Forum Starając się z pomocą medyczną inseminacja 2017
Odpowiedz

inseminacja 2017

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vaola86, tak myślę, czy Tobie pękają tak szybko po ovitrelle? Bo może zrobić wcześnie IUI? A w soboty nie robią? Bo u mnie było ryzyko, że w niedzielę pęknie. To uparlam się na sobotę zamiast poniedziałku i.miałam racje. Mało tego przy 2iui miałam w 10dc 13mm pęcherzyk w ciągu dwóch dni skoczył do 20. Lekarz w szoku,a ja zadowolona "a nie mówiłam". Uparlam się. Wyjaśniłam że zawsze obu mam 12-13dc i teraz też i że tak wsluchuje się w siebie, że wiem i juz. Moje szczęście, że ten gin slucha! Serio może tak pogadaj ze swoim? Czy masz "ruchome"dni tej ovulki? Raz np 12,innym razem 16.... Na innym wątku dziewczyny po ovitrelle miały super szybko pękające pęcherzyki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Vaola86, tak myślę, czy Tobie pękają tak szybko po ovitrelle? Bo może zrobić wcześnie IUI? A w soboty nie robią? Bo u mnie było ryzyko, że w niedzielę pęknie. To uparlam się na sobotę zamiast poniedziałku i.miałam racje. Mało tego przy 2iui miałam w 10dc 13mm pęcherzyk w ciągu dwóch dni skoczył do 20. Lekarz w szoku,a ja zadowolona "a nie mówiłam". Uparlam się. Wyjaśniłam że zawsze obu mam 12-13dc i teraz też i że tak wsluchuje się w siebie, że wiem i juz. Moje szczęście, że ten gin slucha! Serio może tak pogadaj ze swoim? Czy masz "ruchome"dni tej ovulki? Raz np 12,innym razem 16.... Na innym wątku dziewczyny po ovitrelle miały super szybko pękające pęcherzyki.

    ninkali ja ostatnio w ogole nie biore ovitrelle, same pekaja przez naturalny pik LH. Badam krew LH i estradiol, ale ostatnio owulacja albo wypadała w niedziele i w pon juz bylo za pozno, albo nie mogłam zrobić w danym dniu badan bo bylam w delegacji. U mnie po ovitrelle tez raz pecherzyki dostaly takie speeda. Dobrze, ze poszlam nastepnego dnia na usg bo tez byloby za pozno pewnie.

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 801 278

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Powiem Wam dziewczyny na pocieszenie, że dziś dr mi powiedział, że statystycznie parom pochodzącym 6 razy do IUI w 60% udaje się uzyskać ciążę. My chcieliśmy już teraz zakończyć naszą przygodę z IUI i zacząć przygotowywać się do IVF. Ale dr powiedział, żeby uzbroić się w cierpliwość i jeszcze próbować. Jak stwierdził na in vitro mamy jeszcze czas a to jest ostateczność...

    Mój też mówił o 4-6. Ale ja już nie mam siły. 3 i ostatnia. To jest jedna wielka loteria- czytałam ostatnio historie i to aż 3 w przeciągu tego tygodnia - lata starań, inseminacje, in vitro i nic. I nagle bach - ciąża naturalna...Tak mało od nas zależy,że ja nie widzę już sensu w tych iui, a ivf też przestaje mi się jawić jako realna szansa na ciążę...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    Mój też mówił o 4-6. Ale ja już nie mam siły. 3 i ostatnia. To jest jedna wielka loteria- czytałam ostatnio historie i to aż 3 w przeciągu tego tygodnia - lata starań, inseminacje, in vitro i nic. I nagle bach - ciąża naturalna...Tak mało od nas zależy,że ja nie widzę już sensu w tych iui, a ivf też przestaje mi się jawić jako realna szansa na ciążę...
    Mi doktorka mówiła, że maks 3-4 IUI mają sens, bo są badania, w których udowodniono, że jak nie udało sie po 4 razach to szanse powodzenia w kolejnych podejściach drastycznie spadają

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :-),

    Niedawno dołączyłam.

    W poniedziałek miałam pierwszą inseminacje. Powiedzcie proszę czy dużej liczbie z Was się udało w tym roku? Mam bardzo sceptyczne podejście i jakoś nie wierze w skuteczność inseminacji po tych wszystkich rozczarowaniach.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiaa wrote:
    Cześć :-),

    Niedawno dołączyłam.

    W poniedziałek miałam pierwszą inseminacje. Powiedzcie proszę czy dużej liczbie z Was się udało w tym roku? Mam bardzo sceptyczne podejście i jakoś nie wierze w skuteczność inseminacji po tych wszystkich rozczarowaniach.

    Gosiaa nie sugeruj się moze na razie tymi statystykami bo są jakie sa, ale każda z nas jest inna, każdy przypadek jest inny. Nie wiem jaki u Was jest problem, ale to że komus sie nie udaje to nie znaczy ze Wam się nie uda. Wszystko zależy od problemu. Trzymam kciuki :)

    Gosiaa lubi tę wiadomość

  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiaa wrote:
    Cześć :-),

    Niedawno dołączyłam.

    W poniedziałek miałam pierwszą inseminacje. Powiedzcie proszę czy dużej liczbie z Was się udało w tym roku? Mam bardzo sceptyczne podejście i jakoś nie wierze w skuteczność inseminacji po tych wszystkich rozczarowaniach.
    Cześć :) jeśli chodzi o liczbę dziewczyn, którym się udało zajść w ciążę tym wątku ( a przeczytałam go całego),to może nie bylo ich strasznie dużo, ale jednak kilku się udało. I sądzę, że jeśli spytasz którąkolwiek z nich czy inseminacja ma sens, wszystkie zgodnie odpowiedzą że tak :) A pewnie same niejednokrotnie miały co do tego wątpliwości ;) moim zdaniem warto spróbować, kto wie może w Twoim przypadku IUI okaże się skuteczne, czego Ci oczywiście życzę :)

    Gosiaa, Iwkaaa lubią tę wiadomość

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • Agonia777 Autorytet
    Postów: 928 1220

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny!!!
    Jestem po wizycie i rozpoczynam przygodę z ivf. Ze względu na mój wiek i niskie AMH mam krótki protokół i już w tym cyklu zaczynam przyjmować leki przygotowujące macicę a w następnym cyklu ivf. Istnieje ryzyko, że może być mało pęcherzyków i w nie każdym będzie komórka jajowa zdolna do zapłodnienia ale spróbować musimy inaczej się nie dowiemy.
    Będę do Was zaglądać. Trzymam mocno kciuki za wszystkie udane iui jak najmniej stresu z oczekiwaniami. Ja przenoszę się na wątek o in vitro.
    Ściskam Was mocno i dziękuje za cudny czas w oczekiwaniu na dzidziusia:) :)

    didik34 lubi tę wiadomość

    Wiek 40
    Drożność ok, nasienie ok, niskie AMH, niepłodność idiopatyczna
    3 lata starań
    1 IUI :(
    2 IUI - 22.09.17. :(
    3 IUI - 17.10.2017r. :(
    ICSI - transfer 8.12.17r. :(
    IVF - transfer 13.03.2018. :(
    IVF - punkcja 26.04 - brak zarodków
    IVF - 10.09.2018r. :(
    Trombofilia wrodzona, KIR Bx
    Transfer ostatniego kropka ?
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agonia777 ile masz lat ?
    Ja mam 36 i walcze z iui także może warto spróbować?

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agonia, powodzenia!! Trzymam kciuki i jak już będziesz do Nas zaglądała to napisz czasem co u Ciebie :)

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agonia777 wrote:
    Hej Dziewczyny!!!
    Jestem po wizycie i rozpoczynam przygodę z ivf. Ze względu na mój wiek i niskie AMH mam krótki protokół i już w tym cyklu zaczynam przyjmować leki przygotowujące macicę a w następnym cyklu ivf. Istnieje ryzyko, że może być mało pęcherzyków i w nie każdym będzie komórka jajowa zdolna do zapłodnienia ale spróbować musimy inaczej się nie dowiemy.
    Będę do Was zaglądać. Trzymam mocno kciuki za wszystkie udane iui jak najmniej stresu z oczekiwaniami. Ja przenoszę się na wątek o in vitro.
    Ściskam Was mocno i dziękuje za cudny czas w oczekiwaniu na dzidziusia:) :)

    Agonia trzymam kciuki za dalszą walkę. Mam nadzieję, ze tam pojdzie już szybko. Są tam dziewczyny z watku inseminacja, które są już w ciąży wiec będzie dobrze :) Ja przyznaje, ze też tam ostatnio zaglądam i na razie edukuje się :)

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiaa witam serdecznie w naszym wątku, rozgość się :-) życzę Ci oczywiście powodzenia i powiem Ci tak - wierz głęboko że Ci się uda! 1 IUI to początek walki, najważniejsze że ją podjęłaś. Cel coraz bliżej. Uda się zobaczysz! Karolina i Pikselka są żywym dowodem na to, że warto! Mam nadzieję, że nasze zacne grono szybko się powiększy!

    Agonia 777 jakie tempo! Super, 3mam za Ciebie ogromne kciuki! Pisz Kochana jak u Ciebie!

    Betti37 wiem doskonale o czym piszesz... Głowa jest potęgą. To nie ulega wątpliwości. Wczoraj rozmawiałam o tym z lekarzem nawet... Dlatego ja tak mocno wierzę że zostanę mamą. Nie dopuszczam do siebie innych myśli. Uda nam się Kochane!!! Uszy do góry ;-)

    Truskawkowa90, Totoro, Gosiaa lubią tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się teraz modlę żeby moje pęcherzyki wytrzymały do jutra... Zastrzyk wzięłam dziś w nocy o 3, czyli do IUI będzie 36 h.
    Wcześniejsze IUI miałam w 13 dc, jutro jest 16 więc zmiana spora, ale pęcherzyki teraz małe w porównaniu do poprzednich podejść.
    Dziewczyny mówi się, że każdy organizm jest inny ale co tu dużo gadać i daleko szukać, jak nawet sama po sobie widzę, że co podejście to inny przypał mam. Dlatego myślę, że warto próbować. Kiedyś musi się udać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 12:43

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katdud jak u Ciebie? ;-)

    Dziewczęta to na którą teraz czekamy? Kiedy testujecie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 14:06

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tolerancyjna u mnie dzis mija tydzien :) po iui.4 dzień na dupku

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 13:22

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulaa25 wrote:
    Tolerancyjna u mnie dzis mija tydzien :) po iui.4 dzień na dupku
    Super, jeszcze troszkę życia w niepewności i poznasz rezultat! Oby ten piękny ;-)

    Paulaa25 lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dopiero 5 dzień po IUI, wlecze się ten czas tak jakoś... :/

    Paulaa25 lubi tę wiadomość

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa90 wrote:
    U mnie dopiero 5 dzień po IUI, wlecze się ten czas tak jakoś... :/
    Eeee truskawkowa ;-) nie wlecze się :-D (ale poczekajmy do jutra jak sama rozpocznę odliczanie - wtedy zacznę myśleć inaczej ;-)) Pomyśl, że poznasz wynik prawie tydzień wcześniej niż ja :-)
    Teraz sobie obiecałam, że nie robię żadnych testów. Nawet mąż mnie nie namówi. Po poprzednich cyrkach wolę uniknąć kolejnych złudnych nadziei. Aczkolwiek wydaje mi się, że to podejście będzie nasze :-) Aby tylko jajka wytrzymały ;-)

    Paulaa25 lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katdud a jak tam Twój bladzioch? Byłaś zrobić bete?

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Eeee truskawkowa ;-) nie wlecze się :-D (ale poczekajmy do jutra jak sama rozpocznę odliczanie - wtedy zacznę myśleć inaczej ;-)) Pomyśl, że poznasz wynik prawie tydzień wcześniej niż ja :-)
    Teraz sobie obiecałam, że nie robię żadnych testów. Nawet mąż mnie nie namówi. Po poprzednich cyrkach wolę uniknąć kolejnych złudnych nadziei. Aczkolwiek wydaje mi się, że to podejście będzie nasze :-) Aby tylko jajka wytrzymały ;-)
    Dokładnie taki sam mam plan- żadnych testów w tym cyklu póki nie zacznie się @ spoźniać :) i też liczę na powodzenie tym razem :D widzę mamy bardzo podobne podejście :D

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

‹‹ 100 101 102 103 104 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego