Forum Starając się z pomocą medyczną inseminacja 2017
Odpowiedz

inseminacja 2017

Oceń ten wątek:
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Nieprzespana noc za mną. Dokuczało mi podbrzusze- ciężkość, wzdęcie, rozpieranie, ciągnięcie, nie wiem jak to opisać, nie przeszło od wczoraj.

    Czy tak powinno być? Mam nadzieję, że to nie jakieŚ powikłanie po IUI?

    Która następna z Was się szykuje? Która czeka na testowanie?

    Trzymam za nas wszystkie kciuki <3

    Ja już od rośnięcia pęcherzyków czułam ciągnięcie w podbrzuszu. Z każdym dniem trochę się to zmieniało, ale praktycznie codziennie biorę nospe. Dziś natomiast delikatnie pobolewa podobnie jak przed okresem, ale mam wrażenie, że mi cycki eksplodują. Do tego uderzenia gorąca, a jestem zmarzł uchem. W planie mam jutro zrobić sikańca. To będzie 11 dpo, ale jest ryzyko, że spanikuje i odpuszczę :D
    Kciuki za wszystkie oczekujące na IUI i testowanie &&&

    Iwkaaa, diversik89 lubią tę wiadomość

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 548 957

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pi, nie miej cykora - testuj jutro :)
    Te eksplodujące cyce to dobry objaw! Jestem dobrej myśli - trzymam ckiuki za Twój test. <3
    ps. Schowany masz wykres, nie można Cię podglądać. ;)

    pi84 lubi tę wiadomość

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • Dani Autorytet
    Postów: 1639 3028

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pi84 mnie w cyklu w ktorym zaszlam mocno bolaly cycki, wiec to dobry znak! Kciukam za testowanie.

    Foto_Anna - ciagniecie, rozpieranie to moze byc zmieniajace swe polozenie macica, rozszerzajaca sie, badz dobrej mysli :)

    Foto_Anna, pi84 lubią tę wiadomość

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
  • evaness Ekspertka
    Postów: 149 257

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pi84 kciuki za jutro!!! obiecujące masz objawy, ale sama wiesz, najlepiej się nie nakręcać ;) chociaż to taaakie trudne...

    pi84 lubi tę wiadomość

    35 lat, 1.08.2017 - IUI :) <3
    14.04.2018 SYN <3
  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1295 656

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie też od zabiegi iui mam codziennie takie skurcze w macicy. Nie wiem czy to dobrze czy to źle czy to normalny objaw. Nawet na 2 dzień po zabiegu miałam takie lekkie plamienie przez 2 dni.. I tak w sumie mówiąć to lekko fiksuje...

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 00:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Pi, nie miej cykora - testuj jutro :)
    Te eksplodujące cyce to dobry objaw! Jestem dobrej myśli - trzymam ckiuki za Twój test. <3
    ps. Schowany masz wykres, nie można Cię podglądać. ;)

    Nie robię pomiarów temperatury. Przez chwilę próbowałam, ale nie mam do tego cierpliwości. Szczególnie, że co rano wstaję w popłochu po piątej drzemce w obawie, że znów zaspalam :) a do tego w weekend budzę się zdecydowanie później. Cykle mam raczej regularne i wyczuwam kiedy rośnie pęcherzyk na ovu. No i obserwacja śluzu trochę pomaga.

    W sumie 11 dpo to jeszcze bardzo wcześnie więc jak jutro test nie wyjdzie to nie będzie jeszcze aż takiego rozczarowania :P

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 00:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa wrote:
    Ja właśnie też od zabiegi iui mam codziennie takie skurcze w macicy. Nie wiem czy to dobrze czy to źle czy to normalny objaw. Nawet na 2 dzień po zabiegu miałam takie lekkie plamienie przez 2 dni.. I tak w sumie mówiąć to lekko fiksuje...

    A przed IUI czułaś pęcherzyki?
    Gdzieś na którymś wątku mignęła mi informacja, że jajniki mogą pobolewać jak ciałko żółte wytwarza progesteron. Nie wiem czy jak jest kilka pęcherzyków to analogicznie kilka tych ciałek żółtych :/
    A plamienie może z owulacji po prostu.

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sikaniec negatywny...

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
  • evaness Ekspertka
    Postów: 149 257

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pi ja właśnie dlatego nie robiłam sikanca tylko betę od razu i to 12dpo. Sikanca zrobiłam chyba 2 dni później i wyszedł bladzioch. Może jeszcze odpuść i jutro idź na bete, jeszcze wcześnie jest bardzo na sikance :) 3maj się i nie trać nadziei :)

    pi84, Dani lubią tę wiadomość

    35 lat, 1.08.2017 - IUI :) <3
    14.04.2018 SYN <3
  • evaness Ekspertka
    Postów: 149 257

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszę to ja, "oaza spokoju", siedząca właśnie w poczekalni laboratorium bo dzisiaj robię 3cia betę i stresuje się bardziej niz przed pierwsza... to się nigdy nie kończy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2017, 07:10

    35 lat, 1.08.2017 - IUI :) <3
    14.04.2018 SYN <3
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evaness wrote:
    Pi ja właśnie dlatego nie robiłam sikanca tylko betę od razu i to 12dpo. Sikanca zrobiłam chyba 2 dni później i wyszedł bladzioch. Może jeszcze odpuść i jutro idź na bete, jeszcze wcześnie jest bardzo na sikance :) 3maj się i nie trać nadziei :)

    Wiem wiem. Teraz plan żeby w środę zrobić betę :) Tylko nie wiem jak wyłączyć opcję szczegółowego wsłuchiwania się w swój organizm :P
    Bardzo dziękuję za wsparcie i trzymam kciuki za Twoją betę <3

    evaness lubi tę wiadomość

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
  • evaness Ekspertka
    Postów: 149 257

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pi - wyłączyć się nie da niestety ;) ta opcja jest wbudowana na stałe ;)
    3mam kciuki!

    Iwkaaa, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    35 lat, 1.08.2017 - IUI :) <3
    14.04.2018 SYN <3
  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1295 656

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pi84 wrote:
    A przed IUI czułaś pęcherzyki?
    Gdzieś na którymś wątku mignęła mi informacja, że jajniki mogą pobolewać jak ciałko żółte wytwarza progesteron. Nie wiem czy jak jest kilka pęcherzyków to analogicznie kilka tych ciałek żółtych :/
    A plamienie może z owulacji po prostu.
    Tak czułam pęcherzyk przed iui zawsze czuję bo nawet 15 wieczorem tak mnie bolały że już wiedziałam że pęka i iui 16 rano będzie już na pękniętym :/
    A plamenie może i być że owulacyjne ale nigdy takiego nie miałam. No i teraz codzienne te skurcze/bóle

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
  • pi84 Przyjaciółka
    Postów: 103 112

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa wrote:
    Tak czułam pęcherzyk przed iui zawsze czuję bo nawet 15 wieczorem tak mnie bolały że już wiedziałam że pęka i iui 16 rano będzie już na pękniętym :/
    A plamenie może i być że owulacyjne ale nigdy takiego nie miałam. No i teraz codzienne te skurcze/bóle

    Trzymam kciuki żeby jednak zwiastowały dobre wieści :) i duuużo cierpliwości w oczekiwaniu na testowanie :)

    Ja dwa razy na minutę zmieniam zdanie na temat tego czy się udało czy nie, czy czuje się inaczej czy nie, czy nadal mam objawy czy nie :P Szaleństwo jakieś. W ogóle nie mogę skupić się na pracy... :/

    Iwkaaa lubi tę wiadomość

    oar8yx8dnsktawhx.png
    Starania od 06.2015
    niepłodność idiopatyczna

    06.2017 start leczenia w klinice
    09.08.2017 I IUI - :(
    07.09.2017 II IUI - :(
    02.11.2017 ICSI ET - 12dpt 96,8;14 dpt 217;16 dpt 501 :) 26 dpt <3
  • jusy Autorytet
    Postów: 616 250

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pi84 wrote:
    Sikaniec negatywny...

    Kochana, w dwóch ciążach sikańce mi wychodziły dopiero w 13dpo i to słabiutko, więc może być jeszcze za wcześnie, zrób pojutrze lub leć na betę, oczywiście życzę aby była pozytywna i nie martw się, ja mimo, że to wiem i tak zawsze robiłam sikańca wcześnie, to taka nadzieja, że może choćby cień cienia wyjdzie hihi. Trzymam kciuki...

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 548 957

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pi - jeszcze nie po ptokach! Jeszcze jest nadzieja, wciąż trzymam kciuki <3

    A ja dziś mam bóle krzyża i jakby rozległy ból owulacyjny. (Wiem, zrzędzę jak stara baba)


    Czy jeśli owulacja dopiero dziś nastąpi ( a nie wczoraj....) to czy jest nadzieja, że nasze żołnieże przetrwają do dziś? (IUI była przedwczoraj)

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • jusy Autorytet
    Postów: 616 250

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Pi - jeszcze nie po ptokach! Jeszcze jest nadzieja, wciąż trzymam kciuki <3

    A ja dziś mam bóle krzyża i jakby rozległy ból owulacyjny. (Wiem, zrzędzę jak stara baba)


    Czy jeśli owulacja dopiero dziś nastąpi ( a nie wczoraj....) to czy jest nadzieja, że nasze żołnieże przetrwają do dziś? (IUI była przedwczoraj)

    Podobno żołnierze potrafią w odpowiednich warunkach przetrwać nawet kilka dni, więc się nie martw, ostatnią udaną IUI też miałam tak, że owu była dopiero następnego dnia wieczorem.

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 548 957

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jusy wrote:
    Podobno żołnierze potrafią w odpowiednich warunkach przetrwać nawet kilka dni, więc się nie martw, ostatnią udaną IUI też miałam tak, że owu była dopiero następnego dnia wieczorem.

    Dziękuję Jusy, uskrzydliłaś mnie <3

    Czy moge zapytać co było przyczyną Twojej straty ciąży...?

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • jusy Autorytet
    Postów: 616 250

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Dziękuję Jusy, uskrzydliłaś mnie <3

    Czy moge zapytać co było przyczyną Twojej straty ciąży...?

    Tego nie wiem, a w związku z tym, że to było pierwsze poronienie, a poprzednia ciąża przebiegła ok. nie było potrzeby robienia szczegółowych badań. Niestety tak się zdarza i jest to normalne i nie musi oznaczać czegoś niepokojącego. U mnie było tzw. poronienie zatrzymane, ciąża obumarła a nie nastąpiło poronienie, dopiero na wizycie dowiedziałam, się, że serduszko już nie bije :( Ale teraz jestem dobrej nadziei przed kolejną IUI.

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 548 957

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jusy wrote:
    Tego nie wiem, a w związku z tym, że to było pierwsze poronienie, a poprzednia ciąża przebiegła ok. nie było potrzeby robienia szczegółowych badań. Niestety tak się zdarza i jest to normalne i nie musi oznaczać czegoś niepokojącego. U mnie było tzw. poronienie zatrzymane, ciąża obumarła a nie nastąpiło poronienie, dopiero na wizycie dowiedziałam, się, że serduszko już nie bije :( Ale teraz jestem dobrej nadziei przed kolejną IUI.

    W takim razie nasze historie sa bardzo podobne- też mam za sobą zdrową, bezproblemowa ciążę i córeczkę, a potem w 2015 poronienie zatrzymanie, ubumarcie płodu.

    Teraz się nam uda! <3

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
‹‹ 26 27 28 29 30 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego