Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • Magda92 Koleżanka
    Postów: 37 7

    Wysłany: 14 maja 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny w piatek mialam iui a w sovote strasznie sie pochorowalam i do tej pory kaszel gardlo itp myslicie ze to moze miec wplyw na udaną iui?

    Magda
  • Kiara1992. Autorytet
    Postów: 280 241

    Wysłany: 14 maja 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda92 wrote:
    Hej dziewczyny w piatek mialam iui a w sovote strasznie sie pochorowalam i do tej pory kaszel gardlo itp myslicie ze to moze miec wplyw na udaną iui?
    Nie wiem czy to akurat, ale też się pochorowalam po IUI i nie wyszło

    3jgxdqk3y4vemaw3.png

    2018- 3 inseminacje AID
    05.03.2019 - urodzony synuś Wojtuś
    04.04.2019- Wojtuś został aniolkiem 😭
    30.09.2020- termin w klinice novum
    14.10.2020- 1 AID 🥳
    beta 360
    13.11.2020 Mamy bijące serduszko ♡
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4140 1601

    Wysłany: 14 maja 2018, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sobote mam iui a my z mezem od tygodnia nir serduszkujemy i chyba nie zapowiada się. Musi mąż w srode zrobić robotę sam :/

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1030

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ratujcie. Mam nadzerke podobno juz dlugo. Nawet nie wiem co to jest... Byłam dziś u nowego gina i od raxu ją zobaczył. Poczyscil mnie, sporo tam ją chyba ścierał czy cos takiego. Powiedział ze skoro u mnie priorytetem jest ciąża to zaleczymy ją lekami i narazie na stół operacyjny nie będę szła.
    Czy to wogole jest groźne?

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
  • kalade Autorytet
    Postów: 1983 1310

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Dziewczyny ratujcie. Mam nadzerke podobno juz dlugo. Nawet nie wiem co to jest... Byłam dziś u nowego gina i od raxu ją zobaczył. Poczyscil mnie, sporo tam ją chyba ścierał czy cos takiego. Powiedział ze skoro u mnie priorytetem jest ciąża to zaleczymy ją lekami i narazie na stół operacyjny nie będę szła.
    Czy to wogole jest groźne?
    Z tego, co wiem to też się wymraza nadżerki, niekoniecznie na stół operacyjny. Ale tak, trzeba wyleczyć na pewno przed ciążą

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • Susula Autorytet
    Postów: 266 127

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Dziewczyny ratujcie. Mam nadzerke podobno juz dlugo. Nawet nie wiem co to jest... Byłam dziś u nowego gina i od raxu ją zobaczył. Poczyscil mnie, sporo tam ją chyba ścierał czy cos takiego. Powiedział ze skoro u mnie priorytetem jest ciąża to zaleczymy ją lekami i narazie na stół operacyjny nie będę szła.
    Czy to wogole jest groźne?
    Hej ja ok 4lata temu miałam wymrażana nadżerkę podczas zabiegu u gina i trwało to z 10 min. Nic strasznego, to jest taka mała ranka w szyjce która się nie goi -z tego co zrozumiałam :-) mi chyba lekarz mówił że najlepiej po ciąży z tego co pamiętam ale miałam ją bardzo długo i ciągle jakieś infekcje dlatego zdecydowałam się na usunięcie jej i pomoglo

    MedArt 12/2018
    0d1y3e3kubh4ex0j.png
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1030

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja sie boję bo on mi ją jakby ścierał szczoteczką troche krwi bylo troche, a reszte mam lekami leczyć. Powiedział ze ją trochę jakby usunie. I boje sie czy mnie jakoś trwale nie uszkodził?
    Też bym wolała wymrazanie lub wypalanie a nie szczotkowanie...

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Dziewczyny ratujcie. Mam nadzerke podobno juz dlugo. Nawet nie wiem co to jest... Byłam dziś u nowego gina i od raxu ją zobaczył. Poczyscil mnie, sporo tam ją chyba ścierał czy cos takiego. Powiedział ze skoro u mnie priorytetem jest ciąża to zaleczymy ją lekami i narazie na stół operacyjny nie będę szła.
    Czy to wogole jest groźne?
    Na stół operacyjny???! Nadżerki się zamraża. Ja miałam dużą i sam zabieg bezbolesny. Potem ból szyjki dość mocny przez godzinkę i po sprawie:)

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    A ja sie boję bo on mi ją jakby ścierał szczoteczką troche krwi bylo troche, a reszte mam lekami leczyć. Powiedział ze ją trochę jakby usunie. I boje sie czy mnie jakoś trwale nie uszkodził?
    Też bym wolała wymrazanie lub wypalanie a nie szczotkowanie...
    A nie pobierał Ci cytologii bo do tego używa się specjalnej szczoteczki.

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

  • Susula Autorytet
    Postów: 266 127

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    A ja sie boję bo on mi ją jakby ścierał szczoteczką troche krwi bylo troche, a reszte mam lekami leczyć. Powiedział ze ją trochę jakby usunie. I boje sie czy mnie jakoś trwale nie uszkodził?
    Też bym wolała wymrazanie lub wypalanie a nie szczotkowanie...
    Albo ci pobierał szczoteczka do badania wymaz, albo chciał może sporowowac żeby ta nadżerka zaczęła się goić. Jak się ją zamraża to też chodzi o to żeby tą wierzchnią warstwę złuszczać i zmusić do odbudowy zdrowej skóry. Nie martw się na pewno cię nie uszkodził :-) może warto się z innym skonsultować ale ogólnie ja zawsze słyszałam że mam dużą nadżerkę ale to nic groźnego i dopiero na moją prośbę miałam wymrażanie

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    MedArt 12/2018
    0d1y3e3kubh4ex0j.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    halo haloooo, wieki mnie tu nie było, ale to dlatego, że odpoczywałam sobie od tematów "ciążowych". Co u Was dziewczyny, czy komuś, kto mnie jeszcze pamięta sie udało? :D Mam nadzieję, że tak :)

    Nathi2468 lubi tę wiadomość

  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1030

    Wysłany: 14 maja 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju dzięki dziewczyny. Uspokoilyscie mnie. Cytologie też mi brał jakby patyczkiem do uszu a tu widzialam mini szczoteczkę polowe chudszą niż do zębów.
    Susula może rzeczywiście ją pocierał zeby się goiła. Jutro ide do innego gina to go zapytam.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
  • kalade Autorytet
    Postów: 1983 1310

    Wysłany: 14 maja 2018, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja już po monitoringu. Mam 3 pęcherzyki, z czego tylko jeden wystarczająco duży 22mm, 15mm i 12mm. Czekam na wyniki hormonów i dziś lub jutro IUI.

    Lucy2323, tolerancyjna, Nathi2468, Truskawkowa90, do87 lubią tę wiadomość

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1354 1030

    Wysłany: 14 maja 2018, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia kelade. Oby u ciebie iui okazala się owocna :)

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córcia w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
    20.04.2021- połówkowe: córeczka 🥰
  • kalade Autorytet
    Postów: 1983 1310

    Wysłany: 14 maja 2018, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Powodzenia kelade. Oby u ciebie iui okazala się owocna :)
    Dzięki! Trochę się obawiam o żołnierzyki, bo wczoraj dziwnie brzuch bolał i się przestraszyłam, że to tak wcześnie, że zaciągnęłam męża na serduszkowanie :D ale mam nadzieję, że da radę. Nie wiem dziewczyny, jakaś dziwnie spokojna jestem. Może to perspektywa wakacji za 16 dni:)

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1740 1592

    Wysłany: 14 maja 2018, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    halo haloooo, wieki mnie tu nie było, ale to dlatego, że odpoczywałam sobie od tematów "ciążowych". Co u Was dziewczyny, czy komuś, kto mnie jeszcze pamięta sie udało? :D Mam nadzieję, że tak :)
    Nareszcie! Kobito aleś mnie swoim zniknięciem zestresowała. A mało mam stresu myślisz?! Meluduj jaki etap starań u Was! Jakie decyzje?
    Ja czekam na @ i podchodzę do IVF :/ także niedługo mam nadzieję otrzymać w końcu realne szanse na macierzyństwo:)
    Edit. Doczytałam stopkę... Powiedz, robiłaś czy też bd robiła coś ze swoją torbielą? Ja też mam :( dowiedziałam się chwilę po tym, jak Ty poznałaś się ze swoją ;(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2018, 16:29

    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
    KD - zero zapłodnień
    KD - świeże komórki - 3 blastki z czego mamy ciążę 🥰
  • jatoszka Autorytet
    Postów: 1001 534

    Wysłany: 14 maja 2018, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Dziewczyny ratujcie. Mam nadzerke podobno juz dlugo. Nawet nie wiem co to jest... Byłam dziś u nowego gina i od raxu ją zobaczył. Poczyscil mnie, sporo tam ją chyba ścierał czy cos takiego. Powiedział ze skoro u mnie priorytetem jest ciąża to zaleczymy ją lekami i narazie na stół operacyjny nie będę szła.
    Czy to wogole jest groźne?
    Mi lekarz znalazl nadzerke tuz przed planowana pierwsza ciazs- lekarz powiedzial ze nic nie robimy bo podczas ciazy pewnie zniknie :-) a jak nie to zajmiemy sie nia po ciazy :-) ale zniknela :-)

    tolerancyjna, Lucy2323 lubią tę wiadomość

    w5wqrl68v17z1bgh.png
    km5stv73corlpm49.png
    Nasze Aniołki 31.08.2009 [*][*] 30.08.2016 [*]
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4140 1601

    Wysłany: 14 maja 2018, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Dziewczyny ratujcie. Mam nadzerke podobno juz dlugo. Nawet nie wiem co to jest... Byłam dziś u nowego gina i od raxu ją zobaczył. Poczyscil mnie, sporo tam ją chyba ścierał czy cos takiego. Powiedział ze skoro u mnie priorytetem jest ciąża to zaleczymy ją lekami i narazie na stół operacyjny nie będę szła.
    Czy to wogole jest groźne?
    Ja mialam nadzerke jeszcze przed 1 ciąża i przez nią mialam na cytologii 3 grupe. Ale dopoki sie staramy o ciążę to nic sie z nia nie robi a później sie ja zamraza lub wypala. To normalna procedura. Nie ma co sie bać.

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1983 1310

    Wysłany: 14 maja 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam już wyniki - estradiol 201 pg/ml. Czy nie jest za niski? Podobno najlepiej jakby był powyżej 300.
    Właśnie zrobiłam Ovitrelle i jutro o 10:30 zabieg.

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2018, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Nareszcie! Kobito aleś mnie swoim zniknięciem zestresowała. A mało mam stresu myślisz?! Meluduj jaki etap starań u Was! Jakie decyzje?
    Ja czekam na @ i podchodzę do IVF :/ także niedługo mam nadzieję otrzymać w końcu realne szanse na macierzyństwo:)
    Edit. Doczytałam stopkę... Powiedz, robiłaś czy też bd robiła coś ze swoją torbielą? Ja też mam :( dowiedziałam się chwilę po tym, jak Ty poznałaś się ze swoją ;(


    Olabooooga co Ty mówisz!?!?!?

‹‹ 462 463 464 465 466 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ