X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 733

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zolwik85 wrote:
    Jakim cudem tak szybko?
    Da się. Niby wpadka ;)
    Mój maz ma kolegę ze stycznia a brata ma z grudnia TEGO SAMEGO ROKU!

    Więc da się.
    Ehh...
    Oni będą mieli dwoje a my ani jednego, a my po 30 a oni przed...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 grudnia 2018, 21:57

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Salma wrote:
    beta poniżej 1,2. Przepłakałam czas przed wigilią i po. Niby wiedziałam, ale tak cholernie mi smutno. Ja już nie będę miała więcej inseminacji w najbliższym czasie, ale nie opuszczę was jeśli pozwolicie :)

    Trzymaj sie Salma wyobrazam sobie co czujesz.

    Nam tradycyjnie zyczono spełnienia marzenia i jedna osoba w dodatku jest ona w 3 ciąży wyjechala doslownie zacytuje " w koncu dziecka " myslalam ze szlaq mnie jasny trafi ale to swieta i nie chcialam robic grandy ale slow mi brak... zwlaszcza jak dobrze ktos wie ze nie udaje sie juz prawie 8 lat! Czasami sie zastanawiam czy takid osoby wiedza jak mocno nas rania takimi slowami czy poprostu mózg gdzies zgubily?
    Sorry za te żale ale musze sie wygadać.

  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 733

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spoko. Pisz żale. Od tego tu jesteśmy. Każdy z nas potrzebuje się wygadać. Mnie życzenia nie ruszają bo też moi rodzice życzyli nam potomka, ale nowina o drugiej ciąży nas zmiotła

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2018, 00:20

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Salma wrote:
    beta poniżej 1,2. Przepłakałam czas przed wigilią i po. Niby wiedziałam, ale tak cholernie mi smutno. Ja już nie będę miała więcej inseminacji w najbliższym czasie, ale nie opuszczę was jeśli pozwolicie :)
    Szkoda :( pewnie, że z nami bądź. Ja raczej w tym cyklu nie podejdę do iui.Pan doktór chciał żebym przyszła ale 2 stycznia będę mieć 12 dc pewnie i tak za późno,sama nie wiem

  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Spoko. Pisz żale. Od tego tu jesteśmy. Każdy z nas potrzebuje się wygadać. Mnie życzenia nie ruszają bo też moi rodzice życzyli nam potomka, ale nowina o drugiej ciąży nas zmiotła
    A mi wszyscy życzyli spełnienia marzeń, a w szczególności tego jednego. Niby ładnie, ale nie mogłam przestać płakać. Do tego jeszcze brat męża był z żoną i dwójką dzieci, w tym jedno urodzone 10 dni temu. Zachwytom nie było końca, a ja całą Wigilię siedziałam jak słup :/

    38 lat, 6 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    2019: IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11.219 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    2020: II IVF (Artvimed) - długi protokół:
    zamrożone 10 oocytów
    19.10.21 histero - znowu antybiotyki...
  • Domika333 Ekspertka
    Postów: 137 234

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tecz_a wrote:
    Szkoda :( pewnie, że z nami bądź. Ja raczej w tym cyklu nie podejdę do iui.Pan doktór chciał żebym przyszła ale 2 stycznia będę mieć 12 dc pewnie i tak za późno,sama nie wiem

    A ja ryzykuję :) mam wizytę 2 stycznia, to będzie 13dc, teraz lecę z clo. Pierwszą iui miałam 13dc a drugą 17dc, więc liczę, że nie będzie za późno :)

    28l.
    3x AID :(
    Azospermia
    Warszawa - protokół długi
    I IVF - punkcja 27.03 - pobrano 24 komórki / hiperstymulacja (transfer odroczony)
    ❄❄❄❄ + 10 komórek zamrożonych
    27.05 - transfer 4.2.2
    Beta 5dpt 13 / 7dpt 53,7 / 10dpt 261,6 / 14dpt 1452 / 17dpt pęcherzyk / 23dpt ❤
  • pszczola2000 Autorytet
    Postów: 1134 733

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No masakra. Niektórzy pstryk i mają, a inni lata czekają ;(

    "... nic nie dzieje się przypadkiem..."

    w57v9jcgfaon5chm.png

    2019.05.22 - 2t+5d transfer 😍 3BA❤️
    2019.06.19 - 6t+5d (28dpt) wizyta serduszkowa❤️
    2020.02.06 - Termin porodu! - urodziłam w tp

    55cm 2880g sn córka Milena


    2BB❄️Morula❄️ Morula❄️
  • kasiek2620 Autorytet
    Postów: 3282 6321

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tecz_a wrote:
    Szkoda :( pewnie, że z nami bądź. Ja raczej w tym cyklu nie podejdę do iui.Pan doktór chciał żebym przyszła ale 2 stycznia będę mieć 12 dc pewnie i tak za późno,sama nie wiem

    Może nie martw się na zapas.Ja też w czwartek (18dc na lamettcie)idę zobaczyć co się podziało.Dziś owulacyjny negatywny więc od dziś jestem dobrej myśli,bo jeszcze wczoraj miałam doła....Nic nie dzieje się bez przyczyny.Trzymam kciuki żeby nie było za późno.I proszę o kciuki za moj czwartek

    06.2004-ciąża naturalna(corka) 25.03.2018-naturalna-8tc[*]
    2IUI
    Marzec 2019 I procedura
    4.05.2019(2)17.08.2019 19.10.2019
    08.20AK
    27.01 tr AK 6dpt
    26.02tr 2zarodków(AK+AZ) :-(
    30.04.21 tr AZ
    5dpt beta 13.3,7dpt beta 54 10dpt beta 104 11dpt beta 124 13dpt beta 109,15dpt beta 38.
    7.07.21 7tr. 0
    brak kilku kirow impl.wysokienk(38%)
    10.09.21 8tr. 5dpt 8,4 7dpt 30,1 11dpt 33..
    Szczepienia limfocytami
    24.03.22 9tr-0
    27.05.22 10 tr. 6dpt 23 8dpt 58 10dpt beta 117 12dpt beta 251 14dpt beta 593 17dpt beta 2094mlU 19dpt 3773
    20dpt pęcherzyk 25dpt❤i krwiak
    12+4 69mm dziewczynki
    15+4 158 gram szczęścia FHR 154
    18+4 262 g
    19+3 332g
    21+4 462
    24+4 868
    26+4 1220
    28+3 1486
    30+4 1728
    32+4 2400
    34+4 2680
    36+4 3952
    age.png
  • Eve89la Przyjaciółka
    Postów: 117 165

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie brat z bratowa poprosili o bycie chrzestna ich dzidziusia który urodzi się pod koniec maja. Niby nie byłam zaskoczona bo to brat ale mam wrażenie że mnie i męża wybierają na chrzestnych bo my nie mamy swoich dzieci,mąż ma dwójkę u mnie też będzie dwójka. Mamy jeszcze siostrę która nie ma chrześniaków ale ma dzieci,bratowa też ma siostrę która nie ma chrześniaków,i jest panna. Oczywiście się zgodzilam,i się bardzo cieszę,chyba będę miała druga córkę chrzestna :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2018, 11:19

    29 lat
    Ponad 3 lata starań
    17.05.17 laparoskopia (endometrioza)
    17.05.18 I iui cb :-(
    03.08.18 II iui :-(
    31.08.18 III iui :-(
    29.09.18 IV iui :-(
    25.10.18 histeroskopia, usuwanie polipów i zrostów
    27.11.18 V iui :-(
    27.12.18 VI iui :-)
    13 dni po iui beta 139
    Progesteron 61,75
    15 dni po iui beta 352
    Progesteron 60 :-)

    Czekamy 19.09
    Dziewczynka :-)
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 4813 2622

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Trzymaj sie Salma wyobrazam sobie co czujesz.

    Nam tradycyjnie zyczono spełnienia marzenia i jedna osoba w dodatku jest ona w 3 ciąży wyjechala doslownie zacytuje " w koncu dziecka " myslalam ze szlaq mnie jasny trafi ale to swieta i nie chcialam robic grandy ale slow mi brak... zwlaszcza jak dobrze ktos wie ze nie udaje sie juz prawie 8 lat! Czasami sie zastanawiam czy takid osoby wiedza jak mocno nas rania takimi slowami czy poprostu mózg gdzies zgubily?
    Sorry za te żale ale musze sie wygadać.
    Nie wierze. Przepraszam, ale co za paskudny babsztyl, z taka glupota na pewno nielatwo sie zyje. Mnie teść życzyl wiecej optymizmu mimo, że jestem niecaly miesiac po zlamaniu łokcia i po tym jak dzień wcześniej przekonywał że in vitro to przecież nic takiego, zero bolu itd. Sie nie przeżyło, sie nie wie. Ja Wam przede wszystkim zdrowia życze, bo to jest najważniejsze!

    ojxe8ribfhgxs7lm.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Igiełka Przyjaciółka
    Postów: 66 56

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pierwszy dzień cyklu więc 2 iui się nie udała. Zastanowimy się czy podchodzić do kolejnej. Są święta, zaraz zjada sie do menie goście a ja smutna, zła, zrezygnowana :(

    Starania od 4 lat, niepłodność wtórna,
    2017 laparoskopia, usunięty mięśniak
    Żołnierzyki ok
    10.11.2018- I IUI :(
    10.12.2018-II IUI :(
    02.02.2019-III IUI :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igiełka wrote:
    U mnie pierwszy dzień cyklu więc 2 iui się nie udała. Zastanowimy się czy podchodzić do kolejnej. Są święta, zaraz zjada sie do menie goście a ja smutna, zła, zrezygnowana :(
    Jej przykro mi i wcale mnie nie dziwi ze wizyta gosci Cie nie cieszy.

    Ja dzis z Ciekawosci siknelam sobie 10dpo majac jednak gdzies w glebi malutka iskierke nadzieji ze moze jednak ale na tescie biel vizira. No ale z drugiej strony sie tego spodziewalam ze cud naturalny nie nastapi.
    Za 4 dni powinna przyjść @ i kolejne podejscie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2018, 18:15

  • Ann.. Autorytet
    Postów: 286 390

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zrobilam test i jest druga kreska,czy 12 dni po Ovritelle to jest wiarygodny test?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2018, 19:54

    pszczola2000 lubi tę wiadomość

    Miłosz 30.07.2019 cc
    48cm 2700 gram szczęścia 💙
    zem3i09ksajtfi0a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann.. wrote:
    Dziewczyny, zrobilam test i jest druga kredka,czy 12 dni po Ovritelle to jest wiarygodny test?

    Mi 11 dni po wyszla dosc wyrazna druga kreska 12 dnia juz slabiutka a 14 nic wiec u mnie do 12 dnia sie utrzymal ale to zapewne jest indywidualna sprawa kazdego organizmu.

  • LenaAnna Ekspertka
    Postów: 146 129

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety piekna druga kreska okazala sie byc pozostaloscia po zastrzyku. Obecnie dalej dzis wieczorem prawie 12 dni po zastrzyku (robilam o 4 rano zastrzyk) widac slaba druga kreske.
    Jest mi bardzo przykro i czuje sie znow oszukana:(:(

    Ann, Ty jestes 10dpo, tak jak ja prawda? Testuj jutro, pojutrze i zobaczysz... trzymam kciuki zeby pech ovitrella dotknal tylko mnie, z naszej dwojki:*

    Ann.. lubi tę wiadomość

    I IUI 12.2018 :(
    Aniolki 6tc (**), cp blizniacza lipiec 2017
    Aniołek 6tc(*) maj 2018
    MTHFR homozygota
    Hiperhomocysteinemia
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa,
    Nawracające polipy macicy
    Mąż super :)
    "Nienarodzone dzieci nie odchodza, one tylko zmieniaja swoja date przyjscia na swiat"
  • Ann.. Autorytet
    Postów: 286 390

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LenaAnna wrote:
    U mnie niestety piekna druga kreska okazala sie byc pozostaloscia po zastrzyku. Obecnie dalej dzis wieczorem prawie 12 dni po zastrzyku (robilam o 4 rano zastrzyk) widac slaba druga kreske.
    Jest mi bardzo przykro i czuje sie znow oszukana:(:(

    Ann, Ty jestes 10dpo, tak jak ja prawda? Testuj jutro, pojutrze i zobaczysz... trzymam kciuki zeby pech ovitrella dotknal tylko mnie,

    Po iui 11 dni a po zastrzyku 12, mam cichą nadzieję bo robilam test 9dni po iui i nie było śladu.. ale to również był test robiony wieczorem

    pszczola2000 lubi tę wiadomość

    Miłosz 30.07.2019 cc
    48cm 2700 gram szczęścia 💙
    zem3i09ksajtfi0a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozwiązując tajemnicę oszukanej drugiej kreski. Beta-hcg najpierw jest we krwi a potem dopiero przenika do moczu, co oznacza że w moczu może być jeszcze jakiś ślad podczas gdy w krwi już go nie ma. Więc jak czytacie, że jest wykrywalny do X dni po zastrzyku to mowa o badaniu krwi, nie moczu. Dlatego robienie testów solance jest absolutnie bez sensu przed dniem spodziewanej miesiączki. Jasne, ktoś tu powie "ale mi już pokazało ciążę 10dpo", ale więcej z Was będzie się potem czuło właśnie oszukane...

  • jjm Znajoma
    Postów: 18 2

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przyjmuje ovitrelle od kilku miesięcy i mi NIGDY nie utrzymywała się do 12 dpo. Najdłużej do 7 dnia - cieniutka ledwo zauważalna. A wiec Ann.. mam nadzieje, ze ta 2 kreska to twój świąteczny prezent.

    Ann.. lubi tę wiadomość

    35l, Sono- hsg 10.2018r. - Jeden drożny Badanie nasienia- Ruchliwość plemników w dolnej normie.
    IUI - 12.2018
  • Selina Autorytet
    Postów: 8945 3430

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 01:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freyja wrote:
    Rozwiązując tajemnicę oszukanej drugiej kreski. Beta-hcg najpierw jest we krwi a potem dopiero przenika do moczu, co oznacza że w moczu może być jeszcze jakiś ślad podczas gdy w krwi już go nie ma. Więc jak czytacie, że jest wykrywalny do X dni po zastrzyku to mowa o badaniu krwi, nie moczu. Dlatego robienie testów solance jest absolutnie bez sensu przed dniem spodziewanej miesiączki. Jasne, ktoś tu powie "ale mi już pokazało ciążę 10dpo", ale więcej z Was będzie się potem czuło właśnie oszukane...
    Z jednej strony bez sensu testować przed @ , ale z drugiej można czasem wyłapać taka ciążę jak u mnie. 13dp Ovi beta była 14, więc coś się zadziało jednak, to nie był zastrzyk, ale później zaczęła już spadać. Było to na kilka dni przed spodziewaną @, więc jakbym nie siknela 12dp zastrzyku to bym nie wiedziała nawet, że zaskoczyło. Teraz przynajmniej wiem, że mogę zajść w ciążę. Takie 10dp zastrzyku, to na pewno zdecydowanie za wcześnie na testowanie, ale 12dp myślę że można próbować ;) jeśli jest jasna kreska to sikać dnia następnego, jak jest nadal to iść na betę jeszcze następnego lub tego samego dnia

  • Selina Autorytet
    Postów: 8945 3430

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 01:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    A mi wszyscy życzyli spełnienia marzeń, a w szczególności tego jednego. Niby ładnie, ale nie mogłam przestać płakać. Do tego jeszcze brat męża był z żoną i dwójką dzieci, w tym jedno urodzone 10 dni temu. Zachwytom nie było końca, a ja całą Wigilię siedziałam jak słup :/
    Spokojnie, w następną wigilię będą zachwycać się Waszym dzieckiem :) zobaczysz.

    Dziewczyny nie ma co płakać o następne dzieci w rodzinie, że młodsi, ze mają więcej. Ja wiem, że dziecko to nie rzecz, ale pomyslcie sobie jakby np.dziecko zastąpić czymś innym. Będziemy się denerwowały, bo wszyscy wkoło mają 1-2 auta a my nie? Nie chce brzmieć głupio i źle, bo żadne pieniądze nam szczęścia jakim jest dziecko nie kupią, ale do akceptowania otoczenia i szczęścia innych trzeba dojrzeć. Nie mówię tutaj o wściekłości jaka towarzyszy jak człowiek słyszy, że matka zabiła dziecko czy inne dramatyczne rzeczy, ale mowa tu o radości w rodzinie i nawet jak dziecko jest z wpadki, to jakby nie było jest to cud :)
    Ja tak sobie to przybrałam do głowy jakiś czas temu, że dopóki nie nauczę się cierpliwości i radości bez zazdrości na ciąże wokół mnie, to się nie uda. No ale to jest moja głowa i moje myślenie ;) Może to głupie, ale naprawdę inaczej odczuwam takie newsy ostatnio i jest mi z tym lepiej.
    Usłyszałam oczywiście od teściów życzenia o dziecku, tak nieśmiało i sama życzyłam im wnuków zaznaczając, że to my mamy im je dać ;) i nawet łza się w oku nie zakręciła tym razem, nie wiem czemu, a mogłabym mieć powód, bo zamiast świętować radość jaką miałam tydzień temu, to miałam krwawe święta.
    Wygadujmy się sobie, piszmy co komu leży na sercu, bo doskonale się w tym rozumiemy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2018, 01:28

    Puchatek, Izaw, Bardolka, RudaAnna, monik123, Igiełka, Lolka30, Hipp, Lenaa86 lubią tę wiadomość

‹‹ 1141 1142 1143 1144 1145 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ