Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Farelka wrote:
    im bliżej do termo u @ tymbardziej się boję...
    Farelka ja jestem 3 dni przed Tobą, wię jeśli dobrze liczę mam jeszcze 5 dni do bety i moge powiedzieć, ze pierwszy tydzień po IUI przespałam, więc minął mi szybko. A teraz na zmianę to łapię się nadziei, że piersi jakby nie mam, cera też ładna, a to martwię, że brzuch jednak ćmi na dole i to pewnie na okres.

  • mili_moli Autorytet
    Postów: 495 218

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! U mnie jutro termin @ a zjawi się na bank punktualnie.

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz po IUI:-) poprosze o wpisanie na liste hihi
    Wracam do domku i do łóżka bo niestety przeziebienie dokucza:-(

    annnna1989, Farelka, Luna131, MariaM lubią tę wiadomość

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Hope2018 Autorytet
    Postów: 313 130

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    To pewnie zalezy - ale ja w poprzednich cyklach byłam na podglądzie np. w czwartek i wtedy był widac ciałko żólte i płyn w zatoce douglasa i moja gin mówiła, że owulka około 3 dni temu była, czyli w poniedziałek. Bo niby jak juz parę dni mija to ten pęcherzyk jest taki jak kwiatek - nawet mi pokazywała.A jak jest chwile po owulce - to pozostałość po pęcherzyku tak jakby po wybuchu :P , a potem z czasem się zapada.
    Przynajmniej tak mi tłumaczyła moja gin.

    o kurcze to moglam sie minac z jajkiem...eh...
    a duzo tego płynu mialas?

  • annnna1989 Debiutantka
    Postów: 8 7

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka1989 no tak, dokładnie tak ale mi nikt nie chciał zrobić bety... napisałam to we wpisie. Masz całkowita rację. Tyle ze ten moj pierwszy lekarz stwierdzil ze okres i tak przyjdzie pomimo progestanu... dlatego zmieniłam wtedy lekarza

    Anna1989
  • Luna131 Autorytet
    Postów: 324 267

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Dziewczyny jajo 20.4 czyli za 40 min druga IUI:-)
    Niestety jakies chorobsko mi na gardło siadlo i czuje się fatalnie:-( dr kazala imbir sok malinowy syrop z cebuli itd.
    Trzymam kciuki!

    Motylek1313 lubi tę wiadomość

    p19udqk3lzbhhr0f.png

    Niepłodność idiopatyczna
    19.07.2018 transfer 1 kropki - :(
    22.08.2018 crio 1 kropki - beta 10dpt 115, 12dpt 294, 14dpt 708 :)
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2995 2674

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope - u Ciebie mogło byc zupełnie inaczej. A kiedy sie spodziewałas, że miałąs owu?Ja trochę miałam tego płynu. Bo w poprzednim cyklu to miałam podwójna owulke i z prawego i z lewego jajnika i pokazywała mi gin jak wygląda na usg ten płyn - no troszke tam było tego. Im dłużej od owulki - tym go mniej. Ale to tez chyba zalezy jak duży był pęcherzyk - tak mi sie przynajmniej wydaje.

    Marmis
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehhhh
    Czekam czekam aż ktoś mi odpisze i zero..((muszę sama przeżywać!((

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2018, 17:50

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annnna1989 wrote:
    Inka1989 no tak, dokładnie tak ale mi nikt nie chciał zrobić bety... napisałam to we wpisie. Masz całkowita rację. Tyle ze ten moj pierwszy lekarz stwierdzil ze okres i tak przyjdzie pomimo progestanu... dlatego zmieniłam wtedy lekarza
    I słusznie, bo ponad 40 dc to jakiś hardcore :O

    annnna1989 lubi tę wiadomość

  • Hope2018 Autorytet
    Postów: 313 130

    Wysłany: 15 lutego 2018, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wyliczylam z lekarzem z pecherzyla tego 14mm ze owu powinma byc ndz/pon...ale klulo mnie od piatku do wtorku...wiec ciezko stwierdzic...dzialalismy najwcześniej w ndz ok 11.00 wiec jesli owu nawet byla w niedziele rano to sie moglam minąć...lekarz powiedział wczoraj ze ok 3 dni temu ale pewnpsci nie ma.. cialko zolte jak kwiatek 3.9cm z resztka plynu.
    .noz kurcze a tak to wyliczylam pieknie.
    .ryczec mi sie chce.. bo czuje ze przekombinowalismy...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juka2018 wrote:
    Mam panikę..
    Ten stan podgorączkowy i mąż zmusił zadzwonić do lekarza..on powiedział mi jutro zrobić crp i morfologię, teraz bardzo się stresuje
    Juka ciężko mi odpowiedzieć, bo cholerka nie mialam takiego przypadku, a i doświadczenie mam żadne, bo to dopiero pierwsza moja IUI. Gdzieś dziewczyny pisały, że ktos z rodziny zaszedł w ciąże naturalnie podczas choroby, więc organizm umie dźwignąc i to, tak myślę, ale co ja tam wiem ;) Nie martw się, kontaktowałas sie z lekarzem, więc jesteś w dobrych rękach. Ponadto to TYLKO stan podgorączkowy, gdzie w okół szaleje grypa i inne wirusówki. Myślę, że lekarz kazał zrobić Ci badania, nie żeby Cię przesraszyć, a raczej, żeby uspokoić :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2018, 18:06

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie.

    Podczytuje ale nie jestem w stanie wszystkiego przeczytac...
    Od jakiegos czasu mysle nad IUI...czy podany koszt tej procedury to jest za całość, jak to wyglada?
    Jakie badania musze mieć ( chce zrobic do 1 wizyty by przyspieszyć)
    Generalnie u mnie na pierwszy rzut oka wszystko ok, maz minimalnie mniejsza ruchliwosc, ale ilość ok..
    Starania jak widac bezowocne od 8, a nawet 9 lat...

  • Littlegirl Autorytet
    Postów: 275 271

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kiedy miałaś IUI?

    *Starania od 2013,
    *Hashimoto,
    *Niepłodność idiopatyczna,
    * I UIU - 11.2017 :(
    * II UIU - 01.2018 - :(
    * III UIU - 10.02.2018 :) beta 9dpo 10,8, 10dpo 25, 12dpo 86, 15dpo 359, 17dpo 950.
    3jgx3e3kn1i4v6fc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Witajcie.

    Podczytuje ale nie jestem w stanie wszystkiego przeczytac...
    Od jakiegos czasu mysle nad IUI...czy podany koszt tej procedury to jest za całość, jak to wyglada?
    Jakie badania musze mieć ( chce zrobic do 1 wizyty by przyspieszyć)
    Generalnie u mnie na pierwszy rzut oka wszystko ok, maz minimalnie mniejsza ruchliwosc, ale ilość ok..
    Starania jak widac bezowocne od 8, a nawet 9 lat...
    Badania przed IUI sa zależne od kliniki. U mnie było to tak:

    Badania Pani: Wirusologia HIV, WR, HCV, HBS-Ag, Anty HBC; Toksoplazmoza IgM, Toksoplazmoza IgG; Cytomegalia IgG, Cytomegalia IgM; Rubella IgG, Rubella IgM; Grupa krwi; Wymaz z kanału szyjki macicy w kierunku Chlamydii trachomatis PCR; Ocena stopnia czystości pochwy

    Badania Partnera: Wymaz z cewki moczowej w kierunku Chlamydii trachomatis – PCR; Wirusologia HIV, WR, HCV, HBS-Ag, Anty HBC; Cytomegalia IgG, Cytomegalia IgM; Grupa krwi

    Te badania kosztowały ok 1200 zł

    Dodatkowo trzeba miec podstawy, czyli poziomy hormonów, rezerwę jajnikową, cytologię - to kolejne kilkaset złotych. Niektórzy lekarze oczekują też zrobiena SONO, czyli drożności jajników - u mnie w klinice 750 zł. No i raczej żaden lekarz nie będzie robil IUI bez monitoringu przynajmniej jednego cyklu - 3 badania ok 300 zł.

    Myślę, że dobrze jest jednak zacząć od wizyty i monitoringu, bo może np wystarczy sama stymulacja, ale nie wiem jaka jest Towja historia, poza tym, że widzę, ze cholernie długodystansowa :(

    Mam nadzieję, że pomoglam a nie przestraszylam. Dobrze jest sobie te badania rozłożyć w czasie, bo inaczej koszty potrafia przytłoczyć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2018, 18:18

    KoniczynkaNaSzczęście lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Inka...rozjasnilas mi temat...nie ukrywam, ze sie przerazilam i chyba koszty mnie przerosna..zobaczymy...
    Część tych badań mam z 1 ciazy 11 lat temu...wiec pewnie nie aktualne te wirusowe..
    Podstawy juz mam...czyli hormony i endokrynologicznie tez " czysto"...zastanawiam sie nad AMH, ale slyszalam ze to badanie nie jest takie miarodajne jakby sie moglo wydawac...HSG tez nie mialam bo lekarze twierdzą, ze skoro rodzilam...to powinno byc ok...ale moim zdaniem 11lat to kupa czasu...tymbardziej, ze mam bardzo skape @.
    Monitoringi mialam i obecnie tez jestem w trakcie...owulacje sa...nikt nie chce mnie stymulowac...bo niby wszystko ok...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2018, 18:21

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Dziękuję Inka...rozjasnilas mi temat...nie ukrywam, ze sie przerazilam i chyba koszty mnie przerosna..zobaczymy...
    Część tych badań mam z 1 ciazy 11 lat temu...wiec pewnie nie aktualne te wirusowe..
    Podstawy juz mam...czyli hormony i endokrynologicznie tez " czysto"...zastanawiam sie nad AMH, ale slyszalam ze to badanie nie jest takie miarodajne jakby sie moglo wydawac...HSG tez nie mialam bo lekarze twierdzą, ze skoro rodzilam...to powinno byc ok...ale moim zdaniem 11lat to kupa czasu...tymbardziej, ze mam bardzo skape @.
    Badania wirusowe i w sumie cała reszta muszą mieć maks pół roku. To jest koszt wizyt prywatnych, w Warszawie, nie wiem z jakiego miasta jesteś, ale widzialam jak dziewczyny podawały koszt insyminacji, to gdzieniegnie cena była o połowę mniejsza od tego co ja zapłaciłam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W Trojmiescie IUI 810zl
    Hsg 540zl

    Musze czekać na opinie lekarza..
    3mam kciuki za Was wszystkie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    W Trojmiescie IUI 810zl
    Hsg 540zl

    Musze czekać na opinie lekarza..
    3mam kciuki za Was wszystkie
    No to sama widzisz, u mnie po 750 każde, a za nieczulenie do SONO kolejne 400 stówki, Ja w związku z tym nie robilam SONO.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie boje kontrastów z uwagi na alergie...wiec dla mnie to ostateczność...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Juka ciężko mi odpowiedzieć, bo cholerka nie mialam takiego przypadku, a i doświadczenie mam żadne, bo to dopiero pierwsza moja IUI. Gdzieś dziewczyny pisały, że ktos z rodziny zaszedł w ciąże naturalnie podczas choroby, więc organizm umie dźwignąc i to, tak myślę, ale co ja tam wiem ;) Nie martw się, kontaktowałas sie z lekarzem, więc jesteś w dobrych rękach. Ponadto to TYLKO stan podgorączkowy, gdzie w okół szaleje grypa i inne wirusówki. Myślę, że lekarz kazał zrobić Ci badania, nie żeby Cię przesraszyć, a raczej, żeby uspokoić :)
    Dziękuję..ale mnie martwi jedno,co jeżeli crp będzie podwyższone,wtedy ciąży nie ma czy jak??może któraś coś słyszała?

‹‹ 148 149 150 151 152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ