Forum Starając się z pomocą medyczną inseminacja 2017
Odpowiedz

inseminacja 2017

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 listopada 2017, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    Jaca pękły! Chociaż tyle. Pozostaje mieć nadzieję, że jakiś zdolny żołnierz trafił do celu ;-)
    Dziewczyny, pomożecie? Wydębiłam po iui od gina progesteron (choć on wyznaje inną "szkołę" w kwestii suplementacji progesteronu...ale dał żebym się odczepiła :)pyta mnie jaki progesteron chcę...No to pytam co najlepsze... Zapisał luteinę dopochwową 2x1. I teraz mam dwa pytania - można ją palcem upchać, bo ten aplikator jakiś dziwny i czytałam że może podrażniać...Trzeba trochę poleżeć po aplikacji? wieczorem to nie problem, ale rano?i kiedy luteina jest refundowana? Bo dał mi na 100 % i nie wiem czy dziad jakiś z niego, czy nie ma wskazań do refundacji;) Pani w aptece trochę zdziwiona...
    Ja tez chciałam od mojego prg ale się gamoń nie zgodził bo stwierdził ze nie mam z nim problemu
    ....jasne jak jestem stymulowana to nie mam jest wysoki ale jak nie jestem to prg mam 1 czasami wyżej....no to coś jest nie halo
    ....tak więc mam duphaston i nie zawaham się go użyć :-)

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 917 322

    Wysłany: 10 listopada 2017, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atomowka wrote:
    O rany to naprawdę sporo! !.... Sam zabieg kosztuje 600 zł jeżeli będę miała ta sama kuracje co koleżanka moja to dostane fostimon i ovitrelle plus wizyty USG no i tu jest z tym różnie bo koleżanka płaciła za wizytę 50 zł a ja placilam 80 u tego samego lekarza za monitoring. ...ona podchodziła 2 razy i za drugim zaskoczyło jest w 4 tygodniu. ...
    Szczerze to się trochę tego boję. Wcześniej mój Maz chciał się zdecydować ale jak zauważył jak ja psychicznie cierpie przez te starania to się w końcu zdecydował
    U mnie pakiet z wizytami monitorującymi i zastrzykiem z Ovitrelle kosztuje 880. Sama iui 500. Ja akurat mam clo, to nie drogo wychodzą leki. Chociaż luteina już 54 zł...No i przed pierwszą pakiet badań wirusologicznych - 550. Od marca na wszystko co związane z badaniami, leczeniem i iui to już wyszło z 5 tysiaków...Dobra wycieczka by była...No ale są rzeczy ważne i ważniejsze ;-)Jak ta się nie uda to musimy poodkładać na ivf...

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 917 322

    Wysłany: 10 listopada 2017, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atomowka wrote:
    Ja tez chciałam od mojego prg ale się gamoń nie zgodził bo stwierdził ze nie mam z nim problemu
    ....jasne jak jestem stymulowana to nie mam jest wysoki ale jak nie jestem to prg mam 1 czasami wyżej....no to coś jest nie halo
    ....tak więc mam duphaston i nie zawaham się go użyć :-)
    Mój powtórzył dziś to co mówił od początku - że niewydolność fazy lutealnej wynika z nieprawidłowej owulacji. Czyli jak owu była do d...to nic nie pomoże...Ale powiedział, że dla mojego spokoju da ;-) Ja progesteronu nie badam, ale raczej nie mam z nim problemów bo żadnych plamień nigdy nie miałam. Jedyne co to faza lutealna trochę krótka bo 12 dni ale zawsze miałam takie cykle, no a w ciążę zaszłam...Może w tym cyklu zbadam, tylko luteina chyba fałszuje...bo dupek sztuczny to podobno nie wykrywalny w badaniu...

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 917 322

    Wysłany: 10 listopada 2017, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Dziewczyny czekam pod gabinetem jak na skazanie. Obym otrzymała dobre wiadomości.
    My też czekamy! ;-)

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 listopada 2017, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    U mnie pakiet z wizytami monitorującymi i zastrzykiem z Ovitrelle kosztuje 880. Sama iui 500. Ja akurat mam clo, to nie drogo wychodzą leki. Chociaż luteina już 54 zł...No i przed pierwszą pakiet badań wirusologicznych - 550. Od marca na wszystko co związane z badaniami, leczeniem i iui to już wyszło z 5 tysiaków...Dobra wycieczka by była...No ale są rzeczy ważne i ważniejsze ;-)Jak ta się nie uda to musimy poodkładać na ivf...

    ja też z ciekawości podliczyłam całość i wyszło tak:

    IUI zabieg - 700zł
    badania wirusologiczne moje i męża - 230zł
    monitoring: 1 wizyta przed IUI i 1 po - 200zł
    ovitrelle - 130zł
    badania hormonalne przed zabiegiem - 60zł
    stymulacja letrozolem - 60zł
    luteina podjęzykowa 4 op.- 60zł

    w sumie 1300zł około

  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 10 listopada 2017, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przestałam podliczać koszty, niepotrzebny stres tylko, no bo przecież gdyby miało kosztować dwa razy tyle to też bym dała.

    A mój pęcherzyk jest leniwy i rośnie powoli, no ale rośnie, dzisiaj 17 mm. Endo się doktor nie podoba, no ale może jeszcze podgoni. W poniedziałek kolejne usg i decyzja kiedy zastrzyk. Pozytywne myślenie na szczęście mnie nie opuściło, będzie dobrze:)

    Truskawkowa90, Totoro lubią tę wiadomość

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 10 listopada 2017, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    My też czekamy! ;-)
    Udało się!!! Pękły dziady!!! Piłka w grze!!!

    Betti37, inka2707, wszamanka, Truskawkowa90, Polawola, Iwkaaa, KarolinaDe, Atomowka, Totoro lubią tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Pikselka Ekspertka
    Postów: 180 130

    Wysłany: 10 listopada 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brawo jajca Betti i Tolerancyjnej :D <3

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    p19uugpjlk06t2es.png

    wrzesień 2017, teratozoospermia, lewy jajowód niedrożny, pierwsza IUI. -> SYN! 06.2018r.
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 10 listopada 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tolerancyjna,Betti Super dziewczyny, cieszę się że wszystko zmierza w dobrym kierunku :) to teraz czekamy na efekty :D

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 917 322

    Wysłany: 10 listopada 2017, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pikselka wrote:
    brawo jajca Betti i Tolerancyjnej :D <3
    Teraz trzymać kciuki za żołnierzy ;-) oby trafiali jak Lewandowski do bramki ;-) a nie jak Milik :-)

    tolerancyjna, Iwkaaa lubią tę wiadomość

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 917 322

    Wysłany: 10 listopada 2017, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż na imprezie, ja jem sushi a biedna córka śpi- coś cały dzień brzuch ją bolał. Ja w drodze do lekarza, a Pani ze szkoły dzwoni...Miałam straszne wyrzuty sumienia, że nie pojechałam od razu po nią. Ale jak zajechałam po godzinie to było już ok. A wieczorem znów...

    a Wam jak mija wieczór dziewczęta? ;-)

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 917 322

    Wysłany: 10 listopada 2017, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Udało się!!! Pękły dziady!!! Piłka w grze!!!
    Też na jajka mówię "dziady" ;-) ale dziś gadałam do nich, żeby ładnie pękły, że teraz już mogą. Bo wczoraj przed iui gadałam z nimi, żeby jeszcze poczekały ;-) Gadam z jajkami..źle już ze mną ;-)

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 10 listopada 2017, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    Też na jajka mówię "dziady" ;-) ale dziś gadałam do nich, żeby ładnie pękły, że teraz już mogą. Bo wczoraj przed iui gadałam z nimi, żeby jeszcze poczekały ;-) Gadam z jajkami..źle już ze mną ;-)
    Nieee no co ty Betti, wszystko z Tobą w porządku, ja też czasem gadam do mojego brzucha także nie jesteś sama :D

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • Polawola Autorytet
    Postów: 418 329

    Wysłany: 11 listopada 2017, 00:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Polawola a w jakim wieku jesteś jeśli mogę zapytać? ;-)
    Mam 31 lat i od 2 lat staram się o drugie dziecko. A czy Ty mi zdradzisz jak jest z Tobą?

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 11 listopada 2017, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polawola wrote:
    Mam 31 lat i od 2 lat staram się o drugie dziecko. A czy Ty mi zdradzisz jak jest z Tobą?
    Ja mam 28, za chwilę 29 i walczę o pierwszą dzidzie. Dobrze, że się w porę opamietalam bo plany macierzyńskie miałam odłożyć na zdecydowanie później...

    Polawola lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Polawola Autorytet
    Postów: 418 329

    Wysłany: 11 listopada 2017, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Ja mam 28, za chwilę 29 i walczę o pierwszą dzidzie. Dobrze, że się w porę opamietalam bo plany macierzyńskie miałam odłożyć na zdecydowanie później...
    No w sumie to dobrze ze nie odłożyłas :) u nas pierwsze dziecko to była wpadka i urodziłam syna będąc jeszczcze na studiach, zanim się ogarnęłam z praca i domem to minęło 5 lat. Zaczęliśmy się starać i klops, mąż ma obniżone parametry nasienia, ja problemy z tarczyca i tak już 2 lata walki. Także znam sytuacje z dwóch stron, czyli jak to jest nieplanowanie zajść w ciąże i jak to jest cierpieć na niepłodność. To drugie znacznie gorsze...

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
  • Truskawkowa90 Autorytet
    Postów: 592 578

    Wysłany: 11 listopada 2017, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Ja mam 28, za chwilę 29 i walczę o pierwszą dzidzie. Dobrze, że się w porę opamietalam bo plany macierzyńskie miałam odłożyć na zdecydowanie później...
    Jesteśmy w podobnym wieku :) właściwie jestem rok od Ciebie młodsza i też się cieszę, że nie odłożyłam na później decyzji o zostaniu mamą. Zawsze sobie mówiłam że do 30 chcę mieć dwójkę dzieci( jak zaczęliśmy się starać miałam 24 więc to było całkiem realne), jednak życie zweryfikowało moje plany...

    starania od 05.2015
    JA: jajowody drożne,hormony ok,owulacje ok
    ON 09.2017: morfologia->2.88;ilość->9.36\ml i 33mln
    ON 01.2018:morfologia->4%;ilość->23\ml i 69mln całość
    10.2017-01.2018 -> 4 IUI :(
    06.2018 histerolaparoskopia usunięty zrost macicy z przednią ścianą jamy brzusznej

  • katdud Przyjaciółka
    Postów: 315 37

    Wysłany: 11 listopada 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dziś 15 dzień po owulacji a okresu bbrak , 12 dni po owulacji beta 0,498 . To raczej nie możliwe żeby wtedy było zagnieżdżenie prawda? Wczoraj cały dzień bóle a okres dość silne a dziś nic .

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 11 listopada 2017, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katdud wrote:
    Kurcze dziś 15 dzień po owulacji a okresu bbrak , 12 dni po owulacji beta 0,498 . To raczej nie możliwe żeby wtedy było zagnieżdżenie prawda? Wczoraj cały dzień bóle a okres dość silne a dziś nic .
    Miesiąc temu przechodziłam to samo... Dzwoń do dr i opowiedz mu jak się sprawa przedstawia. Niech sprawdzi co i jak...

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Polawola Autorytet
    Postów: 418 329

    Wysłany: 11 listopada 2017, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katdud wrote:
    Kurcze dziś 15 dzień po owulacji a okresu bbrak , 12 dni po owulacji beta 0,498 . To raczej nie możliwe żeby wtedy było zagnieżdżenie prawda? Wczoraj cały dzień bóle a okres dość silne a dziś nic .
    A do kiedy brałaś dupka?

    34l, 2010- naturalnie synek
    starania o drugie od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg, histeroskopia-ok, Usunięta tarczyca
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I ivf 10.2018 hbIMSI dł prot, hiperstymulacja, brak mrozakow :( zamrozono 7 oocytow
    II ivf 01.2019- hbIMSI, kr protokół, 01.02.2019 transfer dwóch 3dn zarodków :(
    14.02.20- transfer blastocysty 4aa- CB
    Łącznie: 1 ciąża ok, 1 ciąża pozamaciczna, 2 ciąże biochemiczne
    26.11.20- transfer 3
    Jestem covidowym ozdrowiencem :)
‹‹ 108 109 110 111 112 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ