodobniają się do matki, która je urodziła i to mnie przekonuje. Poczytaj trochę o tym, poszukaj troszkę informacji w necie, może to pomoże Ci podjąć właściwą decyzję. Daj znać, mam nadzieję że jednak dołączysz do nas. 🥰 Powodzenia. -
MalenaMi wrote:Doskonale Cię rozumiem, sama właśnie to przechodzę. Zdecydowaliśmy się na KD po jednej stymulacji, z której uzyskaliśmy dwie komórki, ale zarodki przestały się rozwijać. Mimo, że jestem jak do tej pory po udanym transferze, to czasem jeszcze mam myśli, że może gdybyśmy wcześniej się suplementowali i odpowiednio przygotowali do stymulacji, to może by się udało.
Dużo czytałam o ciążach z KD i o tym jak dzieci upodobniają się do matki, która je urodziła i to mnie przekonuje. Poczytaj trochę o tym, poszukaj troszkę informacji w necie, może to pomoże Ci podjąć właściwą decyzję. Daj znać, mam nadzieję że jednak dołączysz do nas. 🥰 Powodzenia.
Bardzo dziękuje , duzo czytam.. dlatego juz postanowilam i czeka Nas 6 lipca wizyta. W piątek Mąż bada basienie, aby miec juz wyniki. Dziekuje za slowa otuchy i trzymam za Ciebie kciuki. Na jakim teraz etapie jesteś? PozdrawiamWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 22:12
Starania od 2013
1cykl z Clo od 03.2018
04.2018 CB
12/2018 1 inseminacja:(
02/2019 2 inseminacja, ciąża biochemiczna
03/2019 3 inseminacja:(
Nasienie Męża ok -
Współczuję , faktycznie pechClaudia Ferrari wrote:Hej Hope :*
Dziś miałam mieć transfer więc dopiero dziś 5 doba od zaplodnienia. Nie dostałam jeszcze na portal pacjenta wypisu embriologicznego. Ale doktor w mailu mi napisał że jeden został zamrożony a reszta jest jeszcze w obserwacji
więc pewnie opóźnione są
ja nie wiem czemu mam takiego pecha
ostatnia dawczyni 27 lat i jedna blastocysye uzyskali i to opóźniona bo nawet klasy nie miała, nawet mi się nie zagnieździła mimo idealnych warunków. Teraz dawczyni 21 lat tylko. Mąż po rozszerzonych badaniach nasienia i wyszły perfekcyjne…. I znowu lipa coś widzę….
[/url] -
Prawdę mówiąc to my z Invicta Gdańsk i z 6 komórek też 4 blastocysty, obecnie 2 ciąża 🙂Lwica_Lewka wrote:To faktycznie niezbyt rewelacyjne wyniki, ale zapewne teraz będzie więcej. Czy jesteście w klinice z dobrym zapleczem embriologicznym? My w Invicta uzyskaliśmy z 6 komórek 6 pięknych blastocyst. Pierwszy transfer z KD i jak na razie udany. Życzę Ci również, aby się udało.
Dla przykładu w Novum warszawa uzyskaliśmy tylko w sumie jeden trzydniowy i transfer nieudany oczywiście ale to było nieporozumienie.
[/url] -




