Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Malinowa5 Ekspertka
    Postów: 258 63

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.... Ja z wątku męskie sprawy też przerzucam się do was. U nas azoospernia. Podjęcie decyzji o AID. Dziś monitoring. Badania ok. Jutro lub w czwartek pierwsza insyminacja. Na naturalnym cyklu. Biorę bromergon pół tabletki bo prolaktyna odrobinkę za wysoka.... Strasznie się stresuje... Chociaż wiem że za pierwszym razem szanse są bardzo małe. Dawce mieliśmy z Cyros. Czeka już na nas w klinice. Po przeszukaniu internetu. Wysuwam wniosek że częściej się udaje insyminacja od dawcy, niż od partnera, tym bardziej jeśli ma on jakieś obniżone parametry nasienia.

    1.07.2017 początek
    1.10.17 wyrok- azoospermia
    1.01.2018 - decyzja AID
    ona- badania ok, tylko podwyższona prolaktyna
    17.02.18.- I AID :(
    15.03.18- II AID :( - ale dlaczego??
    14.05.18- III AID - :(
    5.07.18 - in vitro- 2 maluchy podane
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Malinowa5 a w jakiej Klinice się leczysz? Wiesz moim zdaniem to jasne ze inseminacje częściej udają się nasieniem dawcy bo nie ma co się oszukiwać ale tam jest wszystko super ekstra bo inaczej nie trafiliby do banku nasienie a u naszych chłopów to zazwyczaj już tak różowo nie jest.

    Tak czy siak ja jestem żywym dowodem na to że inseminacje się udają :)

    I choć często czuję się tu olana to jednak jestem dowodem że może się udać moja 9 miesięczna córka własnie sobie drzemie w łóżeczku :)

    Malinowa5, Aśka32, Littlegirl, ja1986, srebrzysta, karolcia375 lubią tę wiadomość

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina13 wrote:
    Hej Malinowa5 a w jakiej Klinice się leczysz? Wiesz moim zdaniem to jasne ze inseminacje częściej udają się nasieniem dawcy bo nie ma co się oszukiwać ale tam jest wszystko super ekstra bo inaczej nie trafiliby do banku nasienie a u naszych chłopów to zazwyczaj już tak różowo nie jest.

    Tak czy siak ja jestem żywym dowodem na to że inseminacje się udają :)

    I choć często czuję się tu olana to jednak jestem dowodem że może się udać moja 9 miesięczna córka własnie sobie drzemie w łóżeczku :)
    Przede wszystkim gratulacje :-)
    Można wiedzieć za którym podejściem się udało oraz jaki mieliście problem?

    Nina13 lubi tę wiadomość

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Farelka Autorytet
    Postów: 1314 1344

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 mam nadzieję, że się uda:)Jak będziesz odczuwać jakies symptomy to pisz od razu:)U mnie się nic nie dzieje,to za wcześnie pewnie by cokolwiek powiedzieć .Kiedy termin @ u Ciebie?


    Dziewczyny ja też jak czytam mam wrażenie, że się nie udaje, ale może 2018 przyniesie zmiany.

    tolerancyjna, Littlegirl, Lucy2323 lubią tę wiadomość

    f2w3rjjgtc46j0xs.png
  • Malinowa5 Ekspertka
    Postów: 258 63

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina13 wrote:
    Hej Malinowa5 a w jakiej Klinice się leczysz? Wiesz moim zdaniem to jasne ze inseminacje częściej udają się nasieniem dawcy bo nie ma co się oszukiwać ale tam jest wszystko super ekstra bo inaczej nie trafiliby do banku nasienie a u naszych chłopów to zazwyczaj już tak różowo nie jest.

    Tak czy siak ja jestem żywym dowodem na to że inseminacje się udają :)

    I choć często czuję się tu olana to jednak jestem dowodem że może się udać moja 9 miesięczna córka własnie sobie drzemie w łóżeczku :)
    Nina ! super że napisałaś mi to. I że masz córeczke. Ile ja bym właśnie dała za takie szczęście.lecze się w bielsku Gynocentrum inseminacje będę miała w Kato. Ja jakoś sobie wkrecilam że lekarz źle mi wyliczyć lub za późno poda nasienie że ta owulacja przejdzie. Lub plemniki obumrą... Nie wiem czemu tak myślę. Lekarka mówiła że poda mi ovitrelle, Ale to nie jest tak że jest to wymuszone to gorsze?

    1.07.2017 początek
    1.10.17 wyrok- azoospermia
    1.01.2018 - decyzja AID
    ona- badania ok, tylko podwyższona prolaktyna
    17.02.18.- I AID :(
    15.03.18- II AID :( - ale dlaczego??
    14.05.18- III AID - :(
    5.07.18 - in vitro- 2 maluchy podane
  • mkgk Autorytet
    Postów: 743 509

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina13 wrote:
    Hej Malinowa5 a w jakiej Klinice się leczysz? Wiesz moim zdaniem to jasne ze inseminacje częściej udają się nasieniem dawcy bo nie ma co się oszukiwać ale tam jest wszystko super ekstra bo inaczej nie trafiliby do banku nasienie a u naszych chłopów to zazwyczaj już tak różowo nie jest.

    Tak czy siak ja jestem żywym dowodem na to że inseminacje się udają :)

    I choć często czuję się tu olana to jednak jestem dowodem że może się udać moja 9 miesięczna córka własnie sobie drzemie w łóżeczku :)

    za pierwszym razem udalo ci sie za 3 razem? A u Twojego meza wyniki jakie? i jakie mialas odczucia tuz przed okresem ktory nie nadszedl?


    zi13rjjgy7oea2if.png
  • Sylwiaa992 Autorytet
    Postów: 813 346

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arcia wrote:
    Sylwiaa992 w jaki sposób udało się wam poprawić nasienie? Jakieś leczenie czy tylko witaminy ???
    Zmiana diety i suplementy. Androvit plus l-karnityna

    25 cykl starań- nasz Aniołek czuwa nad nami z góry 9tc
    Będziemy starać się od nowa.
    Nic nie dzieje się bez przyczyny.
  • Sylwiaa992 Autorytet
    Postów: 813 346

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa5 wrote:
    Nina ! super że napisałaś mi to. I że masz córeczke. Ile ja bym właśnie dała za takie szczęście.lecze się w bielsku Gynocentrum inseminacje będę miała w Kato. Ja jakoś sobie wkrecilam że lekarz źle mi wyliczyć lub za późno poda nasienie że ta owulacja przejdzie. Lub plemniki obumrą... Nie wiem czemu tak myślę. Lekarka mówiła że poda mi ovitrelle, Ale to nie jest tak że jest to wymuszone to gorsze?
    Malinowa ja tez sie lecze w Gyncentrum w BB ;) do której dr chodzisz?

    Malinowa5 lubi tę wiadomość

    25 cykl starań- nasz Aniołek czuwa nad nami z góry 9tc
    Będziemy starać się od nowa.
    Nic nie dzieje się bez przyczyny.
  • Malinowa5 Ekspertka
    Postów: 258 63

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiaa992 wrote:
    Malinowa ja tez sie lecze w Gyncentrum w BB ;) do której dr chodzisz?
    No coś ty! To fajnie :) dr piekarz- super lekarka. Wszystko wytłumaczy uspokoi. Na pewno nie poszłabym do Czerwinskiej- wredne babsko. To ona powiedziała o chorobie męża, "takie wyniki.... Z takimi wynikami nigdy pan nie będzie miał dzieci, zostaje adopcja lub bank nasienia" zero wstępu delikatności wyczucia itp. Mąż wielki jak dąb zemdlał. A ja myślałam że tej czarownicy oczy wydrapie. Wiem że dla niej to codzienność. Ale przecież dla nas to jak wyrok. Gorzej niz w sądzie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2018, 18:03

    1.07.2017 początek
    1.10.17 wyrok- azoospermia
    1.01.2018 - decyzja AID
    ona- badania ok, tylko podwyższona prolaktyna
    17.02.18.- I AID :(
    15.03.18- II AID :( - ale dlaczego??
    14.05.18- III AID - :(
    5.07.18 - in vitro- 2 maluchy podane
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja, licząc na to że w 2018 uda mi się zrobić IUI:) póki co mimo beznadziejnych wyników męża działamy na wpół naturalnie, ja nie liczę na cud ale moja doktor wierzy że może się udać, no to się słucham lekarza :D w poniedziałek wieczorem wzięłam ovitrelle, wczoraj męża, i zobaczymy co z tego będzie ;)

    tolerancyjna, ninkali, misiaaga, Littlegirl, ja1986, Nathi2468, Totoro, karolcia375 lubią tę wiadomość

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa5 wrote:
    No coś ty! To fajnie :) dr piekarz- super lekarka. Wszystko wytłumaczy uspokoi. Na pewno nie poszłabym do Czerwinskiej- wredne babsko. To ona powiedziała o chorobie męża, "takie wyniki.... Z takimi wynikami niby pan nie będzie miał dzieci, zostaje adopcja lub bank nasienia" zero wstępu delikatności wyczucia itp. Mąż wielki jak dąb zemdlał. A ja myślałam że tej czarownicy oczy wydrapie. Wiem że dla niej to codzienność. Ale przecież dla nas to jak wyrok. Gorzej niz w sądzie...
    Co Ty gadasz? Współczuję Wam takiej sytuacji i to w sumie na starcie. Trzeba było na tą kobietę jakąś soczystą skargę napisać.
    Sama pamiętam jak poszłam na wizytę bez męża i dr informował mnie o wynikach testu po stosunku. Test wyszedł źle. Tyle pamiętam z tej wizyty, mimo tego że dr był bardzo delikatny przekazując mi tę nowinę czułam się jakby ktoś ściskał mi głowę i żadne info się nie zakodowało. Słyszałam tylko dźwięk. Bardzo współczuję wam tak przykrego doświadczenia. Gdzie się podziała empatia tej lekarki? :-(

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Sylwiaa992 Autorytet
    Postów: 813 346

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa5 wrote:
    No coś ty! To fajnie :) dr piekarz- super lekarka. Wszystko wytłumaczy uspokoi. Na pewno nie poszłabym do Czerwinskiej- wredne babsko. To ona powiedziała o chorobie męża, "takie wyniki.... Z takimi wynikami niby pan nie będzie miał dzieci, zostaje adopcja lub bank nasienia" zero wstępu delikatności wyczucia itp. Mąż wielki jak dąb zemdlał. A ja myślałam że tej czarownicy oczy wydrapie. Wiem że dla niej to codzienność. Ale przecież dla nas to jak wyrok. Gorzej niz w sądzie...
    Ja tez do niej chodzę na konsultacje :D super, że spotkałam kogos kogo mozna sie poradzic i zapytac o opinie :D
    Ja u Czerwisnkiej nie bylam, wiec nie wiem. Od razu szliśmy właśnie do Piekarz. Fajnie nam wytłumaczyla co i jak :) w piatek mam sonohsg i mam nadzieję ze w lutym IUI :)

    A z jakiego powodu macie mieć inseminacje?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2018, 14:24

    25 cykl starań- nasz Aniołek czuwa nad nami z góry 9tc
    Będziemy starać się od nowa.
    Nic nie dzieje się bez przyczyny.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć i ja też przenoszę się z wątku iui2017:) Także witam każdą z Was:) z pewnymi osobami się znamy,z innymi poznamy. Jednym słowem życzę nam jak zawsze, byśmy jak najkrócej były na różowym wątku i przeniosły się na fioletowy:)

    misiaaga, tolerancyjna, Littlegirl, ja1986, Truskawkowa90, Nathi2468, mkgk, karolcia375 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nathi2468 wrote:
    Witam wszystkie dziewczyny z wątku inseminacja 2018 i wszystkie z 2017 :) Przenoszę się i ja do was :) Trzymam kciuki za wszystkie po IUI jak i za te które są przed :) &&&&&&&&&&&

    Ninkali to jaki probiotyk polecasz?

    Tylko zeby nikt nie pomyślała, ze robię reklamę:) Ja stosuję z firmy SOLGAR ADVANCED 40+ ACIDOPHILUS 60 kapsułek, bo ja jak pisałam ostatni post na iui2017, to zrobiłam już "doktorat" o tym. Także jak zjem to, to idę po następne, cena 90 zł. Seriooo, to są te bakterie i takie ilosci szczepów, ze wow. A i wiadomo trzeba je "karmić" zawsze dobre bakterie, dlatego ja co jakis czas wcinam kiszone rzeczy, ograniczyłam cukier. I pijem sobie kefirki(ble), ale tylko te bakomy zielone, bo tam też są te dobre bakterie, zasada jest taka jak jest napisany szczep na jogurtach etc itp, to warto brac, a jak napisane "żywe kultury bakterii", to jest to pic...
    Jak się czujesz?????

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2018, 15:12

  • palyna Autorytet
    Postów: 995 555

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytanie mam do dziewczyn które już testowały i jakie miały wyniki bthcg i w ktorym dniu testowaly ? Czy testowałyscie w 10 dniu po IUI (jak niektórzy lekarze zalecają , żeby zobaczyć czy była ciąża biochemiczna) czy też 14 dni po IUI.
    Wpisujcie proszę :)

    palyna
  • Farelka Autorytet
    Postów: 1314 1344

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa5 wrote:
    Hej dziewczyny.... Ja z wątku męskie sprawy też przerzucam się do was. U nas azoospernia. Podjęcie decyzji o AID. Dziś monitoring. Badania ok. Jutro lub w czwartek pierwsza insyminacja. Na naturalnym cyklu. Biorę bromergon pół tabletki bo prolaktyna odrobinkę za wysoka.... Strasznie się stresuje... Chociaż wiem że za pierwszym razem szanse są bardzo małe. Dawce mieliśmy z Cyros. Czeka już na nas w klinice. Po przeszukaniu internetu. Wysuwam wniosek że częściej się udaje insyminacja od dawcy, niż od partnera, tym bardziej jeśli ma on jakieś obniżone parametry nasienia.


    Cześć Malinowa! a jakie wyniki? Brał mąż jakieś suplementy. Mój od roku bierze profertil parametry poprawiły się o 200% z 4 mln na 12 mln, ale ostatecznie w dzień inseminacji było 9 mln. Mam nadzieje, że wystarczy....

    f2w3rjjgtc46j0xs.png
  • Aprielka Autorytet
    Postów: 309 168

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Pytanie mam do dziewczyn które już testowały i jakie miały wyniki bthcg i w ktorym dniu testowaly ? Czy testowałyscie w 10 dniu po IUI (jak niektórzy lekarze zalecają , żeby zobaczyć czy była ciąża biochemiczna) czy też 14 dni po IUI.
    Wpisujcie proszę :)

    Hej ja tez z watku 2017;)
    Ja robilam bete 10dpo i wynik 2.19 i to byl blad bo stresowalam sie bardziej niz bym miala zero.. to mogl byc jeszcze ovitrelle wiec 24 h do kolejnego wyniku bylam jak banka na wodzie i potem co chwila robiłam te badania czy dobrze przyrasta i zylam w stresie i moze to zaszkodzilo mojemu ziarenku ze jest teraz za malutkie i niewiadomo czy sie rozwinie.. radze isc w 12dpo, juz nie powinno być nic zaklamane, mialam wtedy okolo 8;)

    2de248e72a.png
    201809101662.png
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 555

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aprielka wrote:
    Hej ja tez z watku 2017;)
    Ja robilam bete 10dpo i wynik 2.19 i to byl blad bo stresowalam sie bardziej niz bym miala zero.. to mogl byc jeszcze ovitrelle wiec 24 h do kolejnego wyniku bylam jak banka na wodzie i potem co chwila robiłam te badania czy dobrze przyrasta i zylam w stresie i moze to zaszkodzilo mojemu ziarenku ze jest teraz za malutkie i niewiadomo czy sie rozwinie.. radze isc w 12dpo, juz nie powinno być nic zaklamane, mialam wtedy okolo 8;)
    Ale rozumiem , że jesteś w ciąży ? Z opisu widzę , że tak! Dbaj o siebie odpoczywaj i nie stresuj się , napewno będzie wszystko dobrze! trzymam mocno kciuki!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2018, 15:59

    palyna
  • Aprielka Autorytet
    Postów: 309 168

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aktualnie tak, jest nieksztaltny pecherzyk z malenkim zarodkiem ale za maly na ten czas wiec lekarz kazal jak najmniej o tym myslec, do tego lekko plamie codziennie na brazowo jak jestem w pracy wiec nie wyglada to dobrze ale lekarz nie widzial skad moze byc plamienie dlatego poki lekkie to zignorowac.. nie mial tegiej miny ale nie przekresil szans wiec mam czekac do wizyty za dwa tygodnie i wtedy bedzie wiadomo na pewno. Wiec staram sie nie przywiazywac i szukam innych pozytywow mojego zycia ;)

    2de248e72a.png
    201809101662.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie dziewczyny z iui2017. Czy Was też zima zaskoczyła? U mnie masakra jutro miałam mieć wizytę u dr na usg czy jakaś torbiel nie wyszła. Musiałam odwołać wizytę bo nie ma możliwości żebym dojechała do kliniki jak zasypana droga całkowicie. Załatwiłam sobie clo i czekam na zielone światło od dr czy mogę zacząć przyjmować tabsy a zależy mi na czasie żeby w tym cyklu podejść do 2 IUI. I mam pytanie ile czasu ważne są wyniki hiv itp... ?

‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego